PiS o decyzji TSUE w sprawie kary: "pozaprawna", "pozatraktatowa". Prawnicy wyjaśniają

Spór wokół postanowienia TSUE o karach finansowych na Polskę tvn24

Politycy opcji rządzącej twierdzą, że kara finansowa dla Polski za niedostosowanie się do postanowienia TSUE w sprawie zawieszenia wydobycia w kopalni węgla Turów to decyzja "arbitralna", "pozatraktatowa" i "w sensie prawnym nie istnieje". Eksperci prawa europejskiego obalają te tezy. Przypominają, że statut TSUE jest dołączony do traktatów unijnych - wchodząc do UE, zaakceptowaliśmy jego postanowienia.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej 21 maja wydał postanowienie, w którym w ramach środka zapobiegawczego nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni węgla brunatnego Turów do czasu wydania wyroku. Był to efekt skargi Czech z lutego, w której czeski rząd stwierdzał, że rozbudowa kopalni zagraża m.in. dostępowi do wody w regionie Liberca.

Polska nie zastosowała się do decyzji TSUE o wstrzymaniu wydobycia, stąd 20 września TSUE zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej kary w wysokości 500 tys. euro dziennie - czyli równowartość 2,3 mln zł. 21 września premier Mateusz Morawiecki przedstawił stanowisko rządu: Polska nie wyłączy kompleksu Turów, a decyzja o nałożeniu kary jest pozbawiona adekwatności i proporcjonalności.

Wcześniej rząd argumentował, że zaprzestanie wydobycia w Turowie pozbawiłoby polski system energetyczny 7 proc. wytwarzanej energii. Po postanowieniu o karze finansowej pojawiła się nowa narracja obozu rządzącego: że kara finansowa w sprawie Turowa jest decyzją "pozaprawną", "pozatraktatową", "w sensie prawnym nie istnieje"; krytykuje się fakt, że decyzję podejmowała "jednoosobowo sędzia".

PiS: "nie ma żadnej podstawy prawnej, by płacić"

Profesor Karol Karski, europoseł PiS, 26 września w Radiu Zet powiedział, że "decyzja jednej sędzi ma charakter pozatraktatowy, została wydana z naruszeniem zasady przyznania kompetencji z artykułu 5 Traktatu o Unii Europejskiej". Mówił: "Ta decyzja w sensie prawnym nie istnieje. Jeśli dojdzie do naruszenia praworządności przez instytucje unijne, to te kwoty będziemy potrącać ze składki".

Z kolei minister w kancelarii prezydenta Andrzej Dera 26 września w programie "Kawa na ławę" w TVN24 stwierdził, że "pani sędzia w postępowaniu zabezpieczającym nie ma prawa narzucać takich kar". I dalej mówił: "To jest pozaprawne działanie. Sędzia musi powiedzieć, na jakiej podstawie prawnej nakłada karę. Tego nie ma w tym orzeczeniu".

Anna Zalewska i Andrzej Dera komentują karę pieniężną w sprawie Turowa
Anna Zalewska i Andrzej Dera komentują karę pieniężną w sprawie Turowa tvn24

Natomiast europosłanka PiS Anna Zalewska w wypowiedzi dla Radia Wrocław stwierdziła, że "nie ma żadnej podstawy prawnej, żeby płacić". Tłumaczyła: "W Traktacie o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, o ile pamiętam artykuł 192., 194., który mówi o ochronie środowiska i o bezpieczeństwie energetycznym, pokazuje całą procedurę ewentualnego karania, a raczej wspierania w transformacji poszczególnych krajów członkowskich, i pokazuje, że wyłączną kompetencją kraju członkowskiego jest dbanie o systemy energetyczne, a właśnie w taki system zaingerowała jednoosobowo pani sędzia".

Jak te opinie przedstawicieli obozu rządzącego komentują znawcy prawa europejskiego?

Teza pierwsza: "decyzja pozatraktatowa, poza zakresem kompetencji"

Tak mówili m.in. prof. Karski i minister Dera. Zdaniem prof. Roberta Grzeszczaka z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego te wypowiedzi mogą świadczyć, że w PiS przyjęto właśnie taki scenariusz reakcji: "a więc realia sobie, a wyimaginowana rzeczywistość sobie". Jak pisze prof. Grzeszczak w komentarzu dla Konkret24: "przekazywana wielokrotnie błędna lub nieprawdziwa w zamiarze informacja w jakiś sposób staje się w naszych umysłach prawdą".

Trzej prawnicy, których poprosiliśmy o opinie, podkreślają jednomyślnie, że wchodząc w 2004 roku do UE, przyjęliśmy całe prawodawstwo unijne - od traktatów, przez akty prawa pochodnego, a także statut i regulamin TSUE oraz jego orzecznictwo. Doktor hab. Piotr Bogdanowicz z Katedry Prawa Europejskiego UW wskazuje na art. 279 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej:

W sprawach, które rozpatruje, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej może zarządzić niezbędne środki tymczasowe. art. 279 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej

Jak wyjaśnia dr hab. Bogdanowicz, ten artykuł przyznaje Trybunałowi kompetencję do zarządzenia dowolnego środka tymczasowego, który uzna on za niezbędny dla zagwarantowania pełnej skuteczności ostatecznego orzeczenia. "Środek taki może w szczególności przewidywać nałożenie kary pieniężnej, w wypadku gdyby wspomniane nakazy nie były przestrzegane przez dane państwo członkowskie. Tak jest właśnie w sprawie Turowa – w maju został wydany nakaz zaprzestania wydobycia węgla. Polska do tego się nie zastosowała, więc Trybunał wydał nowe postanowienie we wrześniu" - podkreśla dr Bogdanowicz w opinii dla Konkret24. Trudno więc mówić o pozatraktatowym działaniu TSUE.

Trybunał nie wykracza też poza przyznane kompetencje. Profesor Robert Grzeszczak tak tłumaczy to w opinii dla Konkret24: "Unia działa w ten sposób, że otrzymuje kompetencje do państw, wykonuje polityki jej powierzone (np. energetyka, ochrona środowiska czy wspólna polityka rolna) i czyni to m.in poprzez regulację, czyli wydawanie aktów prawnych, a państwa mają zapewnić ich skuteczność (działanie) w prawie krajowym. Jeżeli nie wdrażają prawa UE albo je łamią, to są wspólne procedury dla wszystkich pól integracyjnych". Profesor wskazuje na dwa przepisy TFUE:

Art. 258: Jeśli Komisja uznaje, że Państwo Członkowskie uchybiło jednemu z zobowiązań, które na nim ciążą na mocy Traktatów, wydaje ona uzasadnioną opinię w tym przedmiocie, po uprzednim umożliwieniu temu Państwu przedstawienia swych uwag. Każde Państwo Członkowskie może wnieść sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jeśli uzna, że inne Państwo Członkowskie uchybiło jednemu z zobowiązań, które na nim ciążą na mocy Traktatów. Art. 259: Zanim Państwo Członkowskie wniesie przeciwko innemu Państwu Członkowskiemu skargę opartą na zarzucanym naruszeniu zobowiązania, które na nim ciąży na podstawie Traktatów, powinno wnieść sprawę do Komisji. Komisja wydaje uzasadnioną opinię, po umożliwieniu zainteresowanym państwom przedstawienia, zgodnie z zasadą kontradyktoryjności, uwag pisemnych i ustnych. Jeśli Komisja nie wyda opinii w terminie trzech miesięcy od wniesienia sprawy, brak opinii nie stanowi przeszkody we wniesieniu sprawy do Trybunału. Jeśli Państwo to nie zastosuje się do opinii w terminie określonym przez Komisję, może ona wnieść sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Traktat o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej

Z kolei prof. Artur Nowak-Far ze Szkoły Głównej Handlowej tłumaczy w odpowiedzi na pytania Konkret24: "Ustanowienie środków tymczasowych nie jest zatem naruszeniem zakresu kompetencji TSUE, który ma uprawnienie do ustanawiania środków tymczasowych, co wynika m.in. z art. 39 Statutu TSUE".

Art. 39 Statutu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej

Teza druga: "pozaprawna, jednoosobowa decyzja"

Zgodnie z przywołanym przez prof. Nowaka-Fara art. 39 statutu TSUE decyzje w sprawie środków tymczasowych (tym środkiem jest nakaz wstrzymania wydobycia węgla w kopalni Turów) lub kar finansowych może podjąć prezes lub wiceprezes TSUE. A sędzia Rosario Silva de Lapuerta, która zdecydowała o środkach tymczasowych i karze pieniężnej, jest wiceprezesem Trybunału.

Profesor Grzeszczak podkreśla, że uprawnienia do nakładania środków i kar "są od dekad zapisane w statucie i regulaminie postępowania przed TSUE". Profesor Nowak-Far i dr Bogdanowicz przypominają, że statut TSUE jest dołączony do traktatów unijnych - więc wchodząc do Unii, zaakceptowaliśmy także jego postanowienia.

"Regulamin Trybunału Sprawiedliwości zawiera natomiast wszelkie postanowienia niezbędne do stosowania statutu, a w razie potrzeby do jego uzupełnienia. Zgodnie z regulaminem postanowienie (w sprawie środków tymczasowych, kar pieniężnych - red.) mogło być wydane jednoosobowo – zarówno to majowe, jak i to wrześniowe. W tym wrześniowym wiceprezes TSUE wprost wskazała, że we wniosku Czech o nałożenie kary nie została ujawniona żadna okoliczność, która mogłaby wymagać przydzielenia go składowi orzekającemu" – podkreśla w opinii dr hab. Bogdanowicz. Tak stanowi art. 161 regulaminu odnoszący się do podejmowania decyzji w sprawie środków tymczasowych:

1) Prezes orzeka samodzielnie lub natychmiast przekazuje wniosek Trybunałowi. 2) Jeżeli w odniesieniu do prezesa istnieje przeszkoda w wykonywaniu obowiązków, stosuje się art. 10 i 13 niniejszego regulaminu. art. 161 Regulaminu TSUE

Artykuły 10 i 13 regulaminu wskazują, że w takiej sytuacji prezesa zastępuje wiceprezes trybunału.

Profesor Grzeszczak nie przypomina sobie, by Polska kiedykolwiek kwestionowała zapis zarówno statutu, jak i regulaminu TSUE. Tezę o bezprawnym działaniu sędzi de Lapuerta podsumowuje: "kolejne testowanie przez Polskę przepisów i tworzenie niespotykanej dotąd ich interpretacji".

Teza trzecia: "art. 192 i 194 pokazują całą procedurę ewentualnego karania"

Europosłanka Zalewska twierdzi, że w art. 192 i 194 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej opisano procedurę karania za niestosowanie się do polityki energetycznej UE. "Nie ma szczególnych procedur karania za określoną politykę czy sferę prawa, np. za energetykę czy ochronę środowiska" – stwierdza prof. Grzeszczak.

A dr Bogdanowicz wskazuje, że powoływanie się na art. 192 i 194 TFUE jest nieporozumieniem. "Przepisy te dotyczą kompetencji prawodawczych Unii w zakresie, odpowiednio, ochrony środowiska i energetyki, a nie konsekwencji naruszenia prawa Unii Europejskiej i tzw. procedury przeciw naruszeniowej na podstawie 258 TFUE (gdy skargę składa Komisja) i 259 TFUE (gdy skargę składa państwo członkowskie)" - wyjaśnia.

Rząd podjął decyzję, że nie wstrzyma wydobycia w kopalni Turów, pomimo kary nałożonej przez TSUE
Rząd podjął decyzję, że nie wstrzyma wydobycia w kopalni Turów, pomimo kary nałożonej przez TSUEFakty TVN

Teza czwarta: "te kwoty będziemy potrącać ze składki"

Przypomnijmy: europoseł PiS Karol Karski zasugerował, że kary w sprawie Turowa Polska potrąci ze składek do Unii Europejskiej.

"To odwrócenie sytuacji, ciągle obecny w narracji symetryzm" - komentuje prof. Grzeszczak. "Skoro nas chcą sankcjonować za naruszenia praworządności, to my (rząd Polski) sprawdzimy, czy instytucje europejskie nie naruszają reguł prawa. Kto miałby o tym decydować? Trybunał Konstytucyjny" - pyta. "A jak to potwierdzimy, to odwrócimy mechanizm 'pieniądze za praworządność' i sami dokonamy korekt finansowych" - przewiduje prof. Grzeszczak.

"Wypowiedź posła Karskiego traktuję w kategoriach politycznych, a nie prawnych" - komentuje dr hab. Piotr Bogdanowicz. I podkreśla: "nie ma bowiem przepisów na to zezwalających, a niezapłacenie nałożonej kary, poprzez pomniejszenie składki członkowskiej, byłoby kolejnym naruszeniem prawa Unii Europejskiej".

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24; zdjęcie: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni krytykują grafiki zdobiące autokar polskiej reprezentacji na Euro 2024, inni oburzają się, że taki sam autobus dostała reprezentacja Ukrainy. Dlaczego tak jest i skąd takie zdobienie wozów? Wyjaśniamy.

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Po polskich ulicach "chodzą nielegalni, niezidentyfikowani migranci" - alarmują politycy PiS i Suwerennej Polski. Opowiadają, że relokacja w ramach paktu migracyjnego się już zaczęła, bo Niemcy przysłali nam tysiące migrantów "w ostatnich kilku miesiącach". Przestrzegamy: to przekaz fałszywy. Pakt migracyjny nie wszedł w życie, nie ma relokacji w jego ramach. Wyjaśniamy, jakie dane wykorzystano w tej narracji.

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Źródło:
Konkret24

Pomagaliśmy straży pożarnej i szpitalom, nie braliśmy pieniędzy dla siebie, prawo na to pozwalało - tłumaczą politycy Suwerennej Polski i PiS, odpierając zarzuty w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Rafał Bochenek mówi o "odwracaniu pojęć" i "nadawaniu nowego znaczenia" temu, co robił rząd Zjednoczonej Prawicy. Jednak to Suwerenna Polska stosuje strategię "odwracania pojęć" i manipuluje opinią publiczną. Wyjaśniamy.

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Źródło:
Konkret24

"Ktoś wie co to za bydło było wczoraj na Placu Zamkowym?" - zapytał jeden z internautów, którego wpis ze zdjęciem pokazującym zaśmieconą ulicę zatacza coraz szersze kręgi w sieci. Nie ma ono jednak nic wspólnego z wiecem w Warszawie.

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na wiecach uspokaja Polaków, że żyją w bezpiecznym kraju. Tłumaczy, że "rozpoczął to jego świętej pamięci brat, kiedy został ministrem sprawiedliwości". Wtedy to bowiem według prezesa PiS przestępczość w Polsce zaczęła spadać. Dane pokazują raczej trend przeciwny.

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Źródło:
Konkret24

"Wystarczyło kilka miesięcy rządów koalicji 13 grudnia, a zyski Orlenu spadają" - oświadczył poseł PiS Radosław Fogiel, komentując wyniki spółki za pierwszy kwartał 2024 roku. Eksperci przeanalizowali dokładnie te dane i wskazują rzeczywistych "trzech głównych winowajców".

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Źródło:
Konkret24

Kandydatka PiS do europarlamentu Małgorzata Gosiewska broni prezesa partii - jej zdaniem Jarosław Kaczyński nigdy nie mówił, że migranci przenoszą pasożyty. Przypominamy, kiedy takie słowa padły.

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Źródło:
Konkret24

Europoseł Adam Bielan twierdzi, że obecna koalicja rządząca nie protestowała w 2017 roku przeciwko ustawie, która zmieniła zasady funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda. Przypominamy, jak wyglądało głosowanie nad ustawą z wrzutką o Funduszu.

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Po meczu siatkarskim w Suwałkach pojawiły się informacje o rzekomym wpuszczaniu za darmo ukraińskich kibiców. Te doniesienia nie są prawdziwe, a ich celem jest antagonizowanie obu narodów.

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Były prezes Rządowego Centrum Legislacji Krzysztof Szczucki twierdzi, że nie wykorzystywał tego stanowiska i publicznych pieniędzy do walki o fotel posła. Prześledziliśmy jego aktywności w okręgu, z którego startował. Już w prekampanii prezes RCL jeździł tam, by przekazać wozy strażakom, wspierać lokalnych polityków PiS, odsłaniać pomnik, wmurowywać kamień węgielny, rozdawać na ulicy kwiaty czy nawet papieskie encykliki.

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

Źródło:
Konkret24

W przekazie polityków Prawa i Sprawiedliwości rząd znacząco obniżył 14. emeryturę i wprowadził "program 1000 minus". Tyle że wysokość tego świadczenia była znana już dawno i zapisana w przepisach przyjętych jeszcze w 2021 roku, a ubiegłoroczna nadzwyczajna podwyżka wynikała z pomyłki Jarosława Kaczyńskiego.

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24