Obniżenie stawki PIT do 12 procent: "nie ma cywilizowanych krajów" z tak niskim progiem?


Czy zapowiadane obniżenie do 12 procent pierwszej stawki podatku PIT stawia Polskę poza "cywilizowanymi krajami" i czym może skutkować – dyskutują o tym ekonomiści, ale też internauci. Przedstawiamy, jak kształtują się dolne stawki PIT w państwach OECD i dlaczego nie tylko one są ważne w systemie podatkowym.

Projekt ustawy wprowadzającej kolejne zmiany podatkowe wzbudza dyskusje i wątpliwości. Od 1 lipca podatek PIT ma zostać obniżony o 5 punktów procentowych – z 17 do 12 proc. Kwota wolna od podatku zostanie na poziomie 30 tys. zł, a próg podatkowy na poziomie 120 tys. zł. Jak twierdzi rząd, na zmianach zyska ponad 13 mln podatników; po reformie w kieszeniach Polaków ma zostać dodatkowe 15 mld zł.

Projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw 22 kwietnia rząd skierował do Sejmu, a ten zajął się nim na posiedzeniu 27 kwietnia. Politycy partii rządzącej przekonują, że podatnicy zyskają - lecz ekonomiści ostrzegają, że stracą na tym samorządy, a tym samym jakość usług publicznych przez nie świadczonych. W dyskusjach internautów przewija się z kolei temat 12-proc. progu podatkowego: jak bardzo jest on niski w porównaniu z innymi krajami.

Premier Mateusz Morawiecki o zmianach w podatkach w 2022 roku
Premier Mateusz Morawiecki o zmianach w podatkach w 2022 roku tvn24

"Nie ma cywilizowanych krajów z tak niską stawką PIT"?

"Ze stawką PIT 12 proc. i odcięciem finansowania dla samorządów (więcej niż 50 proc. PIT tam trafia) dołączamy do potęg usług publicznych takich jak Rosja, Białoruś, Bułgaria, Czarnogóra i Macedonia Północna. Praktycznie nie ma cywilizowanych krajów z tak niską stawką PIT" – napisał na Twitterze Krzysztof Ruciński, jeden z ekspertów Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

W odpowiedzi użytkownik Krzysztof przytoczył następujące dane: "kraje barbarzyńskie. Stawki PDOF (podatku dochodowego od osób fizycznych – red.) w (proc.) np: Argentyna 9-35, Australia 9-35, Belgia od12, Hong-Kong 2-17, Izrael od 10,Japonia od 5, Niemcy od 14, Finlandia od 6,5, Portugalia od 14,5, Szwajcaria 0-14,5, USA 0-39, GB od 0-45" (pisownia postów oryginalna).

Internetowa dyskusja o wysokości stawek PITTwitter.com

Do dyskusji włączył się m.in. internauta o nicku Wielki Przekręt: "Przecież to stawka wyłącznie jednego progu podatkowego. Drugi próg ma wciąż 32 proc. ....Równie dobrze można by pisać, że w PL albo DE PIT = 0 proc., bo jest kwota wolna od podatku. Trochę to nieuczciwe i bardziej zawiłe, bo różnie też wygląda kwestia odpisów".

No właśnie: czy stawka PIT 12 proc. jako raczej niska jest właściwa tylko dla "cywilizowanych krajów"? Czy można rozpatrywać tylko tę najniższą stawkę, oceniając system podatkowy w danym kraju? Rację ma internauta piszący, że sprawa jest bardziej skomplikowana.

Polskie 12 proc. wśród państw OECD: wiele krajów ma niższy próg

Sprawdziliśmy, czy są państwa, w których najniższa stawka podarku PIT jest mniejsza niż w Polsce - by przyjąć jakieś umowne kryterium "cywilizowanych krajów", ograniczyliśmy się do członków Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), która skupia najlepiej rozwinięte gospodarczo państwa świata. Na podstawie informacji o systemach podatkowych krajów OECD zebranych przez firmę analityczno-doradczą PwC ustaliliśmy, że obecnie na 38 państw członkowskich OECD 24 ma dolną stawkę PIT poniżej obecnej dolnej stawki w Polsce (17 proc.).

Jeśli parlament uchwali, a prezydent podpisze ustawę zmniejszającą stawkę PIT w Polsce do 12 proc., wówczas wśród państw OECD będziemy na 17. miejscu.

Dolne stawki podatku PIT w państwach OECDPwC

Mniejsze niż 12 proc. dolne stawki podatkowe obowiązują m.in. w Szwajcarii (11,5 proc.), Francji (11 proc.), Wielkiej Brytanii (10 proc.), Luksemburgu (8 proc.), Finlandii (6 proc.), Japonii (5 proc.) czy wreszcie w Norwegii (1,7 proc.). A nie są to kraje o słabej jakości usług publicznych.

Najwyższa stawka PIT: polskie 32 proc. daleko za czołówką w UE

Tyle że - jak pisał cytowany wyżej internauta - sama dolna stawka podatku PIT nie pokazuje złożoności systemu podatkowego w danym kraju. W niektórych z państwach, gdzie dolna stawka jest niższa niż w Polsce, najwyższe dochody - a więc najwyższa stawka podatkowa - jest znacznie wyższa niż w naszym kraju (u nas: 32 proc.).

Z opracowania Polskiego Instytutu Ekonomicznego na podstawie danych Komisji Europejskiej wynika, że 19 unijnych krajów ma tę najwyższą stawkę wyższą niż Polska; siedem ma niższą. Według PIE średnia unijna stawka podatku dla najwyższych dochodów wynosi 39 proc. Powyżej tej średniej jest 15 państw. Najwyższe stawki podatkowe obowiązują w: Danii - 56 proc., Grecji - 54 proc, Belgii i Portugalii - 53 proc.

Górne stawki podatku PIT w krajach Unii EuropejskiejPolski Instytut Ekonomiczny

Natomiast jeśli chodzi o kraje spoza Unii Europejskiej, to według danych PwC np. w Norwegii najwyższa stawka podatkowa wynosi 22 proc.; w Meksyku - 35 proc.; w Chile - 40 proc.; w Japonii - 47 proc.

Wydatki na zdrowie i edukację – w OECD Polska poniżej średniej

Ponieważ w przytoczonej wyżej dyskusji mowa była nie tylko o wysokości stawek podatkowych, lecz także o związku podatków z wydatkami na usługi publiczne, w kolejnym wpisie Krzysztof Ruciński zwrócił uwagę: "Sednem jest to, że bez dochodów samorządów nie ma wysokiej jakości usług publicznych, przestrzeni czy lokalnej oferty kulturalnej i uzupełnienia minimum edukacyjnego. Niezależnie jak na to spojrzysz, dochody samorządów spadły, pieniędzy np. na transport nie ma".

Sprawdziliśmy wydatki Polski na usługi publiczne na tle krajów członkowskich OECD. Dla porównania przyjęliśmy dane o wydatkach publicznych (sektora rządowego i samorządowego) w relacji do PKB z 2020 roku. Otóż wśród 34 państw OECD, których dane przytoczono w zestawieniu organizacji, Polska była pod względem wydatków publicznych w 2020 roku na 17. miejscu - przeznaczyła na tę sferę 48,7 proc. PKB.

Największy udział wydatków publicznych zanotowano we Francji - 61,6 proc., Grecji - 59,8 i Belgii - 59,2 proc. Najniższy w Kolumbii - 31,6 proc., Irlandii - 27,4 proc. i Chile - 26,4. Jak więc widać, nie dolna stawka PIT decyduje o tym, ile dany kraj przeznacza na usługi publiczne.

Wydatki publiczne w wybranych krajach OECDOECD

Z innych zestawień OECD wynika, że w 2019 roku Polska np. na ochronę zdrowia przeznaczyła 6,46 proc. swojego PKB, podczas gdy średnia dla wszystkich państw OECD wyniosła 8,84 proc. A jeśli chodzi o wydatki na edukację, to w 2018 roku (OECD nie opublikowało danych za następne lata) Polska wydała na nią 4,41 proc. swojego PKB - było to nieco mniej od średniej dla OECD wynoszącej 4,88 proc.

Eksperci o niższym progu podatkowym i stratach samorządów

To m.in. niski poziom wydatków na usługi publiczne w Polsce skłania niektórych ekonomistów do wyrażania obaw o celowość obniżania progów podatkowych. Mówił o tym np. Piotr Bielski, dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych Santander Bank Polska. W radiu Tok FM 29 marca stwierdził, że obniżka PIT do 12 proc. "to szkodliwy kierunek w sytuacji zagrożenia kraju; w sytuacji, gdy za granicą mamy wojnę; w sytuacji, kiedy mamy kryzys uchodźczy". I mówił: "Przy takim napływie osób nieuchronnie czeka nas obniżenie jakości usług publicznych, powinniśmy mobilizować środki, by zainwestować je na wzmocnienie usług publicznych, ochronę zdrowia, edukację, opiekę społeczną". Bielski stwierdził, że obniżoną jakość usług publicznych obywatele "będą musieli sami sobie sfinansować".

Już przy pierwszej wersji Polskiego Ładu władze największych polskich miast ostrzegały (pisaliśmy o tym w Konkret24), że wpływy samorządów z PIT, z których realizują one wiele zadań z zakresu usług publicznych (edukacja, ochrona zdrowia), spadną w 2022 roku o jedną czwartą. W ciągu najbliższej dekady - jak wyliczył Związek Miast Polskich - samorządy stracą 145 mld zł.

Poseł PSL Krzysztof Paszyk ocenia zmiany w podatkach w 2022 roku
Poseł PSL Krzysztof Paszyk ocenia zmiany w podatkach w 2022 rokutvn24

Zdaniem Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan, obniżenie PIT z 17 do 12 proc. może skutkować obniżeniem nakładów na usługi publiczne - lecz w dłuższym horyzoncie czasowym. W komentarzu dla Konkret24 ekspert Lewiatana napisał: "Obecnie wysoka inflacja i dochody z VAT z nią związane wyrównują nam straty budżetowe. Taki stan rzeczy nie będzie jednak trwać długo".

Zwraca uwagę, że część usług publicznych ma gwarancje finansowania w postaci powiązania do PKB (np. zdrowie), część ma zapisane mechanizmy waloryzacyjne (szkolnictwo wyższe i nauka), część ma sztywne wydatki (edukacja). "W tej sytuacji wydaje się, że najbardziej stratne będą samorządy, które prawdopodobnie będą zmuszone do redukcji wydatków" - ostrzega Mariusz Zielonka. Uwzględniając rozwiązania z obu wersji Polskiego Ładu, mimo zwiększenia subwencji rozwojowej dla samorządów o 8 mld zł i tak - wylicza ekspert Lewiatana - samorządom zabraknie w tym roku 7,7-8 mld zł.

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24, zdjęcie Piotr Nowak/PAP

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

"Pomimo że są tak daleko, to miga. Dziadostwo" - mówi kobieta na nagraniu mającym pokazywać, jakie problemy mają właściciele domów stojących niedaleko wiatraków. Film notuje miliony wyświetleń w sieci i budzi skrajne komentarze. Uspokajamy: to efekt bardzo rzadki i nie wpływa negatywnie na zdrowie.

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

Źródło:
Konkret24

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24