Premier chwali się krótszą kolejką do operacji zaćmy. A jak jest z innymi zabiegami?

Rząd Morawieckiego zostajeRafał Guz/KPRM

Przy okazji głosowania nad wotum zaufania premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że kolejka do operacji zaćmy skróciła się o 125 tysięcy osób. Opublikowany ostatnio raport NIK pokazuje jednak, że na wiele innych świadczeń czeka się coraz dłużej.

W trakcie grudniowej debaty nad wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego premier odpowiadał na pytania posłów. Spektrum poruszanych tematów było szerokie. Prezes Rady Ministrów odniósł się między innymi do kwestii emerytur, płacy minimalnej, zanieczyszczenia powietrza czy służby zdrowia.

Premier wspominał o coraz krótszych kolejkach do operacji usunięcia zaćmy, o czym pisaliśmy już na Konkret24. Z oficjalnych danych z Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że premier miał rację, mówiąc o skróceniu się liczby oczekujących na ten zabieg. Realne poziomy spadków były nawet większe niż te, o których z sejmowej mównicy wspominał Mateusz Morawiecki.

Opublikowany w ostatnich dniach raport Najwyższej Izby Kontroli o realizacji zadań Narodowego Funduszu Zdrowia w 2017 r. rzuca jednak nowe światło na to, czym chwalił się premier. W tym szczegółowym dokumencie przeanalizowano zmiany w długości kolejek do wielu różnych świadczeń medycznych.

Nie wszystkie są tak optymistyczne, jak wspomniany przez Morawieckiego spadek oczekujących na zabieg usunięcia zaćmy.

Premier Morawiecki o służbie zdrowia
Premier Morawiecki o służbie zdrowiatvn24

Dostęp nie uległ pogorszeniu

Opublikowany 21 grudnia 2018 roku raport NIK za 2017 rok zatytułowano "Szlachetnie zdrowie... potrzebuje wsparcia". Obszerny dokument szczegółowo opisuje m.in. poziom środków przeznaczanych na realizację konkretnych zadań NFZ, średnie ceny różnych świadczeń, a także zmiany w długości kolejek pacjentów oczekujących na ich wykonanie.

W części raportu zatytułowanej "Ocena ogólna" można przeczytać, iż "dostęp do świadczeń zdrowotnych, mierzony czasem oczekiwana na ich udzielenie, nie uległ pogorszeniu w większości analizowanych zakresów świadczeń". W konkretnych liczbach w porównaniu do 2016 r. średni czas oczekiwania na świadczenia dla przypadków stabilnych w 2017 r. wydłużył się w 113 przypadkach, w 176 pozostał niezmieniony, a w 82 skrócił się. Dla przypadków pilnych czas oczekiwania wydłużył się w 51 przypadkach, w 297 pozostał bez zmian, a skrócił się w 23 przypadkach.

Zaćma, biodra i kolana

W raporcie wymieniono tylko kilka świadczeń, do których kolejka zmniejszyła się w 2017 roku. Jednym z nich była wspominana przez premiera w debacie operacja usunięcia zaćmy, na którą pacjenci w porównaniu do grudnia 2015 roku, kiedy PiS obejmował władzę, musieli czekać krócej o 75 dni w przypadku stabilnym i 35 dni w przypadku pilnym.

Spadkowy trend w przypadku operacji usunięcia zaćmy utrzymał się także w kolejnych miesiącach 2018 roku. Malała zarówno liczba pacjentów oczekujących na zabieg, jak i dni, które należało spędzić w kolejce przedoperacyjnej. W oficjalnych danych opublikowanych przez NFZ w maju 2018 roku można przeczytać, że względem grudnia 2017 roku na ten konkretny zabieg czekało się 32 dni krócej w przypadku stabilnym i dokładnie dwa tygodnie w przypadku pilnym. Jak pisaliśmy w artykule na temat kolejek do operacji zaćmy, według najnowszych liczb przekazanych nam przez NFZ, w listopadzie 2018 roku na ten zabieg czekało łącznie ponad 383 tysiące osób. W porównaniu do danych z raportu NIK jest to znaczny spadek, ponieważ w grudniu 2017 roku ta liczba wynosiła jeszcze 494 tysiące. Na tej podstawie można także stwierdzić, że sam czas oczekiwania na ten konkretny zabieg stale się zmniejsza.

Jeśli chodzi o inne świadczenia, "na które prowadzone są odrębne listy oczekujących", gdzie odnotowano skrócenie czasu oczekiwania, obok operacji zaćmy wymieniono także endoprotezoplastykę stawu kolanowego (42 dni w przypadkach stabilnych i 28 dni w przypadkach pilnych) oraz stawu biodrowego (41 dni w przypadkach stabilnych i 47 dni w przypadkach pilnych).

Krótszy czas oczekiwania odnotowano m.in. w przypadku dwóch zabiegówNIK

Autorzy raportu zestawili jednak te spadki z innymi danymi uzyskanymi od Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju OECD za 2016 rok, z których wyciągnięto wnioski mówiące, iż "w przypadku wszczepienia stawu kolanowego placówki [polskiej - red.] służby zdrowia miały jeden z najdłuższych czasów oczekiwania spośród wszystkich analizowanych państw. W Polsce wynosił 566 dni (Chile 912 dni, Estonia 488 dni). W przypadku zaćmy i wszczepienia stawu biodrowego czasy oczekiwania w Polsce były najdłuższe: w przypadku zaćmy wynosił średnio 484 dni (Estonia 283 dni, Portugalia 120 dni), a w przypadku biodra - 444 dni (Chile - 399 dni, Estonii 326 dni)".

W porównaniu do stanu z grudnia 2015 roku kolejki skróciły się także w przypadku świadczeń z zakresu rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej, choć wyłącznie w przypadkach stabilnych. Spadki wyniosły kolejno 4 i 5 dni. Analizując jednak dane podane przez Fundację Onkologiczną Alivia, w sierpniu 2018 roku długości kolejek do tych dwóch świadczeń były znów wyższe niż na koniec 2017 roku. Oczekiwanie na wykonanie rezonansu magnetycznego wydłużyło się z 171 do 188 dni w trybie stabilnym i z 68 do 106 dni w trybie pilnym. W przypadku tomografii komputerowej wzrost wyniósł kolejno 2 i 8 dni.

A ja czekam i czekam... coraz dłużej

Krótsze kolejki zajmują jednak zdecydowanie mniejszą część raportu niż wzrosty czasu oczekiwania na konkretne świadczenia. Tutaj NIK wypunktował wiele sfer, gdzie w 2017 roku sytuacja się pogorszyła. W raporcie wyszczególniono przede wszystkim wzrosty w kolejkach oczekiwania na świadczenia z zakresu tzw. AOS, czyli ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (leczenie niewymagające przebywania w szpitalu lub innym miejscu prowadzenia terapii) oraz leczenia szpitalnego.

Jak czytamy w raporcie, w grudniu 2017 r. - w porównaniu do 2016 r. - największy wzrost czasu oczekiwania na udzielenie świadczenia dla przypadków stabilnych w AOS odnotowano:

o 28 dni - w poradni osteoporozy (ze 109 na 137 dni);

o 19 dni - w poradni hepatologicznej (ze 135 do 154 dni);

o 16 dni - w poradni neurochirurgicznej (ze 140 do 156 dni);

o 16 dni - w poradni chorób zakaźnych (z 91 na 107 dni);

o 13 dni - w poradni chorób zakaźnych dla dzieci (z 40 na 53 dni).

Natomiast dla przypadków stabilnych w leczeniu szpitalnym największy wzrost odnotowano:

o 82 dni - w leczeniu przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby typu C terapią bezinterferonową (z 43 do 125 dni). Jednocześnie inna terapia leczenia przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby typu C, bardziej obciążająca organizm, jest dostępna bez kolejki;

o 21 dni - w oddziale transplantologicznym (z 0 do 21 dni);

o 19 dni - w oddziale neurologicznym dla dzieci (z 42 do 61 dni);

o 16 dni - w oddziale chirurgii naczyniowej (45 do 61 dni);

o 15 dni - w oddziale chirurgii urazowo - ortopedycznej (ze 151 do 166 dni);

o 15 dni - w oddziale endokrynologicznym dla dzieci (z 53 do 68).

Dłuższe kolejki oczekiwania na udzielenie świadczenia w leczeniu szpitalnymNIK

Sprawdziliśmy, jaka tendencja wystąpiła w tym roku, a więc jak zmieniła się długość kolejek do świadczeń, w przypadku których wzrosty na koniec 2017 roku były największe. Okazuje się, że średni czas oczekiwania wydłużył się zarówno w kolejce do poradni osteoporozy, jak i w leczeniu przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby typu C terapią bezinterferonową. Zgodnie z danymi NFZ z sierpnia 2018 r. przeanalizowanymi na stronie spółki SGA na wizytę w poradni osteoporozy czekało się w połowie tego roku średnio 197 dni. Oznacza to, że wzrost względem końca 2017 roku wyniósł dokładnie 60 dni. W przypadku drugiego świadczenia zmiana nie jest tak znaczna, ale według danych NFZ za październik 2018 na leczenie WZW typu C terapią bezinterferonową czekało się o 10 dni więcej niż w grudniu 2017 roku (135 dni).

Dlaczego czekamy dłużej?

W liczącym ponad 100 stron dokumencie przygotowanym przez NIK nie tylko podano szczegółowe dane dotyczące konkretnych obszarów polskiej służby zdrowia, ale także poszukiwano przyczyn bieżącej sytuacji i sformułowano konkretne zalecenia dla Ministra Zdrowia, które mogłyby być wskazówką na drodze do rozwiązania problemów.

Najwyższa Izba Kontroli zwróciła uwagę, że na koniec 2017 roku wpływ na dłuższe niż w wielu innych krajach europejskich kolejki miały m.in. (w kolejności wymienianej przez NIK):

starzenie się społeczeństwa;

niewielka liczba ośrodków udzielających świadczeń;

preferowanie przez pacjentów określonych ośrodków (prowadzące do dysproporcji w czasie oczekiwania u różnych świadczeniodawców);

pozostawanie pacjentów pod opieką lekarza specjalisty dłużej niż jest to konieczne (przez co osoby będące w tzw. "planie leczenia" blokują miejsca dla pacjentów pierwszorazowych);

niedostateczne nakłady płatnika na świadczenia zdrowotne;

niewystarczająca liczba lekarzy określonej specjalności w skali kraju lub regionu;

niedostateczny dostęp do informacji o miejscach udzielania świadczeń, zwłaszcza w przypadku osób starszych (wykluczenie cyfrowe).

Czwarte miejsce od końca

Jak pokazują te potencjalne przyczyny, winę za obecną sytuację ponosi nie tylko samo Ministerstwo Zdrowia, ale w niewielkim stopniu także sami pacjenci. NIK już na początku dokumentu wskazuje jednak, że wydatki państwa na służbę zdrowia ciągle są niższe niż w większości innych europejskich państw Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Na 26 krajów wspomnianych w raporcie, niższy odsetek PKB niż Polska na służbę zdrowia przeznaczały w 2017 r. tylko Litwa, Łotwa i Luksemburg. Polska, z wydatkami na poziomie 6,7 proc., PKB wraz z Estonią plasuje się na 22 pozycji tego zestawienia.

Uwzględniając nie udział w PKB, a wydatki w przeliczeniu na jednego obywatela, gorzej od Polski wypada wyłącznie Łotwa, gdzie w przeliczeniu na dolary amerykańskie na jednego mieszkańca wynoszą one 1722 USD. W Polsce jest to 1955 USD.

Więcej pieniędzy na zdrowie. "Chcemy, żeby pacjent to odczuł"
Więcej pieniędzy na zdrowie. "Chcemy, żeby pacjent to odczuł"TVN24 BiS

"Tak niskie nakłady publiczne na zdrowie w Polsce skutkują wysokim udziałem wydatków ponoszonych bezpośrednio przez pacjentów czyli wydatków, które osoba ubezpieczona musi ponieść bezpośrednio u świadczeniodawcy, bez pośrednictwa ubezpieczyciela lub rządu", piszą autorzy raportu i podsumowują, że w Polsce dostęp do usług medycznych "jest daleko bardziej niż w innych krajach uzależniony od sytuacji ekonomicznej pacjenta".

Na swoich stronach NFZ udostępnia informator o terminach leczenia, który pozwala sprawdzić, jak długo czeka się na wybrane usługi medyczne w wybranych placówkach w określonych województwach.

Autor: Michał Istel / Źródło: Konkret24; zdjęcie tytułowe: Rafał Guz/KPRM

Źródło zdjęcia głównego: Rafał Guz/KPRM

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać - nawet jeśli wszystko zrobiono zgodnie z procedurami.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes