Adam Andruszkiewicz 2015 vs. 2019

Opozycja domaga się odpowiedzi ws. Andruszkiewicza. Premier milczytvn24

"Nie ma czegoś takiego, że w 2015 roku, w dniu wyborów, narodził się nowy Andruszkiewicz" - mówił w Sejmie poseł PO Marcin Kierwiński, w kontekście pozytywnej wypowiedzi nowego wiceministra cyfryzacji na temat obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Jeszcze kilka lat temu był wobec niej krytyczny.

Czy Pan uważa, że w Polsce potrzebna jest obecność wojsk amerykańskich? - na to pytanie zadane przez reportera TVN24 Radomira Wita nowo wybrany wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz, wchodząc do budynku resortu, odpowiedział twierdząco. - Oczywiście, że tak. Fort Trump bardzo wzmocni siłę państwa polskiego. O tym mówię odkąd jestem posłem publicznie - zapewnił poseł.

2015 - "USA nie będą nas bronić w razie konfliktu"

Na dostępnych w sieci wystąpieniach publicznych z okresu, gdy Andruszkiewicz jeszcze posłem nie był, można usłyszeć jednak inne stanowisko. Chociażby podczas manifestacji Ruchu Narodowego i Młodzieży Wszechpolskiej z maja 2015 roku, kiedy Andruszkiewicz był prezesem tej drugiej organizacji. - Nie bądźcie mamieni tym, że Stany Zjednoczone będą nas bronić w razie konfliktu. Bo nie będą - ogłaszał wtedy z mównicy.

Wiceminister Andruszkiewicz. Kontrowersyjne wypowiedzi polityka
Wiceminister Andruszkiewicz. Kontrowersyjne wypowiedzi politykatvn24

Podobnie wypowiadał się Andruszkiewicz także wcześniej, podczas wystąpienia w marcu 2015 roku w ramach białostockich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. - Żołnierze Wyklęci przed nikim nie klękali. Dzisiaj toczy się dyskusja geopolityczna w Polsce na ten temat, jakie wojska mają w Polsce stacjonować. Niedawno wyzbyliśmy się wojsk sowieckich. Ja wam odpowiadam: żadne wojska. Żadne wojska nas nie obronią. Polska ma być wielka własnymi siłami - mówił.

To nie będzie tak, że teraz Platforma Obywatelska mówi: może będziemy gościć wojska niemieckie w Polsce, druga partia mówi: nie, ja wolę wojska amerykańskie. To się nie odbywa za darmo. Jeżeli przyjmiemy kiedyś całkowitą kuratelę obcego mocarstwa, miejmy tę świadomość, że będziemy bezradni. [...] Dlatego budujmy swoją siłę. Adam Andruszkiewicz, marzec 2015

Od majowej manifestacji do wyborów w 2015 r. Andruszkiewicz nie wypowiadał się publicznie o obecności amerykańskich wojsk w Polsce. Nie inaczej było po tym, jak zaczął zasiadać w sejmowych ławach jako poseł Kukiz'15.

Po zakończeniu szczytu NATO w Warszawie w lipcu 2016 roku poseł wysłał jednak oficjalną interpelację do Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza, w której napisał, że "w Warszawie zakończył się dwudniowy szczyt NATO. Podczas tego ważnego wydarzenia członkowie państw należących do Paktu Północnoatlantyckiego debatowali o zwiększeniu obecności militarnej we wschodniej flance Sojuszu" i w związku z tym pytał m.in. "W jakim terminie rozpocznie się stacjonowanie wojsk NATO w Polsce?". W odpowiedzi napisano, że "rozmieszczenie pododdziałów przewidzianych do wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu ma się rozpocząć w pierwszym półroczu 2017".

2019 - "Fort Trump bardzo wzmocni siłę państwa polskiego"

Po pojawieniu się amerykańskich żołnierzy na poligonie w Orzyszu poseł Andruszkiewicz nie wypowiadał się w tej sprawie na posiedzeniach Sejmu, ani nie wysyłał zapytań i interpelacji w tej sprawie. Temat powrócił w grudniu 2018 roku i przybrał nieoczekiwany obrót.

5 grudnia 2018 parlamentarzysta wystosował interpelację do szefa MON "w sprawie spotkania w Waszyngtonie dotyczącego kwestii utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce". Pytał w niej Mariusza Błaszczaka m.in. o stosunek resortu do spotkania z amerykańskim sekretarzem obrony Jamesem Mattisem i samej kwestii potencjalnych baz. Do dziś nie otrzymał odpowiedzi, jednak jak wskazują ostatnie wypowiedzi publiczne, zmienił swój stosunek do nich.

Dzień przed oficjalnym mianowaniem go wiceministrem cyfryzacji, poseł Andruszkiewicz był gościem Telewizji "Republika". Zapytany o potencjalne wyjście Polski z Unii Europejskiej, odpowiedział: - Polexit obecnie, moim zdaniem, jest podwójnie niebezpieczny. Po pierwsze byłby bardzo na rękę Rosji, taka rozbita Europa... wtedy wiadomo, że silniejsi biorą górę. A my jesteśmy militarnie niestety jeszcze słabsi.

Chociaż po obecności wojsk amerykańskich to będzie się zmieniało troszeczkę na naszą korzyść. Adam Andruszkiewicz, grudzień 2018

Dzień później potwierdził swoje słowa o sprzyjaniu projektowi powszechnie znanemu jako "Fort Trump".

Poseł PO Marcin Kierwiński, zapytany podczas konferencji prasowej o tak różne stanowiska nowego wiceministra, mówił: - W ten sposób pokazuje trafność powiedzenia "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". Dopóki nie siedział na fotelu wiceministra ds. cyfryzacji, uważał jedno, nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zaczął uważać co innego. [...] To nie jest tak, że jakąś cezurą czasową dla polityka jest to, od kiedy został posłem. Cała historia pana Andruszkiewicza świadczy o nim i o jego karierze politycznej. Nie ma czegoś takiego, że w 2015 roku, w dniu wyborów, narodził się nowy Andruszkiewicz i teraz jeszcze kolejny narodził się 28 grudnia 2018 roku. To jest jedna i ta sama osoba - komentował Kierwiński.

Obecność amerykańskiego wojska w Polsce to jednak nie jedyny temat, jaki ówczesny lider Ruchu Narodowego na Podlasiu podejmował publicznie jeszcze przed wyborem na posła. Mówił też o kontaktach Polski z Białorusią, czy o zdecydowanym sprzeciwie wobec przyjmowania islamskich uchodźców. Tu jednak, jego poglądy i wygłaszane opinie, wydają się niezmienione.

2015 - "Chcemy repatrianta, a nie imigranta"

Pół roku przed wyborami parlamentarnymi, w maju 2015 roku, Młodzież Wszechpolska przy wsparciu Ruchu Narodowego zorganizowała pod biurem PO w kilku miastach Polski manifestację pt. "Chcemy repatrianta, a nie imigranta. "NIE" dla afrykańskich uchodźców w Polsce!". W Białymstoku na tej akcji obecny był między innymi Adam Andruszkiewicz - ówczesny prezes Młodzieży Wszechpolskiej i lider Ruchu Narodowego na Podlasiu.

Na materiałach z tego wydarzenia widać, jak wykrzykuje on antyislamskie i antyimigracyjne hasła, takie jak "Polska wolna od meczetów". Następnie przemawiał z mównicy, gdzie również odniósł się do głównego tematu manifestacji:

Musimy bez kompleksów mówić, że nie chcemy żadnych kolorowych imigrantów tutaj. Nie chcemy i koniec Adam Andruszkiewicz, maj 2015

- A lewactwo, które mówi, że to jest bardzo fajne, to ja zapraszam, żeby wzięli swoje dzieci albo swoje kobiety i wysłali do muzułmańskiej dzielnicy nocą - mówił do zebranego tłumu. - Niech wyślą do Paryża, na dzielnice na obrzeżach, swoje kobiety, niech poprzechadzają się latem w krótkich spódnicach po tych dzielnicach. Zobaczymy, jak skończą. [...] Paryż, Londyn zaczęły finansować różne arabskie rewolucje, chcieli przejąć złoża, które tam się znajdują. [...] I teraz dziwimy się, że ludzie stamtąd uciekają i chcą się swoją głupotą z nami dzielić - komentował.

Postulat sprzeciwienia się przyjmowaniu islamskich uchodźców, zwłaszcza w województwie podlaskim, był też jednym z haseł, z jakimi Andruszkiewicz wystartował do wyborów parlamentarnych z list Kukiz' 15. Po uzyskaniu sejmowego mandatu, zdania w tej kwestii nie zmienił.

Mocno podkreślał to chociażby przy okazji planu ulokowania grupy uchodźców w Białymstoku w styczniu 2016 roku, cztery miesiące po wyborze. W stolicy Podlasia zorganizowano wtedy kolejną manifestację, podczas której Andruszkiewicz mówił: - Jeżeli komukolwiek przyjdzie do głowy, aby tych imigrantów tu sprowadzać, to będzie wiedział, że nie będzie nas tutaj 300 osób, a 3 tysiące. Albo więcej, jeśli będzie trzeba. [...] My jesteśmy tutaj gospodarzami i nie mamy prawa bać się w swoim mieście mieszkać, nie mamy prawa bać się o swoje kobiety, żeby wieczorem wychodziły.

W specjalnym wideo nagranym w sejmie w maju 2017 roku Andruszkiewicz już jako członek koła Wolni i Solidarni ostrzegał:

Wiemy doskonale, że islamscy imigranci są zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa. Mordują ludzi na ulicach, gwałcą nasze kobiety. Jesteśmy w Polsce, tutaj zawsze szanowaliśmy kobiety, nikt ich nie gwałcił masowo na ulicach. Adam Andruszkiewicz, maj 2017

2018 - "Jeśli ktoś postuluje relokację, jest rasistą"

Na temat sprzeciwu wobec przyjmowania uchodźców poseł Andruszkiewicz wypowiadał się też niejednokrotnie na posiedzeniach Sejmu. Przykładowo w marcu 2016 wspomniał, że "istnieją realne obawy, że Unia Europejska narzuci Polsce kolejne kwoty nielegalnych islamskich imigrantów, na co nasz klub [Kukiz' 15 - red.] zdecydowanie nie wyraża zgody".

Antyimigranckie wypowiedzi Andruszkiewicza pojawiły się także w wywiadzie udzielonym w październiku 2018 roku Telewizji wPolsce. "Herzlich Willkomen [z niem. serdecznie witamy - red.] ze strony Angeli Merkel w kierunku Afryki Północnej skończyło się tragicznie, dlatego że nagle do Europy zaczęły szturmować setki tysięcy imigrantów. Jeśli tak często politycy europejscy, czy też ich podwykonawcy polskojęzyczni ze strony na przykład Nowoczesnej, mówią o tolerancji, to nie ma nic wspólnego z tolerancją. [...] Wydaje mi się, że tolerancją jest to, że jeśli taki człowiek chce mieszkać w Niemczech, to ma do tego prawo. A nie ich przekładać na siłę jak jakieś rzeczy, kazać im mieszkać w Polsce, kiedy oni nie chcą mieszkać w Polsce. Uważam, że jeśli ktoś postuluje relokację, jest rasistą", mówił.

Jeśli chcecie tam [w Niemczech, Francji, Wlk. Brytanii - red.] mieszkać, to sobie tam mieszkajcie. W Polsce nie chcą, my też nie chcemy. Pełna zgoda. Adam Andruszkiewicz, październik 2018

2015 - Białoruś - "Nas nie interesuje, kto tam rządzi"

Drugim postulatem, obok sprzeciwu wobec przyjmowania imigrantów, z jakim Andruszkiewicz szedł do wyborów, było zacieśnienie współpracy polsko-białoruskiej, głównie w sferze gospodarczej. Na tej samej manifestacji w Białymstoku, gdzie w 2015 roku mówił o imigrantach, podzielił się z tłumem swoim stanowiskiem w sprawie relacji z graniczącą z Podlasiem Białorusią.

My chcemy handlu z państwami, z którymi sąsiadujemy, z Białorusią chociażby. Nas nie interesuje to, kto tam rządzi. Adam Andruszkiewicz, maj 2015

- Możemy poprawić tam los Polaków, to, co się znajduje na wschodzie, bo innej opcji w tym momencie nie mamy - mówił Andruszkiewicz, ówczesny prezes Młodzieży Wszechpolskiej.

Kilka tygodni przed wyborami, w październiku 2015 roku, doprecyzował swoje stanowisko w tej kwestii podczas konferencji KWW Kukiz'15 w okręgu podlaskim. "Pisałem pracę licencjacką i magisterską ze współpracy z Białorusią, byłem praktykantem na Uniwersytecie w Grodnie i chciałbym zajmować się w przyszłym parlamencie właśnie rozwijaniem relacji Polski z Białorusią. [...] Uważamy, że ten wschodni rynek jest tym kierunkiem, w którym powinniśmy patrzeć. [...] Polacy i Białorusini są to bratnie kulturowo narody i uważam, że troszeczkę sztucznie jesteśmy obecnie podzieleni. Czujemy się dobrze w swoim towarzystwie, nie słyszałem o jakiś niesnaskach między naszymi społecznościami, więc myślę, że jest to fajny kierunek", mówił.

Andruszkiewicz nie zmienił kierunku politycznych zainteresowań po wejściu do Sejmu. W marcu 2016 roku założył zespół parlamentarny ds. współpracy Polsko-Białoruskiej (pisownia oryginalna). Siedmioosobowa grupa spotkała się 16 marca 2016, aby wybrać Prezydium Zespołu (przewodniczącym został Andruszkiewicz) i... było to jej ostatnie posiedzenie do dzisiaj.

Pierwsze i ostatnie posiedzenie założonego przez Andruszkiewicza zespołu parlamentarnegosejm.gov.pl

Miesiąc później Andruszkiewicz wszedł w skład Polsko-Białoruskiej Grupy Parlamentarnej, której jest współprzewodniczącym. Między innymi dlatego w grudniu 2016 roku uczestniczył w spotkaniu marszałka Senatu RP z prezydentem Republiki Białorusi Alaksandrem Łukaszenką. Po powrocie, w wywiadzie udzielonym dziennikowi "Polska The Times" mówił, że będzie robił wszystko, aby współpraca między tymi krajami się rozwijała.

Dwa lata po wypowiedziach o Białorusi na białostockiej manifestacji Andruszkiewicz już jako poseł nagrał film dla kanału "Prosto z Mostu" w serwisie YouTube, w którym mówił: - W ostatnich latach polska dyplomacja polegała na tym, że albo na zachodzie musieliśmy się kłaniać w pas zachodnim politykom, a na wschodzie pamiętamy choćby pijanego prezydenta Kwaśniewskiego, który ciężko stał na nogach na grobach polskich w Charkowie. [...] Od wielu miesięcy odwiedzam Białoruś, również przyjmujemy delegacje z Białorusi, tak aby odbudować relacje z naszymi sąsiadami. [...] Nie dzieli nas historia, mamy wspólną historię, wspólnie budowaliśmy potęgę I Rzeczpospolitej. Jest to nasz bratni naród.

Zawsze mówimy i my, i Białorusini, że nie damy się podzielić ani naszym przeciwnikom ze Wschodu ani z Zachodu. Adam Andruszkiewicz, maj 2017

2018 - Węgry - "Docelowo tak to powinno wyglądać"

W trakcie swojej parlamentarnej kariery poseł Andruszkiewicz zaczął chwalić także inny europejski kraj - Węgry Victora Orbána, które weszły w konflikt z kontestowaną przez nowego wiceministra cyfryzacji Unią Europejską. W wywiadzie udzielonym prawicowemu internetowemu publicyście Marcinowi Roli w maju 2018 mówił nawet, że współtworzone przez niego Stowarzyszenie Endecja wzoruje się na partii prezydenta Węgier.

W naszym najbliższym obszarze moim zdaniem takim wzorem są obecnie Węgry i właśnie Fidesz Viktora Orbána, który zaczynał jako taka typowo młodzieżowa, niewielka struktura i powoli doszedł do tego, do czego doszedł. Adam Andruszkiewicz, maj 2018

- A dzisiaj Węgry są kilka kroków przed nami. Odzyskali własne media, są w stanie publicznie mówić o tym, że wypraszają fundacje związane z panem Sorosem ze swojego kraju, chcą w konstytucji zapisać chociażby ochronę przed islamską imigracją. [...] My dzisiaj jeszcze takich zdobyczy nie mamy. To jest ten wzór właśnie, docelowo tak to powinno oglądać - dodawał w wywiadzie.

03.01.2019 | Kontrowersje wokół nowego wiceministra. Opozycja pyta o działania ABW
03.01.2019 | Kontrowersje wokół nowego wiceministra. Opozycja pyta o działania ABWJakub Sobieniowski | Fakty TVN

Autor: Michał Istel / Źródło: Konkret24; zdjęcie tytułowe: Paweł Supernak/PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes