Wybory do PE - kiedy parlamentarzyści i ministrowie stracą swoje mandaty?

Europejskie wybory - który mandat wybrać?Christian CREUTZ/EP

"Startujemy po to, by te mandaty zdobyć i jak je zdobędziemy, to z całą pewnością je przyjmiemy" - powiedziała w telewizyjnym wywiadzie rzeczniczka PiS Beata Mazurek, odnosząc się do wyborów do Parlamentu Europejskiego. Wcześniej Beata Mazurek mówiła, że "jak zdobędziemy mandat, to będziemy decydować, czy będziemy go obejmować". Konkret24 sprawdza jak wyglądają procedury "przyjmowania" mandatu europosła.

Zgodnie z zarządzeniem prezydenta, wybory do PE odbędą się 26 maja. Konkret24 sprawdził w przepisach kodeksu wyborczego, że nie ma w nich procedury "przyjmowania" mandatu. Kodeks opisuje jedynie procedurę wygaśnięcia mandatu posła/senatora w sytuacji wyboru do Parlamentu Europejskiego.

Zasada niepołączalności

Obecne przepisy kodeksu wyborczego nie zakazują parlamentarzystom, członkom rządu, wiceministrom, radnym czy włodarzom miast kandydowania i "bycia wybranym" do Parlamentu Europejskiego. Nic więc dziwnego, że na ogłoszonej przez władze PiS liście 26 "jedynek i dwójek" kandydatów do PE (to pierwsza oficjalna lista kandydatów w tych wyborach) 16 osób to parlamentarzyści – dwoje senatorów, sześciu posłów oraz ośmiu posłów, będących jednocześnie członkami rządu i wiceministrami. Dziesięć osób to obecni europosłowie PiS.

Brudziński, Szydło, Waszczykowski. "Jedynki" PiS do europarlamentu
Brudziński, Szydło, Waszczykowski. "Jedynki" PiS do europarlamentutvn24

Startująca do PE liczba parlamentarzystów z pewnością jeszcze się powiększy o posłów i senatorów z innych ugrupowań.

Z drugiej strony, kodeks wyborczy stanowczo stwierdza w art. 334, że "mandatu posła do Parlamentu Europejskiego nie można łączyć ze sprawowaniem mandatu posła na Sejm albo senatora". W paragrafie 2 napisano: "Poseł do Parlamentu Europejskiego nie może być jednocześnie w Rzeczypospolitej Polskiej członkiem Rady Ministrów ani sekretarzem stanu oraz zajmować stanowiska lub pełnić funkcji, których, stosownie do przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej albo ustaw, nie można łączyć ze sprawowaniem mandatu posła na Sejm albo senatora".

To konstytucyjna zasada niepołączalności, ma ona – jak stwierdza Łukasz Kaczkowski z Uniwersytetu Wrocławskiego w pracy "Wygaśnięcie mandatu posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej" - "eliminować potencjalny konflikt interesów, mogący się pojawić w sytuacji jednoczesnego sprawowania kilku funkcji, zapobiegać korupcji, a także gwarantować pełne poświęcenie w wykonywaniu praw i obowiązków posła".

Jak wybrany poseł zostaje europosłem?

O tym, co stanie się z posłami i senatorami, którzy zostaną wybrani do PE, kodeks wyborczy stanowi jednoznacznie – następuje wygaśnięcie mandatu. W art. 247 par. 1, p. 7 i par. 5 zapisano: "wygaśnięcie mandatu posła następuje w przypadku (…) wyboru w toku kadencji na posła do Parlamentu Europejskiego; wygaśnięcie mandatu posła (…) wybranego w czasie kadencji na stanowisko lub funkcję, o których mowa w § 1 p. 7 (wybór do PE - red.) następuje z dniem wybrania". Podobnie brzmią przepisy dotyczące senatorów, radnych i włodarzy miast.

27.05.2014 | Wybory do PE jednak wygrała Platforma Obywatelska. Tuż za nią PiS
27.05.2014 | Wybory do PE jednak wygrała Platforma Obywatelska. Tuż za nią PiSJakub Sobieniowski | Fakty TVN

Co ważne, o wygaśnięciu mandatu w przypadku posłów decyduje marszałek Sejmu (w przypadku senatorów marszałek Senatu, w przypadku radnych - komisarz wyborczy) w specjalnym postanowieniu, ogłaszanym w Dzienniku Ustaw. Nie ma więc w tych przepisach mowy o "przyjmowaniu" mandatu posła do Parlamentu Europejskiego.

Postępowanie w sprawie wygaśnięcia mandatu parlamentarzysty, który w toku kadencji Sejmu lub Senatu został europosłem określa art. 250. Postanowienie o wygaśnięciu mandatu marszałek Sejmu/Senatu niezwłocznie doręcza posłowi/senatorowi, który ma prawo w ciągu trzech dni zaskarżyć tę decyzję do Sądu Najwyższego, a ten ma siedem dni na decyzję. Teoretycznie, niezadowolony z wyboru do PE parlamentarzysta mógłby postanowienie marszałka zaskarżyć, ale byłoby to nielogiczne i sprzeczne z jego wcześniejszą zgodą na kandydowanie w wyborach europejskich.

Dzień wyborów czy dzień wybrania?

Kiedy więc poseł staje się europosłem? Kodeks wyborczy w cytowanym już artykule 247 stanowi jedynie, że z "dniem wybrania". Jak pisał w "Obserwatorze Konstytucyjnym" prof. Andrzej Szmyt, prawnik z Uniwersytetu Gdańskiego, "jak wiadomo z praktyki, oficjalny wynik wyborów powszechnych na ogół nie jest znany w dniu głosowania, nie wiadomo, kto został wybrany. Teoretycznie możliwe są dwa różne rozumienia ustawowego pojęcia 'dzień wybrania' - będzie to albo dzień wyborów (głosowania), albo dzień ogłoszenia wyników wyborów".

Państwowa Komisja wyborcza ogłasza oficjalne wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego
Państwowa Komisja wyborcza ogłasza oficjalne wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiegotvn24

Zdaniem prof. Szmyta, "w praktyce dopiero dzień oficjalnego ogłoszenia wyników faktycznie umożliwia zmianę statusu. Wprawdzie to w dniu głosowania wyborcy opowiadają się za powierzeniem mandatu określonemu kandydatowi, ale z faktu tego nie daje się wywieść praktycznych konsekwencji zaka­zu łączenia mandatów (wygaśnięcia mandatu)".

Tę tezę potwierdza praktyka sprzed pięciu lat. Oto fragment postanowienia marszałek Sejmu Ewy Kopacz w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu poselskiego Julii Pitery, wybranej wówczas do Parlamentu Europejskiego:

"Poseł Julia Teresa Pitera uzyskała mandat posła do Parlamentu Europejskiego w przeprowadzonych w dniu 25 maja 2014 r. wyborach w okręgu wyborczym nr 5. Obwieszczenie Państwowej Komisji Wyborczej o wynikach wyborów do Parlamentu Europejskiego zostało ogłoszone w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 27 maja 2014 r. Z tym dniem poseł Julia Teresa Pitera utraciła mandat poselski". I tę samą datę – 27 maja 2014 r. - ma postanowienie marszałek Kopacz.

Takiej treści postanowienia otrzymało wówczas 17 posłów, którzy zdobyli mandat w wyborach europejskich.

Czy w takim razie można zrezygnować z mandatu europosła tuż po wyborach? Kodeks wyborczy w art. 363 dopuszcza możliwość zrzeczenia się mandatu. Ale poseł, wybrany w wyborach europejskich, by móc się zrzec mandatu europejskiego musi mieć postanowienie marszałka Sejmu, w którym ten stwierdza uzyskanie przez niego mandatu do PE. A postanowieniu tym jest też decyzja o jednoczesnym wygaśnięciu jego mandatu krajowego.

Dwa tygodnie dla ministrów

Inaczej wygląda sytuacja ministrów i sekretarzy stanu, którzy starają się o wybór do Parlamentu Europejskiego. Członek rządu, sekretarz stanu oraz osoby, zajmujące stanowiska lub pełniące funkcje, "których, stosownie do przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej albo ustaw, nie można łączyć ze sprawowaniem mandatu posła na Sejm albo senatora" – od dnia ogłoszenia przez PKW wyniku wyborów do PE mają dwa tygodnie na złożenie do marszałka Sejmu oświadczenia, że rezygnują z zajmowanych stanowisk. Tak stanowi art. 364 w paragrafie 2.

Liderzy partii opozycyjnych podpisali deklarację. "Powstaje największa w historii Polski koalicja"
Liderzy partii opozycyjnych podpisali deklarację. "Powstaje największa w historii Polski koalicja"Fakty TVN

Być może to miała na myśli Beata Mazurek, mówiąc: "jak zdobędziemy mandat, to będziemy decydować, czy będziemy go obejmować".

Jeśli tego nie zrobią – tracą mandat europejski. Wtedy marszałek Sejmu, na podstawie informacji z PKW zawiadamia kolejnego kandydata z tej samej listy kandydatów, który w wyborach otrzymał kolejno największą liczbę głosów, o przysługującym mu pierwszeństwie do mandatu. Ten z kolei ma siedem dni na decyzję, czy obejmie mandat europejski.

Z opublikowanej przez PiS pierwszej listy kandydatów wynika, że do PE startuje ośmiu ministrów i sekretarzy stanu. Wszyscy są jednocześnie posłami. Co w takim razie z nimi? Które z przepisów mają zastosowanie do nich w pierwszej kolejności? Jak wyjaśnił nam Wojciech Dąbrówka, rzecznik Państwowej Komisji Wyborczej, stosuje się wobec nich przepisy dotyczące wygaśnięcia mandatu poselskiego.

I tak jednak muszą podać się do dymisji (zgodnie z art. 334 par.2) - tak, jak to pięć lat temu zrobiła np. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, posłanka PO (jej mandat został wygaszony) i jednocześnie minister ds. równego traktowania.

Jesienna zamiana miejsc?

W publicznych dyskusjach pojawia się pytanie, czy wybrani w majowych wyborach europosłowie będą mogli startować w jesiennych wyborach parlamentarnych, by ponownie trafić do Sejmu. Kodeks wyborczy nie zakazuje posłom PE kandydowania w wyborach do Sejmu czy Senatu. Ale z chwilą wyboru na posła czy senatora, zgodnie z punktem 3 art. 364 par. 1, następuje utrata mandatu do PE. Ten trafi do kolejnego kandydata z tej samej listy wyborczej, który uzyskał największą liczbę głosów.

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Christian CREUTZ/EP

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

"Pomimo że są tak daleko, to miga. Dziadostwo" - mówi kobieta na nagraniu mającym pokazywać, jakie problemy mają właściciele domów stojących niedaleko wiatraków. Film notuje miliony wyświetleń w sieci i budzi skrajne komentarze. Uspokajamy: to efekt bardzo rzadki i nie wpływa negatywnie na zdrowie.

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

Źródło:
Konkret24

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24