FAŁSZ

Nie, Senat USA nie ogłosił, że "coronavirus to kłamstwo". O co chodziło amerykańskim senatorom?

Nie, senat Stanów Zjednoczonych nie ogłosił, że "korona to kłamstwo"Shutterstock

Senat USA ogłosił, że koronawirus to kłamstwo, a media zatuszowały prawdę - taki przekaz rozsyłają internauci, pokazując jako dowód nagranie z wystąpienia republikańskich senatorów. Prawdą jest, że senatorowie zorganizowali konferencję prasową na temat pandemii - ale wcale nie zakwestionowali jej istnienia. Wyjaśniamy, co krytykowali.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Seria wpisów o rzekomo sensacyjnym wystąpieniu ważnych amerykańskich polityków w związku z pandemią obiegła w ostatnich dniach media społecznościowe. W jednym z takich popularnych postów, opublikowanym 12 czerwca na Facebooku, można było przeczytać: "Senat Stanów Zjednoczonych Ameryki ogłosił dzisiaj: coronaŚwirus to kłamstwo, media zatuszowały prawdę, BigPharma i WHO są odpowiedzialni!!!" (pisownia wszystkich wpisów oryginalna). Do posta dołączono kilkunastominutowe nagranie wideo z wystąpieniem polityków. Zareagowało na to blisko 950 internautów, a blisko 900 udostępniło post.

fałsz

Post na Facebooku o rzekomym stanowisku Senatu Stanów Zjednoczonych
Post na Facebooku informujący o rzekomym stanowisku Senatu Stanów ZjednoczonychPost na Facebooku o rzekomym stanowisku Senatu Stanów Zjednoczonychfacebook

Wielu internautów zdawało się wierzyć w tę informację: "Czekam aż mnie zaczną przepraszać Ci zaślepieni"; "Nareszcie najwyższa bo pora skończyć z tym wszystkim. Ludzie zdziczeli, wystraszeni, umierają. Ta 'psychoza strachu' i chore obostrzenia zrobiły spustoszenie w głowach i w ludziach" - komentowali.

Inni tonowali nastroje. "To nie tak. Ci ludzie zgłaszają tylko zastrzeżenia co do sposobu informowania opinii publicznej w sprawie wirusa" - napisał jeden z uczestników fejsbukowej dyskusji.

"Coronavirus to kłamstwo". Posty nie tylko po polsku

Popularny post nie jest już dostępny na Facebooku. Wciąż aktywne są jednak inne posty powielające podobne, zmanipulowane treści.

"Senat Stanów Zjednoczonych Ameryki ogłosił dzisiaj: Coronavirus to kłamstwo. Media zatuszowały prawdę. Wirus uciekł z laboratorium. Big Pharma i WHO są odpowiedzialni!!!" - czytamy w opisie dołączonym do linku kierującego do niszowego bloga.

fałsz

Na Facebooku rozsyłano także link do manipulującego artykułu o senacie Stanów Zjednoczonych
Na Facebooku rozsyłano także link do manipulującego artykułu o senacie USANa Facebooku rozsyłano także link do manipulującego artykułu o senacie Stanów Zjednoczonychfacebook

Niektórzy z internautów odnosili się w komentarzach do treści artykułu na blogu, do którego kierował link. "Rozsadny czlowiek wiedzial to od poczatku wirus nie uciekl zostal celowo wypuszczony" - napisała jedna z internautek.

Na Facebooku znaleźliśmy wpisy z podobnym przekazem na temat rzekomego oświadczenia Senatu USA w językach: francuskim, niemieckim i estońskim. Polskie posty wydają się być ich tłumaczeniem. Popularny post w języku francuskim miał 2,4 tys. reakcji i 7,4 tys. udostępnień.

fałsz

Zmanipulowane komentarze do wystąpienia amerykańskich senatorów pojawiły się także na francuskojęzycznym profilu na Facebooku
Francuskojęzyczny post o rzekomym oświadczeniu amerykańskich senatorówZmanipulowane komentarze do wystąpienia amerykańskich senatorów pojawiły się także na francuskojęzycznym profilu na Facebookufacebook

Wbrew rozpowszechnianym w sieci twierdzeniom amerykańscy senatorowie wcale nie ogłosili stanowiska Senatu USA - tylko swoje własne. Nie ogłosili również, że koronawirus "to kłamstwo". Nie krytykowali BigPharmy (tak są określane firmy farmaceutyczne).

W swoim wystąpieniu senatorowie USA krytykowali wielkie koncerny technologiczne i media - zarzucali im cenzurowanie treści w mediach społecznościowych.

Senatorowie krytykują koncerny za cenzurę treści o SARS-CoV-2

Zapis wideo wystąpienia republikańskich senatorów dołączano do wprowadzających w błąd postów. Wielu komentujących odnosiło się jednak tylko do zamieszczonego w poście komentarza na temat filmu, który jednak fałszywie omawiał treść wystąpienia amerykańskich polityków.

Uważne wysłuchanie ich przemówień rozwiewa wątpliwości. 10 czerwca senator Marsha Blackburn wystąpiła na konferencji prasowej razem z kolegami z Partii Republikańskiej. Przesłaniem tych wystąpień była krytyka korporacji technologicznych. Senatorowie nie kwestionowali istnienia wirusa SARS-CoV-2 czy zagrożenia związanego z COVID-19 - oni krytykowali wielkie korporacje za cenzurę niektórych treści rozpowszechnianych w sieci. Jeden z senatorów mówił też o odpowiedzialności mediów. Przy czym politycy nie przedstawiali stanowiska całego Senatu USA, lecz swoje własne.

Podczas konferencji senator Blackburn wysunęła zarzut cenzurowania doniesień na temat pochodzenia wirusa SARS-CoV-2. "Wiemy, że Facebook ostatnio cofnął swoją decyzję o usunięciu wszelkiego rodzaju informacji, które mówiły, że [wirus] pochodzi z laboratorium w Wuhan" - mówiła. Wspomniała również o innych platformach społecznościowych. "YouTube wcześniej ogłosił, że będzie cenzurował wszelkie treści, które zaprzeczają zarządzanej przez Pekin i finansowanej przez Chiny Światowej Organizacji Zdrowia" - przekonywała. Dodała, że YouTube usunął wideo lekarzy, którzy kwestionowali sens lockdownów. Blackburn mówiła też o propozycjach republikańskich senatorów na rzecz zagwarantowania Amerykanom dostępu do wiarygodnych informacji.

Dr Wojciech Feleszko ostrzega przed wariantem Delta. On prędzej czy później do nas trafi
Dr Wojciech Feleszko ostrzega przed wariantem Delta. On prędzej czy później do nas trafitvn24

Pytania o pochodzenie koronawirusa

Senator Blackburn zarzucała firmom technologicznym zbyt dużą ingerencję w selekcję treści udostępnianych internautom. W kwietniu 2020 roku YouTube rzeczywiście ogłosił, że będzie usuwał treści związane z koronawirusem, które naruszają zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia. Władze platformy chciały w ten sposób zatrzymać rozprzestrzenianie dezinformacji o epidemii COVID-19.

Wielkie emocje i kontrowersje wzbudziła decyzja Twittera ze stycznia tego roku o zablokowaniu na stałe prywatnego konta Donalda Trumpa. Firma w oświadczeniu wyjaśniła, że podjęła decyzję w oparciu o to, jak odbierane były ostatnie wpisy prezydenta oraz że było "ryzyko podżegania do stosowania przemocy".

Kwestia pochodzenia wirusa SARS-CoV-2, o której mówiła senator Blackburn, wzbudza wielkie kontrowersje, a naukowcy nie zajęli dotychczas jednoznacznego stanowiska. Przez wiele miesięcy pandemii teoria naturalnego pochodzenia koronawirusa była uważana za najbardziej prawdopodobną. Potem jednak kolejne nieoficjalne doniesienia ją podważały. "The Wall Street Journal" poinformował wiosną tego roku, że według amerykańskiego wywiadu trzech badaczy z laboratorium w Wuhan miało trafić do szpitala z niepokojącymi objawami pasującymi do COVID-19 już w listopadzie 2019 roku. 26 maja prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden zwrócił się do amerykańskich agencji wywiadowczych, by podwoiły wysiłki w celu zbadania pochodzenia wirusa SARS-CoV-2. Według niektórych teorii koronawirus wydostał się z chińskiego laboratorium.

Emocje podgrzały też przekazane mediom na początku czerwca e-maile dr Anthony'ego Fauciego, doradcy medycznego Białego Domu, dotyczące m.in. pochodzenia koronawirusa. Sam dr Fauci powiedział jednak CNN, że wciąż uważa teorię o naturalnym pochodzeniu wirusa za najbardziej prawdopodobną.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Shutterstock/Facebook

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić. Fejki i motywacje Trumpa opisuje Konkret24.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

"Przez waszą chorą, lewacką, politykę klimatyczną ludzie zamarzają w domach", "nikt nie pomaga Polskim seniorom, bo lepiej pomóc Ukraińcom" - takie przekazy szerzą się w sieci po śmierci małżeństwa w warszawskim Ursusie. To wyłącznie wykorzystywanie tragedii do siania dezinformacji.

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

Źródło:
Konkret24

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+