Marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz z PO zasugerował we wpisie na Twitterze, że Państwowa Komisja Wyborcza zmienia wytyczne dotyczące wyglądu kart do głosowania, tak by ułatwić oddawanie głosu na konkretne partie polityczne. PKW odpowiedziała, że karty do głosowania będą takie same jak w ostatnich wyborach samorządowych i europejskich. Wzory kart do głosowania opublikowano na początku września na stronie PKW.

Konkret24 sprawdził jak układ kart do głosowania regulują przepisy kodeksu wyborczego i wynikające z nich uchwały PKW.

Marszałek Geblewicz w środę na Twitterze napisał: "Karta wyborcza miała wyglądać tak jak po lewej. Do dziś. „Niezależna” @PanstwKomWyb zmieniła wytyczne ws wyglądu kart i będą wyglądały tak jak po prawej. Oczywiście wszystko przypadkiem i w interesie wyborcy..." (pisownia oryginalna).

Wpis marszałka Olgierda Geblewicza w sprawie kart do głosowania
Wpis marszałka Olgierda Geblewicza w sprawie kart do głosowania

Wpis opatrzył dwoma zdjęciami odręcznie narysowanych kart do głosowania. Na pierwszym listy pięciu komitetów były w układzie: trzy w jednej linii, dwa pod spodem. Drugie zdjęcie, sugerujące, że tak będzie wyglądała karta do głosowania, pokazuje układ pięciu list jedna pod drugą.

Zdjęcie ze szkolenia

Wpis marszałka - w czasie publikacji tego artykułu - zyskał ponad 320 polubień, prawie 140 razy podano go do innych użytkowników Twittera. "Czyli jednak teraz PiS układa kartę pod numer listy? A ponoć sam sobie ten numer już wcześniej wybrał. To nie mógł od razu 3, albo 5?" – skomentował ten wpis jeden z użytkowników portalu.

Po dwóch godzinach do wpisu marszałka odniosła się Państwowa Komisja Wyborcza. "Wypowiedzi na temat państwowego organu należy ważyć. Karty do głosowania nie będą wyglądać ani jak ta po lewej, ani jak ta po prawej. Będą takie same, jak w wyborach do PE oraz ub. samorząd. (różnić się będą tylko wielkością). Prosimy o niepodawanie nieprawdziwych informacji", napisano na koncie PKW.

Tego samego dnia późnym wieczorem Olgierd Geblewicz napisał: "Szanowna @PanstwKomWyb Informację podałem zawiadomiony przez uczestników szkolenia, zaniepokojonych  zapowiedzianą zmiany wzoru. Jeśli nie planujecie Państwo zmian to wyrażam zadowolenie, choć myślę, że wątpliwości rozwiała by publikacja wzoru karty. Z wyrazami szacunku". Oryginalnego wpisu jednak nie usunął.

Dyskusja w sprawie wzorów kart do głosowania
Dyskusja w sprawie wzorów kart do głosowania

Jaki okręg, taka lista

Na to, jaki wygląd i wielkość będzie miała karta do głosowania, wpływ ma kilka przepisów kodeksu wyborczego. Przede wszystkim art. 211 par. 2: "liczba kandydatów na liście nie może być mniejsza niż liczba posłów wybieranych w danym okręgu wyborczym i większa niż dwukrotność liczby posłów wybieranych w danym okręgu wyborczym".

Kluczowym przepisem, dotyczącym wyglądu karty do głosowania jest rozdział 4 kodeksu i art. 224:

na karcie do głosowania umieszcza się oznaczenia list zarejestrowanych w danym okręgu wyborczym, zawierające numer listy oraz nazwę lub skrót nazwy komitetu wyborczego wraz z symbolem graficznym komitetu wyborczego, w kolejności wzrastającej numerów list. Pod oznaczeniem każdej listy podaje się nazwiska i imiona wszystkich kandydatów zarejestrowanych na danej liście

art. 224 Kodeksu wyborczego

Na podstawie tych przepisów PKW uchwala wzory kart do głosowania. 2 września PKW podjęła uchwałę nr 207 "w sprawie wzorów kart do głosowania oraz nakładek na karty do głosowania sporządzonych w alfabecie Braille’a w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej dla obwodów głosowania utworzonych w kraju".

W wyborach do Sejmu karta do głosowania jest jedną kartą, zadrukowaną jednostronnie, ma biały kolor, a nazwiska kandydatów drukowane są na szarym tle.

Uchwała PKW zawiera szczegółowy wykaz wielkości 16 typów kart do głosowania.

- Wygląd karty do głosowania, a także jej wielkość będzie różna w różnych okręgach wyborczych. Bo zależy od liczby posłów wybieranych w danym okręgu, od liczby list kandydatów poszczególnych komitetów, jak i od liczby kandydatów – wyjaśnia Konkret24 rzecznik PKW Wojciech Dąbrówka.

Przytoczmy konkretny przykład z uchwały komisji. W par. 1 ust.2, p.1 litera l zapisano następującą wielkość karty wyborczej: "421,50 mm na 580,00 mm – jeżeli w okręgu wyborczym, w którym wybiera się 20 posłów, zarejestrowano do 5 list kandydatów".

Wzór karty do głosowania w okręgu, gdzie wybieranych jest 20 posłów
Wzór karty do głosowania w okręgu, gdzie wybieranych jest 20 posłów

Np. w okręgu 19 (Warszawa) wybieranych jest 20 posłów, a więc każdy zarejestrowany w tym okręgu komitet wyborczy może zgłosić do 40 kandydatów. W tym okręgu listy zarejestrowało pięć komitetów: PiS, SLD, Konfederacja, Koalicja Obywatelska – po 40, PSL – 39. Czyli na tej karcie będzie 199 nazwisk. I będzie to jedna z największych w kraju kart do głosowania.

Od lewej do prawej

PKW uchwala również układ list na karcie: "listy kandydatów umieszcza się w wierszach w kolejności ich numerów, licząc od lewej do prawej, podając dla każdej listy symbol graficzny komitetu wyborczego, jeżeli komitet symbol taki posiada, i numer listy poprzedzony wyrazami 'Lista nr ...', a poniżej oznaczenie listy nazwą lub skrótem nazwy komitetu wyborczego".

Wszystkie wzory kart do głosowania są zawarte w załącznikach do uchwały PKW. Są opublikowane na stronach PKW od 2 września, a więc apel marszałka Geblewicza z jego wpisu na Twitterze – "wątpliwości rozwiała by publikacja wzoru karty" – jest bezprzedmiotowy.

Konieczne zmiany

Nie wszystkie sytuacje wynikające z procesu wyborczego da się przewidzieć, dlatego – jak tłumaczy rzecznik PKW -  komisja do uchwały z 2 września wprowadziła konieczne zmiany. Wynikają one z tego, że w niektórych okręgach zarejestrowano więcej list kandydatów niż przewidywano wcześniej. Takie zmiany PKW wprowadziła uchwałami z 9 i 11 września.

W podobny sposób komisja w uchwałach opisała wzory kart do głosowania w obwodach utworzonych za granicą i na polskich statkach morskich.

Do Senatu inaczej

Inny format będą miały karty do głosowania do Senatu. Też będą białego koloru, nazwiska wszystkich kandydatów będą wydrukowane na jednej karcie, na żółtym tle, w jednej kolumnie, w kolejności alfabetycznej. Przy każdym nazwisku będzie nazwa lub skrót komitetu wyborczego, który zgłosił danego kandydata.

Wzór karty do głosowania do Senatu
Wzór karty do głosowania do Senatu

Wielkość karty będzie zależała od tego, czy w danym okręgu zarejestrowano jednego, do 10 albo powyżej 10 kandydatów.

Autor:  Piotr Jaźwiński
Źródło:  Konkret24; zdjęcie główne: PAP/Wojciech Pacewicz

Pozostałe

Patryk Jaki w błędzie - rezolucja Parlamentu Europejskiego bez pomyłek

Europoseł Patryk Jaki opisał na jednym z portali społecznościowych rzekome błędy w treści rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie penalizacji edukacji seksualnej w Polsce. Stwierdził, że niepoprawne miały być informacje o autorze, statusie, treści i celu projektu ustawy "Stop pedofilii". Internauci znaleźli na stronie Europarlamentu treść przyjętej rezolucji i sprawdzili, że zarzuty Jakiego są błędne.

Kto, kiedy i jak łamał parlamentarne zwyczaje? Wzajemne oskarżenia

Pierwsze posiedzenia nowo wybranych izb parlamentu skłoniły polityków zarówno opozycji, jak i partii rządzącej do wzajemnych oskarżeń o łamanie długoletnich zwyczajów parlamentarnych. Dotyczyło to kolejności ślubowań poselskich, a głównie kwestii personalnych - wysuwania kandydatur na marszałków i liczby wicemarszałków obu izb. Nie wszystkie te kwestie są zapisane w regulaminach parlamentu.

Dyskusja o unijnych flagach w Senacie. "Powrót do normalności" czy "hucpa"?

W holu Senatu pojawiły się flagi europejskie. Do niedawna były tam tylko biało-czerwone flagi Rzeczpospolitej Polskiej. Nowy marszałek Tomasz Grodzki nazwał zmianę "drobnym gestem powrotu do normalności". Wypowiedź spotkała się z reakcją byłego marszałka Stanisława Karczewskiego, który zauważył, że unijne flagi były obecne w Senacie przez cały okres jego kadencji. Sprawdzamy na zdjęciach, czy i gdzie flagi były.

Wbrew zapewnieniom, marszałek Karczewski wyłączał opozycji mikrofony

Nigdy nie ograniczałem czasu, nigdy nie wyłączałem mikrofonów - powiedział po przegranym głosowaniu na stanowisko marszałka Senatu Stanisław Karczewski. Jednak co najmniej dwie takie sytuacje miały miejsce. Było to w czasie najgorętszych debat senackich w poprzedniej kadencji izby, gdy trwały prace nad pakietami ustaw sądowych.