"Islamizacja Europy"? Skąd jest to nagranie

Źródło:
Konkret24
Muzułmanki we Francji (wideo ilustracyjne)
Muzułmanki we Francji (wideo ilustracyjne)Reuters Archive
wideo 2/6
Muzułmanki we Francji (wideo ilustracyjne)Reuters Archive

Nagranie z tłumami muzułmanów modlących się na ulicach dużego miasta wzbudza dyskusję w mediach społecznościowych. Rozchodzi się z przekazem, że to sceny z Paryża i dowód na "islamizację Europy". W tle pojawia się krytyka polityki francuskiego rządu. Nie jest to jednak Paryż, choć rzeczywiście miasto w Europie.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Ponad 100 tys. odsłon w polskich mediach społecznościowych wygenerowało 30-sekundowe wideo pokazujące modlących się na ulicach miasta muzułmanów. Na całość składają się trzy ujęcia. Na pierwszym widzimy filmowany z góry wielki tłum klęczących ludzi; są ustawieni w regularnych rzędach, zajmują całą widoczną długość ulicy. Po kilku sekundach modlący się wstają z kolan. Drugie, nieco dłuższe ujęcie pokazuje podobną scenę - tysiące ludzi modlących się na rozłożonych na ulicy dywanikach; wypełniają ulicę w całości. Pod koniec ujęcia kamera pokazuje ogromny budynek ze złotą kopułą. Trzecie ujęcie to znowu tłum odprawiających modlitwę muzułmanów. W tle słychać głos prowadzącego modlitwę i śpiew uczestników.

"Paryż, Francja" - poinformował autor posta opublikowanego 10 listopada na portalu X, załączając wideo. Post szybko miał tysiące wyświetleń, polubiło go ponad 2 tys. użytkowników. "Kto za to odpowie?'' - zapytał autor (pisownia postów oryginalna). "Nikt jak zwykle, Rdzenni Francuzi jeśli takie jeszcze istnieją'' - odpowiedział jeden z internautów. "A francuskim p**** przeszkadzał jeszcze niedawno krzyżyk na łańcuszku - bo mieli tą swoją świecką republikę... Kara za głupotę będzie sroga - ci obcy dobrowolnie się nie wysiedlą"; "Francja, Anglia są skończone, tam już rządzi islam''; "Ech..., gdyby we Francji rządził dziś ktoś taki jak Trump?''; "Islamizacja Europy w toku"; "Tak wygląda otwieranie granic i pomoc uchodźcom. Tak naprawdę na własne życzenie..." - pisali inni. Tego typu komentarze są nawiązaniem do polityki migracyjnej rządu Francji i oceną, jakoby zła strategia migracyjna doprowadziła do niekontrolowanego napływu muzułmanów do tego kraju.

FAŁSZ
Post z wprowadzającym w błąd komentarzem na temat nagrania wygenerował ponad 120 tysięcy wyświetleńx.com

Jednak nie wszyscy komentujący uwierzyli, że film pokazuje Paryż. "To nie Paryż!!!"; "To nie jest Francja. Widać po architekturze" - zauważali. Inni pisali, że to się działo w Rosji.

Co więc pokazuje nagranie? Otóż rzeczywiście wydarzenie z Rosji, które z francuską polityką migracyjną nie ma nic wspólnego.

Modlitwy w stolicy Europy, lecz nie w Paryżu

Za pomocą odwróconego wyszukiwania obrazem ustaliliśmy, że budowla widoczna w drugim ujęciu filmu to Meczet Katedralny w Moskwie. W obecnym kształcie działa od 2015 roku. Wcześniej na tym terenie znajdowała się znacznie mniejsza świątynia. Jak można przeczytać na stronie internetowej meczetu, w uroczystym otwarciu 23 września 2015 roku wziął udział prezydent Rosji Władimir Putin. Świątynia ta należy do jednych z największych meczetów w Europie. Budowa pochłonęła ok. 170 mln dolarów; część kosztów pokryła Turcja. Otwarcie meczetu relacjonowały także polskie media.

Nagranie, które teraz jest rozsyłane w sieci, zostało opublikowane 4 maja 2022 roku na YouTube. Podpisano je: ''salat aid 2022 Moscou russie". Salat oznacza muzułmańską modlitwę rytualną. Oprócz nagrania na YouTube znaleźliśmy także publikację z tego samego dnia na Facebooku. Autor do załączonego filmiku dodał opis: "Eid el-Fitr. Rosja. Wczoraj w Moskwie z okazji obchodów święta Eid muzułmanie nie mieli już miejsca w meczecie i wyszli na ulice, aby się modlić. Putin nakazał policji pilnować, by nikt nie przeszkadzał im podczas modlitwy".

Tak więc wideo rozpowszechniane w polskich mediach społecznościowych z błędnie podawaną lokalizacją pochodzi sprzed ponad dwóch lat i przedstawia obchody muzułmańskiego święta w Moskwie.

Chodzi o święto Id al-Fitr (Eid al-Fitr) zwane także Ramadan Bajram. To trzydniowe święto wyznacza koniec Ramadanu. Powszechnie znane jest także jako Święto Przerwania Postu. W kalendarzu muzułmańskim jest ono stałym świętem, ale według kalendarza gregoriańskiego data jest ruchoma. Kalendarze muzułmański i gregoriański oparte są bowiem na różnych cyklach – pierwszy na księżycowym, drugi na słonecznym. Jak informuje Brittanica, Id al-Fitr to czas wspólnej modlitwy, oficjalnych przyjęć i prywatnych odwiedzin, kiedy "przyjaciele składają sobie życzenia, wręczają sobie prezenty, zakładają nowe ubrania oraz odwiedzają groby bliskich" (tłum. red.).

W 2022 roku Święto Przerwania Postu przypadło 2 maja. O obchodach informował między innymi The Moscow Times. W artykule z 3 maja 2022 roku w relacji załączono kilka fotografii pochodzących z Moskva News Agency - na jednej widoczny jest charakterystyczny wysoki budynek z szarą elewacją. Ten sam budynek widać na popularnym nagraniu. Przeanalizowaliśmy okolice meczetu za pomocą Google Maps - rzeczywiście, budynek ten znajduje się przy ulicy Szczepkina pod numerem 42; są tam między innymi siedziby Ministerstwa Energetyki Rosyjskiej Federacji i firmy Roskosmos, czyli państwowej agencji kosmicznej.

Również meczet widoczny na zdjęciach opublikowanych w serwisie The Moscow Times to ten sam, który można dojrzeć w nagraniu. Zgadza się kolor elewacji i wykończeń, a także elementy charakterystyczne, w tym ogromna złota kopuła.

Informację, że w Meczecie Katedralnym w Moskwie odbyły się uroczystości święta Id al-Fitr, można znaleźć na stronie meczetu. Udostępniono tam treść kazania z tego dnia. "W imieniu Duchowej Administracji Muzułmanów Federacji Rosyjskiej i całego naszego duchowieństwa gratuluję wam wszystkim, waszym domom, waszym rodzinom zakończenia procesu świętego miesiąca Ramadanu i nadejścia dnia święta" - czytamy w nim.

Powracający fake news

Nie po raz pierwszy nagranie z modlącymi się na ulicach muzułmanami zdobywa popularność w sieci, a internauci błędnie twierdzą, że to stolica Francji. Sprawie przyjrzała się w 2023 roku polska redakcja AFP Fact Check - w artykule z 4 stycznia czytamy, że fałszywa narracja zaczęła się rozprzestrzeniać już pod koniec 2022 roku, kiedy to 23 grudnia w 10. dzielnicy Paryża doszło do zabójstwa w wyniku zastrzelenia. Zginęły trzy osoby - Kurdowie, a trzy inne zostały ranne. Zatrzymano tego dnia 69-letniego mężczyznę, który znany był już francuskim służbom i rok wcześniej zaatakował obóz dla imigrantów. Właśnie krótko po tym wydarzeniu posty o antyislamskiej treści z fałszywą informacją o nagraniu z modłami zaczęły krążyć po sieci.

Lecz do dezinformacji z wykorzystaniem tego filmu doszło jeszcze wcześniej - w maju 2022 roku, czyli w miesiącu, w którym obchodzono widoczny na nagraniu Id al-Fitr w Moskwie. Opisał to wtedy francuski serwis 20 Minutes.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: x.com

Pozostałe wiadomości

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24

Poruszająca historia 91-letniej Amerykanki, którą postawiono przed sądem w szpitalnej koszuli i skutą kajdankami, obiegła media społecznościowe jako dowód okrucieństwa systemu. Gdy jednak się jej przyjrzeć bliżej, narracja przestaje się kleić.

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

Źródło:
Konkret24

Minister energii od miesięcy obiecuje, że koniec mrożenia cen prądu nie oznacza gwałtownej podwyżki rachunków. Ale opozycja straszy, że drożej będzie nawet o 10 procent. Politycy się sprzeczają - my z ekspertami liczymy, jak odmrożenie cen energii może wpłynąć na wysokość naszych rachunków. Kluczowe są ich składowe.

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

170 milionów złotych miał według internautów wydać polski Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie HIV w Ukrainie. Przekaz niesie się w sieci szeroko, lecz chodzi o zupełnie inne pieniądze. Mamy wyjaśnienie NFZ.

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

Źródło:
Konkret24

Unijni sędziowie stawiają się ponad polskim systemem konstytucyjnym, Trybunał Sprawiedliwości "zakazał Polsce powoływania się na swoją konstytucję" - tak politycy PiS przedstawiają wyrok TSUE dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. Grzmią, że to próba odebrania Polsce suwerenności. Konstytucjonaliści tłumaczą: to nieprawda.

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Do budynku urzędu wchodzi mężczyzna, a wraz z nim krowa, lama i kozy. Film pokazujący taką scenę krąży w sieci z wyjaśnieniem, że to rolnik, który z powodu umowy Unii Europejskiej z Mercosur nie daje już rady płacić podatków. Po pierwsze, ta umowa jeszcze nie obowiązuje. Po drugie..., rzeczywiście, coś takiego się wydarzyło, ale nie teraz.

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

Źródło:
Konkret24

"Niemądra decyzja", minister "przekroczył swoje uprawienia", "samodzielnie nie może przekazać takiej kwoty" - grzmią politycy opozycji, krytykując decyzję ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o przeznaczeniu 100 milionów dolarów na zakup amerykańskiego sprzętu dla Ukrainy. I dywagują, z jakich funduszy pójdzie ta pomoc. MSZ odpowiedział nam na to pytanie.

Sikorski: "dam 100 milionów dolarów Ukrainie". Z czego? Mamy odpowiedź MSZ

Sikorski: "dam 100 milionów dolarów Ukrainie". Z czego? Mamy odpowiedź MSZ

Źródło:
Konkret24