PRAWDA

"Warszawa ma wyższy poziom PKB na mieszkańca niż Niemcy i Holandia"? Sprawdzamy słowa prezesa PiS

Warszawskie PKB per capita w porównaniu z europejskimi wskaźnikamiShutterstock

Mówiąc w Radomiu o koncepcji wydzielenia Warszawy z województwa mazowieckiego, prezes PiS Jarosław Kaczyński argumentował taki pomysł poziomem zamożności stolicy i innych części województwa. Dodał, że poziom PKB na mieszkańca w Warszawie jest wyższy niż w Niemczech i Holandii. Powoływał się jednak na dane Eurostatu, w których region "warszawski stołeczny" tworzy poza samym miastem jeszcze dziewięć przyległych powiatów. Dla samej Warszawy ten wskaźnik jest inny.

Rozwój nie tylko w wielkich ośrodkach, ale także w całym kraju. Wyrównywanie poziomów rozwoju - mówił w środę podczas przedwyborczego spotkania w Radomiu prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Następnie przeszedł do przedstawienia jednej z obietnic wyborczych, która zakłada wydzielenie Warszawy z województwa mazowieckiego. Taka propozycja przedstawiona akurat w drugim największym mieście tego województwa spotkała się z głośną aprobatą osób obecnych na spotkaniu.

Jarosław Kaczyński o różnicach w zamożności między Warszawą a krajami europejskimi
Jarosław Kaczyński o różnicach w zamożności między Warszawą a krajami europejskimiYouTube/Prawo i Sprawiedliwość

- Widzę, że się to państwu podoba. Ale to jest także, szanowni państwo, racjonalne - skomentował Kaczyński. Dalej mówił, że

Warszawa ma 150-kilka procent poziomu przeciętnego Unii Europejskiej, czyli na przykład wyraźniej więcej niż Niemcy, nawet więcej niż Holandia, która jest bogatsza niż Niemcy. No może nie więcej niż Irlandia, która jest superbogata czy Norwegia. Generalnie rzecz biorąc, jest to już miejsce bardzo zamożne. Jarosław Kaczyński

- Natomiast przeciętna tych pozostałych części niekiedy jest poniżej 50 procent przeciętnej, czyli przeszło trzy razy mniej niż w Warszawie. I to oczywiście jest sytuacja, którą trzeba zmienić - zapowiadał prezes.

Region warszawski stołeczny generuje więcej, ale...

Mówiąc o różnicach w zamożności, prezes Kaczyński odniósł się najprawdopodobniej do statystyk Eurostatu dotyczących wskaźnika PKB na mieszkańca z podziałem na regiony. Najnowsze dane pochodzą z 2017 roku, a jednym ze sposobów ich podawania jest odsetek średniej europejskiej.

Zgodnie z tym wskaźnikiem, podawanym w parytecie siły nabywczej pieniądza, w 2017 roku w okręgu oznaczony numerem PL91 - "warszawski stołeczny" na jednego mieszkańca przypadało 152 proc. średniego europejskiego PKB. W tym samym czasie ten wskaźnik dla całego województwa mazowieckiego wynosił 59 proc. PKB na głowę mieszkańca, podczas gdy dla całej Polski było to 70 proc.

W przypadku pozostałych krajów wymienionych przez prezesa Kaczyńskiego taki współczynnik wynosił dla:

Holandii - 128 procent

Niemiec - 124 procent

Irlandii - 181 procent.

Dla Norwegii takiej wartości za rok 2017 nie podano, podczas gdy w 2016 roku było to 145 procent.

Kropki na wykresie to najbogatsze i najbiedniejsze regiony kraju, a kreski to średnie dla całych krajówEurostat

Patrząc więc na te dane, można uznać, że prezes Kaczyński miał rację. Region PL91 - Warszawski stołeczny - miał w 2017 roku wyższe PKB w przeliczeniu na mieszkańca niż Niemcy i Holandia.

To zjawisko typowe także dla innych regionów stołecznych w Europie - jeszcze wyższy wskaźnik niż region warszawski stołeczny mają np. Kraj bratysławski, Praga, Sztokholm, czy region brukselski.

... ten region to nie tylko Warszawa

Prezes mówił jednak, że to "Warszawa" ma ponad 150 procent poziomu przeciętnego Unii, odnosząc się wyłącznie do miasta stołecznego, podczas gdy nie odpowiada ono za 100 procent PKB liczonego dla tego obszaru.

Region PL91 został wydzielony na podstawie systemu NUTS (z ang. Klasyfikacja Jednostek Terytorialnych do Celów Statystycznych). Wprowadzono go w Polsce rok po wstąpieniu naszego kraju do Unii Europejskiej i służy europejskim urzędom statystycznym do gromadzenia lokalnych, regionalnych danych, które przez odpowiednie zintegrowanie można potem porównywać.

W Polsce wyróżnia się trzy poziomy jednostek NUTS:

1 - tzw. makroregiony (grupujące województwa) – 7 jednostek

2 - regiony (województwo lub część województwa) – 17 jednostek

3 - subregiony (zgrupowanie kilku powiatów) – 73 jednostki.

Wydzielony w 2016 roku "region warszawski" oznaczony numerem PL91 to poziom drugi. W jego skład wchodzą trzy mniejsze subregiony: Miasto Warszawa (PL911), Warszawski wschodni (PL912) i Warszawski zachodni (PL913).

Statystyczny podział województwa mazowieckiegoGUS

Przekładając te jednostki na podział administracyjny Polski, region warszawski tworzy dziesięć powiatów: miasto na prawach powiatu Warszawa (Miasto Warszawa PL911) oraz nowodworski, legionowski, wołomiński, miński, otwocki (Warszawski wschodni PL912) i piaseczyński, grodziski, pruszkowski oraz warszawski zachodni (Warszawski zachodni PL913).

Wyników gospodarczych całego okręgu nie można więc utożsamiać wyłącznie z Miastem Stołecznym Warszawą, ponieważ składają się na nie także podwarszawskie powiaty i leżące na ich terenie miasta.

Uproszczenie zastosowane przez prezesa Kaczyńskiego mogło wprowadzać w błąd. Jeśli chciał on zestawiać statystyki dla samej stolicy, mógł skorzystać ze wskaźników obszaru PL911 - "Miasto Warszawa", który funkcjonuje w danych Eurostatu jako osobny twór.

Warszawa a reszta świata

Dane dla NUTS 3, czyli subregionów, nie są już jednak tak szczegółowo podawane przez Eurostat jak dla większych jednostek. Urząd nie opublikował m.in. stosunku ich PKB per capita do unijnej średniej dla 2017 roku. Z tego powodu możliwe jest jedynie porównanie dla danych z 2016 roku.

Zgodnie z nimi, trzy lata temu w samym mieście Warszawie na jednego mieszkańca przypadało 200 procent średniej unijnej PKB.

To więcej niż każdym z krajów wymienionych przez prezesa Kaczyńskiego w swoim wystąpieniu, ponieważ w 2016 roku te wartości wynosiły dla:

Holandii - 128 procent

Niemiec - 124 procent

Irlandii - 177 procent

Norwegii - 145 procent.

Jedynym unijnym krajem, w którym na mieszkańca przypadało więcej procent średniej unijnej PKB niż w Warszawie, był Luksemburg. Eurostat traktuje całe księstwo jako jeden region, w którym w 2016 roku ten wskaźnik wyniósł 260 procent.

PKB per capita wg parytetu siły nabywczej w 2016 r. dla Warszawy i krajów UE
PKB per capita wg parytetu siły nabywczej w 2016 r. dla Warszawy i krajów UEPKB per capita wg parytetu siły nabywczej w 2016 r. dla Warszawy i krajów UEKonkret24 | Eurostat

W przypadku Warszawy ten współczynnik nie zmienia się znacznie od początku pomiarów dla tego okręgu, czyli roku 2014. Przez trzy lata w mieście notowano 201, 200 i 200 procent średniej unijnej PKB na głowę mieszkańca.

Patrząc na takie zestawienie danych, wśród europejskich stolic, które w systemie NUTS są uznane za subregiony, PKB na głowę mieszkańca wyższe od Niemiec, Holandii, Irlandii czy Norwegii miała w 2016 także np. Praga. Od Niemiec i Holandii - miasto Poznań.

Najwyżej dolnośląskie, najniżej lubelskie

Prezes PiS porównywał warszawskie PKB per capita do tego wskaźnika w innych krajach, a nie wspomniał o kształtowaniu się takich danych w innych polskich województwach lub językiem statystycznym - regionach NUTS 2. Takie dane są dostępne w Eurostacie dla roku 2017.

Wskaźnik PKB per capita według parytetu siły nabywczej w 2017 r. (w procentach średniej unijnej)
Wskaźnik PKB per capita według parytetu siły nabywczej w 2017 r. (w procentach średniej unijnej)Wskaźnik PKB per capita według parytetu siły nabywczej w 2017 r. (w procentach średniej unijnej)Konkret24 | Eurostat

Trzy spośród 16 województw przekroczyły 70 proc. Były to województwa dolnośląskie (najwyższy wynik - 77 proc.), wielkopolskie (76 proc.) i śląskie (72 proc.). W regionach z trzech ostatnich miejsc zestawienia średnia była natomiast niższa niż 50 - w województwach warmińsko-mazurskim i podkarpackim 49 proc., a w zamykającym ranking lubelskim - 48 proc.

Wynik województwa lubelskiego uplasował je jako region na 13. miejscu od końca spośród wszystkich regionów NUTS 2 w Unii Europejskiej w 2017 roku. Na ostatnim miejscu znajduje się region północno-zachodniej Bułgarii, którego średnia unijnego PKB na głowę mieszkańca wynosi 31 proc. Ranking pokazuje też poziom nierówności pomiędzy konkretnymi regionami Unii. Numerem jeden jest mianowicie Inner London - West, a więc zachodnia część tzw. Londynu Wewnętrznego, gdzie na jednego mieszkańca przypada aż... 626 proc. unijnego PKB per capita.

Autor: Michał Istel / Źródło: Konkret24; zdjęcie tytułowe: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

"Pomimo że są tak daleko, to miga. Dziadostwo" - mówi kobieta na nagraniu mającym pokazywać, jakie problemy mają właściciele domów stojących niedaleko wiatraków. Film notuje miliony wyświetleń w sieci i budzi skrajne komentarze. Uspokajamy: to efekt bardzo rzadki i nie wpływa negatywnie na zdrowie.

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

Źródło:
Konkret24

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24