"Aktorzy kryzysowi" - coraz powszechniejsza broń w teatrze dezinformacji. Także rosyjskiej

"Aktorzy kryzysowi" - coraz powszechniejsza broń w teatrze dezinformacji. Także rosyjskiejShutterstock

"Aktorzy" odgrywają rzekomo ofiary zbrodni, chorych na COVID-19 czy nawet aktywistów klimatycznych - negowanie prawdziwości bohaterów stało się powszechną metodą dezinformacji. Nie mogąc zaprzeczyć faktom i zdarzeniom, sięga się po takie określenia, jak "inscenizacja" czy "teatr".

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Ambasador Rosji Siergiej Andriejew, który w poniedziałek 9 maja został oblany czerwoną substancją podczas próby złożenia wieńca na Cmentarzu-Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich, o masowych grobach w Buczy i zbombardowanym szpital w Mariupolu powiedział: "To inscenizacja i prowokacja służb". Jest to zgodne z duchem prokremlowskiej narracji, ponieważ o pojęciu "kryzysowi aktorzy" wykorzystywanym w tworzeniu fake newsów i dezinformacji w sieci głośno zrobiło się właśnie po rosyjskim ataku na szpital dziecięcy w Mariupolu 9 marca. Zdjęcia i nagrania wideo z tego wydarzenia trafiły na czołówki mediów całego świata. Dwie fotografie stały się znane: ciężarnej kobiety wyniesionej na noszach i drugiej ciężarnej, w budynku, uciekającej po schodach. Rosyjska propaganda natychmiast zareagowała - ambasada Rosji w Londynie ogłosiła na Twitterze, że to ukraińska blogerka beauty Marianna Podgurskaja "na zdjęciach wcieliła się w role obu ciężarnych kobiet".

Mimo że na zdjęciach widać dwie różne osoby (jedna to wspomnianą blogerką, która rzeczywiście była wtedy pacjentką szpitala), a słynne fotografie wykonali fotoreporterzy Associated Press - którzy byli świadkami ataku - w kolejnych tygodniach rosyjska dezinformacja szerzyła przekaz, że blogerka wystąpiła w inscenizacji ataku w Mariupolu. Prokremlowskie serwisy określały kobietę mianem "aktorki kryzysowej", która "ma swoje pięć minut". Jako dowód rozpowszechniano potem inny filmik propagandowy, w którym rzekomo blogerka też miała zagrać (to nie była ona). A wszystko po to, by przekonać opinię publiczną, że atak na szpital był inscenizacją Ukraińców.

Posty z fałszywym przekazem, że na zdjęciu jest blogerka Marianna jako aktorka w kolejnym filmie propagandowym Twitter

Rosyjska machina propagandowa obficie korzysta z kłamliwych narracji o "aktorach kryzysowych". Po ujawnieniu zbrodni w Buczy przekonywała, że zdjęcia ofiar pokazywane w internecie to ustawka z udziałem "aktorów".

Do dezinformacji wokół rosyjskiej zbrodni w Mariupolu nawiązała 25 kwietnia w "The New York Times" dziennikarka Elizabeth Williamson. Zauważyła, że pojęcie "kryzysowi aktorzy" wcale nie jest nowe. "Rosja rozpropagowała fałszywą teorię spiskową, która wydała mi się przerażająco znajoma" - napisała Williamson. Rzeczywiście, motyw rzekomych aktorów i inscenizacji jest wykorzystywany w dezinformacji od dawna - to stary trick zwolenników teorii spiskowych.

Jessikka Aro opowiada o rosyjskiej machinie propagandowej
Jessikka Aro opowiada o rosyjskiej machinie propagandowejtvn24

"Aktorzy" w przekazie o strzelaninie w szkole w Newtown

Elizabeth Williamson wspomina pierwsze lata swojej kariery spędzone w Europie Wschodniej, w tym w Rosji. Stwierdza, że nigdy wcześniej kłamstwa rosyjskiej propagandy nie uderzyły jej tak mocno, jak podczas ostatnich czterech lat pracy dla "The New York Times". Relacjonowała proces o zniesławienie przeciwko Alexowi Jonesowi z serwisu internetowego Infowars. Proces wytoczyły rodziny dziesięciu ofiar strzelaniny w szkole w Newtown, w stanie Connecticut, do której doszło 14 grudnia 2012 roku. "Pan Jones jest wieloletnim fanem Władimira Putina, byłym bywalcem RT, rosyjskiej telewizji finansowanej przez państwo, która obecnie rozpowszechnia kłamstwa Kremla na temat Ukrainy" - pisze Elizabeth Williamson. Podkreśla, że Jones przez lata rozpowszechniał informacje, jakoby strzelanina w szkole w Newtown była ukartowana przez rząd. "Poszczególnych rodziców nazwał 'aktorami'" - relacjonuje dziennikarka.

Opisuje, że Rosja od dawna wykorzystuje przypadki przemocy z użyciem broni palnej w USA do wspierania propagandowych twierdzeń o wyższości kulturowej. "Teraz, podczas tej wojny, Kreml przyjmuje język amerykańskich negacjonistów masowych strzelanin, by zaprzeczyć przytłaczającym dowodom na okrucieństwa swojej armii w Ukrainie, w tym nazywając rannych i zabitych Ukraińców aktorami kryzysowymi" - pisze Williamson.

Atak na Kapitol jako "polityczny teatr"

Wróćmy do Alexa Jonesa: to znany propagator spiskowych teorii. "W swoich programach daje głos alt-prawicowym ekstremistom" - pisała w Tvn24.pl w styczniu 2021 roku Anna Gielewska. Przypomniała, że to właśnie Alex Jones uruchomił dezinformacyjną narrację - szybko powielaną przez zwolenników teorii spiskowej QAnon oraz zwolenników Donalda Trumpa - że za szturmem na Kapitol stoją bojówki Antify, które wyreżyserowały to wydarzenie.

Przypomnijmy: 6 stycznia 2021 roku obie izby amerykańskiego Kongresu zebrały się, by policzyć głosy elektorów i zatwierdzić wyniki wyborów prezydenckich, które wygrał Joe Biden. Przed Kapitolem zebrali się zwolennicy Donalda Trumpa kwestionujący zwycięstwo Bidena. Tłum szturmem wdarł się do budynku Kapitolu. Doszło do zamieszek, w których zginęły cztery osoby. Potem w mediach społecznościowych rozpowszechniano teorie spiskowe i fejki - co opisywaliśmy w Konkret24 - że zajścia w Waszyngtonie zostały zaplanowane i wyreżyserowane. Zdaniem części zwolenników Trumpa stała za tym Antifa - tak określa się nieformalny ruch, osoby i grupy deklarujące się jako antyfaszyści i sprzeciwiające się poglądom skrajnie prawicowym. Jednym z dowodów na "odegranie" przez Antifę napastników miało być zdjęcie półnagiego, wytatuowanego mężczyzny w futrzanej czapie z rogami - który wcześniej był rzekomo na proteście jako zwolennik ruchu Black Lives Matters. "W czerwcu na demonstracji BLM, w styczniu wdziera się do Kapitolu jako zwolennik Trumpa"; "To jest polityczny teatr, który ma wprowadzić podziały" - komentowali polscy użytkownicy Twittera (pisownia postów w tekście oryginalna).

fałsz

Post sugerujący, że mężczyzna odgrywa tylko zwolennika TrumpaTwitter

Jak sprawdziliśmy, krążące w sieci zdjęcie mężczyzny zostało przycięte - na oryginale widać, że trzymał tablicę z hasłem: "Q mnie wysłał". Pod nazwą Q lub QAnon ma się kryć osoba lub grupa osób posiadająca wiedzę o owianej tajemnicą rywalizacji na szczytach władzy w USA i to Donald Trump ma we współpracy z wysoko postawionymi wojskowymi walczyć z międzynarodowymi siłami korumpującymi instytucje i rządy na całym świecie. Mężczyzna nie był więc wynajętym aktorem i był prawdopodobnie zwolennikiem Trumpa.

"Aktorzy" symulują COVID-19; "aktorzy" się szczepią

Z narracji o "kryzysowych aktorach" chętnie korzystali również siewcy fake newsów dotyczących pandemii COVID-19 i szczepień przeciw tej chorobie. W Konkret24 opisaliśmy przykłady fałszywych oskarżeń o inscenizacje w szpitalach, które miały uwiarygodnić rzekomą "plandemię".

I tak np. użytkownicy Facebooka rozsyłali w sieci fragment programu włoskiej telewizji, w którym było widać na oddziale dla chorych na COVID-19 ekipę telewizyjną ubraną w maski i odzież ochronną rozmawiającą z pacjentem ubranym w aparat ułatwiający oddychanie, ale obok niego był pacjent bez takiej maski. To dało pretekst do stworzenia fałszywej narracji, jakoby w nagraniu wzięli udział aktorzy symulujący chorobę. "To jest najlepszy materiał o tym cyrku który jest z nami od marca!"; "To leciało live więc nie mieli możliwości edycji" - komentowali internauci (pisownia wszystkich postów w tekście oryginalna).

Wpis z fragmentem nagrania włoskiej telewizji
Post mający dowodzić, że włoska telewizja pokazała aktorów, a nie chorych na COVID-19 pacjentów Wpis z fragmentem nagrania włoskiej telewizjifacebook

Prawda była taka, zgodnie z włoskimi przepisami pacjenci przebywający na oddziałach covidowych wcale nie musieli nosić masek ułatwiających oddychanie. Były zalecane tylko pacjentom z objawami oddechowymi COVID-19 (duszność, kaszel).

Inna narracja o inscenizacji z udziałem aktorów krążyła po pojawieniu się pierwszej szczepionki na COVID-19 - w grudniu 2020 roku opisaliśmy, jak internauci przekonywali, że podanie dwóm pierwszym pacjentom w Wielkiej Brytanii szczepionki na COVID-19 było ustawką, bo para wcale nie została zaszczepiona, a kobieta była aktorką. Ten fałszywy przekaz z anglojęzycznego internetu szybko przeniknął do polskiej sieci. Internauci twierdzili, że jedna z zaszczepionych kobiet w rzeczywistości nie żyje, a jej rolę odgrywała Lizz Scott przedstawiającą się jako londyńska aktorka. "Margaret Keenan, rzekoma 90-latka, która się zaszczepiła przeciwko COVID-19, to tak naprawdę kryzysowa aktorka liz Scott" - brzmiał jeden z polskich komentarzy w sieci.

Kolejne przekazy o ustawkach czy inscenizacjach dotyczących chorych na COVID-19 konsekwentnie krążyły w sieci w kolejnych miesiącach pandemii COVID-19 - o czym pisaliśmy w Konkret24.

"Dziecięcy aktoryści" jako aktywiści klimatyczni

Fałszywą narrację o aktorach wykorzystują też twórcy dezinformacji wymierzonej w aktywistów klimatycznych. We wrześniu 2019 roku unijny zespół EUvsDisinfo zwracał uwagę na narracje rosyjskich mediów w artykułach negujących bądź wyrażających wątpliwości wobec zjawisk zmian klimatu. Oczywiście głównym negatywnym bohaterem była szwedzka aktywistka klimatyczna Greta Thunberg. EUvsDisinfo opisał, jak think-tank Rosyjska Rada Spraw Międzynarodowych (Russian International Affairs Council) prowadził kampanię przeciwko niej. "Jeśli poglądy Thunberg nie są wyrazem zachodniego liberalnego rasizmu, co nim jest?" - pisał autor artykułu na stronie think-tanku. Przekonywał, że neoliberałowie i neokonserwatyści uważają się za uprawnionych do zarządzania interesami innych państw i są gotowi "armię dziecięcych aktorystów" (termin powstały z połączenia słów "aktor" i "terrorysta" - red.). Czym różnią się takie działania od wykorzystania dzieci-żołnierzy i żywych tarcz przez brutalnych bandytów i dżihadystów?" - czytamy w artykule.

Artykuł na stronie Russian International Affairs Council
Artykuł na stronie Russian International Affairs CouncilArtykuł na stronie Russian International Affairs Councilrussiancouncil.ru

Innym przykładem na "odgrywanie" aktywistki przez Thunberg było rozsyłane w sieci wideo, na którym Thunberg podczas publicznego wystąpienia niepewnie zawiesza głos i zachęca do wypowiedzi inne osoby. Zdaniem internautów było to dowodem, że aktywistka potrafi mówić tylko wyuczone przekazy. "Nie ma skryptu, nie ma jazdy" - brzmiał jeden z komentarzy. Pełna wersja nagrania pokazywał jednak, że Thunberg chciała tylko przekazać głos innym obecnym na sali aktywistom.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes