Grafen w szczepionkach mRNA? Nie ma żadnych przekonujących dowodów

Nie, naukowcy nie udowodnili, że w szczepionkach przeciw COVID-19 jest tlenek grafenuShutterstock

Naukowcy wcale nie udowodnili, że w jednej ze szczepionek przeciw COVID-19 jest tlenek grafenu. Sam autor tej teorii przyznał, że zastosowana przez niego "mikroskopia nie dostarcza rozstrzygających dowodów". Jednak internauci rozpowszechniają tę fałszywą tezę, podając ją jako naukowy fakt.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Sceptycy szczepień rozpowszechniają informacje, jakoby w szczepionkach przeciw COVID-19 odkryto grafen lub tlenek grafen. "Potwierdzają się obawy o obecność grafenu w preparatach mRNA. Obecność grafenu może być związana z efektem magnetycznym występującym po wstrzyknięciu tych preparatów" - napisał 3 lipca jeden z użytkowników Twittera (pisownia oryginalna). Wpis polubiło blisko 200 internautów, a ponad 100 podało go dalej.

Internauta napisał o wykryciu grafenu w szczepionce przeciw COVID-19
Post o rzekomym wykryciu grafenu w szczepionce przeciw COVID-19Internauta napisał o wykryciu grafenu w szczepionce przeciw COVID-19Twitter

Tweet polskiego internauty odsyłał do innego, angielskojęzycznego wpisu - jego autor informował o "niepokojących wynikach analizy" profesora Pablo Campra Madrid z Uniwersytetu w Almerii. W poście był link do pracy naukowej pod tytułem "Wykrycie tlenku grafenu w zawiesinie wodnej (Comirnaty (RD1)".

Od tlenku grafenu do 5G

W sieci można znaleźć dużo więcej pisanych w sensacyjnym tonie doniesień o szczepionkach i tlenku grafenu. W ostatnich tygodniach internauci rozsyłali np. informacje hiszpańskiej organizacji "La Quinta Columna". W jednym z nagrań wideo założyciel tej organizacji Ricardo Delgado pokazywał zdjęcia z pracy naukowej profesora Campra Madrida i sugerował, że dowodzą one obecności tlenku grafenu w szczepionce.

Ale Delgado forsuje jeszcze dalej idącą teorię. W nagraniu tłumaczył, że to właśnie tlenek grafenu jest przyczyną zachorowań na COVID-19, a ludzie zostali masowo poddani jego działaniu poprzez maski, testy PCR oraz szczepionki - i to nie tylko te przeciw COVID-19, ale i przeciw grypie. W dodatku, w świetle tej koncepcji, tlenek grafenu może być aktywowany w ludzkim organizmie poprzez działanie fal telefonii komórkowej 5G.

Ta teoria ma zwolenników również w Polsce. O jej elementach, w wywiadzie dla internetowej telewizji, wypowiadał się doktor Zbigniew Hałat, były wiceminister zdrowia i znany sceptyk szczepień przeciw COVID-19. Nie powołał się wprost na "La Quinta Columna", ale wcześniej zamieścił na swoim twitterowym profilu linki do artykułów omawiających różne ustalenia tej grupy. W wywiadzie powiedział m.in.: "To, co mówiliśmy na samym początku, że szczepimy, podajemy preparat o niewiadomym składzie, co chwila coraz bardziej się potwierdza". Tylko na jednej facebookowej stronie film ten wyświetlono 20 tys. razy, a udostępniono 1,1 tys.

Wywiad z dr Zbigniewem Hałatem rozsyłany przez użytkowników Facebooka
Wywiad z dr. Zbigniewem Hałatem rozsyłany przez użytkowników FacebookaWywiad z dr Zbigniewem Hałatem rozsyłany przez użytkowników Facebookafacebook

Doktor Hałat nawiązał do rozsyłanych przez internautów informacji o magnesach, które po szczepieniu przyłożone do ramienia nie odpadają. "Od dawna mówiono, że będą nanocząteczki namagnesowane nośnikami leków adresowanych do konkretnych narządów, do konkretnych tkanek, nawet do konkretnych fragmentów komórki. No i właśnie ten grafen ma taką mieć rolę" - mówił dr Hałat. Wspomniał o teorii, która zakłada, że grafen mogą "wzbudzać" stacje nadawcze telefonii komórkowej 5G.

Prowadząca program zapytała również dr Hałata, co myśli o informacjach hiszpańskiego zespołu, że "SARS-CoV-2 nie jest niczym innym jak właśnie zatruciem tlenkiem grafenu". Doktor Hałat odpowiedział, że te ustalenia należy jeszcze sprawdzić. Zresztą wiele innych jego wypowiedzi obwarowanych jest podobnymi zastrzeżeniami o potrzebie weryfikowania różnych hipotez i wolności naukowej.

Jednak ani grafenu ani tlenku grafenu nie ma w składach szczepionek przeciw COVID-19. Firmy Pfizer, Moderna, AstraZeneca, Johnson & Johnson podały do wiadomości publicznej informację o składach swoich preparatów. Wbrew sensacyjnym przekazom żaden badacz nie udowodnił obecności grafenu w szczepionkach przeciw COVID-19. Takie informacje są zwykle rozsyłane przez antyszczepionkowców i mają zniechęcać do szczepień przeciw COVID-19.

"Sama toksyczność substancji jest efektem złożonym"

Czy tlenek grafenu rzeczywiście jest groźną substancją dla człowieka, co sugerują autorzy internetowych przekazów? Doktor Magdalena Wytrwał-Sarna, chemik z Akademickiego Centrum Materiałów i Nanotechnologii Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, podkreśla, że wszystko zależy od stężenia substancji. "Sama toksyczność substancji jest efektem złożonym i mocno zależnym od sposobu podania" - podkreśla w opinii dla Konkret24.

Doktor Wytrwał-Sarna zwraca uwagę, że literatura naukowa potwierdza możliwość wykorzystania tlenku grafenu do zastosowań biomedycznych. "Zgodnie z moją wiedzą, póki co nie jest on komercyjnie stosowany w szczepionkach, aczkolwiek naukowcy z Georgia State University i Emory University pokazali możliwość jego wykorzystania jako adjuwantu (wzmocnienia - red.) w szczepionce donosowej przeciw wirusowi grypy" - tłumaczy dr Wytrwał-Sarna. Dodaje, że z uwagi na pandemię wiele działań naukowców skupia się na poszukiwaniach różnorodnych substancji pod kątem ich wykorzystania czy to w szczepionkach, czy lekach przeciwwirusowych.

Co "ustalił" hiszpański naukowiec

Przyjrzyjmy się rozsyłanemu przez internautów tekstowi prof. Pablo Campry Madrida. Jest to niepublikowane jeszcze w żadnym czasopiśmie naukowym wstępne sprawozdanie z badań. Profesor Campra Madrid porównał zdjęcia mikroskopowe próbki szczepionki przeciw COVID-19 firm Pfizer/BionTech z danymi literaturowymi obrazującymi tlenek grafenu. Na tej podstawie zasugerował obecność tlenku grafenu w szczepionce.

Strona tytułowa sprawozdania z badań prof. Pablo Campra Madrida
Strona tytułowa sprawozdania z badań prof. Pablo Campry MadridaStrona tytułowa sprawozdania z badań prof. Pablo Campra Madridadocdroid.net

Zbadano tylko jedną próbkę, co zresztą podkreśla w swoim artykule sam prof. Campra Madrid. Zaznaczył, że aby sformułować ogólne wnioski, trzeba przeanalizować więcej próbek. Podkreślił też, że obecność tlenku grafenu wcale nie jest pewna. "Badania mikroskopowe próbki dostarczają mocnych dowodów na prawdopodobną obecność pochodnych grafenu, chociaż mikroskopia nie dostarcza rozstrzygających dowodów" - napisał.

Poprosiliśmy prof. Campra Madrida o dodatkowe wyjaśnienia, ale odpisał, że nie jest upoważniony do udzielania komentarzy mediom. Na twitterowym profilu Uniwersytetu w Almerii jest oświadczenie z 2 lipca powstałe w związku z nieprawdziwymi informacjami rozpowszechnianymi w internecie po publikacji profesora. Wyjaśniono, że badania nie przedstawiają stanowiska uniwersytetu. Zauważono, że pochodzenie fiolki analizowanej w badaniu jest nieznane i niepotwierdzone.

"Zdjęcia z mikroskopu optycznego nie dają żadnego potwierdzenia obecności grafenu"

Według dr Magdaleny Wytrwał-Sarny hiszpańskie sprawozdanie z badań wcale nie dowodzi wykrycia grafenu w próbce szczepionki. "Przedstawione przez autora raportu mikrofotografie, choć zbliżone do niektórych prezentowanych w literaturze obrazów tlenku grafenu, w moim odczuciu nie stanowią definitywnego dowodu na jego obecność w badanej próbce" - pisze dr Wytrwał-Sarna w przesłanej nam analizie.

Jej zdaniem podobnie wygląda szereg innych materiałów pochodzenia węglowego, nie tylko pochodnych grafenu. Widoczne na obrazach spod mikroskopu sferyczne "pustki" mogą równie dobrze być wynikiem oddziaływania materiału organicznego wchodzącego w skład szczepionki z wysokoenergetyczną wiązką elektronów. Chemiczka zwraca uwagę, że zamieszczone w artykule tzw. widmo spektrofotometryczne UV-Vis czy zdjęcia z mikroskopu optycznego nie dają absolutnie żadnego potwierdzenia obecności grafenu czy jego tlenku w tej próbce.

"Dziwi mocno fakt, iż w treści raportu przytoczono pochodzący z literatury obraz dyfrakcji elektronowej charakterystycznej dla materiału grafenowego, natomiast nie zaprezentowano wyników dyfrakcji elektronowej dla badanej szczepionki, co mogłoby potwierdzić postawioną przez badacza hipotezę" - zaznacza dr Wytrwał-Sarna. Jej zdaniem efektem rozsyłania artykułu przez internautów jest podważenie zaufania do nauki i medycyny oraz wiara w to, że ukrywana jest jakaś "prawda". "W konsekwencji przekłada się to na liczbę niechętnych osób do przyjęcia szczepienia bądź strach wśród tych, którzy się już zaszczepili" - stwierdza dr Wytrwał-Sarna.

Tlenek grafenu nie jest przyczyną COVID-19

Wątpliwości budzą też rozsyłane przez organizację "La Quinta Columna" informacje, że tlenek grafenu jest przyczyną zachorowań na COVID-19. "La Quinta Columna" została określona przez hiszpański portal fact-checkingowy Maldita "kanałem rozpowszechniającym dezinformację i teorie spiskowe na temat COVID-19".

Portal Maldita podaje dokładny zapis wypowiedzi Ricardo Delgado: "Krótko mówiąc, tlenek grafenu jest rzekomym SARS-CoV-2, rzekomym nowym koronawirusem, powodującym tzw. COVID-19. (...) Choroba COVID-19 jest wynikiem wprowadzenia tlenku grafenu różnymi drogami". To nieprawda. SARS-CoV-2 jest koronawirusem i przyczyną zachorowań na COVID-19. Poproszony przez portal Maldita o komentarz prof. Adolfo Bastida Pascual z Wydziału Chemii Fizycznej Uniwersytetu w Murcji wyjaśnił, że grafen słabo rozpuszcza się w płynach, więc ewentualne zatrucie nim jest mało prawdopodobne. "I oczywiście ewentualna toksyczność u konkretnej osoby nie byłaby w żadnym wypadku zaraźliwa. Hipotetyczne zatrucie pojedynczej osoby nigdy nie doprowadziłoby do pandemii" - podkreślił prof. Bastida Pascual.

Teoria o magnesach - fake news wielokrotnie wyjaśniany

Teoria o wpływie fal telefonii komórkowej 5G na zachorowania na COVID-19 też nie ma podstaw naukowych. Podobne twierdzenia krążą wśród sceptyków szczepień niemal od początku pandemii COVID-19, o czym pisaliśmy w Konkret24 w marcu 2020 roku. Rozpowszechniano wówczas fałszywe informacje o antenach 5G potajemnie montowanych w zamkniętych szkołach. Przekonywano - niezgodnie z prawdą - że w krajach stosujących technologię 5G umiera więcej chorych na COVID-19.

Wspomniana przez doktora Zbigniewa Hałata teoria o magnesach, które rzekomo nie odpadają przyłożone do ramienia, została już zweryfikowana przez portale fact-checkingowe, w tym przez Konkret24. W maju tego roku internauci rozsyłali w sieci filmy, na których widać, jak magnes przylega do miejsca szczepienia przeciwko COVID-19. Akcja #magnetchallenge prowadzona w sieci podsycała strach przed szczepieniami, sugerując, że są w nich szkodliwe metale. W rzeczywistości żadna ze szczepionek przeciw COVID-19 zatwierdzonych do tej pory w Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych nie zawiera składników metalicznych.

Twierdzenie o magnetycznych właściwościach szczepionek na COVID-19 za "kompletny nonsens" uznał w komentarzu dla Reutersa prof. Michael Coey z Trinity College w Dublinie. Jak tłumaczył, człowiek potrzebowałby około jednego grama metalu z zawartością żelaza, by przyciągnąć i utrzymać stały magnes w miejscu wstrzyknięcia - a taką ilość metalu łatwo byłoby wyczuć na ramieniu.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24, Maldita; zdjęcie: Shutterstock/Twitter

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Po głośnej imprezie w hotelu poselskim Łukasz Mejza tłumaczył z mównicy sejmowej, że w nocy bronił "tradycji polegających na wspólnym, chóralnym śpiewaniu". A w rozmowie z TVN24 tłumaczył się całodniową pracą w sejmowych komisjach i na posiedzeniach. Sprawdziliśmy więc aktywność parlamentarną tego posła PiS. Nie jest to długa analiza.

Mejza tłumaczy nocną imprezę: "skoro się pracuje cały dzień....". Jak on pracuje?

Mejza tłumaczy nocną imprezę: "skoro się pracuje cały dzień....". Jak on pracuje?

Źródło:
Konkret24

Politycy Prawa i Sprawiedliwości forsują w mediach przekaz, że wraz z powrotem Donalda Tuska na fotel premiera źle się dzieje na ryku pracy. Mateusz Morawiecki jako "dowód" pokazuje mapę z firmami, które zapowiedziały zwolnienia grupowe. Jak sprawdziliśmy, takich zwolnień nie jest więcej, niż było za zarządów Zjednoczonej Prawicy. Eksperci tłumaczą, czego są skutkiem.

Narracja PiS o grupowych zwolnieniach i "powrocie biedy". To manipulacja

Narracja PiS o grupowych zwolnieniach i "powrocie biedy". To manipulacja

Źródło:
Konkret24

"Ukraińcy mają większe prawa w Polsce niż Polacy" - stwierdził jeden z internautów, który rozsyłał przekaz o przyjęciu przez Senat uchwały "o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi". Posty te zawierają szereg nieprawdziwych informacji.

"Senat przyjął uchwałę o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi"? Nic się tu nie zgadza

"Senat przyjął uchwałę o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi"? Nic się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24

"Coś się szykuje" - przekazują zaniepokojeni internauci, rozsyłając zdjęcie zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie samochodu jako świadczenia na rzecz jednostki wojskowej. Uspokajamy: dokument wygląda groźnie, lecz nie jest ani niczym nowym, ani wyjątkowym.

Masz SUV-a, "to go stracisz"? Kto i dlaczego rozsyła takie pisma 

Masz SUV-a, "to go stracisz"? Kto i dlaczego rozsyła takie pisma 

Źródło:
Konkret24

Po pogrzebie Damiana Sobola, wolontariusza, który zginął w izraelskim ostrzale w Strefie Gazy, internauci zaczęli dopytywać, co wokół jego trumny robiły swastyki i czy były prawdziwe. Sprawdziliśmy.

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w mediach społecznościowych ma fotografia dwóch mężczyzn jedzących coś na ulicy przed barem. Jeden to prezydencki doradca Marcin Mastalerek, drugi stoi bokiem, twarzy nie widać. Internauci informują, że to prezydent Duda, który podczas pobytu w Nowym Jorku poszedł ze swoim doradcą na pizzę do baru. Czy na pewno?

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu po zmianie prawa Ukraińcom łatwiej będzie uzyskać u nas kartę pobytu na trzy lata. A to spowoduje, że "do Polski będą ściągać jeszcze większe ilości Ukraińców". Przekaz ten jest manipulacją - w rzeczywistości planowane zmiany mają uniemożliwić to, by wszyscy Ukraińcy mogli uzyskiwać karty pobytu i pozostawać u nas trzy lata.

"Każdy, kto zechce" z Ukrainy dostanie kartę pobytu w Polsce? No właśnie nie

"Każdy, kto zechce" z Ukrainy dostanie kartę pobytu w Polsce? No właśnie nie

Źródło:
Konkret24

Ponad milionowe zasięgi generuje w polskiej sieci przekaz, że od początku lipca nie będzie można w Niemczech w weekendy jeździć samochodami osobowymi. Powodem ma być troska o środowisko. Uspokajamy: nie ma takich planów.

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

Źródło:
Konkret24

Czy Amerykański Czerwony Krzyż nie przyjmuje krwi od osób zaszczepionych przeciw COVID-19? Taką teorię, na podstawie pytań z formularza tej organizacji, wysnuli polscy internauci. Kwestionariusz jest prawdziwy, teoria już nie.

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Źródło:
Konkret24

Internauci i serwisy internetowe podają przekaz, że polskie wojsko wysyła pracującym pierwsze powołania - że dostają "pracownicze przydziały mobilizacyjne". Wyjaśniamy, o co chodzi.

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Sceptycy pandemii COVID-19 i przeciwnicy wprowadzonych wtedy obostrzeń szerzą ostatnio narrację, jakoby "niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii". Wiele wpisów z taką informacją krąży po Facebooku i w serwisie X. Nie jest to jednak prawda.

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

Źródło:
Konkret24

W sieci pojawiły się dramatyczny zbiór nagrań, rzekomo z potężnej burzy, która przeszła nad Dubajem. Niektóre z nich nie mają jednak nic wspólnego z ostatnimi wydarzeniami. Wyjaśniamy.

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Źródło:
Konkret24

Posłanka PiS Joanna Lichocka zaalarmowała swoich odbiorców, że we Wrocławiu powstał "ruchomy meczet". W poście nawiązała do kwestii nielegalnych migrantów, Donalda Tuska i Unii Europejskiej. Posłanka mija się z prawdą. Pokazujemy, co rzeczywiście stoi przy Stadionie Olimpijskim w stolicy Dolnego Śląska.

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

Źródło:
Konkret24

"Głosują, jak im patroni z Niemiec każą", "lista hańby europosłów", "komu podziękować za pakiet migracyjny" - z takimi komentarzami rozsyłane jest w sieci zestawienie mające pokazywać, jak 25 polskich europosłów rzekomo głosowało "w sprawie pakietu migracyjnego". Tylko że grafika zawiera błędy i nie przedstawia, jak rzeczywiście ci europosłowie głosowali. Wyjaśniamy.

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

Źródło:
Konkret24

Według posłanki PiS Marleny Maląg proponowane przez obecny rząd "babciowe" oznacza likwidację programu wprowadzonego przez rząd Zjednoczonej Prawicy. "Znów oszukali?", "będą zabierać?" - pytała była minister rodziny. To manipulacja. Wyjaśniamy, czy rodzice rzeczywiście stracą na nowym świadczeniu.

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Źródło:
Konkret24

Sugerując się tekstami niektórych serwisów internetowych, polscy internauci gratulują Słowakom, że "odrzucili pakt migracyjny" i piszą, że rząd Donalda Tuska powinien zrobić to samo. Sęk w tym, że Słowacja nic nie odrzuciła, a Polska - i Węgry - przyjmują takie samo stanowisko. Wyjaśniamy, na czym polega rozpowszechniany w internecie manipulacyjny przekaz.

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Źródło:
Konkret24

Salon kosmetyczny z eksperymentalną terapią odchudzającą komarami jakoby działał w Gdańsku. Uchodźczyni z Ukrainy, która go prowadziła, miała na tym zarobić ponad milion złotych - wynika z rzekomego materiału stacji Euronews. Rozpowszechniają go w sieci prorosyjskie konta. Jest sfabrykowany.

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Źródło:
Konkret24

W 2023 roku pierwszy raz od trzech lat spadła liczba osób, wobec których zarządzono kontrolę operacyjną. Wśród nich były też inwigilowane Pegasusem. Cały czas jest to jednak więcej niż przed objęciem rządów przez Zjednoczoną Prawicę.

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Źródło:
Konkret24

Nowy warszawski radny PiS, a wcześniej wojewoda mazowiecki Tobiasz Bocheński postanowił uczcić Święto Chrztu Polski wpisem w mediach społecznościowych. Jednak swój post na ten temat zilustrował grafiką przedstawiającą chrzest nie Mieszka I, tylko innego władcy. 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Źródło:
Konkret24

Jordańska księżniczka Salma miała "osobiście strącić" sześć irańskich dronów skierowanych na Izrael, Iran zrobił Izraelowi "małe Drezno", a jeden z dronów zawisł na kablach elektrycznych... - tego typu informacje o ataku na Izrael rozchodzą się w polskich mediach społecznościowych. Są niepotwierdzone i fałszywe, oparte na starych zdjęciach i nagraniach.

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Źródło:
Konkret24

Portal rzekomo z Londynu, a teksty publikowane po rosyjsku. Film wideo mający być dowodem, tylko że już skasowany, a bohater zniknął. Oto jak historia o rzekomym zakupie rezydencji króla Karola przez Ołenę Zełenską powiela schemat prokremlowskiej dezinformacji.

Zełenski "nabywa byłą rezydencję króla Karola"? Rosyjski schemat dezinformacji

Zełenski "nabywa byłą rezydencję króla Karola"? Rosyjski schemat dezinformacji

Źródło:
Konkret24, Snopes