"Wypowiedź, z której wynika, że mamy płacić". Co naprawdę powiedział Cimoszewicz?

Konkret Cimoszewicz KaczyńskiTVN24/PAP/Tomasz Gzell

W opinii Jarosława Kaczyńskiego Włodzimierz Cimoszewicz jest zwolennikiem płacenia roszczeń. Część polityków PiS sugeruje, że popiera on zwrot pożydowskiego mienia bezspadkowego. Przywołują wypowiedź polityka, która padła w "Kropce nad i", ale tylko jej fragment. Z całości wynika, że były premier ma inne zdanie. Mienie bezspadkowe "pozostanie własnością państwa polskiego", podkreślał Cimoszewicz u Moniki Olejnik.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości odniósł się w środę do szeroko komentowanego wywiadu Włodzimierza Cimoszewicza w "Kropce nad i" w TVN24.

- Jeżeli natomiast chodzi o sprawy roszczeń, otóż mamy wypowiedź pana Cimoszewicza, z której wynika, że mamy płacić – powiedział Jarosław Kaczyński. - Poza tym ta wypowiedź ma jeszcze jedną bardzo charakterystyczną cechę, to znaczy jest pełna takiej wielkiej niechęci do Polski i Polaków - mówił dalej Kaczyński podkreślając, że przedstawiciele Koalicji Europejskiej nie odcięli się od słów Cimoszewicza.

J. Kaczyński o wypowiedzi W. Cimoszewicza w TVN24
J. Kaczyński o wypowiedzi W. Cimoszewicza w TVN24tvn24

- To Niemcy napadli na Polskę, wymordowali prawie wszystkich Żydów. Ci, którzy zostali uratowani, zostali uratowani dzięki Polakom – podkreślał prezes PiS.

Dalej przekonywał, że władza Prawa i Sprawiedliwości jest "jedyną, prawdziwą gwarancją" tego, że Polska nie poniesie ogromnych szkód finansowych i godnościowych. - To płacenie oznaczałoby nic innego jak przyznanie, że my byliśmy w istocie sojusznikiem Hitlera - dodał.

Wypowiedź i reakcje

Jarosław Kaczyński rozwinął i wzmocnił przekaz powtarzany od wtorkowego wieczoru przez innych polityków Zjednoczonej Prawicy. Po emisji rozmowy z Włodzimierzem Cimoszewiczem wypowiadali się o jego rzekomym poparciu dla idei wypłaty roszczeń. Cytowali jeden z fragmentów wypowiedzi Cimoszewicza z "Kropki nad i", zamieszczony na Twitterze programu. Brzmiał on: "W naszym kraju za cnotę uważa się obronę tego, żeby nie zwrócić tego, co się komuś należy tylko dlatego, że był Żydem, do tego ofiarą Holokaustu".

- Wypowiedź Cimoszewicza, jedynki na liście KE w stolicy, daje jasność: zwycięstwo Koalicji Europejskiej oznacza wypłaty roszczeń – napisał na Twitterze poseł PiS Marcin Horała. "Nie możemy do tego dopuścić. Zostało jeszcze kilka dni kampanii, wszystkie ręce na pokład", podsumował.

- Skandal! PO chce płacić za mienie bezspadkowe zgodnie z "Deklaracją Terezińską" zaakceptowaną przez rząd PO w 2009 - komentował na Twitterze wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Niedługo później w jednym z komentarzy dodał: "Pełna wypowiedź brzmi jednak trochę inaczej. Daje dla uczciwości niżej. Jednak to dobry moment, aby PO wytłumaczyła dlaczego zgodziła się na deklaracje z 2009 i czy podtrzymuje zawarte tam tezy o zwrocie mienia bezspadkowego?", dopisał Jaki.

Do wypowiedzi prawicowych polityków odnosili się publicyści i komentatorzy.

"Mienie bezspadkowe na podstawie komunistycznego dekretu o nacjonalizacji mienia niemieckiego, stało się własnością państwa polskiego i pozostanie własnością państwa polskiego - powiedział Cimoszewicz. A PiS po tym wywiadzie pyta czy KE będzie zwracać mienie bezspadkowe", napisała Dominika Wielowieyska z "Gazety Wyborczej".

"Cimoszewicz powiedział rzecz oczywistą. Żydzi, obywatele Polski mają takie samo prawo do odzyskania majątku jak Polacy. Ustawa 447 nie daje żadnych nowych narzędzi, nic w tej kwestii nie zmienia", można przeczytać w innym wpisie.

Co dokładnie powiedział Włodzimierz Cimoszewicz?

Słowa Włodzimierza Cimoszewicza, które wzbudziły największe emocje na Twitterze, padły pod koniec wątku rozmowy w "Kropce nad i", który dotyczył roszczeń żydowskich. Wcześniej Cimoszewicz obszernie mówił o swojej interpretacji regulujących te kwestie przepisów prawa.

Były premier krytykował wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego. - Te wypowiedzi Kaczyńskiego, czy Morawieckiego dotyczące jakichś odszkodowań... Nikt nie mówi o żadnych odszkodowaniach. Są nierozwiązane problemy reprywatyzacji generalnie i zwrotu indywidualnego, prywatnego mienia osób narodowości żydowskiej będących mieszkańcami, czy po prostu obywatelami naszego kraju, ofiarami Holokaustu – wyjaśniał.

Cimoszewicz: nikt nie mówi o żadnych odszkodowaniach
Cimoszewicz: nikt nie mówi o żadnych odszkodowaniachtvn24

W dalszej części rozmowy w "Kropce nad i" tłumaczył, że prawo własności jest w Polsce gwarantowane przez Konstytucję i nie można odebrać spadkobiercom mienia możliwości dochodzenia praw do swojej własności przed sądem.

Później przeszedł do kwestii tzw. mienia bezspadkowego, czyli sytuacji, gdy nie występuje osoba, która może udowodnić swoje prawa do dziedziczenia mienia. - Takie mienie, i to na podstawie komunistycznego dekretu o nacjonalizacji mienia niemieckiego, stało się własnością państwa polskiego i pozostanie własnością państwa polskiego – mówił Cimoszewicz.

Wyraźnie podkreślił również, że potępia wykorzystanie w debacie publicznej argumentu roszczeń światowych organizacji żydowskich.

Nikt nie ma możliwości ściągania tego mienia (bezspadkowego - red.), włącznie z najpoważniejszymi światowymi organizacjami żydowskimi. Włodzimierz Cimoszewicz

Dodał, że jeśli nie ma spadkobierców, mienie pozostaje własnością państwa polskiego.

Cimoszewicz o ustawie 447

W dalszej części rozmowy prowadząca program Monika Olejnik zapytała Cimoszewicza o tzw. ustawę 447. - Ona zobowiązuje Departament Stanu do poinformowania Kongresu, jak postępują procedury reprywatyzacyjne w państwach, które podpisały, łącznie z Polską, Deklarację Terezińską, dotyczącą tej kwestii. To jest bardzo bolesna rzecz - mówił Cimoszewicz.

- Powtarzam, że jeżeli o coś chodzi, to chodzi o restytucję mienia, majątku, zwrot majątku prywatnych osób, które były właścicielami – kontynuował były premier. - Czy ktoś dlatego, że był Żydem, był gorszym właścicielem domu w polskim mieście niż ktoś, kto był Polakiem etnicznym? Był takim samym obywatelem z takimi samymi prawami naszego państwa – dodawał.

W ostatniej części tego wątku rozmowy były premier krytykował środowiska narodowców oraz Prawa i Sprawiedliwości za, w jego opinii, wykorzystanie kwestii zwrotu żydowskiego mienia do walki politycznej. To właśnie w tym fragmencie rozmowy pojawiło się zdanie, które - jak wskazuje część polityków - ma świadczyć o tym, że Cimoszewicz chce restytucji mienia żydowskiego. Przywołujemy ten fragment w całości:

Monika Olejnik: Skąd się wzięła ta retoryka? Włodzimierz Cimoszewicz: Oni grają antysemityzmem. Oni grają w taki sposób, a ci bojówkarze łysi z narodowców w inny sposób. Tamci mówią o zdecydowanych działaniach. Wiadomo, jaka pogróżka jest w tym zawarta. Morawiecki i Kaczyński o zdecydowanych działaniach z pałką w ręku nie mówią, ale mówią o czynieniu bezprawia jako o cnocie patriotycznej. To jest coś, co kompromituje nasz kraj po raz kolejny. Za cnotę uważa się obronę tego, żeby nie zwrócić tego, co się komuś należy, tylko dlatego, że jest Żydem, czy był Żydem. I do tego ofiarą Holokaustu. Kropka nad i, 22.05.2019

Cimoszewicz o "grze antysemityzmem"
Cimoszewicz o "grze antysemityzmem"

Co poparł Cimoszewicz?

Pełna wypowiedź Włodzimierza Cimoszewicza w TVN24 nie była zatem, wbrew opiniom wielu komentatorów, namową, czy poparciem dla idei wypłacania żydowskich roszczeń. Żaden fragment rozmowy w "Kropce nad i" nie wskazuje również na poparcie Cimoszewicza dla płacenia przez Polaków za niemieckie zbrodnie wojenne.

Włodzimierz Cimoszewicz nie wyraził również poparcia dla zwrotu tzw. mienia bezspadkowego. Wręcz przeciwnie. Wyjaśnił, że prawo zwrotu własności przysługuje jedynie osobom, które są w stanie udowodnić, że ich przodkowie byli właścicielami danej nieruchomości.

W wypowiedzi w TVN24 Włodzimierz Cimoszewicz ogranicza się do prawa do własności zawartego w konstytucji RP i prawa do dochodzenia swoich roszczeń przed sądami powszechnymi.

Podkreślił, że nie ma możliwości zwrotu mienia żadnemu podmiotowi w przypadku, gdy przed sądem nie występuje osoba, która może udowodnić swoje prawo do dziedziczenia. W opinii Cimoszewicza mienie znacjonalizowane w okresie powojennym, pozostaje własnością państwa polskiego.

Ustawa Senatu nr 447

10 maja prezydent USA Donald Trump podpisał ustawę o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono (Justice for Uncompensated Survivors Today - JUST), dotyczącą restytucji mienia ofiar Holokaustu.

Wymaga ona sprawozdania z działań niektórych krajów w odniesieniu do rozporządzania majątkiem z czasów Holokaustu - napisano w komunikacie Białego Domu. W grudniu 2017 roku ustawę zarejestrowaną w dzienniku ustaw jako S.447 (ustawa Senatu nr 447) jednomyślnie przyjęła izba wyższa amerykańskiego Kongresu, a pod koniec kwietnia także jednomyślnie, przez aklamację, przyjęła ją Izba Reprezentantów.

Autorką senackiego projektu ustawy była senator Tammy Baldwin z Partii Demokratycznej, reprezentująca w wyższej izbie amerykańskiego parlamentu stan Wisconsin.

Czym jest Deklaracja Terezińska?

W marcu Baldwin razem z wpływowym republikańskim senatorem Marco Rubio napisała list do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym amerykańscy senatorzy zaapelowali o "przyjęcie ustawy reprywatyzacyjnej sprawiedliwej wobec polskich Żydów, którzy przeżyli Holokaust, i ich rodzin". List ten podpisało 59 senatorów, większość stuosobowego amerykańskiego Senatu.

Po podpisaniu ustawy przez Trumpa sekretarz stanu USA będzie zobowiązany do przedstawienia w dorocznym raporcie Departamentu Stanu informacji o przestrzeganiu praw człowieka w poszczególnych państwach świata albo w dorocznym raporcie o wolności religijnej na świecie sprawozdania o realizacji ustaleń zawartych w Deklaracji Terezińskiej.

Deklaracja ta, przyjęta w 2009 roku przez 46 państw świata, na zakończenie Praskiej Konferencji ds. Mienia Ery Holokaustu, jest niezobowiązującą listą podstawowych zasad mających przyspieszyć, ułatwić i uczynić przejrzystymi procedury restytucji dzieł sztuki oraz prywatnego i komunalnego mienia przejętego siłą, skradzionego lub oddanego pod presją w czasie Holokaustu.

W imieniu Polski deklaracja została przyjęta przez Władysława Bartoszewskiego, ówczesnego sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Ustawa JUST nie przewiduje żadnych sankcji dla państw-sygnatariuszy Deklaracji Terezińskiej, które nie spełniły swych obietnic dotyczących zwrotu mienia ofiar Holokaustu ich prawowitym właścicielom bądź ich spadkobiercom i dlatego ma głównie symboliczny, deklaratywny charakter.

Włodzimierz Cimoszewicz w "Kropce nad i". Cała rozmowa
Włodzimierz Cimoszewicz w "Kropce nad i". Cała rozmowatvn24

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24, TVN24, PAP; zdjęcie tytułowe: TVN24/PAP/Tomasz Gzell

Źródło zdjęcia głównego: TVN24/PAP/Tomasz Gzell

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24