FAŁSZ

Lekarka "rzuciła papierami" i "ujawnia prawdę" o szczepionkach? Wielki skandal w Słowenii to fejk

"Wczoraj w Słowenii wybuchł wielki skandal? SprawdzamyShutterstock

W Słowenii "wybuchł wielki skandal", lekarka ujawniła prawdę o szczepionkach - taki przekaz niesie się w internecie w różnych językach. Chodzi o wideo ze Słowenką, która ma ujawniać, że szczepionkom nadano kody, a najważniejsi politycy dostali placebo. Przetłumaczyliśmy nagranie - kobieta nic takiego nie mówi. Nie ma śladu "wielkiego skandalu" w Słowenii.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Historia "wielkiego skandalu", który miał się ostatnio wydarzyć na Słowenii, rozpowszechniana jest w mediach społecznościowych wśród sceptyków szczepień - i szeroko komentowana. Oto naczelna pielęgniarka Uniwersyteckiego Centrum Medycznego, ośrodka klinicznego w Lubljanie, stolicy kraju, miała zrezygnować z pracy, wyjść do dziennikarzy i pokazywać przed kamerami fiolki szczepionek, wyjaśniając umieszczone na nich "kody" 1,2 lub 3.

Kobieta miała wyjaśnić, że numer 1 to fiolka zawierająca tak naprawdę placebo, numer 2 - fiolka ze szczepionką przeciwko COVID-19, a numer 3 - fiolka z "pałeczką RNA zawierająca gen onc powiązany z adenowirusem, który przyczynia się do rozwoju raka" tkanek miękkich, na którego zacznie się chorować w ciągu dwóch lat od szczepienia. Kobieta miała też mówić, że osobiście była świadkiem szczepień "wszystkich polityków i potentatów - i wszyscy otrzymali preparat nr 1".

Internauci piszą o skandalu na SłoweniiTwitter

"No to mamy przekręt stulecia"

Wpisy z tą historią krążą w mediach społecznościowych w językach: słoweńskim, węgierskim, polskim, niderlandzkim, włoskim i angielskim. Historia trafiła nawet za ocean i została opublikowana 23 listopada na popularnej stronie amerykańskiego prezentera radiowego Hala Turnera. Amerykański portal fact-checkingowy Lead Stories określa go jako szerzącego w eterze i internecie teorie spiskowe i mowę nienawiści. W Polsce notatka o tej treści pojawiła się m.in. w serwisie Salon24 z tytułem "Wczoraj w Słowenii wybuchł wielki skandal, a dziś cała Słowenia mówi o szczypawkach" i na stronie gloria.tv.

"Sprawdźcie afera w Słowenii że szczepionkami"; "No to mamy przekręt stulecia"; "Skandal w Słowenii poczytajcie czym was szprycują"; "Masakra"; "Lekarka ujawnia prawdę" - komentowali internauci.

W mediach społecznościowych historia jest rozpowszechniania wraz z ponad 20-minutowym (lub krótszą wersją) wideo, na którym widać kobietę czytającą z kartki, inna kobieta trzyma jej mikrofon. Obie stoją na tle stogu siana, jakby podczas jakiegoś zebrania. Jak sprawdziliśmy, rozsyłane jest głównie nagranie opublikowane 29 lipca tego roku na słoweńskiej facebookowej stronie pełnej antyszczepionkowych treści o nazwie: Stop fałszywym mediom. Obserwuje ją niemal 46 tys. użytkowników Facebooka.

Polscy internauci dopytują, co po słoweńsku mówi ta kobieta. Część uważa, że to ona jest tą byłą naczelną pielęgniarką i opowiada swoją historię. "Czy ktoś dysponuje tłumaczeniem?"; "To była główna pielęgniarka (head nurse) w UCK Ljubljana, aktualnie na emeryturze Vera Kanalec. Zweryfikowalem"; "Tak, Na emeryturze jest od ok. 2 dni. Rzuciła papierami" - brzmią komentarze pod filmem.

"Jest jakieś wiarygodne źródło ze Słowenii?"

Stosunkowo dużo jest postów (co ciekawe: także w środowisku antyszczepionkowców), których autorzy sceptycznie podchodzą do tych rewelacji. "Niech ktoś udowodni, że to fake…"; "Można gdzieś o tym jeszcze poczytać? Jest jakieś wiarygodne źródło ze Słowenii? Wygląda mi na fejka", "Wszystko fajnie ale na razie czytam komentarze i nikt nie jest w stanie tego zweryfikować"; "Googluje i mimo tytułu, że 'cała Słowenia tym żyje', nic nie mogę znaleźć"; "Mocno podejrzane" - piszą.

"To jest ewidentna bzdura, oczywisty fakenews. Tego nie ma nawet potrzeby weryfikować, bo w tej informacji nic się kupy nie trzyma. Wielu koronasceptyków rozpowszechnia tego typu głupoty i to ich pogrąża" - komentuje jeden z blogerów Salon24.

EMA dopuszcza dwa leki na COVID-19
EMA dopuszcza dwa leki na COVID-19tvn24

Szpital dementuje: ta kobieta nie była i nie jest naszą pielęgniarką

W stolicy Słowenii rzeczywiście jest Uniwersyteckie Centrum Medyczne - University Medical Center Ljubljana (UMCL). Wysłaliśmy do niego pytania na temat doniesień powielanych w mediach społecznościowych. W odpowiedzi departament public relations placówki poinformował nas, że opisane w sieci wydarzenie nie miało miejsca - czyli, że pracująca tam naczelna pielęgniarka nie zrezygnowała, nie wyszła do dziennikarzy na konferencję prasową, nie pokazywała im fiolek ze szczepionkami i nie było wielkiego skandalu. Informacji o takim wydarzeniu nie znaleźliśmy też w żadnych wiarygodnych słoweńskich mediach, a jedynie na stronach antyszczepionkowców.

Departament PR szpitala odniósł się również do kobiety występującej w nagraniu. "Nigdy nie była naczelną pielęgniarką w Uniwersyteckim Centrum Medycznym w Ljubljanie. Nie jest i nigdy nie była w naszym szpitalu zatrudniona" - napisał. A propos tego, co mówi kobieta, dodano: "Uniwersyteckie Centrum Medyczne w Lubljanie jest w pełni zaangażowane w proces szczepień COVID-19 i zdecydowanie wzywa do ich wykonywania w walce z pandemią".

Kim jest kobieta z nagrania i co naprawdę powiedziała?

Z pomocą dwóch Słowenek przetłumaczyliśmy ponad 20-minutowe nagranie (tłumaczyły niezależnie; obie chciały pozostać anonimowe). Okazuje się, że niemal nic z tego, co piszą internauci, owa kobieta nie mówiła. Przede wszystkich: nie jest i nie była naczelną pielęgniarką w Uniwersyteckim Centrum Medycznym w Ljubljanie (co już wiemy z informacji tej placówki), a według różnych stron ma być emerytowaną pracowniczką systemu ochrony zdrowia. W różnych przekazach internetowych jest przedstawiana jako Vera Kawalec. Jest popularna w słoweńskim środowisku antyszczepionkowym. Jej facebook pełen jest antyszczepionkowych treści.

Podczas nagranego wystąpienia kobieta nie mówi:

że jest czy była naczelną pielęgniarką w szpitalu w Ljubljanie;

o żadnej naczelnej pielęgniarce, jej rezygnacji, wystąpieniu przed kamerami i pokazywaniu fiolek z numerami;

że cyfra 2 oznacza szczepionkę, a cyfra 3 pałeczkę RNA zawierającą gen mający być powiązany z adenowirusem, który ma się przyczyniać do rozwoju raka, a osoba zaszczepiona umrze w ciągu dwóch lat z powodu raka tkanej miękkich;

że była świadkiem szczepień wszystkich polityków i ważnych osobistości, którzy otrzymali preparat z numerem 1.

Za to jej odczytywana z kartki wypowiedź pełna jest antyszczepionkowych treści, z których część była wielokrotnie dementowana także przez Konkret24.

Kobieta opowiada m.in., że:

koronawirus jest jak grypa;

przemysł farmaceutyczny jest mafią i trzeba zrobić wszystko, by wziął odpowiedzialność za szkody i płacił wysokie odszkodowania;

alternatywna medycyna jest rozwiązaniem, bo farmaceuci tylko szkodzą pacjentom;

są badania mówiące o tym, że 30 proc. preparatów to placebo;

pacjent może nie zostać poinformowany, z której fiolki podano mu szczepionkę;

pandemia została zaplanowana, jest eksperymentem, ludobójstwem;

część lekarzy raportuje niepożądane odczyny poszczepienne, a inni nie i dlatego jest tak mało podawanych zgonów po szczepieniach na COVID-19; prawdziwe dane mają być inne;

rząd słoweński podaje nieprawdziwe dane dotyczące zgonów z powodu COVID-19;

w szczepionkach jest uran;

wszyscy parlamentarzyści słoweńscy otrzymali placebo i dlatego nie mają niepożądanych odczynów poszczepiennych;

jest co najmniej jedno badanie mówiące o tym, że rak wystąpi w okresie 3-10 lat po przyjęciu szczepionki i że to wszystko było wiadome już w latach 60.;

60 proc. ludzi już jest odpornych na koronawirusa, zwłaszcza ci, którzy są optymistami;

szczepienie na grypę powoduje obniżenie odporności na trzy miesiące;

osoby, które zmarły w Bergamo, zmarły z powodu szczepienia na grypę, a słynne relacje telewizyjne z trumnami to fake news;

Bank Światowy w latach 2016-2018 gromadził informację o tym, ile powinno się wyprodukować szczepionek i testów na COVID-19, więc cała pandemia jest fake newsem.

Natomiast kobieta rzeczywiście mówi o ponoć powszechnej wśród słoweńskich pielęgniarek wiedzy, jakoby cyfra 1 w kodzie na nalepkach umieszczanych na potwierdzenie szczepienia (czasem kody się nalepia, czasem nanosi się je ręcznie) oznaczała, że w fiolce nie było szczepionki, lecz placebo (sól fizjologiczna).

Eksperci o kodzie placebo: "to kompletna bzdura"

Zapytaliśmy słoweńskie ministerstwo zdrowia o komentarz na temat doniesień, że cyfra 1 na zaświadczeniu o szczepieniu w Słowenii oznacza przyjęcie placebo - czekamy na odpowiedź.

Zapytaliśmy też polskich ekspertów, o co może chodzić z tą cyfrą. - To kompletna bzdura - śmieje się do słuchawki dr n. med. Andrzej Trybusz, były główny inspektor sanitarny, doktor nauk medycznych, kwalifikujący do szczepień w Centrum Medycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Wyjaśnia, że każda partia szczepionek ma swój numer, który nanosi się na świadectwo szczepień (pisemnie lub w postaci naklejki) po to, by można było w przypadku wystąpienia jakiś powikłań po szczepieniu czy zanieczyszczenia fiolek szybko zareagować: zidentyfikować daną partię, wycofać ją i zbadać.

- System kodowania szczepionek przeciwko COVID-19 nie różni się od systemu kodowania innych szczepionek czy leków - tłumaczy w rozmowie z nami lekarz Bartosz Fiałek analizujący na bieżąco sytuację epidemiczną. Wyjaśnia, że w badaniach klinicznych szczepionek rzeczywiście producenci oznaczają część fiolek jako placebo, ale - po pierwsze - tylko oni wówczas wiedzą, które to fiolki, a po drugie, nie ma możliwości, by takie fiolki zostały wprowadzone do obrotu i by wykonywać szczepienia takim preparatem. - Ponadto oznaczenia kodowe fiolek użytych w badaniach klinicznych są zupełnie inne niż tych dopuszczonych do użytku. Co więcej, placebo produkuje się wcześniej, wiedząc z góry, ile dokładnie potrzeba sztuk do zaplanowanych wcześniej i przygotowanych badań klinicznych. Nie produkuje się więcej. Liczba placebo musi się zgadzać - zaznacza doktor Fiałek.

Autor: Jan Kunert / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

"Tak nas robią w ciula", "za to powinna być deportacja" - oburzają się internauci, komentując nagranie Ukrainki, która rzekomo pobiera 800 plus dzięki siedmiu ukraińskim paszportom. Wideo rozpowszechniane jest z antyukraińskim przekazem. Dotarliśmy do autorki nagrania. Miał być żart, wyszło inaczej. Oto jej historia.

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Źródło:
Konkret24

Kandydat Konfederacji na prezydenta porusza na wyborczych wiecach wiele różnych tematów, wygłaszając tezy, które nieraz są manipulacjami. Należą do nich na przykład twierdzenia o wyjeżdżaniu lekarzy z Polski czy o narzuconej przez Unię Europejską konieczności rejestracji wszystkich kur.

Mentzen o rejestrowaniu kur i wyjazdach lekarzy. Dwie nieprawdy

Mentzen o rejestrowaniu kur i wyjazdach lekarzy. Dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

Burmistrzowie kilku dużych angielskich miast to już muzułmanie, w kraju działa trzy tysiące meczetów, a każda szkoła ma obowiązek nauczać o islamie - to przekaz nagrania rozpowszechnianego w mediach społecznościowych. Ma ponad dwa miliony wyświetleń. Lecz przytaczane "dowody" na "muzułmańską" Wielką Brytanię to albo manipulacje, albo nieprawdy. A przekaz nagłaśniają prokremlowskie konta.

Burmistrzowie muzułmanie i lekcje o islamie. W Wielkiej Brytanii?

Burmistrzowie muzułmanie i lekcje o islamie. W Wielkiej Brytanii?

Źródło:
Konkret24

"Warszawa staje się coraz mniej bezpiecznym miastem" - przekonują politycy PiS w kolejnych nagraniach i publicznych wystąpieniach. Sprawdziliśmy więc policyjne statystyki.

PiS: "lawinowy wzrost przestępstw" w Warszawie. A co pokazują dane?

PiS: "lawinowy wzrost przestępstw" w Warszawie. A co pokazują dane?

Źródło:
Konkret24

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24