FAŁSZ

Polskie uczelnie wspomagały tajne laboratoria w Ukrainie? "Brednie i jeszcze raz brednie"

Polskie uczelnie wspomagały tajne laboratoria w Ukrainie? "Brednie i jeszcze raz brednie" Shutterstock

Dwie polskie uczelnie zostały wciągnięte w tryby proklemlowskiej dezinformacji. Rosyjskie ministerstwo obrony zarzuciło im zaangażowanie w działalność "wojskowo-biologiczną" w tajnych ukraińskich laboratoriach. Tłumaczymy, na czym polega ten fałsz.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Tajne laboratoria w Ukrainie produkują broń biologiczną - to jedna z prorosyjskich narracji związana z inwazją na Ukrainę. Laboratoria miałyby działać przy współpracy i finansowaniu Zachodu, głównie Stanów Zjednoczonych, i być niebezpieczne dla ludzkości. Rzekomo dlatego Rosjanie byli zmuszeni zaatakować Ukrainę: by je zniszczyć. Już na początku marca unijny zespół EUvsDisinfo poinformował, że przekaz o tajnych laboratoriach jest jednym z najpopularniejszych w rosyjskiej dezinformacji. W Konkret24 pisaliśmy o tej fałszywej narracji w marcu. I wciąż pojawiają się nowe przykłady.

W kwietniu na kontach rosyjskich ambasad publikowano nieprawdziwe twierdzenia o broni masowego rażenia, którą Ukraina ma przygotowywać we współpracy z USA w swoich tajnych laboratoriach. A w maju rosyjskie ministerstwo obrony pokazało na konferencji, a następnie opublikowało na Telegramie prezentację ze skanami szeregu dokumentów mających potwierdzać tezę o pracy nad tajnymi laboratoriami. Wśród pokazanych dokumentów są dwa pochodzące z polskich szkół wyższych. Sprawdziliśmy ich autentyczność i wyjaśniamy, czego dotyczą.

Rosja "ujawnia" dokumenty, w tym z polskich uczelni

11 maja na konferencji prasowej gen. Igor Kiriłłow, naczelny dowódca wojsk obrony radiologicznej, chemicznej i biologicznej Sił Zbrojnych Rosji, przedstawił tezę o wojskowych projektach biologicznych w Ukrainie, w których miały brać udział państwa zachodnie - w tym Niemcy i Polska. Pokazano prezentację mającą udowadniać, że zaangażowani w to byli także między innymi: amerykańscy politycy Partii Demokratycznej Barack Obama, Hillary Clinton i Joe Biden; węgierski filantrop George Soros; szereg amerykańskich i zachodnich instytucji i firm, w tym produkujące szczepionki przeciwko COVID-19 koncerny Pfizer i Moderna. W prezentacji zawarto szereg dokumentów, w który posiadanie rzekomo weszło rosyjskie ministerstwo obrony, a które mają potwierdzać stawiane tezy. Potem tę samą prezentację resort obrony opublikował na Telegramie. Była też omawiana przez rosyjskie media, a jej fragmenty krążyły w mediach społecznościowych.

Fragmenty prezentacji rosyjskiego MON krążą w mediach społecznościowych. W tym poście wymieniono polskie uczelnieTwitter

Na konferencji rosyjskiego ministerstwa pojawił się polski wątek związany z dwoma uczelniami. "Uzyskane dokumenty wskazują również na zaangażowanie Polski w działalność ukraińskich biolaboratoriów" - poinformował gen. Kiriłłow. "Potwierdzono udział Polskiego Instytutu Medycyny Weterynaryjnej (chodziło o Instytut Medycyny Weterynaryjnej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego - red.) w badaniach mających na celu ocenę zagrożeń epidemiologicznych i rozprzestrzeniania się wirusa wścieklizny na Ukrainie. Co charakterystyczne, badania te były prowadzone wspólnie z amerykańskim Bettel Institute, jednym z kluczowych kontrahentów Pentagonu" - mówił wojskowy.

I dodał: "Udokumentowano finansowanie ze środków polskich (z prezentacji wynika, że chodzi o Uniwersytet Medyczny w Lublinie - red.) Lwowskiego Uniwersytetu Medycznego, w skład którego wchodzi Instytut Epidemiologii i Higieny, uczestnik wojskowych projektów biologicznych realizowanych przez USA". "Od 2002 roku organizacja ta prowadzi program przekwalifikowania dla specjalistów mających doświadczenie w pracy z materiałami i technologiami podwójnego zastosowania" - stwierdził generał.

Dokument opublikowany przez rosyjski MON wysłany z Uniwersytetu Medycznego w LublinieMON FR

Z kolei 19 maja rosyjska delegacja ds. kontroli zbrojeń w Wiedniu opublikowała na Twitterze następujący komunikat: "Przez lata #Ukraina była wykorzystywana do tajnego #amerykańskiego wojskowego programu #biologicznego, a zwykli Ukraińcy, w tym niepełnosprawni umysłowo i dzieci byli obiektami badań uważani za obiekty testowe dla gruźlicy i innych niebezpiecznych patogenów. Celem Rosji jest zakończenie na dobre tej działalności militarno-biologicznej". Do komunikatu dołączono skany dokumentów mających potwierdzać prawdziwość komunikatu - była to część z tych zaprezentowanych wcześniej na konferencji rosyjskiego ministerstwa obrony. Wśród nich jest skan polskiego dokumentu, którego autorem miał być Uniwersytet Medyczny w Lublinie.

Uniwersytet w Lublinie: to unijny program "Zdrowie priorytetem"

Autentyczność pokazanego przez rosyjskie ministerstwo dokumentu z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie potwierdza w rozmowie z Konkret24 dr Wojciech Brakowiecki, rzecznik prasowy uczelni. Uniwersytet wysłał to pismo w styczniu 2016 roku do Narodowego Uniwersytetu Medycznego we Lwowie - to informacja o saldzie należności między oboma jednostkami z prośbą o akceptację. Widać kwotę 181,7 tys. zł.

Rzecznik wyjaśnia, że obie uczelnie w latach 2013-2015 realizowały projekt "Zdrowie priorytetem. Partnerstwo Uniwersytetów Medycznych Polski i Ukrainy na rzecz na rzecz podniesienia jakości opieki medycznej pogranicza polsko-ukraińskiego". Informuje, że w sierpniu 2016 roku lwowskiej uczelni przekazano system audiowizualny o wartości ponad 80 tys. zł.

Informacje o tym projekcie publikowano na internetowej stronie projektu. Można tam przeczytać, że projekt był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Polska-Białoruś-Ukraina 2007-2013. Jego celem była "poprawa jakości opieki farmaceutycznej dla mieszkańców pogranicza polsko-ukraińskiego poprzez wzmocnienie zdolności do współpracy transgranicznej uniwersytetów medycznych w Lublinie i we Lwowie".

Strona główna projektu realizowanego przez Uniwersytet Medyczny w Lublinie i Narodowy Uniwersytet Medyczny we Lwowiezdrowiepriorytetem.umlub.pl

Projekt był podzielony na siedem tzw. działań, które dotyczyły m.in. wprowadzenia metody badania jakości usług farmaceutycznych i medycznych na bazie farmakoekonomiki oraz badań klinicznych i ekonomicznych; stworzenia oprogramowania do obsługi opieki farmaceutycznej w aptekach obwodu lwowskiego; opracowania i wdrożenia wspólnych programów edukacyjnych dla studentów medycyny i farmacji; opracowania koncepcji wsparcia kliniczno-farmaceutycznego pacjentów opieki dentystycznej na obszarze projektu. W ramach projektu organizowano konferencje, seminaria szkoleniowe, wizyty studyjne, badania, konsultacje. Kupiono stacje diagnostyczne opieki farmaceutycznej do 20 aptek obwodu lwowskiego.

Z przedstawionego programu projektu nie wynika, by polska uczelnia finansowała działalność "ukraińskich biolaboratoriów" oraz prowadzone tam prace nad bronią biologiczną.

SGGW w Warszawie: "Brednie, brednie i jeszcze raz brednie"

Drugą wymienioną uczelnią na konferencji rosyjskiego ministerstwa był Instytut Medycyny Weterynaryjnej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego - rosyjski generał zarzucił jej prowadzenie badań mających na celu ocenę zagrożeń epidemiologicznych i rozprzestrzeniania się wirusa wścieklizny na Ukrainie.

Zapytaliśmy o to szefa instytutu prof. Marcin Bańburę. - Brednie, brednie i jeszcze raz brednie - mówi, nie kryjąc irytacji. Wyjaśnia, że jego uczelnia nie prowadziła żadnego programu z Ukraińcami związanego z rozprzestrzenianiem się wścieklizny u naszego wschodniego sąsiada. Informuje o jednym takim badaniu, którego wyniki opublikowano w 2021 roku, a które wykonali wspólnie naukowcy z jego instytutu, a także z Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Szwajcarii. Jak sprawdziliśmy, na prezentacji ministerstwa zaprezentowano skany właśnie tego dokumentu.

- W tym badaniu sprawdzono i stwierdzono, że tyle a tyle przypadków wścieklizny było w takich a takich ukraińskich regionach. Nikogo to nie upoważnia do stawiania tezy, że w ten sposób pracowano nad bronią biologiczną - wyjaśnia prof. Bańbura. I nazywa gen. Kiriłłowa nieukiem. - Jakby u mnie pracował, toby wyleciał. Jak można traktować wirus wścieklizny, który się trudno przenosi, bo tylko przez ugryzienie, jako skuteczną broń biologiczną w przeciwieństwie do tych wirusów, które się łatwo przenoszą, na przykład drogą powietrzną. Przecież to bez sensu - dodaje prof. Bańbura.

Podsumowując: rosyjskie ministerstwo obrony zarzuciło dwóm polskim uczelniom udział w pracach nad bronią biologiczną w tajnych ukraińskich laboratoriach, pokazując jako rzekomy dowód na to dwa dokumenty pochodzące ze współpracy polskich uczelni z ukraińskimi - które jednak dotyczą zupełnie innych przedsięwzięć. W dodatku oba przedsięwzięcia były publicznie opisywane i jawnie prowadzone.

Autor: Jan Kunert, Michał Istel / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Jednym z głównych argumentów podnoszonych przez negacjonistów Holokaustu jest kwestia wykorzystania preparatu cyjanowodorowego cyklon B do masowego uśmiercania ludzi w komorach gazowych. Większość z nich twierdzi bowiem, że substancja ta była używana w obozach koncentracyjnych, w tym także w KL Auschwitz, ale wyłącznie do dezynfekcji odzieży i pomieszczeń mieszkalnych, a nie do uśmiercania ludzi.

FAŁSZ: Cyklon B służył wyłącznie dezynfekcji

FAŁSZ: Cyklon B służył wyłącznie dezynfekcji

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24