Szczepienia i zawały, czyli dlaczego posłanka Siarkowska wprowadza w błąd

Szczepienia i zawały, czyli o wpisie posłanki SiarkowskiejShutterstock

Po tym, jak posłanka Anna Siarkowska pokazała dane o liczbie zawałów serca i udarów w podziale na pacjentów zaszczepionych i niezaszczepionych na COVID-19, wielu internautów uznało to za dowód na "szkodliwy proceder szczepionkowy", a nawet "ludobójstwo". Tłumaczymy, dlaczego nie każde dane można porównywać oraz czym się różni związek czasowy od przyczynowo-skutkowego.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Posłanka klubu Prawa i Sprawiedliwości Anna Maria Siarkowska opublikowała 8 października na Twitterze pismo z danymi Ministerstwa Zdrowia o pacjentach, którzy mieli zawał serca lub udar niedokrwienny mózgu. Dane te podzielono według pacjentów zaszczepionych tylko pierwszą dawką szczepionki przeciw COVID-19, zaszczepionych wszystkimi wymaganymi dawkami i niezaszczepionych. "Od 1.01 do 30.06.2021 odnotowano 46 111 zawałów serca, z czego 29 124 pacjentów było w pełni zaszczepionych, 1649 zaszczepionych jedną dawką a 15 328 pacjentów było w ogóle niezaszczepionych. Ciekawe dane z pisma @MZ_GOV_PL do @SlawkoSala" - skomentowała posłanka.

Pismo, które opublikowała, to odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na zapytanie Sławomira Sali. 7 października on sam opublikował je też na Twitterze.

Posłanka Anna Siarkowska o danych Ministerstwa Zdrowia
Posłanka Anna Siarkowska o danych Ministerstwa ZdrowiaPosłanka Anna Siarkowska o danych Ministerstwa ZdrowiaTwitter

Wpis Siarkowskiej był lakoniczny, ale komentujący go internauci poszli dalej. "W chwili obecnej liczba zawałów u 'zaszczepionych' będzie kilkaset procent większą niż u reszty. Wygląda to na ludobójstwo" - napisał jeden z nich (pisownia wszystkich wpisów oryginalna). "Dlaczego oni nas zabijają?"; "Dlaczego tak trudno zatrzymać ten szkodliwy proceder szczepionkowy" - pytali inni.

Tekst opisujący dane resortu pojawił się na stronie nczas.com z tytułem: "Zawały i udary. Ministerstwo Zdrowia ujawniło dane. Najwięcej pacjentów to…". Autor pisał: "Z danych pandemicznego Ministerstwa Zdrowia wynika więc, że ponad połowa pacjentów z zawałami i udarami to zaszczepieni". Zaznaczył jednak, że na podstawie tych danych nie można stwierdzić, że choroby mają bezpośredni związek ze szczepieniem. Jak stwierdził: "szprycowanie rozpoczęło się od najstarszych grup wiekowych, a więc w naturalny sposób bardziej podatnych na zawały czy udary".

Pod postem Anny Siarkowskiej pojawiły się głosy przestrzegające przed pochopnym wyciąganiem wniosków, a nawet zarzuty o manipulowanie danymi. "Biorąc pod uwagę jakie grupy są lepiej wyszczepione- te starsze i w jakich się zdarzają od zawsze zawały- w tych starszych, to norma" - zauważył jeden z internautów. "Zestawienie tych danych ze sobą w taki sposób jest bezsensowne. Równie dobrze mogę sobie poprosić o ilość wypadków drogowych osób zaszepionych i niezaszepionych" - stwierdził inny.

Warto się szczepić, by nie znaleźć się w takiej sytuacji jak mieszkańcy Białej Podlaskiej
Warto się szczepić, by nie znaleźć się w takiej sytuacji jak mieszkańcy Białej PodlaskiejFakty TVN

To trafne spostrzeżenia: zawały serca występują częściej u osób ze starszych grup wiekowych, a o związkach przyczynowo-skutkowych między różnymi danymi należy rozstrzygać z ostrożnością. W przypadku danych pokazanych przez posłankę nie ma dowodów na korelację między nimi.

"Pani Poseł spożywa masło czy margarynę?"

Na błędne wnioski internautów krytykujących pod postem Siarkowskiej szczepienia przeciwko COVID-19 zwrócił uwagę - także na Twitterze - dr hab. Maciej Grzybek, profesor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. "Pani Poseł spożywa masło czy margarynę?" - napisał pod wpisem posłanki. I zamieścił anegdotyczny wykres pokazujący przypadkową korelację danych o spożyciu margaryny a odsetkiem rozwodów w amerykańskim stanie Maine. Na ten wykres można czasem trafić w internetowych dyskusjach, w których w ironiczny sposób zwraca się uwagę, że można zestawiać różne dane, ale niekoniecznie będą miały ze sobą związek.

Twitterowy wpis dr hab. Macieja Grzybka
Tweet dr. hab. Macieja GrzybkaTwitterowy wpis dr hab. Macieja GrzybkaTwitter

Przed wyciąganiem błędnych wniosków z zestawień danych, które pokazała posłanka, przestrzega dr hab. Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. - Proszę zauważyć, że większość zaszczepionych obecnie osób to seniorzy, którzy i tak są obciążeni większym ryzykiem zawałowym. Części z nich po prostu może się przydarzyć zawał, także w okresie po szczepieniu - mówi. Przypomina łacińską sentencję o błędzie logicznym "post hoc ergo propter hoc" (pol. po tym, więc wskutek tego). - To, że jakieś zdarzenie się przytrafiło, nie musi być skutkiem innego zdarzenia. Istnieje wówczas związek czasowy, ale nie przyczynowo-skutkowy - tłumaczy.

W pierwszej połowie 2021 roku, czyli w okresie, którego dotyczą dane opublikowane przez posłankę, najwięcej zaszczepionych było w starszych grupach wiekowych. Z danych Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, które podaliśmy 9 lipca w Konkret24, wynikało, że najwyższy odsetek zaszczepionych do 8 lipca był wśród 70-latków. Aż 77,6 proc. z nich przyjęło wówczas wszystkie wymagane dawki szczepionki. Wśród 60-latków było to 61,4 proc. Najmniej zaszczepionych było w najmłodszych grupach: 18-24 lat - tylko 26,1 proc.; 25-49 lat - 35,3 proc.

Procent zaszczepionych wszystkimi wymaganymi dawkami preparatu przeciw COVID-19 w poszczególnych grupach wiekowych w Polsce, stan na 8 lipca 2021 rokuKonkret24 | ECDC

COVID-19 a ryzyko powikłań

Według dr. hab. Tomasza Dzieciątkowskiego nie ma teraz żadnych dowodów naukowych na możliwość wystąpienia zawałów serca czy udarów niedokrwiennych mózgu po przyjęciu szczepionki przeciwko SARS-CoV-2. Ekspert podkreśla, że wszystkie działania niepożądane szczepionek są uważnie badane.

Przyznaje jednocześnie, że różne badania potwierdzają możliwość zaistnienia zapalenia mięśnia sercowego - są to jednak rzadkie przypadki rzędu kilkunastu na milion podanych dawek. - Mowa przede wszystkim o szczepionkach mRNA i o zdarzeniach głównie po drugiej dawce, i głównie u młodych mężczyzn - wyjaśnia doktor Dzieciątkowski. - Z tym że z opisanych przypadków wynika, że pacjenci mieli różne cechy zapalenia mięśnia sercowego, tylko w większości przypadków leczenie szpitalne nie było konieczne - dodaje.

Dzieciątkowski przekonuje, że większe potencjalne zagrożenie życia stanowią powikłania zakrzepowo-zatorowe w przebiegu COVID-19. Nazywa je typowymi dla tej choroby, zdarzają się w ok. 16 proc. przypadków. - Właśnie dlatego każdy pacjent hospitalizowany z powodu COVID-19 otrzymuje profilaktykę przeciwzakrzepową - wyjaśnia.

W rozmowie z Konkret24 doktor Dzieciątkowski przypomina o rozpowszechnianych na początku tego roku podobnych informacjach o rzekomo szkodliwym działaniu szczepionek wektorowych. W ogniu antyszczepionkowej dezinformacji znalazła się wówczas szczepionka firmy AstraZeneca. W internecie masowo rozpowszechniano wówczas informacje o rzekomym zagrożeniu zakrzepowym po przyjęciu preparatu. W efekcie kilka krajów - m.in. Niemcy, Francja, Kanada - ograniczyło stosowanie tej szczepionki. A Dania i Norwegia zawiesiły jej podawanie w ramach środków ostrożności.

Na początku lutego pojawiły się informacje o niskiej skuteczności tej szczepionki dla osób powyżej 65. roku życia i o poważnych reakcjach alergicznych po jej podaniu. 7 marca Austria zawiesiła stosowanie tego preparatu po śmierci kobiety zaszczepionej AstraZenecą, która zmarła w wyniku zakrzepicy. Jednak Europejska Agencja Leków (EMA) stwierdziła wówczas, że ocena tej partii szczepionek, z której zaszczepiono zmarłą w Austrii kobietę, nie potwierdziła zagrożenia związanego z bezpieczeństwem tej serii; ponadto nic nie wskazywało, że to szczepionka spowodowała zakrzep.

"Interwencja poselska" Siarkowskiej

Wpisy posłanki Anny Siarkowskiej regularnie przykuwają uwagę sceptyków szczepień, z których wielu rozsyła niesprawdzone informacje. Sama posłanka jest znana z nieufności do szczepień czy krytyki obostrzeń wprowadzanych w związku z pandemią COVID-19. 13 lipca wraz z posłem Solidarnej Polski Januszem Kowalskim przyjechała z "interwencją poselską" do jednego z domów dziecka na Pomorzu. Tłumaczyła, że dotarły do niej informacje o zmuszaniu dzieci do przyjmowania szczepionek na COVID-19.

Posłowie klubu PiS pojawili się w domu dziecka i pytali o szczepienia
Posłowie klubu PiS pojawili się w domu dziecka i pytali o szczepieniaAnna Maria Siarkowska/Twitter

Dom dziecka rzeczywiście przystąpił do programu szczepień pod patronatem Ministerstwa Zdrowia. Według dyrekcji placówki decyzja najstarszych, pełnoletnich wychowanków o szczepieniu była dobrowolna, a decyzje chętnych do szczepienia się dzieci powyżej 12. roku życia, które mogą przyjmować preparaty przeciw COVID-19, zostały skonsultowane z ich opiekunami prawnymi.

Do sprawy odniósł się wówczas doktor Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej do spraw COVID-19. Na Twitterze napisał: "Jak długo państwo polskie będzie tolerowało ataki hejterskie, tym razem na placówkę opiekuńczo-wychowawczą, która zadbała o bezpieczeństwo dzieci, proponując im szczepienia przeciw COVID-19?".

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Shutterstock, Twitter

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

"Tak nas robią w ciula", "za to powinna być deportacja" - oburzają się internauci, komentując nagranie Ukrainki, która rzekomo pobiera 800 plus dzięki siedmiu ukraińskim paszportom. Wideo rozpowszechniane jest z antyukraińskim przekazem. Dotarliśmy do autorki nagrania. Miał być żart, wyszło inaczej. Oto jej historia.

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Źródło:
Konkret24

"Warszawa staje się coraz mniej bezpiecznym miastem" - przekonują politycy PiS w kolejnych nagraniach i publicznych wystąpieniach. Sprawdziliśmy więc policyjne statystyki.

PiS: "lawinowy wzrost przestępstw" w Warszawie. A co pokazują dane?

PiS: "lawinowy wzrost przestępstw" w Warszawie. A co pokazują dane?

Źródło:
Konkret24

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes