FAŁSZ

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24
Uwaga na fałszywe dowody osobiste z państwowej aplikacji mObywatel
Uwaga na fałszywe dowody osobiste z państwowej aplikacji mObywatelTVN24
wideo 2/4
Uwaga na fałszywe dowody osobiste z państwowej aplikacji mObywatelTVN24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Obawy internautów wywołał artykuł, który opublikowano 20 marca 2025 roku na portalu Polski Obserwator. Zatytułowano go: "Pożegnaj się z dowodem osobistym. UE wprowadza nowy rodzaj identyfikacji". W nim opisane zostało pewne rozwiązanie, które wdrażane jest w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Chodzi o system unijnych portfeli tożsamości cyfrowych, który pozwoli obywatelom m.in. na internetowe potwierdzanie swojej tożsamości czy internetowe załatwianie spraw administracyjnych. Autorka artykułu pisze o "nowej erze identyfikacji – bez plastikowych dokumentów", "zastąpieniu tradycyjnych dokumentów tożsamości" i "pełnej cyfryzacji". Sam portal Polski Obserwator pisze o sobie, że "dostarcza codzienne wiadomości z Niemiec".

Wielu internautów, którzy natknęli się na artykuł, zrozumiało, że zmiany w UE poskutkują całkowitym zakazem posługiwania się tradycyjnym plastikowym dowodem osobistym. "Debilny hitleryzm"; "Cenzura i pełna kontrola nad ludźmi"; "Eurokomunistyczne sukinsyny. Totalitaryzm pełną, sowiecką mordą"; "Hybryda bolszewizmu i hitleryzmu w jednym"; "Rozrzutność! Dojenie kasy i dla siebie - zgrai biurokratów!"; "dowody osobiste do kosza........"; "Każdy obywatel kraju UE, będzie miał wytatuowany na lewym przedramieniu numer. To wszystko zaczyna być niebezpieczne"; "A potem będą mogli ciebie całkowicie zablokować gdy nie będziesz poprawy politycznie"; "Przodkowie tej pani oznaczali ludzi cyfrowo w obozach" - komentowali sprawę internauci, którzy cytowali lub udostępnili artykuł w mediach społecznościowych.

FAŁSZ
Internauci udostępniają w mediach społecznościowych artykuł, na bazie którego zbudowano fałszywy przekaz

Jednak o żadnym zakazie fizycznych dowodów osobistych nie ma mowy. To, nad czym pracują państwa członkowskie, to wdrożenie powszechnej Europejskiej Tożsamości Cyfrowej (EUDI). Jednym z elementów tej inicjatywy są właśnie unijne portfele tożsamości cyfrowej. Tłumaczymy, co to jest i dlaczego obawy internautów o całkowitym wycofaniu standardowych dokumentów są bezpodstawne.

Co chce wprowadzić UE

Jak tłumaczy Parlament Europejski, EUDI to strategia, która ma "umożliwić wzajemne uznawanie krajowych systemów identyfikacji elektronicznej pomiędzy krajami UE". Polska już posiada taki system. Mowa tutaj o Publicznym Systemie Identyfikacji Elektronicznej (PSIE), którego notyfikacja zakończyła się w 2022 roku. PSIE oferuje takie narzędzia jak profil zaufany i profil osobisty. Polacy mogą z nich korzystać, by potwierdzać swoją tożsamość online, załatwiać internetowo sprawy administracyjne czy skorzystać z podpisu elektronicznego.

W 2014 roku rozporządzenie w sprawie identyfikacji elektronicznej, uwierzytelniania i usług zaufania (eIDAS) zobowiązało kraje Unii Europejskiej do ustanowienia krajowych systemów identyfikacji elektronicznej (w Polsce to właśnie PSIE). Następnie w 2021 r. Komisja Europejska zaproponowała pewne zmiany w tym rozporządzeniu. Zgodnie z nimi "do 2030 r. co najmniej 80 proc. osób ma mieć możliwość korzystania z tożsamości cyfrowej do uzyskania dostępu do kluczowych usług publicznych ponad granicami UE". Proponowane rozporządzenie Parlament Europejski przyjął w 2024 r. - 335 głosów było za, 190 głosów przeciw i 31 wstrzymujących się. Tym samym ramy EUDI weszły w życie w maju 2024 roku.

Jednym z założeń EUDI jest wprowadzenie europejskiego portfela cyfrowego, czyli usługi, z której będą mogli korzystać mieszkańcy państw członkowskich. Beneficjentami będą mogły zostać także przedsiębiorstwa działające na terenie UE. Takie portfele to aplikacja na urządzenia mobilne - z ich pomocą można załatwić wiele spraw, np. potwierdzić swoją tożsamość, otworzyć rachunek bankowy, złożyć deklarację podatkową, podpisać dokument podpisem elektronicznym, zarejestrować kartę SIM, zrealizować e-receptę, autoryzować płatności. Dodatkowo w takim portfelu będzie można przechowywać, a także udostępniać innym osobom dokumenty cyfrowe. Jak informuje Komisja Europejska, zalicza się do nich zarówno takie dokumenty jak prawo jazdy, ale także bilety kolejowe, a nawet karnet na siłownię.

Chodzi także o to, aby aplikacje działały poza granicami ojczyzny - w innych państwach członkowskich. "Dzięki europejskim portfelom tożsamości cyfrowej obywatele będą mogli w razie potrzeby potwierdzić swoją tożsamość w całej UE, aby uzyskać dostęp do usług online, udostępnić dokumenty cyfrowe lub po prostu potwierdzić jakąś konkretną informację o sobie, np. wiek, bez ujawniania swojej tożsamości lub innych danych osobowych" - podsumowuje KE.

To rozwiązanie ma być zresztą odpowiedzią na rosnące zagrożenie bezpieczeństwa danych w sieci. "Za każdym razem, gdy aplikacja lub strona internetowa wymaga od nas stworzenia nowej tożsamości cyfrowej lub zalogowania się za pośrednictwem dużej platformy, nie mamy pojęcia, co w rzeczywistości stanie się z naszymi danymi. Dlatego też Komisja zaproponuje bezpieczną europejską tożsamość elektroniczną. Z takiej wiarygodnej tożsamości każdy obywatel będzie mógł skorzystać, aby na przykład w dowolnym miejscu w Europie zapłacić podatek czy wynająć rower. Mówimy o technologii, w ramach której sami możemy kontrolować, jakie dane są wykorzystywane i w jaki sposób" - zapowiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas orędzia o stanie Unii 16 września 2020 roku.

Aplikacje państw członkowskich do 2026 roku

Usługa nie będzie jednakową aplikacją skierowaną do wszystkich Europejczyków, bowiem "nie będzie jednego unijnego portfela tożsamości cyfrowej" a "do 2026 r. każde państwo członkowskie będzie oferować co najmniej jedną wersję unijnego portfela tożsamości cyfrowej, zbudowaną według tych samych wspólnych specyfikacji". Oznacza to, że taki portfel ma być uznawany w pozostałych państwach, a człowiek przebywający gdziekolwiek na terenie UE będzie mógł z jego pomocą załatwić różne sprawy. Dokumenty cyfrowe tam zawarte będą akceptowane wszędzie w Europie.

Zanim unijny portfel tożsamości cyfrowej zostanie wprowadzony we wszystkich krajach UE, jest on testowany w ramach czterech dużych projektów pilotażowych rozpoczętych 1 kwietnia 2023 r. Ich celem jest przetestowanie portfeli tożsamości cyfrowej "w różnych sektorach i w różnych, z życia wziętych, sytuacjach". W pilotażach uczestniczy 350 przedsiębiorstw prywatnych i organów publicznych w 26 krajach członkowskich oraz w Norwegii, Islandii. Jednym z projektów jest POTENTIAL (PilOTs for EuropeaN digiTal Identity wALlet), w którym zresztą Polska bierze udział.

Polska ma już taki portfel

Jak informuje KE, "unijne portfele tożsamości cyfrowej będą opierać się na systemach krajowych, które już istnieją w niektórych państwach członkowskich". A takim krajem jest np. Polska. Koncepcja portfela cyfrowego jest Polakom znana za sprawą aplikacji mObywatel, którą zarządza Ministerstwo Cyfryzacji. Aplikacja została stworzona przez Narodową Akademicką Sieć Komputerową (NASK), a do korzystania z niej niezbędne jest posiadanie profilu zaufanego. Upubliczniona jest od 2017 r. Jedną z funkcji mObywatela jest przechowywanie dokumentów cyfrowych - w tym dowodu elektronicznego. mDowód nie jest jednak cyfrową wersją dowodu osobistego, gdyż różni się serią i numerem, datą wydania i ważność. Z mDowodu można skorzystać w każdej sytuacji, gdy potrzebny jest dowód osobisty, z trzema wyjątkami: - przy składaniu wniosku o nowy dowód osobisty; - przy przekraczaniu granicy kraju; - przy załatwianiu sprawy "w podmiotach podlegających pod ustawę o przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy, m.in. w bankach (to będzie możliwe od 1 września br.)".

Oprócz mDowodu w mObywatelu można mieć cyfrowe wersje m.in. Karty Dużej Rodziny, legitymacji szkolnej i studenckiej czy prawa jazdy.

Obywatele mogą, ale nie muszą zakładać aplikacji

Tak jak wprowadzenie w 2017 roku mObywatela nie skutkowało zakazem używania tradycyjnych dokumentów, tak i wprowadzenie europejskich portfeli tożsamości cyfrowej nie oznacza końca plastikowych dowodów osobistych. Obawy internautów są bezpodstawne, gdyż propozycja unijna jest alternatywą, a nie zamiennikiem. Korzystanie z tych rozwiązań przez obywateli państw członkowskich jest dobrowolne. Swoją tożsamość nadal będzie można potwierdzać za pomocą fizycznego dokumentu.

Już w rozporządzeniu z kwietnia 2024 roku, które wprowadziło ramy EUDI, czytamy: "W programie polityki dotyczącej cyfrowej dekady 2030 (...) określono cele i cele cyfrowe unijnych ram, które do 2030 r. mają doprowadzić do powszechnego wdrożenia zaufanej, dobrowolnej i kontrolowanej przez użytkownika tożsamości cyfrowej, uznawanej w całej Unii i umożliwiającej każdemu użytkownikowi kontrolowanie swoich danych w interakcjach internetowych" (pogrubienie od redakcji).

Podsumowując: w narzędziu europejskiego portfela tożsamości cyfrowej chodzi o znacznie więcej niż jedynie cyfrowe dokumenty tożsamości. Nie ma natomiast planów wycofywania z tego powodu fizycznych dowodów osobistych czy jakiegokolwiek ich ograniczania.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

"Pomimo że są tak daleko, to miga. Dziadostwo" - mówi kobieta na nagraniu mającym pokazywać, jakie problemy mają właściciele domów stojących niedaleko wiatraków. Film notuje miliony wyświetleń w sieci i budzi skrajne komentarze. Uspokajamy: to efekt bardzo rzadki i nie wpływa negatywnie na zdrowie.

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

Źródło:
Konkret24

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24