Jak wysoko karze TSUE? Nawet 57 mln euro na pół roku

TSUE: węgierska ustawa o finansowaniu organizacji obywatelskich niezgodna z prawem UEShutterstock

Najczęściej karanym finansowo członkiem Unii Europejskiej za nieprzestrzeganie unijnego prawa jest Grecja. Najwyższą kwotę łącznych kar na podstawie orzeczeń Trybunału Europejskiego otrzymały Włochy. Postępowanie w sprawie Polski jest w toku.

8 lutego "Rzeczpospolita" podała, że jeśli Polska nie zawiesi działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, TSUE może zarządzić wobec niej karę nawet 2 mln euro dziennie. Trybunał nie potwierdził tych doniesień. Ireneusz Kolowca z biura prasowego TSUE powiedział 10 lutego w rozmowie z TVN24: "Postępowanie jest w toku. Nie jest jeszcze znana data wysłuchania w sprawie środków tymczasowych".

Jak sprawdził w trzech niezależnych źródłach brukselski korespondent TVN24 Maciej Sokołowski, we wniosku Komisji Europejskiej do TSUE, która chce tymczasowego zawieszenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, nie ma żądania nałożenia kar finansowych, a tym bardziej ich wysokości.

Komisja Europejska analizuje ostateczny tekst przepisów noweli ustaw sądowych pod kątem zgodności z prawem Unii
Komisja Europejska analizuje ostateczny tekst przepisów noweli ustaw sądowych pod kątem zgodności z prawem Uniitvn24

Komisja się skarży

Kara 2 mln euro dziennie - jaką podawały polskie media - wydaje się astronomiczna. Konkret24 sprawdził, jak wysokie kary pieniężne były dotychczas nakładane na państwa członkowskie za nieprzestrzeganie prawa Unii Europejskiej.

Z rocznego sprawozdania TSUE wynika, że co roku wpływa do niego ok. 700-900 nowych spraw (np. w 2018 roku było ich 849). W tym kilkadziesiąt skarg dotyczących naruszenia zobowiązań państwa członkowskiego. Są to głównie skargi Komisji Europejskiej na te kraje, które zdaniem komisji naruszyły bądź nie wprowadziły unijnych przepisów.

W latach 2014-2018 do trybunału wpłynęły 223 takie skargi. 16 z nich dotyczyło Polski, a np. Grecji - 22, Niemiec - 17, Hiszpanii - 16.

Liczba skarg w TSUE w sprawie naruszeń prawa UE w latach 2014-2018

W tej kategorii spraw TSUE uznał zasadność 144 skarg na naruszenie przez państwo członkowskie unijnych przepisów; najwięcej wyroków zapadło w przypadku Grecji – 17, Hiszpanii – 14, Niemiec i Polski – po 13.

Środki tymczasowe - trybunalski nakaz

Gdy skarga KE trafi do trybunału, ten może orzec wobec danego państwa członkowskiego tzw. środki tymczasowe. Podstawą prawną są dwa artykuły Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej:

Skargi wniesione do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie mają skutku zawieszającego. Jednakże Trybunał może, jeśli uzna, że okoliczności tego wymagają, zarządzić zawieszenie wyko­nania zaskarżonego aktu. art. 278 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej

W sprawach, które rozpatruje Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej może zarządzić niezbędne środki tymczasowe. art. 279 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej

Sankcje te polegają najczęściej na nakazaniu przez Trybunał natychmiastowego wstrzymania określonych działań do wydania orzeczenia albo podjęcie działań zmierzających do zapobieżenia naruszeniu prawa unijnego.

Postanowienie ma jedynie skutek tymczasowy i nie wpływa na późniejsze orzeczenie, w którym Trybunał merytorycznie rozstrzyga sprawę. Postanowienie to może być także zmienione lub uchylone ze względu na zmianę okoliczności. I co ważne: postanowienia w sprawie środków tymczasowych nie można zaskarżyć, trzeba je wykonać.

Według ostatniego dostępnego sprawozdania z działalności TSUE za rok 2018, w owym roku do TSUE wpłynęło 41 wniosków o zastosowanie środków tymczasowych. Jednym z nich był wniosek KE o zastosowanie wobec Polski środków tymczasowych w postaci zawieszenia stosowania przepisów obniżających wiek przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego. TSUE przychylił się do tego wniosku postanowieniami z 19 października i 17 grudnia 2018 roku.

TSUE nakazuje zawieszenie przepisów emerytalnych dotyczących sędziów Sądu Najwyższego
TSUE nakazuje zawieszenie przepisów emerytalnych dotyczących sędziów Sądu Najwyższegotvn24

Nakazowi wstrzymania naruszeń unijnego prawa do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia mogą towarzyszyć kary finansowe. O takiej możliwości ani art. 279 TFUE, ani regulamin TSUE jednak nie wspominają. To, że nakładanie kar pieniężnych jest prerogatywą sędziego decydującego o środkach tymczasowych, opisano w postanowieniach i wyrokach trybunału - choćby w tym dotyczącym sporu KE i Polski w sprawie wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej.

100 tys. euro dziennie

- To jedno z nielicznych postanowień Trybunału, w którym jako środki tymczasowe, obok nakazu zawieszenia stosowania konkretnych zaskarżonych przepisów krajowych, znalazł się także nakaz zapłaty 100 tysięcy euro dziennie, jeśli Polska nie zastosuje się do środków tymczasowych - wskazuje w rozmowie z Konkret24 prof. Justyna Łacny z Wydziału Administracji i Nauk Społecznych Politechniki Warszawskiej, specjalizująca się w badaniu mechanizmów przestrzegania unijnego prawa.

– Z reguły środki tymczasowe ograniczano do zawieszenia stosowania spornych przepisów krajowych, tu sięgnięto także po środki finansowe. Warto zwrócić uwagę, że w tym postanowieniu TSUE tych 100 tysięcy euro nie traktuje się jako kary, tylko jako środek do wywołania określonego skutku: zapewnienia niestosowania kwestionowanych przepisów - stwierdza prof. Łacny.

Ten nakaz zapłaty trybunał orzekł jednak przed wydaniem ostatecznego orzeczenia.

Unijny Trybunał: 100 tysięcy euro kary dziennie, jeśli Polska nie zaprzestanie wycinki
Unijny Trybunał: 100 tysięcy euro kary dziennie, jeśli Polska nie zaprzestanie wycinki Fakty TVN

Po dwóch miesiącach od tego postanowienia Polska w styczniu 2018 roku wstrzymała wycinkę drzew.

Najwięcej miały zapłacić Włochy i Francja

Natomiast w sytuacji, gdy państwo członkowskie nie stosuje się do wyroków TSUE, które zapadły po skardze Komisji Europejskiej, występuje ona do trybunału z wnioskiem o zastosowanie już konkretnych kar finansowych. Taką możliwość daje jeden z artykułów Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej:

Jeżeli Komisja uzna, że dane państwo członkowskie nie podjęło środków zapewniających wykonanie wyroku Trybunału, może ona wnieść sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, po umożliwieniu temu państwu przedstawienia uwag. Wskazuje ona wysokość ryczałtu lub okresowej kary pieniężnej do zapłacenia przez dane państwo członkowskie, jaką uzna za odpowiednią do okoliczności. Jeżeli Trybunał stwierdza, że dane państwo członkowskie nie zastosowało się do jego wyroku, może na nie nałożyć ryczałt lub okresową karę pieniężną. art. 260/2 TFUE

Okresowa kara pieniężna ma skłonić państwo członkowskie do usunięcia uchybienia w najkrótszym możliwym terminie. Celem kary ryczałtowej, przy ocenie skutków niewykonania obowiązków, jest ukaranie państwa za czas trwania uchybienia.

Jak poinformowało Konkret24 biuro prasowe TSUE, w latach 2000-2018 trybunał wydał 38 wyroków w sprawach podwójnego uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego przeciwko 12 krajom: Grecji, Hiszpanii, Francji, Włoch, Niemiec, Portugalii, Irlandii, Szwecji, Republiki Czeskiej, Belgii, Luksemburga i Słowacji. Na te państwa nałożył równocześnie kary finansowe.

Najwyższa kara ryczałtowa - 40 mln euro - została nałożona na Włochy w 2014 roku za naruszenie norm Unii dotyczących gospodarowania odpadami. Do tego TSUE dołożył 42,8 mln euro półrocznej kary okresowej.

Natomiast najwyższa okresowa kara pieniężna - 57,77 mln euro za każde pół roku zwłoki - została nałożona na Francję w 2005 roku za brak prawidłowej kontroli nad połowami niektórych gatunków ryb. Francja musiała jeszcze zapłacić 20 mln euro kary ryczałtowej.

Z wyjaśnień, jakie Konkret24 otrzymał z biura prasowego TSUE, wynika, że od 15 lat trybunał uznaje, "iż te dwa rodzaje kar wzajemnie się uzupełniają i że jest możliwe ich łączenie oraz nałożenie na dane państwo członkowskie obowiązku zapłaty zarówno ryczałtu, jak i okresowej kary pieniężnej w sytuacji, gdy uchybienie trwało przez długi okres czasu, a jego charakter jest uporczywy".

Od 2000 roku TSUE orzekł wobec Włoch kary ryczałtowe na łączną sumę 120 mln euro, wobec Francji - na 65 mln euro, a Grecji - na 48 mln euro. Grecja była też najczęściej karanym członkiem Unii - TSUE wydał wobec tego kraju 10 orzeczeń, w których zarządził kary okresowe od 16 tys. euro dziennie do ponad 7,2 mln euro za pół roku oraz cztery kary ryczałtowe w wysokości 10 mln euro.

Cztery mnożniki

Dla określenia dziennych kar finansowych stosuje się mechanizm polegający na mnożeniu czterech współczynników: standardowa kwota bazowa x waga uchybienia (współczynnik o wartości od 1 do 20) x czas trwania naruszenia (współczynnik o wartości od 1 do 3) x współczynnik "n" uwzględniający możliwości finansowe danego państwa, obliczone na podstawie jego PKB i liczby głosów, jakimi dysponuje ono w Radzie.

Reynders: Komisja nie zawaha się użyć wszelkich środków, aby bronić praworządności
Reynders: Komisja nie zawaha się użyć wszelkich środków, aby bronić praworządnościtvn24

Co kilka lat Komisja Europejska aktualizuje dane służące do wyliczania kar finansowych.W grudniu 2017 roku kwota bazowa wynosiła 700 euro, współczynnik "n" dla Polski wynosił 7,45, a minimalna kwota ryczałtowej kary pieniężnej dla Polski - 4,3 mln euro.

W lutym 2019 roku KE zmieniła zasadę wyliczania współczynnika "n" - teraz jest obliczany na podstawie dwóch elementów: PKB i liczby przedstawicieli wybieranych do Parlamentu Europejskiego w poszczególnych państwach członkowskich. Dla Polski współczynnik "n" wyniósł 1,23; minimalną karę ryczałtową dla naszego kraju określono na 3 158 000 euro, a kwota bazowa wynosiła - 3105 euro.

Kolejną aktualizację KE przeprowadziła we wrześniu. Obecnie współczynnik "n" dla Polski wynosi 1,27; minimalna kwota kary ryczałtowej - 3 275 000 euro; kwota bazowa - 3 116 euro.

Z kolei maksymalna kwota okresowej (dziennej) kary dla Polski, zakładając maksymalne poziomy wagi naruszenia prawa i czasu trwania tego naruszenia, może wynieść 237 439,20 euro dziennie.

Autor: Piotr Jaźwiński, współpraca: Maciej Sokołowski, Michał Tracz TVN24 / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać - nawet jeśli wszystko zrobiono zgodnie z procedurami.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes