Czarnek o szkołach w USA: "dzieci utożsamiają się z kotami". Czego poseł nie rozumie

Źródło:
Konkret24
Deportacje w USA. Burmistrz Newark ostrzega przed powrotem "do niebezpiecznych czasów"
Deportacje w USA. Burmistrz Newark ostrzega przed powrotem "do niebezpiecznych czasów"
Paweł Laskosz/Fakty po Południu TVN24
Deportacje w USA. Burmistrz Newark ostrzega przed powrotem "do niebezpiecznych czasów"Paweł Laskosz/Fakty po Południu TVN24

Poseł PiS Przemysław Czarnek podczas dyskusji w telewizyjnym studiu straszył "lewacką ideologią", a jako rzekomy dowód jej złego wpływu na dzieci wskazał uczniów amerykańskich szkół, którzy "utożsamiają się z kotami, ćmami" i "chodzą na czworakach". Sprawdziliśmy, o co posłowi może chodzić. Okazuje się, że powiela fałszywy spin republikanów w USA. Sprawa dotyczy popularnej od lat subkultury.

W sobotę 25 stycznia kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Karol Nawrocki spotkał się z mieszkańcami Oławy na Dolnym Śląsku. Odnosząc się do sprawy sprzedaży w księgarni Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie książki "Gender queer. Autobiografia" - co nagłaśniała opozycja, uderzając w Rafała Trzaskowskiego - Nawrocki wrzucił do niszczarki okładkę tej książki. Powtarzał przy tym fałszywy przekaz prawicy, że to pozycja "dla dzieci", że w MSN prowadzona jest "indoktrynacja dzieci". (Weryfikowaliśmy to w Konkret24). Dzień później ta książka i wypowiedzi Nawrockiego były jednym z tematów dyskusji w programie "Śniadanie Rymanowskiego" w Polsat News.

Głos zabrał m.in. poseł PiS Przemysław Czarnek, były minister edukacji w rządzie Zjednoczonej Prawicy. Zwracając się do wiceministra zdrowia Wojciecha Koniecznego z Lewicy, stwierdził: "Otóż to nie jest tak, panie doktorze, panie pośle, że to jest wszystko jedno, jeśli chodzi o gender i seks. Otóż w szkołach amerykańskich, pod Waszyngtonem, do dwudziestu procent dzieci przez wasze utożsamianie się inne niż rzeczywistość człowieka, utożsamia się z kotami, ćmami, chodzą na czworakach. Do tego upodlenia doprowadziła ideologia lewacka. Wasza lewacka ideologia genderowska!".

O co mogło chodzić posłowi Czarnkowi? Najprawdopodobniej o to samo, co za cel obrali sobie skrajnie prawicowi republikanie w USA. Tylko że ich przekaz okazał się zmanipulowaną narracją o fandomie futrzaków.

Wyborcza narracja republikanów w USA. Brak dowodów. Dementi szkół

Nie znaleźliśmy żadnych anglojęzycznych i polskich źródeł informacji, które potwierdzałyby fakt bądź konkretne wydarzenie, jakoby do 20 procent uczniów szkół pod Waszyngtonem lub Dystrykcie Kolumbii "utożsamiało się z kotami, ćmami" i "chodzili na czworakach". Jednak nie bez powodu poseł Czarnek mówił o Stanach Zjednoczonych - bo przekazy straszące młodzieżą rzekomo identyfikującą się jako zwierzęta są obecne w amerykańskiej infosferze od co najmniej kilku lat.

W 2022 roku, podczas kampanii wyborczej do Kongresu, niektórzy konserwatywni kandydaci republikanów przekonywali wyborców - nie przedstawiając żadnych dowodów - że w niektórych amerykańskich szkołach uczniowie identyfikujący się jako koty mogą korzystać z kuwet zamiast z toalety. Do takich sytuacji miało rzekomo dochodzić m.in. w Minnesocie, Kolorado i Tennessee. Wypowiedzi polityków cytowały media. W październiku 2022 roku dziennikarze NBC News doliczyli się co najmniej 20 polityków Partii Republikańskiej twierdzących, że szkoły zapewniają różne udogodnienia uczniom, którzy identyfikują się jako koty.

Jednak każdy z okręgów szkolnych wskazanych przez tych polityków - w oficjalnych komunikatach lub w odpowiedzi na pytanie NBC News - oświadczył, że twierdzenia republikanów są nieprawdą. "Nie ma dowodów na to, że jakakolwiek szkoła udostępniła kuwety dla uczniów, bo identyfikują się oni jako koty" - informowała stacja NBC News. W 2022 roku doniesienia te dementowały również inne amerykańskie redakcje, m.in. CNN, Reuters, Associated Press i serwis fact-checkingowy PolitiFact.

Nie pokazano ani jednej sytuacji, o których mówili republikanie. Nie ma dowodów na to, że uczniowie w USA identyfikują się jako zwierzęta i zakłócają porządek w klasach swoim zachowaniem, np. miauczeniem czy mruczeniem - wyjaśniała latem 2022 roku redakcja Reuters.

Kim są futrzaki. Kiedy nosi się fursuity

Republikańscy politycy odnosili swój przekaz do młodzieży należącej do fandomu furries, czyli futrzaków. Tak określa się osoby należące do subkultury tzw. sztuki futrzastej. Tworzą ją twórcy prac przedstawiających antropomorficzne zwierzęta oraz ci, którzy zachowaniem i wyglądem naśladują różne stworzenia. Doktor Sharon Roberts, współzałożycielka International Anthropomorphic Research Project znanego jako Furscience - to grupa interdyscyplinarnych profesorów, którzy badają fandom furry i inne grupy fanów od ponad 15 lat - tłumaczyła w wywiadzie dla serwisu Vice, że przekazy medialne zazwyczaj zniekształcają rzeczywistość tej subkultury.

Tymczasem furries to fandom znany od dziesięcioleci, którego początki sięgają lat 70. Jego członkowie - dzieci i dorośli - przebierają się i wcielają w role antropomorficznych postaci zwierząt. Takie postaci znamy m.in. z animowanych filmów, bajek czy komiksów. Członkowie tej subkultury od lat organizują konwenty i spotkania na całym świecie, w tym w Polsce. W 2025 roku zaplanowano takie wydarzenia m.in. w Gdańsku, Łodzi i Wrocławiu.

Wyjaśnijmy: fandom to społeczność skupiona wokół wspólnego zainteresowania. Dla wielu osób fandom jest sposobem na budowanie relacji społecznych z innymi. Na przykład fandomy tworzą fani anime, fani piosenkarki Taylor Swift, fani filmów z serii "Gwiezdne wojny" czy książek z trylogii "Władca Pierścieni".

"Wiele osób uważa, że ​​futrzaki przebierają się za zwierzęta. Niektórzy uważają, że ubierają się tak cały czas. Ale to nie do końca prawda" - wyjaśnia w tekście dla The Conversation wspomniana wyżej dr Sharon E. Roberts. "Futrzaki nie identyfikują się jako zwierzęta; identyfikują się ze zwierzętami. Podobnie jak cosplayerzy zazwyczaj nie wierzą przecież, że są prawdziwym Spidermanem, tak i futrzaki nie myślą, że są swoimi fursonami (to własne zwierzęce persony - red.)" - tłumaczy Roberts (pogrubienia od redakcji). Badaczka podkreśla, że subkultura futrzaków nie jest orientacją seksualną. "Warto jednak zauważyć, że w społeczności futrzaków istnieje wiele marginalizowanych grup. W zależności od badania ponad 70 procent futrzaków identyfikuje się jako LGBTQ+, a ponad 25 procent to osoby o zróżnicowanej tożsamości płciowej" - pisze.

Rozmawiając z serwisem Vice o sposobach, w jakie futrzaki wyrażają się poprzez wygląd zewnętrzny, dr Roberts tłumaczyła: "Fursuity (czyli kostiumy - red.) na pewno przyciągają najwięcej uwagi, a badaczom umożliwiają utrzymanie w tajemnicy tożsamości ich rozmówców. Jednak jedynie około 15 proc. futrzaków posiada takie kostiumy, dla reszty pozostają zdecydowanie zbyt drogą inwestycją. Tani fursuit to wydatek rzędu 3 tys. dolarów (ponad 12,5 tys. złotych). Biorąc pod uwagę, że fandom składa się głównie z młodych ludzi – w okolicach dwudziestki, jak wynika z naszych badań – to nie wiem jak ty, ale ja w wieku 23 lat nie miałam jak wydać takiej kwoty na przebranie. Wielu z nich robi natomiast własne kostiumy; mają talent i potrafią projektować oraz szyć".

Badaczka wyjaśniała, że fursuity wkłada się przede wszystkim na imprezy futrzaków. "Przykładowo, gdy ma się pozwolenie kręgielni, można w niej urządzić spotkanie dla osób w kostiumach. Zawsze trzeba uzyskać wcześniej zgodę, ale jak przyjdzie co do czego, to zobaczymy po prostu grupę ludzi, która się dobrze bawi i przy okazji jest w fursuitach. Najprawdopodobniej w takiej sytuacji będą wybierać się na jakiś zjazd albo uczestniczyć w paradzie. Zwyczajowo kostiumy zakłada się na specjalne okazje, ale dobór akcesoriów każdego dnia to już indywidualna kwestia. Sporo futrzaków w ogóle nie nosi żadnych ozdób; przynależność do grupy to dla nich po prostu element tożsamości" - opowiadała.

W 2022 roku - gdy republikanie promowali swoją tezę o młodzieży załatwiającej się do kuwet - prof. Courtney Plante mówił redakcji Reuters, że "twierdzenie o tym, że w szkołach panuje pandemia futrzaków jedzących z psich misek lub szczekających i syczących na lekcjach" krąży w internecie od ponad dekady. "A jednak, pomimo przebadania tysięcy futrzaków, nie znaleźliśmy żadnych dowodów na poparcie tej tezy... Gdyby istniała taka epidemia dzieci wyjących i miauczących w szkołach, chyba łatwo byłoby je znaleźć i postawić przed kamerą (lub przynajmniej przed jednym z ich nauczycieli!)" - zauważył.

W swoich przekazach amerykańscy republikanie często mylili fandom furry z therianami. "Terianie wierzą w głębi duszy, że są uwięzieni w ludzkim ciele, podczas gdy mają należeć do innego gatunku" - mówiła agencji Reuters dr Kathy Gerbasi, psycholożka specjalizująca się w badaniu subkultur furry i therian.

CZYTAJ TEŻ: Tajemnica subkultury futrzaków. Kim są jej członkowie?

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać - nawet jeśli wszystko zrobiono zgodnie z procedurami.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes