Kosiniak-Kamysz: "Upadło setki tysięcy gospodarstw". Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24
Kosiniak-Kamysz: "Samych gospodarstw hodujących trzodę chlewną w 2015 było 260 tysięcy. Teraz jest około... ponad 60 tysięcy"
Kosiniak-Kamysz: "Samych gospodarstw hodujących trzodę chlewną w 2015 było 260 tysięcy. Teraz jest około... ponad 60 tysięcy"
"Gość Radia ZET"
Kosiniak-Kamysz: "Samych gospodarstw hodujących trzodę chlewną w 2015 było 260 tysięcy. Teraz jest około... ponad 60 tysięcy""Gość Radia ZET"

Mówiąc w radiu o problemach z ukraińskim zbożem, Władysław Kosiniak-Kamysz alarmował, że w Polsce "upadło setki tysięcy gospodarstw rolnych", a pod względem liczby gospodarstw z trzodą chlewną "Polska spada w rankingach". Dane nie potwierdzają aż tak pesymistycznych ocen szefa PSL - ale też nie cieszą.

Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz mówił w Radiu Zet w programie 14 kwietnia o konsekwencjach importu do Polski ukraińskiego zboża. O złej jakości sprowadzanych zbóż alarmowali już bowiem wcześniej rolnicy. 15 kwietnia Ministerstwo Rozwoju i Technologii przyznało, że "podczas kontroli produktów przywożonych z terytorium Ukrainy wykryto szkodliwe substancje (pestycydy) m.in. w pszenicy". W konsekwencji Polska zdecydowała się czasowo wstrzymać import zbóż. Jeszcze przed tą decyzją szef PSL mówił o skutkach problemu z ukraińskim zbożem: "Zagrożone jest bezpieczeństwo żywności. Ponieważ produkcja żywności jest zagrożona, mogą upadać kolejne gospodarstwa rolne. Już ich upadło setki tysięcy" - powiedział w Radiu Zet Kosiniak-Kamysz. Po czym dodał: "Samych gospodarstw hodujących trzodę chlewną w 2015 było 260 tysięcy. Teraz jest około... ponad 60 tysięcy. Tu już mamy ogromne straty. Polska z lidera produkcji trzody chlewnej spada w tych rankingach".

Czy szef PSL ma rację, tak pesymistycznie przedstawiając sytuację gospodarstw rolnych? Sprawdziliśmy statystyki.

Coraz mniej gospodarstw rolnych? To prawda, ale nie upadło "setki tysięcy"

Mówiąc o "setkach tysięcy" upadłych gospodarstw rolnych, szef PSL nie sprecyzował, jaki okres ma na myśli. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego z kolejnych wydań "Rocznika Statystycznego Rolnictwa" w 2020 roku było w Polsce 1 317 400 gospodarstw rolnych. Dziesięć lat wcześniej, w 2010 roku, było 1 509 148 gospodarstw, natomiast na koniec 2015 roku - 1 409 649 gospodarstw. Przy czym zastrzegamy: to dane o liczbie gospodarstw, a nie liczbie gospodarstw "upadłych".

Liczba gospodarstw rolnych w PolsceKonkret24/Eurostat

Z danych GUS wynika zatem, że od 2010 do 2020 roku ubyło ponad 190 tys. gospodarstw, a od 2015 (rok dojścia do władzy Zjednoczonej Prawicy) do 2020 - ponad 90 tys. Najnowsze porównywalne z aktualnymi liczby są z 2010 roku, bo od tego roku wprowadzano stopniowe zmiany metodologii prowadzenia statystyk.

Jednak dostępne dane nie potwierdzają słów Władysława Kosiniaka-Kamysza o upadku "setek tysięcy gospodarstw". Taka wypowiedź w programie radiowym w obecnej sytuacji sugeruje odbiorcy, że polityk mówi o upadkach w ostatnich latach, a nie w perspektywie wielu lat.

Problem upadających gospodarstw jest jednak faktem - od lat mówią o tym rolnicy. W listopadzie 2021 roku serwis Farmer.pl przytaczał wypowiedź Rafała Mładanowicza, przewodniczącego Rady Młodych Rolników przy Krajowej Radzie Izb Rolniczych: "My jesteśmy dzisiaj w takiej sytuacji, gdzie codziennie upadają gospodarstwa rolne, codziennie upadają małe sklepy dlatego, że nie są w stanie się utrzymać. Nie mają lokalnego surowca, nie ma lokalnych przetwórców, mamy sieci, sieci i jeszcze raz sieci". W marcu tego roku serwis agroFakt.pl informował o liście organizacji i zrzeszeń sektora rolno-spożywczego wystosowanym do premiera Mateusza Morawieckiego. "Polskie gospodarstwa rolne będą umierać mniej spektakularnie, w ciszy tabel i danych GUS, ponieważ zabraknie odbiorców dla wytwarzanych przez nie płodów rolnych w Polsce i zagranicą" - pisali rolnicy (cytat za agroFakt.pl).

Ranking liderów trzody chlewnej: pozycja Polski raczej stała, ale cała branża przechodzi kryzys

Kosiniak-Kamysz twierdzi też, że Polska spada w rankingach produkcji trzody chlewnej oraz że gospodarstw z trzodą chlewną w 2015 było 260 tys., a teraz jest ponad 60 tys. Dane o liczbie gospodarstw hodujących trzodę chlewną zbiera Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Prowadzi rejestr zwierząt gospodarskich oznakowanych (tj. bydła, owiec, kóz i świń) w oparciu o zgłoszenia składane przez posiadaczy zwierząt. Według najnowszych danych - z 31 marca 2023 roku - w Systemie Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt było 53 981 gospodarstw posiadających świnie.

Zapytaliśmy agencję o dane za okres 2015-2022 - odpowiedź przyszła 26 kwietnia, już po publikacji tekstu - przytaczamy ją na końcu. Statystyki dostępne na stronach branżowych są zbliżone do tych przytoczonych przez Władysława Kosiniaka-Kamysza. "Tygodnik Rolniczy" w listopadzie 2017 roku powoływał się na dane Ministerstwa Rolnictwa, z których wynikało, że w Polsce było 238 tys. gospodarstw hodujących trzodę chlewną.

Jeśli chodzi o rankingi i miejsce Polski w nich, można przeanalizować dane o wielkości pogłowia świń w poszczególnych krajach. Europejskie porównania tych statystyk podaje Eurostat. Według najnowszych dostępnych danych, z grudnia 2022 roku, w Polsce było 9,62 mln świń i była to szósta najwyższa populacja w Europie. Więcej świń hodowano w: Hiszpanii - 34,1 mln; Niemczech - 21,4 mln; Francji - 12,2 mln; Danii - 11,5 mln; Holandii - 10,7 mln. Polska wyprzedzała m.in. Włochy (8,7 mln), Belgię (5,8 mln) czy Rumunię (3,4 mln).

Pogłowie świń w krajach Europy w 2022 roku (w mln)Konkret24/Eurostat

Dane Eurostatu potwierdzają, że między 2012 a 2022 rokiem Polska zajmowała w tym zestawieniu piąte lub szóste miejsce. A w 2010 roku z populacją 14,8 mln świń Polska była na trzecim miejscu w Europie. W 2000 populacja wynosiła 19,7 mln świń i to też dawało nam trzeci wynik w Europie, a w 1995 roku z populacją 20,3 mln świń Polska była na drugim miejscu zestawienia.

Tak więc szef PSL ma rację tylko wtedy, gdyby brać pod uwagę wieloletnią perspektywę. Jeśli chodzi o ostatnie lata, pozycja Polski w rankingu liderów produkcji trzody chlewnej jest raczej stała.

Branża o zapaści na rynku trzody chlewnej w Europie

Na pogarszającą się sytuację hodowców trzody chlewnej zwracają uwagę portale branżowe. Serwis 3trzy3.pl, omawiając dane Eurostatu za 2022 rok, zauważył, że w niemal wszystkich krajach Unii Europejskiej, w których populacja świń przekracza 3 mln, liczebność pogłowia spadła. "Niemcy i Dania odnotowały zmniejszenie pogłowia świń odpowiadające ponad połowie całkowitego zmniejszenia w UE" - czytamy na 3trzy3.pl. Spadek w Niemczech odpowiada 33 proc. ogółu spadków w UE.

"Pomimo takiego kryzysu, nasz zachodni sąsiad nadal posiada silną pozycję na tle UE, ze względu na duży popyt wewnętrzny. Najlepiej z kryzysem poradziła sobie Hiszpania, dzięki możliwościom eksportowym" - komentuje w odpowiedzi dla Konkret24 Bartosz Czarniak z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej. Zauważa, że Polska, podobnie jak Niemcy, zanotowała duży spadek pogłowia loch, przez co produkcja krajowa staje się coraz bardziej uzależniona od dostaw młodych zwierząt spoza kraju. To osłabia pozycję Polski w łańcuchu produkcyjnym.

W ostatnich dwóch latach w wyniku zapaści na rynku trzody chlewnej w Europie - wykrycia afrykańskiego pomoru świń (ASF) w Niemczech oraz mniejszych zamówień z Chin - sytuacja w kraju stała się wręcz dramatyczna, przez co nasze pogłowie spadło poniżej 10 mln sztuk.

Z wirusem ASF polskie gospodarstwa borykają się od 2014 roku. Czarniak podkreśla, że wybuch epidemii w Polsce zahamował rozwój hodowli i produkcji świń - lecz paradoksalnie przyczynił się do większej profesjonalizacji produkcji. Bardziej dba się o biologiczną ochronę gospodarstw. Możliwości zahamowania spadków produkcji Czarniak widzi w usprawnieniu dotychczasowych metod walki z wirusem ASF lub nawet ich całkowitej zmianie.

Ekspert: przyczyn tego stanu rzeczy można szukać w wypowiedziach polityków

Dr hab. Mariusz Hamulczuk z Instytutu Ekonomii i Finansów Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego tłumaczy, że zarówno na polskim rynku, jak i w państwach UE trwa okres dużych zmian. W Europie Zachodniej nastąpiła specjalizacja - jest mniej gospodarstw rolnych i wzrosła skala produkcji. Polskie gospodarstwa są za to małe i przez to mniej konkurencyjne. - Przyczyn tego stanu rzeczy można szukać w wypowiedziach polityków, którzy wiele lat mówili, że nastawiamy się na gospodarstwa rodzinne - mówi Konkret24 dr Hamulczuk. Zwraca uwagę, że w przypadku hodowli świń zwalczano na przykład propozycję tzw. chowu nakładczego. - Wprowadzenie takiego rozwiązania w mojej opinii zwiększyłoby produkcję, dobry przykład to produkcja drobiu - stwierdza.

Również jego zdaniem eksperta na sytuację rynku w ostatnich latach wpłynął afrykański pomór świń. - W Polsce choroba doprowadziła do likwidacji wielu gospodarstw, przez co skala spadków pogłowia jest silniejsza niż średnio w Unii - mówi dr Hamulczuk. Ocenia, że miało to również negatywny wpływ na rynek całej Unii, trudniej było przekonać nabywców spoza Unii do zakupu mięsa. Na sytuację na rynku trzody chlewnej wpłynęła też wprowadzana stopniowo polityka związana z dobrostanem zwierząt - bo zwiększa koszty produkcji. Ostatni rok to wojna w Ukrainie i związane z tym wysokie ceny pasz i energii, które również mają wpływ na decyzje rolników. - Nie bez znaczenia są protesty, ludzie w całej Europie nie chcą mieszkać koło gospodarstw z trzodą chlewną - zauważa dr Hamulczuk.

Aktualizacja - 27 kwietnia

26 kwietnia Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przesłała nam dane z lat 2015-2022 o liczbie gospodarstw, w których hodowano trzodę chlewną. Dane te nie są zgodne z cytowanymi w tekście archiwalnymi danymi Ministerstwa Rolnictwa za 2017 rok. 31 grudnia 2015 roku było 138 991 gospodarstw, w których hodowano świnie, w ostatni dzień 2017 roku - 121 557. 31 grudnia 2022 roku było 56 291 takich gospodarstw.

Liczba gospodarstw, w których hoduje się świnieKonkret24/ARiMR

Autorka/Autor:Krzysztof Jabłonowski

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes