Fałszywa informacja o dewastacji cmentarza żydowskiego w Świdnicy obiegła świat

Żydowski cmentarz zniszczony?Shutterstock

Na jednym z polskich portali pojawił się wpis o dewastacji cmentarza żydowskiego w Świdnicy: "wygląda jak po przejściu huraganu". Informację tę powtórzyły za nim izraelskie media. Jest ona nieprawdziwa - nikt nie zdewastował cmentarza w Świdnicy.

Jeden z polskich portali - Publiszer - podał tuż po zakończeniu bliskowschodniego szczytu w Warszawie, że zdewastowano żydowski cmentarz w Świdnicy. Pisze, że miejsce "wygląda jak po przejściu huraganu". Choć przy tekście nie ma daty publikacji, odnaleźliśmy na Facebooku wpis z odnośnikiem do niego, zamieszczony 16 lutego.

Nekropolię mieli zdewastować nieznani sprawcy, niszcząc 15 nagrobków, wyrywając je z ziemi, łamiąc i wypisując na nich hasła czarnym sprayem. Policja miała prowadzić w tej sprawie dochodzenie.

O zdarzeniu miała poinformować mieszkanka Świdnicy, która na cmentarzu pojawiła się przypadkowo, a gdy zobaczyła zniszczone nagrobki, zrobiła kilka zdjęć i wysłała je e-mailem do Urzędu Miasta w Świdnicy. Urzędnicy mieli z kolei poinformować policję, która miała przyjechać na miejsce i potwierdzić zdarzenie.

Na portalu jest sześć zdjęć, które mają pokazywać zniszczone miejsce spoczynku.

Kontekst

Portal usiłuje wpisać rzekomą dewastację w dyplomatyczne spięcie pomiędzy Polską a Izraelem. "Część mieszkańców uważa, że zdarzenie może mieć podłoże związane z ostatnią wizytą premiera Izraela w Warszawie, który obarczał Polaków o współpracę z niemcami podczas 2 WŚ. Większość jest jednak zdania, że to po prostu bezmyślny, chuligański wybryk" (pisownia oryginalna) - można przeczytać we wpisie.

Chodzi o wypowiedź izraelskiego premiera Benjamin Netanjahu, który według portalu dziennika "The Jerusalem Post" miał w czwartek, podczas pobytu w Warszawie na bliskowschodnim szczycie powiedzieć, że Polacy "pomagali Niemcom zabijać Żydów w czasie Holokaustu".

15.02.2019 | "Nieczytelne" wyjaśnienia ambasador Izraela. Burza wokół wypowiedzi Netanjahu
15.02.2019 | "Nieczytelne" wyjaśnienia ambasador Izraela. Burza wokół wypowiedzi NetanjahuKrzysztof Skórzyński | Fakty TVN

Informację tę zdementowała później ambasador Izraela w Polsce Anna Azari oraz kancelaria szefa izraelskiego rządu. Jak przekazała w niedzielę rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska, Netanjahu potwierdził, że w trakcie czwartkowego briefingu w żadnym momencie nie przypisywał Polsce ani polskiemu narodowi odpowiedzialności za niemieckie zbrodnie popełnione w czasie II wojny światowej i że nie padła z jego strony sugestia tego rodzaju.

"Fake news" przekracza granice

Za polskim portalem publikującym fałszywe informacje o rzekomej dewastacji świdnickiego cmentarza zaczęły w środę informować izraelskie portale. Jako pierwszy doniesienia te zauważył dziennikarz Marcin Makowski.

W środę na stronie internetowej popularnego anglojęzycznego portalu "The Times of Israel" pojawił się artykuł "W trakcie napięć wokół Holokaustu żydowskie cmentarze w Polsce padają ofiarą wandalizmu" (ang: Amid tensions over Holocaust, Jewish cemeteries vandalized in Poland).

Znalazła się w nim prawdziwa informacja o akcie wandalizmu na cmentarzu żydowskim we Wrocławiu. Jak donosi wrocławska "Gazeta Wyborcza", dwukrotnie w ciągu ostatniego tygodnia niszczono mur cmentarza, pisząc na niej czarną farbą "Jezus jest królem".

W tekście "The Times of Israel" wyeksponowano jednak inną - fałszywą informację ze Świdnicy. Jako jej źródło wskazano JTA, czyli "Jewish Telegraphic Agency", izraelską agencję prasową z prawie stuletnią historią, posiadającą korespondentów na całym świecie.

Artykuł informuje o zniszczeniu piętnastu kamieni nagrobnych na cmentarzu żydowskim w Świdnicy. Kolejne kamienie miały zostać zamalowane graffiti, w tym satanistycznym symbolem pentagramu.

- Policja prowadzi dochodzenie w sprawie możliwych motywów antysemickich – donosi "The Times of Israel", powołując się na stronę Wmeritum. Z analizy Konkret24 wynika, że strona ta często przedrukowuje teksty z portalu Publiszer. Nie znaleźliśmy jednak na niej doniesień na temat dewastacji cmentarzy żydowskich - zachowana przez Google kopia strony wskazuje, że taki tekst - ponownie jako przedruk bądź odnośnik do Publiszera - mógł zostać usunięty.

"Zło powraca"

"Żydowskie cmentarze ofiarą wandalizmu w Polsce" (ang. Jewish cemeteries vandalized in Poland) - to z kolei tytuł, opublikowanego w środę rano, artykułu internetowego gazety "The Jerusalem Post", jednej z najważniejszych publikacji w Izraelu.

W artykule dziennika można było przeczytać, podobnie jak w "The Times of Israel", o dwóch aktach wandalizmu na żydowskich cmentarzach. W tekście pojawiły się takie same sformułowania o 15 zniszczonych kamieniach nagrobnych, o innych kamieniach z graffiti i o symbolu pentagramu. Jako źródło informacji ponownie pojawia się strona Wmeritum.

W tekście "The Jerusalem Post" zamieszczono również informację, że Monika Krawczyk ze Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP stwierdziła, że na cmentarzu w Świdnicy już wcześniej "miały miejsce incydenty". – Zło powraca – cytował Krawczyk portal izraelskiego dziennika.

Magierowski: "To zwykłe kłamstwo"

O komentarz do doniesień izraelskich mediów, cytujących za polskim portalem nieprawdziwe informacje, poprosiliśmy Marka Magierowskiego, ambasadora Polski w Izraelu. Nie dostaliśmy odpowiedzi, ale krótko po tym ambasador na Twitterze napisał, że właśnie rozmawiał z zastępcą prezydenta Świdnicy (Jerzym Żądłą - red.). "Na żydowskim cmentarzu w tym mieście nic się nie wydarzyło. To zwykłe kłamstwo. Proszę o usunięcie tej części artykułu" – zwrócił się Magierowski do izraelskich mediów.

Po tym wpisie "The Times of Israel" usunął z tekstu fragmenty dotyczące Świdnicy i poinformował, że były one błędne. W tekście pozostawiono jedynie doniesienia o aktach wandalizmu we Wrocławiu. Z kolei redakcja "The Jerusalem Post" całkowicie zmieniła artykuł. Na stronie, na której była wcześniejsza wersja materiału z nieprawdziwymi informacjami, obecnie znajduje się tekst stanowiący wyłącznie dementi poprzednich doniesień ze Świdnicy.

Bazuje on na oświadczeniu opublikowanym przez Jewish Telegraphic Agency, która jako pierwsza opublikowała nieprawdziwą informację, w którym agencja przyznaje, że doniesienia o świdnickim incydencie "bazowały na raportach na ten temat na stronach informacyjnych Publiszer oraz Wmeritum". Zawiera ono także informację, że nowa przewodnicząca Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP (Monika Krawczyk - red.) "uważa, że te doniesienia są nieprawdziwe".

"Zostałam wprowadzona w błąd"

Poprosiliśmy Monikę Krawczyk o wyjaśnienie wątpliwości wokół cytowania jej wypowiedzi w pierwotnej wersji artykułu w JTA. - Zostałam wprowadzona w błąd przez dziennikarza JTA - napisała Krawczyk w mailu do Konkret24. Przewodnicząca Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich i zarazem szefowa Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego zrelacjonowała, że dziennikarz przesłał jej link do "wątpliwej informacji internetowej". - Nie mogłam sprawdzić, czy faktycznie coś się stało w Świdnicy. Wiem, że tamtejszy cmentarz żydowski nie jest w najlepszym stanie i że trzy razy było remontowane ogrodzenie - stwierdziła Krawczyk.

Jak tłumaczy w korespondencji z Konkret24 przewodnicząca, jej stwierdzenie "zło powraca" (Evil comes back) padło wyłącznie w kontekście hipotetycznym - "w tym kontekście - jeśli to prawda. Nie odnosiło się do żadnej sytuacji ogólnej" - tłumaczy. - To mój błąd, za który przepraszam - napisała Krawczyk. - Niestety za krótki staż na eksponowanym stanowisku w kontakcie z mediami - oceniła.

Krawczyk podkreśliła również, że podtrzymuje swoje stanowisko przedstawione wspólnie z Naczelnym Rabinem Polski Michaelem Schudrichem. Chodzi o deklarację z poniedziałku odnoszącą się do słów pełniącego obowiązki izraelskiego ministra spraw zagranicznych. - Nie chcemy żadnej eskalacji w relacjach - skwitowała Krawczyk.

Nie Świdnica, a Olkusz w 2015

Polski portal, który opublikował wpis - Publiszer - był już kilkukrotnie opisywany przez Konkret24 w kontekście publikowania nieprawdziwych informacji. Informowaliśmy, gdy donosił o rzekomych bójkach w szatni polskiej reprezentacji w piłce nożnej po meczu z Portugalią i Czechami, rzekomym tragicznym finale poszukiwań zaginionego Krzysia - mieszkańca Rzeszowa, którego ciało bez nerek miało zostać znalezione w zalewie Solińskim czy o obniżeniu w Polsce granicy pełnoletności.

Odwrócone wyszukiwanie obrazem Google umieszczonych na portalu zdjęć zniszczonego cmentarza prowadzi do artykułu "Gazety Krakowskiej" z 7 kwietnia 2015 roku. Opisuje i przedstawia on dewastację żydowskiego miejsca spoczynku w Olkuszu. Jest tam kilkadziesiąt zdjęć i wideo. Można bardzo łatwo zauważyć, że tekst ten czytał i autor fałszywej "informacji" w Publiszerze. De facto przepisał go, przeredagowując odpowiednie dla niego fragmenty.

Cmentarz w Olkuszu staje się cmentarzem w Świdnicy. Policjantka mówiąca o tym, że "część nagrobków została połamana i wywrócona, a część pomalowana", którą jest Agnieszka Fryben z Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu, nagle staje się Agnieszką Złotnicką z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy, wypowiada jednak dokładnie te same słowa. Zaskoczony całą sytuacją Włodzimierz Kac, prezes Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Katowicach (która obejmuje także teren Olkusza), wypowiadający się w "GK", na stronie Publiszer staje się Włodzimierzem Sasinem, prezesem Gminy Wyznaniowej Żydowskiej we Wrocławiu. Są to postaci zmyślone.

Autor fałszywego wpisu pozostawił natomiast nazwę ulicy, przy której ma się znajdować cmentarz w Świdnicy - ul. Ołowianą, ale takiej ulicy w tym mieście nie ma. Jest w Olkuszu. Pozostawił też nazwę "Olkusz" w przepisanym z "Gazety Krakowskiej" całym akapicie traktującym o złym stanie kirkutu, który wcześniej opisuje jako świdnicki.

Dementuje policja, dementuje miasto

- Nie odnotowaliśmy w ostatnich dniach zgłoszeń na temat możliwego zdewastowania miejscowego cmentarza żydowskiego. W obliczu medialnych doniesień, funkcjonariusze dodatkowo skontrolowali to miejsce i nie stwierdzili, by cmentarz był w ostatnim czasie niszczony - informuje Konkret24 Magdalena Ząbek, rzecznika Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy.

Doniesieniom zaprzecza również Magdalena Dzwonkowska, rzecznika prasowa urzędu miejskiego w tym mieście. - Na terenie cmentarza zlokalizowanego przy ulicy Esperantystów nie ma żadnych śladów zniszczeń, napisów czy też innych aktów wandalizmu - przekazuje Konkret24 i do maila załącza aktualne zdjęcia.

Dzwonkowska dodaje, że działka, na której zlokalizowany jest kirkut, należy od 2003 roku do Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego we Wrocławiu i to w gestii tej właśnie fundacji jest utrzymanie w należytym stanie i porządku tego terenu. Rzeczniczka informuje, że prezydent miasta zwróci się na piśmie do właściciela działki, aby przypomnieć mu "o jego obowiązkach, czyli o ochronie i dbaniu o to miejsce."

- Mimo tego iż cmentarz nie należy do miasta, przynajmniej raz w roku, między innymi w ramach akcji Sprzątanie Świata, jest on porządkowany przez świdnicką młodzież. Miasto również z własnych środków raz do roku kosi tam trawę i wywozi śmieci - informuje Dzwonkowska.

Sprawa z Olkusza umorzona

Włodzimierz Kac, przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Katowicach, powiedział Konkret24, że ostatnio w tym regionie odnotowuje się bardzo mało incydentów antysemickich. - W ogóle, od powstania gmin żydowskich w latach dziewięćdziesiątych, jest z każdym kolejnym rokiem lepiej - informuje Kac.

Jak informuje podkom. Katarzyna Matras, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu, olkuska policja prowadziła postępowanie z art. 262 §1 Kodeksu karnego, tj. znieważenia miejsca spoczynku po dewastacji cmentarza żydowskiego w tym mieście. Prokuratura umorzyła postępowanie z powodu niewykrycia sprawcy.

Jak dodaje Matras, "policjanci prewencji mają wpisane jako zadanie stałe kontrolowanie miejsc cmentarnych, co najmniej raz w ciągu służby. W ostatnim czasie nie mieliśmy żadnych zgłoszeń dotyczących dewastacji cmentarza".

Skierowaliśmy pytania do izraelskich mediów z prośbą o komentarz na temat fałszywych publikacji. Hagay Hacohen, breaking news editor (z ang. wydawca pilnych informacji) w "Jerusalem Post" przekierował nas z pytaniami o źródła informacji do jej autora z JTA, a także przeprosił, że taka "nieprawdziwa historia" została podana przez jego redakcję.

Autorem informacji w JTA był Cnaan Liphshiz, który jako komentarz przekazał informację wysyłaną przez agencję do jej klientów. "Artykuł JTA, zatytułowany 'Amid tensions over Holocaust, Jewish cemeteries vandalized in Poland' z 19 lutego 2019 powtórzył nieprawdziwe doniesienia z polskich mediów o żydowskim cmentarzu w Świdnicy. Dalsze śledztwo wykazało, że nie doszło tam do żadnych zniszczeń".

Autor: Konkret24 / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Jedni żołnierze wbiegają na zbocze, a inni stojący u góry rzucają w nich kamieniami. Potem wszyscy walczą wręcz, okładając się metalowymi pałkami. Opublikowane w sieci nagranie z takiej bitwy wzbudza zainteresowanie i pytania internautów. Nie wszyscy wierzą, że to starcie wojsk dwóch atomowych mocarstw - czyli "czwarta wojna światowa". Wyjaśniamy.

Chiny i Indie walczą o granice "na pałki, kije i kamienie"? Co to za historia

Chiny i Indie walczą o granice "na pałki, kije i kamienie"? Co to za historia

Źródło:
Konkret24

"I to z naszych własnych środków", "imigrant dostanie większy zasiłek niż my pensje", "to jest skandal!" - piszą internauci w reakcji na rozpowszechnianą w sieci informację, że premier Donald Tusk na szczycie Rady Europejskiej podpisał "dokument o zrównaniu zasiłków dla imigrantów w całej UE". Sprawdziliśmy, czy to prawdziwe doniesienia.

Tusk podpisał "zrównanie zasiłków dla imigrantów"? Co rzeczywiście parafował

Tusk podpisał "zrównanie zasiłków dla imigrantów"? Co rzeczywiście parafował

Źródło:
Konkret24

Były szef kancelarii premiera Michał Dworczyk twierdzi, że nie pamięta, by Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła łamanie prawa przy rozdawaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Dworczyk przekonuje też, że nie ma wiedzy, by NIK kierowała jakieś wnioski do prokuratury. A skierowała ich kilka. Część umorzono w czasie, gdy prokuratorem generalnym był Zbigniew Ziobro.

Wnioski NIK do prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Co się z nimi stało

Wnioski NIK do prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Co się z nimi stało

Źródło:
Konkret24

Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski przekonywał w radiowym wywiadzie, że wydatki z Funduszu Sprawiedliwości odbywały się zgodnie z procedurami, a kontrowersje wokół wydawania dużej części tych środków tłumaczył "nowym celem", który "wprowadził ustawodawca". "Więc nie tylko mieliśmy prawo, ale wręcz obowiązek przekazywać na to środki" - zapewniał. Romanowski pominął to, że zmiany zapadły za czasów, gdy resortem sprawiedliwości kierował Zbigniew Ziobro. Przypominamy, o co chodzi.

Romanowski tłumaczy wydatki Funduszu Sprawiedliwości: bo ustawodawca "wprowadził nowy cel". Tak, za rządów PiS

Romanowski tłumaczy wydatki Funduszu Sprawiedliwości: bo ustawodawca "wprowadził nowy cel". Tak, za rządów PiS

Źródło:
Konkret24

Profesor Jan Hartman wyraził w mediach społecznościowych radość z wydania przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego zarządzenia co do obecności symboli religijnych w budynkach warszawskiego urzędu. "Zdjęcie krzyży w warszawskim ratuszu to wielki moralny przełom" - napisał profesor. Tyle że, jak się okazuje, krzyże pozostaną na swoich miejscach.

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Źródło:
Konkret24

"Po co było ci to dziewczyno?!", "nie wierzę, że Zelensky ją zmusił" - komentują internauci historię o 19-letniej Ukraince, która rzekomo straciła ramię w walce na wojnie. Dowodem mają być zdjęcia dziewczyny: jedno z frontu, drugie ze szpitala. Jednak nie mają one nic wspólnego z wojną w Ukrainie, a cała historia od lat jest wykorzystywana do oszustw.

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Źródło:
Konkret24

Patryk Jaki w radiowym wywiadzie bronił wydawania środków z Funduszu Sprawiedliwości, a także partyjnych kolegów, którzy nim kierowali. Europoseł na różne sposoby próbował usprawiedliwić nieprawidłowości z tym związane: przedstawiał zagadnienia wycinkowo, bagatelizował rzeczywiste zarzuty, nazywał postępowania ministrów "sprawowaniem władzy publicznej". Wyjaśniamy manipulacyjne tezy, którymi się posłużył.

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Źródło:
Konkret24

"Piękny pokaz ignorancji", "chyba nie do końca Pan wie jak działa izolacja", "zamieszkaj pan w namiocie" - to reakcje internautów na wpis publicysty Jana Pospieszalskiego. Ironizował w nim, że z powodu ocieplenia klimatu nie ma potrzeby ocieplania budynków, które ma rzekomo narzucać Unia Europejska w dyrektywie budynkowej. Wyjaśniamy, o co chodzi w dyrektywie, a ekspert tłumaczy, dlaczego potrzebna jest termomodernizacja budynków.

"Temperatury rosną, planeta płonie". Po co jednak ocieplać budynki. Wyjaśniamy

"Temperatury rosną, planeta płonie". Po co jednak ocieplać budynki. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, wypowiadając się o zagrożeniach ze strony Rosji, zapewniał w wywiadzie radiowym, że Unia Europejska jest największą gospodarką świata. Sprawdziliśmy, czy polityk ma rację.

Tomczyk: UE jest największą gospodarką świata. Nie, są większe

Tomczyk: UE jest największą gospodarką świata. Nie, są większe

Źródło:
Konkret24

"Kolejna teoria spiskowa stała się faktem" - przestrzegają internauci, komentując popularny post, jakoby w Australii przyjęto ustawę powodującą wycofanie w tym kraju gotówki z obiegu. Obawy są jednak nieuzasadnione, bo informacja o Australii jest fake newsem, choć akurat w tym kraju gotówka staje się coraz mniej popularna.

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Źródło:
Konkret24

Zeznając przed komisją w sprawie wyborów kopertowych, Jarosław Kaczyński spierał się z jej członkami, że kiedy on odwiedzał cmentarze na początku pandemii, to nie było zakazu wstępu na nie. "Ja byłem tego dnia na siedmiu cmentarzach" - mówił prezes PiS. Wyjaśniamy, jakie były wtedy przepisy.

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Źródło:
Konkret24

Według prezydenta Andrzeja Dudy zapowiadana teraz przez premiera Donalda Tuska komisja do badania wpływów rosyjskich jest "taką", jaką stworzono specustawą za rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyjaśniamy, dlaczego to porównanie jest nieuprawnione i wprowadza opinię publiczną w błąd.

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w polskiej sieci ma wideo będące rzekomo fragmentem ukraińskiego programu - widzimy na nim dziwnie zachowującego się dziennikarza. Filmik krąży też w zagranicznej sieci, komentowany jest w kilku językach. To przeróbka, a przekaz wskazuje na rosyjską propagandę.

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Źródło:
Konkret24

Pseudoekologiczne, palą się całą dobę - twierdzą przeciwnicy samochodów elektrycznych. Auta te stały się tematem politycznych kampanii oraz antyunijnych i antyklimatycznych narracji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ironizował ostatnio, że elektryk "się bardzo ładnie pali, intensywnie". Ile jest prawdy, a ile fałszu w takich tezach? Wyjaśniamy.

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

Źródło:
Konkret24

Krytyka Zielonego Ładu należy do głównych tematów kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński oświadczył, że Donald Tusk "w parę dni po chwili, kiedy został premierem", mógł na Radzie Europejskiej odrzucić Zielony Ład. Tylko że wówczas - w grudniu 2023 roku - Rada nie zajmowała się tym tematem. Poza tym Zielonego Ładu nie można po prostu "odrzucić" jedną decyzją. Wyjaśniamy.

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

"Nielegalny uzurpator", "dyktator" - tak od kilku tygodni nazywany jest Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. Ukraiński przywódca rzekomo "zakazał wyborów" i "nie jest już prezydentem". Ta narracja ma zrodzić pytanie, kto teraz będzie prezydentem Ukrainy. Jednak cały ten dezinformacyjny przekaz jest spójny ze stanowiskiem Kremla. Wyjaśniamy, co w nim pominięto.

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS wykorzystują zarządzenie prezydenta Warszawy, dotyczące między innymi symboli religijnych w urzędzie miasta, do szerzenia partyjnego przekazu o "piłowaniu katolików". Tylko że bazą do tej frazy jest zmanipulowana przez nich wypowiedź polityka PO Sławomira Nitrasa. Dotyczyła bowiem czego innego. Przypominamy.

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości zarządzone przez prezydenta Warszawy w urzędzie miasta standardy równego traktowania - dotyczące między innymi symboli religijnych - są sprzeczne z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2011 roku. Nie jest to prawdą. Wyjaśniamy, czego dotyczył ten wyrok.

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Według Jarosława Kaczyńskiego już w 2018 roku Mateusz Morawiecki odniósł "pełne zwycięstwo" w sprawie paktu migracyjnego na jednym z unijnych szczytów. Teraz zaś "to zostało odrzucone", a obecny sprzeciw Polski i Donalda Tuska nic nie znaczy. Wyjaśniamy, co ustalono przed sześcioma lat i jaka była ranga tych ustaleń.

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Jestem przeciwko robalom" - oświadczyła podczas wywiadu w radiu Beata Kempa. I utrzymywała, że w europarlamencie głosowała przeciwko unijnej strategii białkowej, czyli przeciwko "dodawaniu robaków do produktów spożywczych". Sprawdziliśmy. To nieprawda.

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Źródło:
Konkret24