Jak wysoko karze TSUE? Nawet 57 mln euro na pół roku

TSUE: węgierska ustawa o finansowaniu organizacji obywatelskich niezgodna z prawem UEShutterstock

Najczęściej karanym finansowo członkiem Unii Europejskiej za nieprzestrzeganie unijnego prawa jest Grecja. Najwyższą kwotę łącznych kar na podstawie orzeczeń Trybunału Europejskiego otrzymały Włochy. Postępowanie w sprawie Polski jest w toku.

8 lutego "Rzeczpospolita" podała, że jeśli Polska nie zawiesi działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, TSUE może zarządzić wobec niej karę nawet 2 mln euro dziennie. Trybunał nie potwierdził tych doniesień. Ireneusz Kolowca z biura prasowego TSUE powiedział 10 lutego w rozmowie z TVN24: "Postępowanie jest w toku. Nie jest jeszcze znana data wysłuchania w sprawie środków tymczasowych".

Jak sprawdził w trzech niezależnych źródłach brukselski korespondent TVN24 Maciej Sokołowski, we wniosku Komisji Europejskiej do TSUE, która chce tymczasowego zawieszenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, nie ma żądania nałożenia kar finansowych, a tym bardziej ich wysokości.

Komisja Europejska analizuje ostateczny tekst przepisów noweli ustaw sądowych pod kątem zgodności z prawem Unii
Komisja Europejska analizuje ostateczny tekst przepisów noweli ustaw sądowych pod kątem zgodności z prawem Uniitvn24

Komisja się skarży

Kara 2 mln euro dziennie - jaką podawały polskie media - wydaje się astronomiczna. Konkret24 sprawdził, jak wysokie kary pieniężne były dotychczas nakładane na państwa członkowskie za nieprzestrzeganie prawa Unii Europejskiej.

Z rocznego sprawozdania TSUE wynika, że co roku wpływa do niego ok. 700-900 nowych spraw (np. w 2018 roku było ich 849). W tym kilkadziesiąt skarg dotyczących naruszenia zobowiązań państwa członkowskiego. Są to głównie skargi Komisji Europejskiej na te kraje, które zdaniem komisji naruszyły bądź nie wprowadziły unijnych przepisów.

W latach 2014-2018 do trybunału wpłynęły 223 takie skargi. 16 z nich dotyczyło Polski, a np. Grecji - 22, Niemiec - 17, Hiszpanii - 16.

Liczba skarg w TSUE w sprawie naruszeń prawa UE w latach 2014-2018

W tej kategorii spraw TSUE uznał zasadność 144 skarg na naruszenie przez państwo członkowskie unijnych przepisów; najwięcej wyroków zapadło w przypadku Grecji – 17, Hiszpanii – 14, Niemiec i Polski – po 13.

Środki tymczasowe - trybunalski nakaz

Gdy skarga KE trafi do trybunału, ten może orzec wobec danego państwa członkowskiego tzw. środki tymczasowe. Podstawą prawną są dwa artykuły Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej:

Skargi wniesione do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie mają skutku zawieszającego. Jednakże Trybunał może, jeśli uzna, że okoliczności tego wymagają, zarządzić zawieszenie wyko­nania zaskarżonego aktu. art. 278 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej

W sprawach, które rozpatruje Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej może zarządzić niezbędne środki tymczasowe. art. 279 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej

Sankcje te polegają najczęściej na nakazaniu przez Trybunał natychmiastowego wstrzymania określonych działań do wydania orzeczenia albo podjęcie działań zmierzających do zapobieżenia naruszeniu prawa unijnego.

Postanowienie ma jedynie skutek tymczasowy i nie wpływa na późniejsze orzeczenie, w którym Trybunał merytorycznie rozstrzyga sprawę. Postanowienie to może być także zmienione lub uchylone ze względu na zmianę okoliczności. I co ważne: postanowienia w sprawie środków tymczasowych nie można zaskarżyć, trzeba je wykonać.

Według ostatniego dostępnego sprawozdania z działalności TSUE za rok 2018, w owym roku do TSUE wpłynęło 41 wniosków o zastosowanie środków tymczasowych. Jednym z nich był wniosek KE o zastosowanie wobec Polski środków tymczasowych w postaci zawieszenia stosowania przepisów obniżających wiek przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego. TSUE przychylił się do tego wniosku postanowieniami z 19 października i 17 grudnia 2018 roku.

TSUE nakazuje zawieszenie przepisów emerytalnych dotyczących sędziów Sądu Najwyższego
TSUE nakazuje zawieszenie przepisów emerytalnych dotyczących sędziów Sądu Najwyższegotvn24

Nakazowi wstrzymania naruszeń unijnego prawa do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia mogą towarzyszyć kary finansowe. O takiej możliwości ani art. 279 TFUE, ani regulamin TSUE jednak nie wspominają. To, że nakładanie kar pieniężnych jest prerogatywą sędziego decydującego o środkach tymczasowych, opisano w postanowieniach i wyrokach trybunału - choćby w tym dotyczącym sporu KE i Polski w sprawie wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej.

100 tys. euro dziennie

- To jedno z nielicznych postanowień Trybunału, w którym jako środki tymczasowe, obok nakazu zawieszenia stosowania konkretnych zaskarżonych przepisów krajowych, znalazł się także nakaz zapłaty 100 tysięcy euro dziennie, jeśli Polska nie zastosuje się do środków tymczasowych - wskazuje w rozmowie z Konkret24 prof. Justyna Łacny z Wydziału Administracji i Nauk Społecznych Politechniki Warszawskiej, specjalizująca się w badaniu mechanizmów przestrzegania unijnego prawa.

– Z reguły środki tymczasowe ograniczano do zawieszenia stosowania spornych przepisów krajowych, tu sięgnięto także po środki finansowe. Warto zwrócić uwagę, że w tym postanowieniu TSUE tych 100 tysięcy euro nie traktuje się jako kary, tylko jako środek do wywołania określonego skutku: zapewnienia niestosowania kwestionowanych przepisów - stwierdza prof. Łacny.

Ten nakaz zapłaty trybunał orzekł jednak przed wydaniem ostatecznego orzeczenia.

Unijny Trybunał: 100 tysięcy euro kary dziennie, jeśli Polska nie zaprzestanie wycinki
Unijny Trybunał: 100 tysięcy euro kary dziennie, jeśli Polska nie zaprzestanie wycinki Fakty TVN

Po dwóch miesiącach od tego postanowienia Polska w styczniu 2018 roku wstrzymała wycinkę drzew.

Najwięcej miały zapłacić Włochy i Francja

Natomiast w sytuacji, gdy państwo członkowskie nie stosuje się do wyroków TSUE, które zapadły po skardze Komisji Europejskiej, występuje ona do trybunału z wnioskiem o zastosowanie już konkretnych kar finansowych. Taką możliwość daje jeden z artykułów Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej:

Jeżeli Komisja uzna, że dane państwo członkowskie nie podjęło środków zapewniających wykonanie wyroku Trybunału, może ona wnieść sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, po umożliwieniu temu państwu przedstawienia uwag. Wskazuje ona wysokość ryczałtu lub okresowej kary pieniężnej do zapłacenia przez dane państwo członkowskie, jaką uzna za odpowiednią do okoliczności. Jeżeli Trybunał stwierdza, że dane państwo członkowskie nie zastosowało się do jego wyroku, może na nie nałożyć ryczałt lub okresową karę pieniężną. art. 260/2 TFUE

Okresowa kara pieniężna ma skłonić państwo członkowskie do usunięcia uchybienia w najkrótszym możliwym terminie. Celem kary ryczałtowej, przy ocenie skutków niewykonania obowiązków, jest ukaranie państwa za czas trwania uchybienia.

Jak poinformowało Konkret24 biuro prasowe TSUE, w latach 2000-2018 trybunał wydał 38 wyroków w sprawach podwójnego uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego przeciwko 12 krajom: Grecji, Hiszpanii, Francji, Włoch, Niemiec, Portugalii, Irlandii, Szwecji, Republiki Czeskiej, Belgii, Luksemburga i Słowacji. Na te państwa nałożył równocześnie kary finansowe.

Najwyższa kara ryczałtowa - 40 mln euro - została nałożona na Włochy w 2014 roku za naruszenie norm Unii dotyczących gospodarowania odpadami. Do tego TSUE dołożył 42,8 mln euro półrocznej kary okresowej.

Natomiast najwyższa okresowa kara pieniężna - 57,77 mln euro za każde pół roku zwłoki - została nałożona na Francję w 2005 roku za brak prawidłowej kontroli nad połowami niektórych gatunków ryb. Francja musiała jeszcze zapłacić 20 mln euro kary ryczałtowej.

Z wyjaśnień, jakie Konkret24 otrzymał z biura prasowego TSUE, wynika, że od 15 lat trybunał uznaje, "iż te dwa rodzaje kar wzajemnie się uzupełniają i że jest możliwe ich łączenie oraz nałożenie na dane państwo członkowskie obowiązku zapłaty zarówno ryczałtu, jak i okresowej kary pieniężnej w sytuacji, gdy uchybienie trwało przez długi okres czasu, a jego charakter jest uporczywy".

Od 2000 roku TSUE orzekł wobec Włoch kary ryczałtowe na łączną sumę 120 mln euro, wobec Francji - na 65 mln euro, a Grecji - na 48 mln euro. Grecja była też najczęściej karanym członkiem Unii - TSUE wydał wobec tego kraju 10 orzeczeń, w których zarządził kary okresowe od 16 tys. euro dziennie do ponad 7,2 mln euro za pół roku oraz cztery kary ryczałtowe w wysokości 10 mln euro.

Cztery mnożniki

Dla określenia dziennych kar finansowych stosuje się mechanizm polegający na mnożeniu czterech współczynników: standardowa kwota bazowa x waga uchybienia (współczynnik o wartości od 1 do 20) x czas trwania naruszenia (współczynnik o wartości od 1 do 3) x współczynnik "n" uwzględniający możliwości finansowe danego państwa, obliczone na podstawie jego PKB i liczby głosów, jakimi dysponuje ono w Radzie.

Reynders: Komisja nie zawaha się użyć wszelkich środków, aby bronić praworządności
Reynders: Komisja nie zawaha się użyć wszelkich środków, aby bronić praworządnościtvn24

Co kilka lat Komisja Europejska aktualizuje dane służące do wyliczania kar finansowych.W grudniu 2017 roku kwota bazowa wynosiła 700 euro, współczynnik "n" dla Polski wynosił 7,45, a minimalna kwota ryczałtowej kary pieniężnej dla Polski - 4,3 mln euro.

W lutym 2019 roku KE zmieniła zasadę wyliczania współczynnika "n" - teraz jest obliczany na podstawie dwóch elementów: PKB i liczby przedstawicieli wybieranych do Parlamentu Europejskiego w poszczególnych państwach członkowskich. Dla Polski współczynnik "n" wyniósł 1,23; minimalną karę ryczałtową dla naszego kraju określono na 3 158 000 euro, a kwota bazowa wynosiła - 3105 euro.

Kolejną aktualizację KE przeprowadziła we wrześniu. Obecnie współczynnik "n" dla Polski wynosi 1,27; minimalna kwota kary ryczałtowej - 3 275 000 euro; kwota bazowa - 3 116 euro.

Z kolei maksymalna kwota okresowej (dziennej) kary dla Polski, zakładając maksymalne poziomy wagi naruszenia prawa i czasu trwania tego naruszenia, może wynieść 237 439,20 euro dziennie.

Autor: Piotr Jaźwiński, współpraca: Maciej Sokołowski, Michał Tracz TVN24 / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

"Pomimo że są tak daleko, to miga. Dziadostwo" - mówi kobieta na nagraniu mającym pokazywać, jakie problemy mają właściciele domów stojących niedaleko wiatraków. Film notuje miliony wyświetleń w sieci i budzi skrajne komentarze. Uspokajamy: to efekt bardzo rzadki i nie wpływa negatywnie na zdrowie.

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

Źródło:
Konkret24

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24