Dlaczego "prawie cały świat głosował za walką z nazizmem", a Polska i UE były przeciw?

Źródło:
Konkret24
Sekretarz ONZ o wojnie w Strefie Gazy
Sekretarz ONZ o wojnie w Strefie GazyTVN24
wideo 2/2
Sekretarz ONZ o wojnie w Strefie GazyTVN24

Oburzenie internautów wywołuje rozsyłana w mediach społecznościowych informacja, że Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i kraje UE - w tym Polska - zagłosowały w ONZ przeciwko rezolucji w "sprawie walki z nazizmem i neonazizmem". Komentujący nie wiedzą jednak, jakie jest drugie dno tej informacji: dlaczego uznano ją za "fałszywy pretekst walki z nazizmem". Wyjaśniamy.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

"Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję w sprawie walki z nazizmem i neonazizmem. Prawie cały świat głosował za walką z nazizmem i neonazizmem. Stany Zjednoczone, Ukraina, Polska, Słowacja i pozostałe kraje UE wspólnie głosowały za nazizmem i przeciwko walce z nim. Hańba" - czytamy w popularnym poście z 4 listopada 2023 roku opublikowanym w serwisie X.com (dawniej Twitter) przez jednego ze zweryfikowanych użytkowników. Dołączone zdjęcie przedstawia ekran, na którym w języku angielskim wyświetlają się wyniki głosowania nad projektem rezolucji o sygnaturze A/C.3/78/L.7. Cały tytuł projektu nie zmieścił się na ekranie, widać część: "Zwalczanie gloryfikacji nazizmu, neonazizmu i innych praktyk, które przyczyniają się do podsycania współczesnych form...". U góry ekranu widać datę 3 listopada 2023 roku i godzinę 11.23.

W siedmiu kolumnach alfabetycznie (wg alfabetu angielskiego) podano nazwy 193 państw członkowskich Organizacji Narodów Zjednoczonych. Przy większości jest ikonka pokazująca, jak zagłosował kraj (zielony kwadrat z plusem - za; czerwony kwadrat z minusem - przeciw; żółty kwadrat ze znakiem X - wstrzymano się od głosu). Brak ikonki przy niektórych państwach oznacza prawdopodobnie niewzięcie udziału w głosowaniu. U dołu ekranu są wyniki: za - 112 państw, przeciw - 50, wstrzymało się od głosu - 14. Polska jest wśród państw głosujących przeciw projektowi, podobnie jak pozostałe państwa Unii Europejskiej oraz m.in. Wielka Brytania, Kanada, Stany Zjednoczone, Ukraina czy Japonia.

Wprowadzający w błąd post z 4 listopada 2023 rokuX.com

"O, fajna lista. Mamy jak na dłoni Iistę światowych nazistów. Polska jest w tym zacnym gronie"; "Że Polin głosowało za nazizmem to rozumiem, ale że Węgry też?"; "Dziwicie się że unia była I jest za nazizmem. To ku**a proste bo Unia = IV Rzesza"; "No Ukrainie to się nie dziwię, ale Polska? Tyle zła przez nazizm i..."; "Makabra. Co się stało z tym światem?" - pisali pod postem internauci oburzeni wynikiem głosowania w ONZ (pisownia postów oryginalna; gwiazdki w przekleństwach - od redakcji).

Niektórzy wątpili jednak w komentarz do tej fotografii. "A jak dokładnie brzmi ta rezolucja bo jakiś powód jest że tyle państw głosowało przeciw"; "Podaj definicję, która była związana z tym głosowaniem, a wszystko stanie się jasne. Wrzucili wszystko do jednego worka i kazali zająć stanowisko"; "Ale to byla nazistowska rosyjska deklaracja a nie prawdziwe fakty..." - zauważali.

Sprawdziliśmy, o jaki projekt rezolucji chodziło i dlaczego tak wiele państw głosowało przeciwko.

Projekt rezolucji o zwalczaniu nazizmu? Zgłoszony przez Rosję, Białoruś i Syrię

Wyjaśnijmy: "Rezolucja jest dokumentem, na podstawie którego prowadzone są działania ONZ dążące do zmiany danego stanu rzeczy. Zawiera ona postanowienia podjęte przez społeczność międzynarodową oraz sposób ich realizacji. Charakteryzuje się ustrukturyzowaną formą. Opracowanie i przegłosowanie rezolucji przez państwa członkowskie odbywa się w ramach danego organu ONZ, np. na forum Zgromadzenia Ogólnego" - informuje na stronie Ośrodek Informacji ONZ w Warszawie.

Przyjęte przez Zgromadzenie Ogólne rezolucje zawierają rekomendacje dla państw członkowskich. "Nie mają one mocy wiążącej, a Organizacja Narodów Zjednoczonych nie może zmusić rządy państw, by działały one zgodnie z zapisami rezolucji" - podaje Ośrodek Informacji ONZ. Rekomendacje te mają dużą wagę moralną, "ponieważ stanowią ważny głos opinii publicznej wyrażonej przez prawie wszystkie państwa na świecie".

20 września 2023 roku projekt rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ zatytułowany "Zwalczanie gloryfikacji nazizmu, neonazizmu i innych praktyk, które przyczyniają się do podsycania współczesnych form rasizmu, dyskryminacji rasowej, ksenofobii i związanej z nimi nietolerancji" (sygnatura A/C.3/78/L.7) złożyły trzy kraje: Rosja, Białoruś i Syria. Na forum ONZ projekt prezentowała strona rosyjska.

Poprawka o "pretekstowym wykorzystaniu neonazizmu" przez Rosję

31 października siedem państw ONZ - Albania, Australia, Gwatemala, Japonia, Liberia, Wyspy Marshalla, Macedonia Północna - zaproponowało poprawkę do rezolucji. Chciały, by po ustępie trzecim dodać nowy, w którym Zgromadzenie Ogólne ONZ z "niepokojem zauważa, że Federacja Rosyjska próbowała uzasadnić swoją agresję terytorialną przeciwko Ukrainie rzekomą koniecznością wyeliminowania neonazizmu i podkreśla, że pretekstowe wykorzystanie neonazizmu do uzasadnienia agresji terytorialnej poważnie osłabia rzeczywiste próby zwalczania neonazizmu". Nad rezolucją i poprawką głosowano 3 listopada na sesji 47. posiedzenia plenarnego Komitetu ds. Społecznych, Humanitarnych i Kulturalnych Zgromadzenia Ogólnego ONZ (powszechnie znanego jako Trzeci Komitet) w siedzibie ONZ w Nowym Jorku.

Najpierw głosowano nad poprawką potępiającą działania Rosji - poprawkę przyjęto (potrzebna była zwykła większość głosów członków obecnych i głosujących). Za jej przyjęciem było 66 państw, przeciw - 26, wstrzymało się aż 67. Za były m.in. kraje UE (w tym Polska) oraz Stany Zjednoczone, Kanada, Wielka Brytania, Izrael. Przeciw głosowały m.in. Rosja, Białoruś, Chiny, Egipt i Iran.

Potem dopiero głosowano nad rezolucją złożoną we wrześniu przez Rosję, Białoruś i Syrię. Za jej przyjęciem głosowało 112 państw, przeciwko - 50, wstrzymało się - 14 (potrzebna była też zwykła większość). Te wyniki widać na ekranie na zdjęciu w cytowanym poście. Projekt rezolucji został więc przyjęty.

Kraje UE i Stany Zjednoczone tłumaczą głosowanie przeciw rezolucji: "motywowane politycznie nadużywanie narracji antynazistowskiej"

Jeszcze w dniu głosowania, 3 listopada, na stronie delegacji Unii Europejskiej przy ONZ pojawiło się wyjaśnienie, dlaczego członkowie UE głosowali przeciw przyjęciu rezolucji. Zostało wcześniej wygłoszone na 47. posiedzeniu plenarnym Trzeciego Komitetu. "Zdecydowanie potępiamy motywowane politycznie nadużywanie narracji antynazistowskiej i jednoznacznie odrzucamy niedokładne i niewłaściwe użycie terminu 'denazyfikacja' w celu usprawiedliwienia nieludzkiej, okrutnej i nielegalnej wojny Rosji przeciwko Ukrainie, której dalsze skutki są tragiczne nie tylko dla ludności Ukrainy, ale dla ludzi na całym świecie. Pod fałszywym pretekstem walki z nazizmem Rosja przywróciła Europie okropności wojny, przypominając, że pokoju nie można brać za pewnik" - przypomniano.

"W minionym roku, w miarę trwania agresji na Ukrainę, widzieliśmy, jak Federacja Rosyjska nadal nadużywała i nadużywa forum ONZ, aby szerzyć fałszywą narrację o swojej nielegalnej i nieuzasadnionej napaści na Ukrainę" - czytamy dalej w wyjaśnieniu. Zapewniono w nim, że "Unia Europejska jest w pełni zaangażowana w globalną walkę z rasizmem, dyskryminacją rasową, ksenofobią, antysemityzmem, nienawiścią wobec muzułmanów i związaną z nimi nietolerancją".

W ocenie delegacji UE celem proponowanej m.in. przez Rosję rezolucji nie jest dążenie do kompromisu, tylko "tworzenie podziałów i wykorzystanie platformy Trzeciego Komitetu do celów dezinformacyjnych". Trzy dni później delegatura UE opublikowała mowę przedstawiającą powody głosowania państw członkowskich za przyjęciem poprawki do tej samej rezolucji.

3 listopada Stałe Przedstawicielstwo Stanów Zjednoczonych przy ONZ opublikowało mowę ambasadorki Lisy Carty, którą wygłosiła przed głosowaniem nad rezolucją i poprawką do niej. Wyjaśniała, dlaczego Stany Zjednoczone głosowały przeciw przyjęciu rezolucji, a za przyjęciem poprawki. "Stany Zjednoczone nadal sprzeciwiają się manipulowaniu przez Federację Rosyjską systemem ONZ w celu szerzenia dezinformacji. Rezolucja ta jest rażącą próbą realizacji przez Rosję jej celów geopolitycznych. Odwołuje się ona do Holokaustu i II wojny światowej, aby oczernić kraje, które słusznie odrzucają obchody własnej brutalnej dominacji dokonanej przez Związek Radziecki. Jest to jeszcze bardziej rażące, teraz gdy Rosja wykorzystuje fałszywe oskarżenia o nazizm, aby usprawiedliwić swoją wojnę przeciwko Ukrainie" - czytamy na stronie.

"Rezolucja Federacji Rosyjskiej nie jest poważnym wysiłkiem na rzecz walki z nazizmem, antysemityzmem, rasizmem czy ksenofobią - wszystkie te zjawiska są odrażające i niedopuszczalne. Zamiast tego, rosyjskie próby instrumentalizacji historii w celu usprawiedliwienia swojej agresji są zniewagą dla ofiar Holokaustu i wszystkich, którzy walczyli z nazizmem. Ta rezolucja jest haniebnym chwytem politycznym" - napisała ambasadorka Stanów Zjednoczonych. Wyraziła poparcie dla poprawki, "która wprowadza do rezolucji zapis sprzeciwiający się cynicznemu wykorzystywaniu przez Rosję propagandy do oczerniania swoich sąsiadów".

"Uchwała wpisuje się w próbę usprawiedliwienia przez Moskwę swojej agresji na Ukrainę poprzez szerzenie kłamstw i zniekształcanie historii"

Stanowiska innych państw ONZ wobec projektu rosyjskiej rezolucji znalazły się też w podsumowaniu sesji Trzeciej Komisji na stronie ONZ. Wiemy z niego, że "delegat Wielkiej Brytanii podkreślił, że uchwała wpisuje się w próbę usprawiedliwienia przez Moskwę swojej agresji na Ukrainę poprzez szerzenie kłamstw i zniekształcanie historii". Poinformował, że brytyjska delegacja zagłosuje przeciwko rezolucji, "aby powstrzymać dalsze wykorzystanie kwestii praw człowieka do uzasadniania nielegalnej inwazji na Ukrainę".

Z kolei delegat Ukrainy stwierdził, że "projekt nie ma nic wspólnego z prawdziwą walką z nazizmem i neonazizmem". Również zwrócił uwagę na to, że rezolucja "ma na celu wykorzystanie pretekstu walki z neofaszyzmem do uzasadnienia brutalnej wojny wobec Ukrainy".

Przedstawicielka Kanady na sesji Trzeciego Komitetu ONZ powiedziała, że "jej kraj bezdyskusyjnie i stanowczo sprzeciwia się gloryfikacji nazizmu" oraz "potępia jednak niedopuszczalne wykorzystanie rezolucji przez Federację Rosyjską w celu uzasadnienia jej inwazji na Ukrainę". Według niej stosowanie takich fałszywych narracji podważa próby walki z nazizmem i neonazizmem, rasizmem i nietolerancją. Wyraziła ubolewanie z powodu braku możliwości zaangażowania się w jego kontekst podczas nieformalnych sesji.

Stałe zagranie Rosji od ponad 10 lat

Nie po raz pierwszy Rosja złożyła projekt rezolucji potępiającej nazizm i nie pierwszy raz jego zapisy budzą sprzeciw państw zachodnich. W listopadzie 2022 roku redakcja francuskiego "Le Monde" przypomniała, że Rosja taki projekt składa co roku - od 2012 roku. I co roku uchwała ta jest popierana zdecydowaną większością głosów, mimo że budzi sprzeciw wielu państw Zachodu, w tym członków UE. Kanada i Stany Zjednoczone to jedyne kraje, które od 10 lat konsekwentnie głosowały przeciwko tym uchwałom - zauważa "Le Monde".

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: SARAH YENESEL/PAP/EPA/x.com

Pozostałe wiadomości

Jedni żołnierze wbiegają na zbocze, a inni stojący u góry rzucają w nich kamieniami. Potem wszyscy walczą wręcz, okładając się metalowymi pałkami. Opublikowane w sieci nagranie z takiej bitwy wzbudza zainteresowanie i pytania internautów. Nie wszyscy wierzą, że to starcie wojsk dwóch atomowych mocarstw - czyli "czwarta wojna światowa". Wyjaśniamy.

Chiny i Indie walczą o granice "na pałki, kije i kamienie"? Co to za historia

Chiny i Indie walczą o granice "na pałki, kije i kamienie"? Co to za historia

Źródło:
Konkret24

"I to z naszych własnych środków", "imigrant dostanie większy zasiłek niż my pensje", "to jest skandal!" - piszą internauci w reakcji na rozpowszechnianą w sieci informację, że premier Donald Tusk na szczycie Rady Europejskiej podpisał "dokument o zrównaniu zasiłków dla imigrantów w całej UE". Sprawdziliśmy, czy to prawdziwe doniesienia.

Tusk podpisał "zrównanie zasiłków dla imigrantów"? Co rzeczywiście parafował

Tusk podpisał "zrównanie zasiłków dla imigrantów"? Co rzeczywiście parafował

Źródło:
Konkret24

Były szef kancelarii premiera Michał Dworczyk twierdzi, że nie pamięta, by Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła łamanie prawa przy rozdawaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Dworczyk przekonuje też, że nie ma wiedzy, by NIK kierowała jakieś wnioski do prokuratury. A skierowała ich kilka. Część umorzono w czasie, gdy prokuratorem generalnym był Zbigniew Ziobro.

Wnioski NIK do prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Co się z nimi stało

Wnioski NIK do prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Co się z nimi stało

Źródło:
Konkret24

Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski przekonywał w radiowym wywiadzie, że wydatki z Funduszu Sprawiedliwości odbywały się zgodnie z procedurami, a kontrowersje wokół wydawania dużej części tych środków tłumaczył "nowym celem", który "wprowadził ustawodawca". "Więc nie tylko mieliśmy prawo, ale wręcz obowiązek przekazywać na to środki" - zapewniał. Romanowski pominął to, że zmiany zapadły za czasów, gdy resortem sprawiedliwości kierował Zbigniew Ziobro. Przypominamy, o co chodzi.

Romanowski tłumaczy wydatki Funduszu Sprawiedliwości: bo ustawodawca "wprowadził nowy cel". Tak, za rządów PiS

Romanowski tłumaczy wydatki Funduszu Sprawiedliwości: bo ustawodawca "wprowadził nowy cel". Tak, za rządów PiS

Źródło:
Konkret24

Profesor Jan Hartman wyraził w mediach społecznościowych radość z wydania przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego zarządzenia co do obecności symboli religijnych w budynkach warszawskiego urzędu. "Zdjęcie krzyży w warszawskim ratuszu to wielki moralny przełom" - napisał profesor. Tyle że, jak się okazuje, krzyże pozostaną na swoich miejscach.

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Źródło:
Konkret24

"Po co było ci to dziewczyno?!", "nie wierzę, że Zelensky ją zmusił" - komentują internauci historię o 19-letniej Ukraince, która rzekomo straciła ramię w walce na wojnie. Dowodem mają być zdjęcia dziewczyny: jedno z frontu, drugie ze szpitala. Jednak nie mają one nic wspólnego z wojną w Ukrainie, a cała historia od lat jest wykorzystywana do oszustw.

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Źródło:
Konkret24

Patryk Jaki w radiowym wywiadzie bronił wydawania środków z Funduszu Sprawiedliwości, a także partyjnych kolegów, którzy nim kierowali. Europoseł na różne sposoby próbował usprawiedliwić nieprawidłowości z tym związane: przedstawiał zagadnienia wycinkowo, bagatelizował rzeczywiste zarzuty, nazywał postępowania ministrów "sprawowaniem władzy publicznej". Wyjaśniamy manipulacyjne tezy, którymi się posłużył.

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Źródło:
Konkret24

"Piękny pokaz ignorancji", "chyba nie do końca Pan wie jak działa izolacja", "zamieszkaj pan w namiocie" - to reakcje internautów na wpis publicysty Jana Pospieszalskiego. Ironizował w nim, że z powodu ocieplenia klimatu nie ma potrzeby ocieplania budynków, które ma rzekomo narzucać Unia Europejska w dyrektywie budynkowej. Wyjaśniamy, o co chodzi w dyrektywie, a ekspert tłumaczy, dlaczego potrzebna jest termomodernizacja budynków.

"Temperatury rosną, planeta płonie". Po co jednak ocieplać budynki. Wyjaśniamy

"Temperatury rosną, planeta płonie". Po co jednak ocieplać budynki. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, wypowiadając się o zagrożeniach ze strony Rosji, zapewniał w wywiadzie radiowym, że Unia Europejska jest największą gospodarką świata. Sprawdziliśmy, czy polityk ma rację.

Tomczyk: UE jest największą gospodarką świata. Nie, są większe

Tomczyk: UE jest największą gospodarką świata. Nie, są większe

Źródło:
Konkret24

"Kolejna teoria spiskowa stała się faktem" - przestrzegają internauci, komentując popularny post, jakoby w Australii przyjęto ustawę powodującą wycofanie w tym kraju gotówki z obiegu. Obawy są jednak nieuzasadnione, bo informacja o Australii jest fake newsem, choć akurat w tym kraju gotówka staje się coraz mniej popularna.

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Źródło:
Konkret24

Zeznając przed komisją w sprawie wyborów kopertowych, Jarosław Kaczyński spierał się z jej członkami, że kiedy on odwiedzał cmentarze na początku pandemii, to nie było zakazu wstępu na nie. "Ja byłem tego dnia na siedmiu cmentarzach" - mówił prezes PiS. Wyjaśniamy, jakie były wtedy przepisy.

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Źródło:
Konkret24

Według prezydenta Andrzeja Dudy zapowiadana teraz przez premiera Donalda Tuska komisja do badania wpływów rosyjskich jest "taką", jaką stworzono specustawą za rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyjaśniamy, dlaczego to porównanie jest nieuprawnione i wprowadza opinię publiczną w błąd.

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w polskiej sieci ma wideo będące rzekomo fragmentem ukraińskiego programu - widzimy na nim dziwnie zachowującego się dziennikarza. Filmik krąży też w zagranicznej sieci, komentowany jest w kilku językach. To przeróbka, a przekaz wskazuje na rosyjską propagandę.

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Źródło:
Konkret24

Pseudoekologiczne, palą się całą dobę - twierdzą przeciwnicy samochodów elektrycznych. Auta te stały się tematem politycznych kampanii oraz antyunijnych i antyklimatycznych narracji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ironizował ostatnio, że elektryk "się bardzo ładnie pali, intensywnie". Ile jest prawdy, a ile fałszu w takich tezach? Wyjaśniamy.

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

Źródło:
Konkret24

Krytyka Zielonego Ładu należy do głównych tematów kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński oświadczył, że Donald Tusk "w parę dni po chwili, kiedy został premierem", mógł na Radzie Europejskiej odrzucić Zielony Ład. Tylko że wówczas - w grudniu 2023 roku - Rada nie zajmowała się tym tematem. Poza tym Zielonego Ładu nie można po prostu "odrzucić" jedną decyzją. Wyjaśniamy.

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

"Nielegalny uzurpator", "dyktator" - tak od kilku tygodni nazywany jest Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. Ukraiński przywódca rzekomo "zakazał wyborów" i "nie jest już prezydentem". Ta narracja ma zrodzić pytanie, kto teraz będzie prezydentem Ukrainy. Jednak cały ten dezinformacyjny przekaz jest spójny ze stanowiskiem Kremla. Wyjaśniamy, co w nim pominięto.

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS wykorzystują zarządzenie prezydenta Warszawy, dotyczące między innymi symboli religijnych w urzędzie miasta, do szerzenia partyjnego przekazu o "piłowaniu katolików". Tylko że bazą do tej frazy jest zmanipulowana przez nich wypowiedź polityka PO Sławomira Nitrasa. Dotyczyła bowiem czego innego. Przypominamy.

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości zarządzone przez prezydenta Warszawy w urzędzie miasta standardy równego traktowania - dotyczące między innymi symboli religijnych - są sprzeczne z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2011 roku. Nie jest to prawdą. Wyjaśniamy, czego dotyczył ten wyrok.

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Według Jarosława Kaczyńskiego już w 2018 roku Mateusz Morawiecki odniósł "pełne zwycięstwo" w sprawie paktu migracyjnego na jednym z unijnych szczytów. Teraz zaś "to zostało odrzucone", a obecny sprzeciw Polski i Donalda Tuska nic nie znaczy. Wyjaśniamy, co ustalono przed sześcioma lat i jaka była ranga tych ustaleń.

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Jestem przeciwko robalom" - oświadczyła podczas wywiadu w radiu Beata Kempa. I utrzymywała, że w europarlamencie głosowała przeciwko unijnej strategii białkowej, czyli przeciwko "dodawaniu robaków do produktów spożywczych". Sprawdziliśmy. To nieprawda.

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Źródło:
Konkret24