Przełożenie wyborów prezydenckich ze względu na wprowadzenie stanu wyjątkowego lub klęski żywiołowej oznacza zakaz prowadzenia kampanii wyborczej i wstrzymanie całej procedury wyborów – twierdzą konstytucjonaliści. Lecz przepisy nie precyzują, czy trwający już proces wyborczy należy anulować, czy tylko zawiesić.

Posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska napisała 24 marca na Twitterze: "Wyobrażamy sobie, że w razie przesunięcia terminu wyborów wszystkie dotychczas podjęte czynności wyborcze pozostają w mocy (rejestracja komitetów, zbiórka podpisów, gromadzenie środków na funduszu wyborczym, rejestracja kandydatów)".

Był to jej komentarz do hipotezy Michała Szułdrzyńskiego z "Rzeczpospolitej", że Jarosław Kaczyński nie chce przełożenia wyborów, bo wtedy Platforma Obywatelska mogłaby zastąpić Donaldem Tuskiem kandydaturę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Pytani przez Konkret24 konstytucjonaliści twierdzą, że przełożenie wyborów prezydenckich - ze względu na wprowadzenie stanu wyjątkowego lub stanu klęski żywiołowej - oznacza zakaz prowadzenia kampanii wyborczej i wstrzymanie całej procedury wyborów. Lecz jednocześnie wskazują na nieprecyzyjne przepisy, zarówno te dotyczące stanów nadzwyczajnych, jak i wyborów - które mogą rodzić wątpliwości w próbie odpowiedzi na post posłanki Lewicy.

Zakazana kampania

Zakaz przeprowadzenia wyborów w stanie nadzwyczajnym (wojennym, wyjątkowym lub klęski żywiołowej) wprowadził art. 228 ust. 7 Konstytucji:

W czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu. Wybory do organów samorządu terytorialnego są możliwe tylko tam, gdzie nie został wprowadzony stan nadzwyczajny.

art. 228 ust.7 Konstytucji RP

Jak pisze w jednym z opracowań naukowych prof. Krzysztof Eckhardt z rzeszowskiej Wyższej Szkoły Prawa i Administracji, w przepisach konstytucyjnych "nie zostało jednoznacznie wskazane, czy chodzi o całą procedurę związaną z wyborami, tzn. od ich zarządzenia do stwierdzenia ich ważności, czy może tylko o czynności przeprowadzane w dniu wyborów?".

Prof. Eckhardt jest przeciwny tej drugiej interpretacji, ponieważ jego zdaniem prowadzenie kampanii wyborczej w trakcie stanu nadzwyczajnego stwarza "wątpliwość, czy szczególne warunki stanu nadzwyczajnego pozwalają na swobodne wyrażanie opinii i czy nie stwarzają dogodnych warunków do manipulacji".

Podobną opinię dla Konkret24 przedstawił Maciej Pach z Katedry Prawa  Ustrojowego Porównawczego Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor portalu Konstytucyjny.pl. Według niego cytowany przepis Konstytucji nie oznacza tylko dnia głosowania. Gdyby tak było, znaczyłoby to, "że kampania wyborcza i inne elementy procesu wyborczego z prawnego punktu widzenia nawet w stanie nadzwyczajnym mogłyby toczyć się tak, jak gdyby nie stało się nic".

Z opinii prawników wynika więc, że prowadzenie kampanii wyborczej w trakcie stanu nadzwyczajnego byłoby niezgodne z prawem.

Zawieszenie czy anulowanie?

Konstytucjonaliści są zgodni, że procedura wyborcza w stanie nadzwyczajnym powinna być wstrzymana. Tylko czy ma być zawieszona, by kontynuować ją po zniesieniu stanu nadzwyczajnego, czy anulowana tak, by procedurę wyborczą rozpocząć od nowa?

Na podobne pytanie, zadane w kontekście wyborów prezydenckich i stanu klęski żywiołowej, odpowiadało Biuro Analiz Sejmowych w maju 2010 roku, gdy Polskę dotknęła wielka powódź.

Jak napisał w opinii z 20 maja 2010 roku Krzysztof Skotnicki, "jeżeli wybory zostały ogłoszone przed zarządzeniem stanu klęski żywiołowej, to wszelkie związane z nimi czynności i działania powinny ulec zawieszeniu (…). Dotyczy to działań tak organów wyborczych, komitetów wyborczych, jak i przede wszystkim prowadzenia kampanii wyborczej."

Zdaniem eksperta Biura Analiz Sejmowych art. 228 ust. 7 Konstytucji nie oznacza "zakończenia  zarządzonych, a niedoprowadzonych do końca wyborów, lecz jedynie to, że nie mogą być one w czasie każdego ze stanów nadzwyczajnych kontynuowane. Skoro tak, to ich dokończenie powinno nastąpić po ustaniu przyczyny, z powodu której przeprowadzenie wyborów nie następuje".

Z kolei zdaniem prof. Marka Chmaja, konstytucjonalisty z Uniwersytetu Warszawskiego, po tym jak marszałek sejmu ogłosi nowy termin wyborów po zakończeniu stanu nadzwyczajnego trzeba powtórzyć wszystkie czynności wyborcze od początku.

Jak piszą dla portalu Prawo.pl prof. Anna Rakowska-Trela i prof. Maciej Rakowski, w stanie klęski żywiołowej można "sobie wyobrazić dążenie do utrzymania dotychczasowych czynności w mocy. W takiej sytuacji kampanię chyba należałoby uznać za 'przedłużoną', swoiście 'zawieszoną'. Stosownie do sytuacji zachowano by skuteczność dotychczas dokonanych czynności, z odpowiednim przedłużeniem terminów. Jeśli jednak stan klęski żywiołowej miałby trwać przez kilka miesięcy, rozwiązaniem lepszym wydaje się być powtórzenie czynności wyborczych".

Zgodnie z Konstytucją i ustawami stan klęski żywiołowej, ogłaszany przez rząd na 30 dni, można za zgodą Sejmu przedłużać o kolejne 30 dni wielokrotnie. Stan wyjątkowy – wprowadzany przez prezydenta maksymalnie na 90 dni – można przedłużyć za zgodą Sejmu tylko raz - o 60 dni.

Kiedy ogłosić nowy termin wyborów?

Ani konstytucja, ani kodeks wyborczy nie zawierają przepisów o tym, kiedy marszałek Sejmu – po zakończeniu stanu nadzwyczajnego – powinien ogłosić nowy termin wyborów. Prawnicy uważają, że powinno to nastąpić niezwłocznie. Profesor Chmaj - że można  zrobić to tuż po tym, jak skończy się stan nadzwyczajny. – Zagrożenia już wtedy nie ma, możemy termin 90 dni wykorzystać na przygotowanie nowych wyborów – mówi prof. Chmaj.

Podobnego zdania jest prof. Eckhardt, wskazując potrzebę podjęcia decyzji o nowym terminie wyborów jeszcze przed upływem 90 dni od zakończenia stanu nadzwyczajnego - tak, by "nowy kalendarz wyborczy zaczynał biec z chwilą upływu tego terminu".

Zdaniem prawników kodeks wyborczy należy uzupełnić o przepisy pozwalające zawiesić trwającą procedurę wyborczą w razie wprowadzenia stanu nadzwyczajnego. "Dostrzegam tutaj zaniechanie ustawodawcy, który powinien w kodeksie wyborczym uregulować szczegółowy tryb postępowania w takiej sytuacji, a tego nie zrobił, co tworzy zachęty do sięgania po wnioskowanie z analogii. Nie gwarantuje to w odpowiednim stopniu bezpieczeństwa prawnego obywateli" – podkreśla Maciej Pach z UJ.

Autor:  Piotr Jaźwiński
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: Darek Delmanowicz/PAP

Pozostałe

Czy Sejm zdalny może zmienić Konstytucję? Sprawdzamy

Po zmianach w regulaminie Sejmu posłowie obradują online. W nocy z piątku na sobotę tak przegłosowali m.in. zmianę w Kodeksie wyborczym. Czy możliwe są w tym trybie prace nad zmianami w Konstytucji? Nigdzie nie jest napisane, że można ją zmienić, tylko siedząc na sali obrad.

Polska nie przepuściła rosyjskich samolotów? To fake news

Rosyjski senator napisał na Twitterze, że Polska nie zezwoliła rosyjskim samolotom wiozącym pomoc dla Włochów na przelot przez swoją przestrzeń powietrzną. Informację szybko podchwyciły rosyjskie media. Polskie ministerstwa i Urząd Lotnictwa Cywilnego zdementowały ten wpis.

Nie, prezydent nie zdecydował o umorzeniu składek ZUS

Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel poinformował na Facebooku o decyzji prezydenta Andrzeja Dudy o umorzeniu składek ZUS dla niektórych przedsiębiorców. Internauci zwrócili uwagę: prezydent nie mógł w tej sprawie podjąć żadnej decyzji, ponieważ nie ma odpowiednich prerogatyw.

Które państwa przełożyły wybory - sprawdzamy

Władze kilkunastu państw zdecydowały już o zmianie terminu planowanych w tym roku wyborów z powodu epidemii koronawirusa. W większości dotyczy to wyborów lokalnych. Mimo epidemii nie odwołano wyborów parlamentarnych w Korei Południowej. W Polsce również nie.

"Zakamuflowany stan wyjątkowy?" Sprawdzamy

Od północy 19 marca żołnierze pomagają policji w "celu zapewnienia porządku i bezpieczeństwa". Od 15 marca wojsko pomaga Straży Granicznej. Obie decyzje wydało MON. Zdaniem polityków opozycji i niektórych prawników to dowód, że de facto mamy w Polsce stan wyjątkowy. Jednak wszystkie te decyzje mają podstawę w aktach prawnych niezwiązanych ze stanami nadzwyczajnymi.

Głosowanie podczas kwarantanny? "Władza naruszy Konstytucję"

Objęte kwarantanną osoby nie mogą głosować: ani w lokalach wyborczych, ani przez pełnomocnika, ani korespondencyjnie. Czy przeprowadzanie wyborów w takim czasie pozbawi ich praw wyborczych? Zdaniem prawników tak - a robiąc wybory prezydenckie w obecnej sytuacji, władza naruszy art. 5 Konstytucji.