Dmowski a prawa wyborcze kobiet - posłowie się kłócą, my przypominamy fakty

Dmowski a prawa wyborcze kobiet - posłowie się kłócą, my przypominamy faktyNAC

Kobiety "uzyskały prawa w Polsce między innymi dzięki Dmowskiemu" - twierdzą jedni. "Był przeciwnikiem nadania praw wyborczych kobietom" - twierdzą drudzy. W sieci trwa spór prawicy z lewicą na temat roli Romana Dmowskiego w przyznaniu w Polsce praw wyborczych kobietom, więc przypominamy fakty historyczne.

Fala komentarzy dotyczących roli Romana Dmowskiego – przedwojennego ideologa i działacza endecji, jednego z założycieli Narodowej Demokracji – w uznaniu praw kobiet rozlała się w sieci po tym, jak stołeczni radni 9 grudnia przyjęli do rozpatrzenia petycję w sprawie zmiany nazwy ronda Dmowskiego na rondo Praw Kobiet. To jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc Warszawy: jest w centrum miasta na skrzyżowaniu ulicy Marszałkowskiej z Alejami Jerozolimskimi. Stąd 11 listopada wyrusza, organizowany co roku przez narodowców, Marsz Niepodległości.

28 listopada 2020 roku, podczas manifestacji Strajku Kobiet "W imię matki, córki, siostry", aktywistki zasłoniły tabliczkę z nazwą ronda tablicą z napisem "Rondo Praw Kobiet". O prawnych aspektach tej sprawy pisaliśmy w Konkret24. Lecz okazało się, że wywołała ona też dyskusję na temat samego Romana Dmowskiego i jego stosunku do pozycji kobiet w społeczeństwie.

Rondo Praw Kobiet zamiast Ronda Dmowskiego? Petycja została przyjęta, ale to jeszcze nie zmiana nazwy
Rondo Praw Kobiet zamiast Ronda Dmowskiego? Petycja została przyjęta, ale to jeszcze nie zmiana nazwyFakty po południu TVN24

Prawica: dzięki Dmowskiemu

"R.Dmowski był współtwórcą Polski, która jako jedna z pierwszych na świecie przyznała prawa wyborcze kobietom (dopiero za Polską poszły USA czy Francja). Pan z Lempart walczycie o uznanie, że nie każde życie ma takie same prawa, a jeśli ktoś się z tym nie zgadza ma wypier…." – napisał 12 grudnia na Twitterze Patryk Jaki, eurodeputowany Solidarnej Polski (pisownia wszystkich postów oryginalna). Była to reakcja na tweet prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, który informował, że można zmienić nazwę ronda, bo Roman Dmowski jest już uhonorowany w innych miejscach stolicy.

Wpis europosła Patryka Jakiego w sprawie Ronda Dmowskiegotwitter.com/PatrykJaki

W dyskusji, jaka rozgorzała w mediach społecznościowych, wziął też udział poseł Lewicy Maciej Gdula. "Spór o to czy Dmowski jest ważniejszy niż prawa kobiet to naprawdę cywilizacyjny spór między szowinizmem a wolnoscią" – napisał na Twitterze. Na jego post odpowiedział Samuel Pereira, dziennikarz portalu telewizji państwowej Tvp.info: "Zacznijmy od tego, że kobiety uzyskały prawa w Polsce w 1918 r. m. in. dzięki Dmowskiemu, dlatego sprzeciwianie go prawom kobiet to zwykłą intelektualna ignorancja" – napisał Pereira. Poseł Gdula ripostował: "Był przeciwnikiem nadania praw wyborczych kobietom. Rymowało się to z jego antysemityzmem, zamordyzmem i fascynacją wizją świata 'silniejszy zjada słabszego'".

Wpis Samuela Pereiry w sprawie działalności Romana Dmowskiego twitter.com/SamPereira_

Z kolei w wywiadzie dla Telewizji Trwam dr Krzysztof Kawęcki z Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego stwierdził, że "to właśnie środowisko narodowo-demokratyczne ukształtowało tak zwaną konstytucję marcową, która wprowadzała prawa wyborcze dla kobiet. Przedstawicielki tak zwanego strajku kobiet zapewne tego faktu nie znają, podobnie jak elementarnej historii Polski". Serwis internetowy Radia Maryja informację o wypowiedzi dr. Kawęckiego zatytułował: "Przedstawicielki tzw. strajku kobiet nie znają elementarnej historii Polski - Narodowa Demokracja Romana Dmowskiego wprowadziła prawa wyborcze dla kobiet".

Post Radia Maryja promujący wypowiedzi dr. Kawęckiegotwitter.com/RadioMaryja

Lewica: dzięki socjalistom

W odpowiedzi na powyższe twierdzenia internauci wymieniali inne postaci, które przyczyniły się do tego, że w 1918 roku kobiety w Polsce uzyskały prawa wyborcze. Jeden z nich, opisujący siebie, że "serce ma po lewej stronie", w odpowiedzi do Pereiry i Gduli zatweetował: "Zacznijmy od tego, że nie, kobiety uzyskały prawa wyborcze dzięki sobie. Dmowski nie zrobił nic aby im w tym pomóc. Ba, z faktem, iż kobiety mogą w Polsce głosować miał problem. Żeby mówić o historii naprawdę warto mieć o niej jakieś pojęcie".

Podobnie uważa Maciej Kozłowski, wielkopolski działacz Polskiej Partii Socjalistycznej: "Dmowski jak prawie każdy katolicki narodowy radykał, był przeciwnikiem praw wyborczych dla kobiet. Wg niego ich miejsce było w kuchni. Prawa wyborcze dla kobiet to raczej pomysł socjalistów z PPS. Gdyby endecy rządzili Polska przez całą II RP, kobiety głosowały by dopiero w 1989" - napisał na Twitterze.

Komentarze w sprawie Romana Dmowskiego i praw kobietTwitter.com

Poseł Gdula w swoim kolejnym wpisie stwierdził: "Daszyński to prawa kobiet! Rząd Ludowy zapowiadał głosowanie wszystkich obywateli bez względu na płeć i miał pierwszą ministrę w swoim składzie Irenę Kosmowską".

Historia: kobiety, Daszyński, Moraczewski, Piłsudski...

Historia przyznaje rację tym, którzy twierdzą, że to socjaliści w 1918 roku stali za nadaniem pełni praw wyborczych kobietom w Polsce. Historycy zwracają jednak uwagę, że do tych decyzji doprowadziły też same kobiety, które od początku XX wieku powołały wiele organizacji zajmujących się walką o równe z mężczyznami prawa.

Jak podaje portal Instytytutu Pamięci Narodowej, pierwszą kobiecą organizacją, która zrzeszała działaczki pochodzące z trzech zaborów, było tajne Koło Kobiet Korony i Litwy, założone w 1886 roku. W 1906 roku, podczas Zjazdu Kobiet w Krakowie, pisarka Zofia Nałkowska otwarcie postulowała "wyzwolenie kobiety ku człowieczeństwu poprzez nadanie jej praw publicznych". Rok później Paulina Kuczyńska-Reinschmit stworzyła na terenie Królestwa Polskiego legalnie działający Związek Równouprawnienia Kobiet Polskich.

Przedstawicielki 16 organizacji kobiecych z trzech zaborów spotkały się w 1917 roku w Warszawie na Zjeździe Kobiet Polskich, gdzie głównym postulatem uczestniczek było przyznanie praw wyborczych kobietom.

Dla realizacji tego postulatu największe znaczenie miały wydarzenia z początku listopada 1918 roku. 7 listopada w Lublinie powstał Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej. Jego premierem został Ignacy Daszyński, działacz Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej PPSD. W składzie tego rządu jako wiceminister opieki społecznej znalazła się – jako jedyna kobieta – Irena Kosmowska, działaczka ludowa. Poza nią już żadna inna kobieta nie znalazła się w żadnym rządzie czasów II Rzeczpospolitej.

W manifeście rząd Daszyńskiego, w punkcie 4, stwierdzał: "Sejm Ustawodawczy zwołany będzie przez nas jeszcze w roku bieżącym na podstawie powszechnego bez różnicy płci, równego, bezpośredniego, tajnego i proporcyonalnego głosowania. Ordynacya wyborcza będzie ogłoszona w ciągu najbliższych kilku dni. Czynne i bierne prawo wyborcze będzie przysługiwało każdemu obywatelowi i obywatelce, mającym 21 lat skończonych".

Odezwa rządu Ignacego Daszyńskiego twojahistoria.pl

Po powrocie z więzienia w Magdeburgu i przejęciu władzy Józef Piłsudski powołał 18 listopada Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej, którego premierem został inny działacz PPSD Jędrzej Moraczewski. Na posiedzeniu 21 listopada 1918 roku rząd ten przyjął projekt ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego, w którym w art. 1 zapisano:

Wyborcą do Sejmu jest każdy obywatel państwa bez różnicy płci, który do dnia ogłoszenia wyborów ukończył 21 lat. projekt ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego rządu Moraczewskiego

Artykuł 7 stwierdzał natomiast: "Wybierani do Sejmu są wszyscy obywatele (lki) państwa, posiadający czynne prawo wyborcze, niezależnie od miejsca zamieszkania, jak również wojskowi".

Na podstawie uchwalonego przez rząd Moraczewskiego projektu ordynacji Naczelnik Państwa Józef Piłsudski 28 listopada 1918 roku wydał dekret o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego. Podpisanie tego dekretu, jak opisuje to Olga Wiechnik w książce "Posełki. Osiem pierwszych kobiet" (historie ośmiu kobiet, które weszły do Sejmu Ustawodawczego), poprzedziła wizyta u Piłsudskiego dwóch działaczek Centralnego Komitetu Politycznego Równouprawnienia Kobiet Polskich. "Kobiety przychodzą po swoje prawa" – pisze autorka.

Dekret Józefa Piłsudskiego o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczegohistoria.org.pl

O tym wydarzeniu wspomina również serwis niepodlegla.pl. "Justyna Budzińska-Tylicka i Maria Chmieleńska przedstawiły Naczelnikowi deklarację z wezwaniem do przyznania Polkom równouprawnienia politycznego" - czytamy tam w tekście "Sto lat praw wyborczych Polek".

Tak więc, w świetle opisanych wydarzeń, ani Patryk Jaki, ani Samuel Pereira nie mają racji.

Potwierdzenie w konstytucji marcowej

Tę sekwencję wydarzeń z listopada 1918 roku pominął w Telewizji Trwam dr Kawęcki z Instytutu Dmowskiego, twierdząc, że prawa wyborcze kobiet zapisano dopiero w konstytucji uchwalonej 17 marca 1921 roku. W wyborach do Sejmu Ustawodawczego 26 stycznia 1919 roku i w kolejnych wyborach uzupełniajaych poselskie mandaty zdobyło osiem kobiet. Trzy z nich - Gabriela Balicka, Irena Kosmowska, Franciszka Wilczkowiakowa - brały udział w debatach o przyszłej konstytucji.

Faktem jest, że na kształt konstytucji marcowej duży wpływ miały środowiska narodowo-demokratyczne, co wynikało po prostu z wyniku wyborów – prawica uzyskała w Sejmie Ustawodawczym większość mandatów. Ale nie miała takiego wpływu na prawa wyborcze kobiet, bo te ustalono już wcześniej.

Artykuł 12 konstytucji marcowej stanowił: "Prawo wybierania ma każdy obywatel polski bez różnicy płci, który w dniu ogłoszenia wyborów ukończył 21 lat". To niemal dokładne powtórzenie zdań z deklaracji rządu Daszyńskiego i dekretu Piłsudskiego. Trudno w tym konkretnym konstytucyjnym zapisie doszukiwać się wpływów środowisk endeckich.

Dlaczego nie Dmowski?

Ani środowiska narodowo-demokratyczne, ani sam Roman Dmowski nie byli inicjatorami zrównania praw kobiet i mężczyzn. Wynikało to głównie z poglądów Dmowskiego na rolę kobiety. Przed pierwszą wojną Dmowski bywał w domu Gabrieli i Zygmunta Balickich w Krakowie. Ze wspomnień z tamtego okresu przywołanych przez Olgę Wiechnik wynika, że Dmowski uważał wyższe wykształcenie kobiet za absurd, a ich pracę zarobkową za anomalię.

Gabriela Balicka, doktor biologii, w 1919 roku mandat do Sejmu Ustawodawczego zdobyła z trzeciego miejsca listy - na miejscach przed byli Roman Dmowski i Ignacy Jan Paderewski. Jak opisuje Wiechnik, tworząc taką listę wyborczą, "endecy nie zmienili zdania co do miejsca kobiety (w domu) i jej roli w polityce (żadna), ale zmieniły się realia. Skoro stanowią teraz elektorat, to nawet Dmowski musi przyjąć ten fakt do wiadomości".

 Roman Dmowski i jego rola w historii Polski
Roman Dmowski i jego rola w historii Polskitvn24

Nieco inny punkt widzenia na poglądy Dmowskiego prezentuje Katarzyna Jóźwik w tekście "Polski ruch narodowy nigdy nie był antykobiecy. Roman Dmowski, prawa kobiet i warszawskie rondo". Tekst ukazał się na stronie Klubu Jagiellońskiego 15 grudnia - po tym, jak rozgorzała dyskusja o Dmowskim. "Należy uczciwie przyznać, że Roman Dmowski nie był wielkim zwolennikiem przyznania praw wyborczych kobietom. Przypisywał im jednak bardzo ważną rolę w narodzie. Uważał, że to przede wszystkim kobiety przekazują młodemu pokoleniu wartości i tradycję".

Roman Wapiński w pracy "Kobiety i życie publiczne – przemiany pokoleniowe", zamieszczonej w książce "Równe prawa i nierówne szanse. Kobiety w Polsce międzywojennej", o endecji napisał: "Była to formacja polityczna, której przywódcy (i chyba nie tylko oni) zdecydowanie opowiadali się za utrzymaniem tradycyjnej roli kobiety". Przytoczył rozmowę Dmowskiego z Izabelą Lutosławską, jedną z organizatorek utworzonej w 1919 roku Narodowej Organizacji Kobiet: "Słuchaj Belu – mówił Dmowski – zaczynasz się wykolejać! Dotąd byłaś normalną dziewczyną i niedużo miałem ci do zarzucenia, ale jak mi się zaczniesz mieszać do polityki, to będziesz dziwadłem, wiedźmą i nie wyjdziesz nigdy za mąż".

Ideałem Dmowskiego - jak pisze z kolei Andrzej Chojnowski w innym rozdziale książki "Równe prawa i nierówne szanse..." - "pozostawała niewiasta 'prowadząca dom', wychowująca dzieci przede wszystkim zaś podporządkowana życiu męża".

Roman Dmowski nigdy się nie ożenił.

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24; zdjęcie: NAC

Źródło zdjęcia głównego: NAC

Pozostałe wiadomości

"Tak nas robią w ciula", "za to powinna być deportacja" - oburzają się internauci, komentując nagranie Ukrainki, która rzekomo pobiera 800 plus dzięki siedmiu ukraińskim paszportom. Wideo rozpowszechniane jest z antyukraińskim przekazem. Dotarliśmy do autorki nagrania. Miał być żart, wyszło inaczej. Oto jej historia.

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Źródło:
Konkret24

"Warszawa staje się coraz mniej bezpiecznym miastem" - przekonują politycy PiS w kolejnych nagraniach i publicznych wystąpieniach. Sprawdziliśmy więc policyjne statystyki.

PiS: "lawinowy wzrost przestępstw" w Warszawie. A co pokazują dane?

PiS: "lawinowy wzrost przestępstw" w Warszawie. A co pokazują dane?

Źródło:
Konkret24

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes