FAŁSZ

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Źródło:
Konkret24

"Nielegalny uzurpator", "dyktator" - tak od kilku tygodni nazywany jest Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. Ukraiński przywódca rzekomo "zakazał wyborów" i "nie jest już prezydentem". Ta narracja ma zrodzić pytanie, kto teraz będzie prezydentem Ukrainy. Jednak cały ten dezinformacyjny przekaz jest spójny ze stanowiskiem Kremla. Wyjaśniamy, co w nim pominięto.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

W poniedziałek 20 maja 2024 roku zakończyła się pięcioletnia kadencja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Ten jednak nadal sprawuje urząd, a w kraju nie odbyły się kolejne wybory prezydenckie. Są ku temu powody, skrzętnie pomija je prokremlowska dezinformacja, by realizować własne cele.

"Dziś oficjalnie Wołodymir Zelenski powinien przekazać władzę swojemu następcy (jego kadencja skończyła się wczoraj), ale przez trwającą wojnę niemal niemożliwe jest przeprowadzenie w kraju wyborów. Rosyjska propaganda już uderza w prezydenta nazywając go uzurpatorem" - we wtorek 21 maja w poście w serwisie X zauważył Jakub Rybski, reporter RMF FM.

W polskich mediach społecznościowych od tygodni krążą dezinformacyjne przekazy o "uzurpatorze" Zełenskim. Pierwsze wpisy o tym pojawiły się na początku kwietnia. Czas nie był przypadkowy - w Ukrainie wybory prezydenckie "przeprowadza się co do zasady w ostatnią niedzielę marca w piątym roku kadencji" - pisze w analizie Marcin Jędrysiak z Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW). W tym roku wypadało to 31 marca.

"Problem dla nich jest jeszcze taki, że Zełeński nie jest już Prezydentem. Jego kadencja minęła z dniem 31.03.2024. Teraz jest tylko uzurpatorem" - czytamy w poście anonimowego użytkownika X z 18 maja (pisownia wszystkich postów oryginalna).

"Najbardziej znany ukraiński bloger Anatolij Szaryj również podkreśla, że Zeleński 1 kwietnia stał się nielegalnym uzurpatorem. Bo tym jak zakazał wyborów, wyaresztował i zakazał opozycji, zlikwidował media i 'wolność słowa' władzy raz zdobytej dyktator nie zamierza oddawać nigdy" - ten sam internauta stwierdził na X 2 kwietnia.

Wpisy z fałszywym przekazem, że Wołodymyr Zełenski nielegalnie sprawuje władzę w Ukrainie

Kolejne podobne wpisy pojawiły się, gdy zbliżał się 20 maja, czyli teoretycznie ostatni dzień kadencji Zełenskiego.

"Zełenski nawet według ukraińskiego 'prawa' po 11 dniach zostaje uzurpatorem, który przejął władzę. Jednocześnie pozostaje oczywiście amerykańską marionetką kontrolowaną za pomocą rozmów telefonicznych i czeków pisemnych" - 11 maja stwierdził jeden z internautów na X.

"BBC- jeszcze 2 dni i Zeleński stanie się nielegalnym uzurpatorem i dyktatorem jeśli nie odda władzy" - czytamy w poście użytkownika X z 18 maja. Dwa dni później ten sam użytkownik opublikował wpis o treści: "Dziś o 23:59 kończy się jakakolwiek legitymacja władzy Zeleńskiego i staję się on nielegalnym dyktatorem i uzurpatorem".

"Od pólnocy, Żełeński nie jest juz Prezydentem. Jest Uzurpatorem władzy" - 21 maja na X przekonywał kolejny anonimowy internauta.

"Kogo? Przecież UA (Ukraina - red.) nie ma legalnych władz tylko samozwańcze ze swoim uzurpatorem na czele" - oburzała się jedna z użytkowniczek X 21 maja. Była to jej reakcja na post o prezydencie Zełenskim, który opublikowano na koncie należącym do portalu Kresy.pl.

Te przekazy zgodne są z linią Kremla. Podczas wizyty w Chinach 17 maja prezydent Rosji Władimir Putin został zapytany o to, czy po 20 maja Rosja przestanie uważać Zełenskiego za legalnego prezydenta. "Na to pytanie musi odpowiedzieć system polityczny i prawny samej Ukrainy" - stwierdził Putin.

Jak przekonywał, "istnieją różne opcje", a ich oceną powinien zająć się ukraiński Sąd Konstytucyjny. "Jeśli chodzi o podpisywanie jakichś umów [pokojowych], to na pewno będziemy musieli podpisywać umowy w tak kluczowym obszarze z legalnymi władzami, to jest oczywisty fakt" - stwierdził Putin.

Wyjaśniamy więc, dlaczego po pięciu latach w Ukrainie nie odbyły się kolejne wybory prezydenckie, a funkcję prezydenta nadal pełni Wołodymyr Zełenski.

Co przemilcza prorosyjska dezinformacja?

Zgodnie z konstytucją Ukrainy kadencja prezydenta trwa pięć lat. Zełenski został zaprzysiężony na ten urząd dokładnie 20 maja 2019 roku.

Dlaczego więc w Ukrainie nie przeprowadzono kolejnych wyborów, pod koniec marca tego roku, tak by Zełenski mógł albo rozpocząć drugą kadencję, albo przekazać urząd następcy? "Obowiązująca ustawa o reżimie prawnym stanu wojennego wprost zabrania organizowania wyborów prezydenckich, parlamentarnych, referendów czy zmian w konstytucji w czasie jego trwania" - wyjaśnia w przytaczanej wyżej analizie Marcin Jędrysiak, ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich, specjalizujący się m.in. w polityce wewnętrznej Ukrainy.

"Przepisy dotyczące przedłużenia kadencji prezydenta w okresie stanu wojennego są jednoznaczne, w związku z czym zachowanie przez Zełenskiego władzy nie budzi wątpliwości co do zgodności z prawem. Organizowanie wyborów w obecnej sytuacji stanowiłoby jawne naruszenie przepisów ustawy o reżimie prawnym stanu wojennego" - pisze dalej Jędrysiak. Wymienia praktyczne przyczyny braku wyborów i głosowania: zagrożenie nalotami i bombardowaniami; ograniczona swoboda agitacji i zgromadzeń ze względu na działania wojenne; nierealne jest stworzenie wiarygodnego spisu wyborców (przy pięciu milionach uchodźców wewnętrznych); utrudniona jest możliwość głosowania żołnierzy na froncie; podobnie trudne byłoby przeprowadzenie głosowania wśród sześciu milionów Ukraińców poza granicami kraju; głosować nie mogliby obywatele na terenach okupowanych. "Wybory narażone byłyby zatem na liczne zarzuty co do ich uczciwości, powszechności czy wiarygodności, co wpływałoby negatywnie na legitymizację nowego prezydenta" - podsumowuje Jędrysiak.

Podobnie tłumaczy sytuację Maria Piechowska, analityczka ds. Ukrainy w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych (PISM). "Wczoraj teoretycznie skończyła się kadencja Zełenskiego. Jednak ze względu na stan wojenny niemożliwe jest przeprowadzenie wyborów i kadencja prezydenta w tej sytuacji zostaje przedłużona. Jest to zgodne z konstytucją" - 21 maja napisała w serwisie X.

Tak więc przedłużenie kadencji obecnego prezydenta Ukrainy jest legalne i wynika z obowiązującego prawa. Ten kluczowy fakt jest pomijany w dezinformacyjnych przekazach, przedstawiających Zełenskiego jako "uzurpatora" lub "dyktatora".

Analityczka PISM: pozostaje legalnym prezydentem

- Zgodnie z konstytucją Ukrainy i ustawą o stanie wojennym wybory nie mogą się odbyć, gdy w kraju obowiązuje stan wojenny. Kolejne wybory prezydenckie odbędą się do sześćdziesięciu dni po zniesieniu stanu wojennego, a Zełenski pozostaje prezydentem do czasu objęcia urzędu przez jego następcę - wyjaśnia w rozmowie z Konkret24 Maria Piechowska z PISM. I dodaje: - Prawo ukraińskie nie wymaga podjęcia przez niego żadnych dalszych kroków, pozostaje legalnym prezydentem.

Analityczka zauważa, że Ukraińcy nie oczekują, by wybory prezydenckie odbyły się teraz. - Rozumieją sytuację prawną, zdają sobie sprawę, że przeprowadzenie wyborów byłoby trudne logistycznie. - Ukraina nie kontroluje części swojego terytorium, część społeczeństwa służy czynnie w armii, część to uchodźcy wewnętrzni i zewnętrzni - wyjaśnia.

- Podobnie patrzy na sprawę ukraińska klasa polityczna - nie ma wśród niej osób z większym społecznym poparciem, które domagają się wyborów. Oczywiście krytyka władz nie schodzi na drugi plan, ale jednocześnie w kraju brakuje silnej opozycji, a rozmowy o ewentualnych następcach Zełenskiego dziś należą tylko do strefy spekulacji. Ukraińscy politycy wiedzą, że najpierw trzeba wygrać wojnę - dodaje ekspertka ds. Ukrainy.

67 proc. Ukraińców zadeklarowało, że są przeciwni wyborom głowy państwa w czasie trwania wojny - wynika z sondażu grupy Rating przeprowadzonego na początku 2024 roku. 63 proc. stwierdziło, że nie chce w tym czasie wyborów parlamentarnych, a 57 proc. - wyborów lokalnych. (za: Onet.pl). "Rating" to jedna z największych niezależnych instytucji badawczych w Ukrainie.

- Prezydent Zełenski ciągle cieszy się wysokim poziomem zaufania Ukraińców. Nie jest to już poziom 90 procent (takie miał w lutym 2022 roku - red.), obecnie spadło do 65-70 procent w zależności od badań - dodaje analityczka PISM.

Z badania Centrum Razumkowa wynika, że w styczniu 2024 roku prezydentowi Zełenskiemu ufało 69 proc. Ukraińców, nie ufało 24 proc. (za: OSW.waw.pl).

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

W ramach rosyjskich działań dezinformacyjnych przed wyborami do Parlamentu Europejskiego stworzono strony internetowe, które były bliźniaczo podobne do stron uznanych serwisów medialnych. W Polsce podszyto się pod strony tygodnika "Polityka" i Polskiego Radia. Opisujemy szczegóły rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej wymierzonej w eurowybory.

Rosyjski "Sobowtór" kontratakuje. Jak podszyto się pod "Politykę" i Polskie Radio

Rosyjski "Sobowtór" kontratakuje. Jak podszyto się pod "Politykę" i Polskie Radio

Źródło:
Konkret24

Nagranie, które zamieszczono na TikToku, a potem w innych mediach społecznościowych sugeruje, że w województwie lubelskim powstaje obóz dla migrantów, którzy rzekomo zostaną relokowani z innych państw. Przeznaczenie obiektu jest inne. Wyjaśniamy.

"Czyżby tu powstawał obóz dla nielegalnych migrantów Tuska?" Nie. Wyjaśniamy, co wybudowano w pobliżu granicy

"Czyżby tu powstawał obóz dla nielegalnych migrantów Tuska?" Nie. Wyjaśniamy, co wybudowano w pobliżu granicy

Źródło:
Konkret24

Zdaniem Witolda Tumanowicza fermy futerkowe to "naprawdę duża część polskiej gospodarki". Przeanalizowaliśmy dane. Poseł się myli.

Poseł Konfederacji: fermy futerkowe dużą częścią polskiej gospodarki. Nieprawda

Poseł Konfederacji: fermy futerkowe dużą częścią polskiej gospodarki. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Oszczędności Karola Karskiego podczas pracy w Parlamencie Europejskim wzrosły 20-krotnie. Ma też więcej mieszkań. Ryszard Czarnecki stał się milionerem. Również majątek Róży Thun znacząco urósł. Byli europosłami co najmniej dekadę - teraz już nie zostali wybrani. Sprawdzamy, z jakimi majątkami kończą przygodę w Brukseli.

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci nagrania i wpisów w mediach społecznościowych na mecz Ukrainy ze Słowacją podczas Euro 2024 kibice nie będą mogli wnieść słowackich flag. To dlatego, że te przypominają flagi innego państwa. To nieprawda. Wyjaśniamy, jakie są zasady dotyczące flag na meczach i gdzie jest przekłamanie.

Słowackie flagi będą konfiskowane, "bo są podobne do rosyjskich"? To fake news

Słowackie flagi będą konfiskowane, "bo są podobne do rosyjskich"? To fake news

Źródło:
Konkret24

Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha pochwalił się w serwisie X listą kwestii zrealizowanych po "pół roku rządów". Część z nich pokrywa się ze 100 konkretami - obietnicami przedwyborczymi Koalicji Obywatelskiej. Sprawdziliśmy, czy lista przedstawiana przez polityka ma potwierdzenie w rzeczywistości.

Minister Myrcha chwali się dokonaniami rządu. Sprawdzamy

Minister Myrcha chwali się dokonaniami rządu. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Posłanka Lewicy Wanda Nowicka zapytana, czy w ochronę naszej wschodniej granicy powinien się włączyć Frontex, stwierdziła, że ta unijna agencja zaangażuje się tylko wtedy, "gdybyśmy sobie rzeczywiście nie radzili z tymi problemami". Tak jednak nie jest. Frontex regularnie współpracuje z Polską - również w tym roku.

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Źródło:
Konkret24

Niemal 60 polityków Prawa i Sprawiedliwości, Suwerennej Polski oraz Konfederacji w ciągu dwóch dni rozsyłało w mediach społecznościowych zdjęcia czarnoskórych osób przebywających w Polsce. To wywołało efekt "zalania internetu", który teraz ci sami politycy wskazują jako… skutek działań rządu. Towarzyszący tej akcji manipulacyjny przekaz miał generować negatywne emocje. 

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci cytatu prezydent Andrzej Duda miał na szczycie w Szwajcarii wzywać do "dekolonizacji" Rosji, a konkretnie: do jej podziału "na 200 państw etnicznych". To dezinformacja, szerzona także na prorosyjskich stronach. Słowa polskiego prezydenta zostały przeinaczone.

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Źródło:
Konkret24

"Przyszłym pokoleniom zabrano lekarzy", "rząd nie chce, żeby w Polsce było więcej lekarzy" - piszą w sieci internauci, krytykując likwidację kierunków lekarskich na niektórych uczelniach. Takie decyzje jeszcze jednak nie zapadły. Trwa audyt. Naczelna Rada Lekarska tłumaczy, że bardziej niż ilość liczy się jakość kształcenia.

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

Źródło:
Konkret24

Informacja, jakoby w Wałbrzychu miał się pojawić jakiś autokar z uchodźcami z Afryki, od kilku dni jest rozpowszechniana w mediach społecznościowych - w różnej formie. Nie jest prawdziwa. Wygląda to na skoordynowaną akcję, której celem jest wywołanie negatywnych emocji wobec migrantów i uchodźców w Polsce.

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

Źródło:
Konkret24

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

Krążąca w mediach społecznościowych zbitka zdjęć ma dowodzić, że podczas trwającej teraz wojny Palestyńczycy namalowali na ośle flagę Izraela, a potem go zabili. Jednak te fotografie nie są ze sobą powiązane i nie mają nic wspólnego z tym, co obecnie się dzieje w Gazie. To fake news.

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24