FAŁSZ

Europejska Tarcza Demokracji ma ingerować w wybory? Narracja manipulacja

Źródło:
Konkret24
Przegalińska o programie ochrony wyborów przed cyberzagrożeniami i dezinformacją
Przegalińska o programie ochrony wyborów przed cyberzagrożeniami i dezinformacjąTVN24
wideo 2/6
29.01.2025 | Przegalińska o programie ochrony wyborów przed cyberzagrożeniami i dezinformacjąTVN24

"Pora rozwiązać Unię", "dlaczego nie potrafimy wyjść na ulicę i bronić swoich praw?!" - piszą internauci w reakcji na przekaz, jakoby Unia Europejska rzekomo tworzyła organ pozwalający unieważniać wybory w państwach członkowskich. To fake news. Wyjaśniamy, o co chodzi z Europejską Tarczą Demokracji.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Na początku lutego 2025 roku w mediach społecznościowych pojawiły się wpisy ostrzegające, że nowy unijny organ - Europejska Tarcza Demokracji - będzie rzekomo uprawniony do unieważnienia wyborów w krajach członkowskich. "UE zapowiada utworzenie 'Europejskiej Tarczy Demokratycznej' (EDS), która umożliwi unieważnienie wyborów w państwach członkowskich, jeśli ich wyniki nie będą zgodne z jej interesami" - 6 lutego alarmował w krótkim wątku anonimowy użytkownik serwisu X (pisownia wszystkich wpisów oryginalna). I kontynuował: "Po zamachu stanu przeprowadzonym przez wspieranych przez Unię Europejską urzędników w Rumunii, brukselscy biurokraci postanowili pójść o krok dalej i utworzyć ten organ, który pod pretekstem zagranicznej ingerencji będzie mógł interweniować w unijne procesy wyborcze w celu popełnienia oszustwa".

"Ta wiadomość, która przechodzi niezauważona w mediach, de facto oznacza koniec demokracji w UE i będzie karać tych kandydatów, którym uda się wygrać wybory i utrzymywać dobre relacje z Elonem Muskiem i innymi przeciwnikami obecnego modelu UE" - podsumowuje internauta. Pierwszy post z wątku wyświetlono ponad 200 tysięcy razy.

FAŁSZ
Wprowadzający w błąd przekaz o Europejskiej Tarczy Demokracji opublikowany 6 lutego 2025 rokux.com

Wpisy o bardzo podobnej treści publikowali również polscy użytkownicy Facebooka. Posty udostępniali m.in. na facebookowych grupach "Viktoria prawicy" i "Nie chcesz Niemca! Nie chcesz Ruska! Nie wierz też w Donalda Tuska!!". Udostępniano je też w grupach sympatyków prawicowych kandydatów na prezydenta Polski: Karola Nawrockiego (Prawo i Sprawiedliwość) i europosła Grzegorza Brauna (Konfederacja Korony Polskiej): "Karol Nawrocki Prezydent Polski 2025", "Głosuję na Karola Nawrockiego na Prezydenta RP! #Nawrocki2025" oraz "Grzegorz Braun - Prezydentem Polaków".

FAŁSZ
Wprowadzający w błąd przekaz był publikowany w facebookowych grupach sympatyków Karola Nawrockiego i Grzegorza BraunaFacebook

7 lutego przekaz pojawił się w znanym z teorii spiskowych serwisie Zmiany na Ziemi. "Istnieją obawy, że pod pretekstem ochrony demokracji UE mogłaby wpływać na wyniki wyborów, które nie są zgodne z jej interesami politycznymi" - podano w tekście.

"Będą te Tarcze już niedługo ćwiczyć w Niemczech, wiec u samego źródła. Wiele sie wyjaśni" (wybory do Bundestagu w Niemczech 23 lutego 2025 - red.); "Pyk i mamy następną dyktaturę komunistyczną ale ta będzie dla naszego dobra"; "To jest jakaś gruba sprawa Mam nadzieję że Donald Trump to zatrzyma"; "Po co w takim razie wybory? Żeby zachować fasadę demokracji? Jak za czasów sowieckiej okupacji"; "Dlaczego nie potrafimy wyjść na ulicę i bronić swoich praw?!" - pisali niektórzy polscy internauci w reakcji na popularne posty w serwisie X (pisownia wpisów oryginalna).

Byli też tacy, którzy nawoływali do wyjścia Polski z Unii Europejskiej lub wieścili zbliżający się koniec wspólnoty. "Polexit"; "Koniec euro kołchozu jest bliski"; "Coraz bliżej końca tej wspólnoty"; "Pora rozwiązać Unię" - komentowali.

Część internautów pozostawała sceptyczna i dopytywała: "To żart? Czy ma serio?"; "To fejk?"; Źródło?". "Pelikany łykają. EDS ma służyć cenzurze internetu, a nie ingerencji w wybory" - stwierdził kolejny.

Przekaz krążył też w innych krajach

Na początku lutego przekaz w wersji anglojęzycznej krążył na Facebooku, Telegramie, w serwisie X oraz na portalu 9gag. Dotarliśmy też do podobnych postów w języku hiszpańskim w serwisie X (zachowała się tylko zarchiwizowana wersja) i na Facebooku.

Przekaz głosił także francuski prawicowy polityk i były europoseł Florian Philippot. "Dzisiaj UE ogłosiła, że jej Komisja utworzy 'Europejską Tarczę Demokracji' (EDS), ponadnarodowy organ, który umożliwi, podobnie jak w Rumunii, anulowanie wyborów w środku ich trwania, jeśli ich wynik nie spodoba się UE" - napisał polityk 3 lutego w serwisie X. Ironizował, że dzieje się to "pod pretekstem 'ingerencji' (ze strony Rosji i Muska oczywiście), czyli oczywiście 'dla naszego dobra'".

Wyjaśniamy więc, czym naprawdę ma być Europejska Tarcza Demokracji.

Europejska Tarcza Demokracji, czyli obietnica Ursuli von der Leyen

Europejska Tarcza Demokracji (ang. European Democracy Shield, EDS), bo taka jest oficjalna nazwa tego projektu, to jedna z obietnic wyborczych przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Projekt przedstawiła w maju 2024 roku przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Zadaniem Tarczy ma być przeciwdziałanie obcej manipulacji informacjami i ingerencji w internecie. Inspiracją były podobne instytucje działające w krajach UE: francuski VIGINUM i szwedzka Agencja Obrony Psychologicznej.

18 lipca 2024 roku von der Leyen przekonywała: "Unia Europejska potrzebuje własnej specjalnej struktury do przeciwdziałania zagranicznej manipulacji informacjami i ingerencji". Zapowiadała, że Tarcza będzie "gromadzić całą wiedzę specjalistyczną oraz łączyć i koordynować działania z istniejącymi agencjami krajowymi". Tego samego dnia PE ponownie wybrał von der Leyen na przewodniczącą Komisji Europejskiej. Odpowiedzialnym za rozwój EDS jest unijny komisarz ds. sprawiedliwości Michael McGrath.

18 grudnia 2024 roku Parlament Europejski zatwierdził utworzenie specjalnej wewnętrznej Komisji ds. Europejskiej Tarczy Demokracji (EUDS). Do jej głównych zadań należy ocena istniejących i planowanych przepisów oraz strategii pod kątem luk umożliwiających ingerencje w procesy demokratyczne. Chodzi tu o zagrożenia hybrydowe, manipulacje informacją czy cyberataki. We współpracy ze stałymi komisjami i instytucjami unijnymi EUDS ma opracować rekomendacje dotyczące wzmocnienia odporności Unii na zagrożenia i ataki hybrydowe. Komisja działa na podstawie obowiązującego od listopada 2022 roku aktu o usługach cyfrowych (DSA).

W specjalnej komisji zasiada 33 europarlamentarzystów, w tym dwóch z Polski: Bartłomiej Sienkiewicz (Platforma Obywatelska, Europejska Partia Ludowa) i Beata Szydło (Prawo i Sprawiedliwość, Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy). Komisja ma pracować przez najbliższy rok. 3 lutego 2025 roku jej przewodniczącą została wybrana francuska europosłanka Nathalie Loiseau.

W dokumencie powołującym EUDS nigdzie nie stwierdzono, że ta komisja będzie miała prawo ingerować lub unieważniać wybory w państwach członkowskich. Nie ma też mowy o tym, by Europejska Tarcza Demokracji miała otrzymać prawo ingerowania w wybory.

Tarcza a wybory w Rumunii

Dlaczego wybory w Rumunii pojawiają się w przekazie o Europejskiej Tarczy Demokracji? Chodzi o unieważnienie przez sąd wyników pierwszej tury wyborów prezydenckich w Rumunii w grudniu 2024 roku, którą wygrał prorosyjski kandydat Calin Georgescu. Powtórne wybory zaplanowano na maj 2025.

Od tego czasu w polskiej sieci krąży przekaz o możliwym "scenariuszu rumuńskim" lub o "wariancie rumuńskim" w kontekście wyborów prezydenckich w naszym kraju. Jak widać, podobny przekaz wykorzystywano też w innych krajach UE.

Niektóre polskie przekazy sugerowały, że w rumuńskie wybory ingerowały Niemcy i Unia Europejska. Tej tezy nie potwierdzają ani raporty rumuńskich służb, ani dziennikarskie śledztwa. Na początku lutego na Konkret24 wyjaśnialiśmy, co do tej pory ustalono w sprawie wpływu na wybory w Rumunii.

Jak zauważył w swojej analizie ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich ds. Rumunii i Mołdawii Kamil Całus, mimo że w raporcie służb nie mówi się wprost, jaki "aktor państwowy" miał wpływać na wybory, to pośrednio wskazuje się na Rosję. "Służby m.in. zwracają uwagę, że w czasie wyborów instytucje publiczne odpowiedzialne za proces wyborczy podlegały masowym atakom cybernetycznym, w które zaangażowani byli rosyjscy hakerzy" - pisze analityk.

"Nie, Komisja Europejska nie ingeruje w wybory krajowe"

Na początku lutego przekaz o tym, że Europejska Tarcza Demokracji ma rzekomo unieważniać wyniki wyborów w państwach członkowskich, stał się bardzo popularny w Hiszpanii. Zweryfikowały go tamtejsze redakcje fact-checkingowe, m.in. Maltida, Newtral, Verifica RTVE oraz działająca przy hiszpańskiej agencji informacyjnej Verifica EFE.

Jak wyjaśniały, Unia Europejska nie tworzy nowego organu, który mógłby unieważnić wybory. Takich uprawnień nie mają żadne instytucje UE, w tym nawet opisana wyżej specjalna komisja Parlamentu Europejskiego. Potwierdzają to badacze, z którymi konsultowała się redakcja Newtral.

Kompetencje Unii Europejskiej określa Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Zgodnie z nim UE nie reguluje wyborów krajowych, jedynie określa zasady dotyczące wyborów europejskich oraz zapewnia obywatelom UE pewne prawa wyborcze w innych państwach członkowskich. Chodzi tu o prawo do głosowania i kandydowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego (art. 22 ust. 2) oraz w wyborach lokalnych w państwie zamieszkania (art. 22 ust. 1). Wszelkie zmiany Traktatu wymagają jednomyślnej zgody wszystkich państw członkowskich.

W odpowiedzi na pytania redakcji Verifica RTVE służba prasowa Parlamentu Europejskiego podkreśla, że "specjalna (parlamentarna) komisja nie ma uprawnień do blokowania wyborów ani nawet do opracowywania nowych przepisów, lecz jedynie do badania i proponowania sugestii".

6 lutego br. przekaz zdementowało przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Hiszpanii. "Nie, Komisja Europejska nie ingeruje w wybory krajowe. Są one regulowane zasadami i procedurami, za które odpowiedzialne jest każde państwo członkowskie" - poinformowała w serwisie X (pogrubienie od redakcji). "Tak, wolne i uczciwe wybory są fundamentem naszych demokracji. I chcemy, aby tak pozostało" - zaznacza przedstawicielstwo.

Do wpisu dołączono oznaczoną jako fałsz grafikę o treści: "UE ogłasza utworzenie 'Europejskiej Tarczy Demokracji', która pozwoli jej unieważnić wyniki wyborów zgodnie z jej interesami".

- Europejska Tarcza Demokracji powstaje, by zapobiegać takim sytuacjom - wyjaśnia dalej przedstawicielstwo KE w Hiszpanii. Podkreśla, że jeśli ktoś chce się dowiedzieć o rozwoju prac nad EDS, powinien "zawsze korzystać z oficjalnych źródeł i sprawdzać wiarygodność wszelkich fałszywych informacji lub spekulacji".

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Jednym z głównych argumentów podnoszonych przez negacjonistów Holokaustu jest kwestia wykorzystania preparatu cyjanowodorowego cyklon B do masowego uśmiercania ludzi w komorach gazowych. Większość z nich twierdzi bowiem, że substancja ta była używana w obozach koncentracyjnych, w tym także w KL Auschwitz, ale wyłącznie do dezynfekcji odzieży i pomieszczeń mieszkalnych, a nie do uśmiercania ludzi.

FAŁSZ: Cyklon B służył wyłącznie dezynfekcji

FAŁSZ: Cyklon B służył wyłącznie dezynfekcji

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24