Wyborcze mantry Sławomira Mentzena. Niezgodne z faktami

Źródło:
Konkret24
Kandydaci na prezydenta mają różne strategie. Trwa walka o trzecie miejsce i wyborców Konfederacji
Kandydaci na prezydenta mają różne strategie. Trwa walka o trzecie miejsce i wyborców KonfederacjiArleta Zalewska/Fakty TVN
wideo 2/6
Kandydaci na prezydenta mają różne strategie. Trwa walka o trzecie miejsce i wyborców KonfederacjiArleta Zalewska/Fakty TVN

Sławomir Mentzen opowiada o Europie, gdzie "w domach zakazują modlitwy", nakazują "remonty klimatyczne" i wydają pieniądze tylko po to, żeby "było chłodniej o jeden stopień". Ta wizja ma skłaniać wyborców do głosowania na kandydata Konfederacji, który obiecuje to wszystko powstrzymać. Tylko że to obietnice nie do spełnienia, bo "prawdy" przedstawiane przez Mentzena nie są zgodne z faktami.

Lider Konfederacji Sławomir Mentzen swój start w wyborach prezydenckich ogłosił już we wrześniu 2024 roku i od tego czasu jeździ po kraju, spotykając się z wyborcami - szczególnie w mniejszych miastach, których w ciągu tygodnia odwiedza nawet kilkanaście. W jego wystąpieniach powtarza się krytyka rządu - zarówno poprzedniego, jak i obecnego, ale też mocna antyukraińska narracja, wręcz negacja dotychczasowej polskiej polityki wobec Ukrainy i uchodźców. Stąd jego wypowiedzi chętnie wykorzystuje aparat rosyjskiej propagandy.

CZYTAJ W KONKRET24: Antyukraińskie wypowiedzi Mentzena paliwem dla propagandy Kremla

Kandydat Konfederacji na prezydenta jest - jak cała partia - negatywnie nastawiony także do Unii Europejskiej. Również w tym temacie słowa Mentzena wpisują się nieraz w kremlowski przekaz. Głosi on bowiem nieprawdy i manipulacje, które mają wzbudzać niechęć do UE oraz osłabiać zaufanie Polaków do jej instytucji. W tych przekazach Mentzen odwraca uwagę wyborców od realnych problemów - takich jak zmiany klimatu czy bezpieczeństwo energetyczne - szerząc narracje zbudowane na poczuciu strachu i manipulacji. Polityk Konfederacji zniekształca rzeczywisty obraz polityki unijnej, ukrywając jej faktyczne cele i korzyści dla obywateli.

Takie przekazy pojawiają się w jego kolejnych wypowiedziach niczym mantra. Przytaczamy tezy, które wygłasza kandydat Konfederacji pomimo tego, że były już publicznie weryfikowane jako kłamstwo i fałsz. Ich powtarzanie można więc postrzegać jako celowe wprowadzanie w błąd opinii publicznej.

Fałsz: "w Szkocji w swoim własnym domu nie mogą się modlić"

Tak np. na konwencji wyborczej w Bełchatowie kandydat Konfederacji na prezydenta mówił między innymi o wolności słowa. Podał przykład prawa w Szkocji, które rzekomo tę wolność ogranicza. To częsty fake news powielany przez polityków prawicy, nie tylko w Polsce. O "strefach buforowych" w Szkocji w kontekście naruszania wolności słowa mówił np. wiceprezydent USA J.D. Vance na konferencji w Monachium 14 lutego - i jak wyjaśnialiśmy w Konkret24, była to manipulacja i fałsz. Menzten powtarzał to jednak:

FAŁSZ

W Szkocji w promieniu chyba dwustu metrów od klinik aborcyjnych mieszkańcy dostali pismo od władz, że w swoim własnym domu nie mogą się modlić, ponieważ prawo tego zabrania. Rozumiecie państwo, gdzie oni doszli? W swoim własnym mieszkaniu, w swojej własnej głowie, w swoim własnym sercu nie można się modlić, bo za to grozi grzywną? Przecież to jest jakiś system totalitarny.

O co chodzi z tą Szkocją? Otóż od września 2024 roku obowiązuje tam ustawa o strefach buforowych. Zgodnie z nią przeciwnicy aborcji mają zakaz gromadzenia się w odległości 200 metrów od 30 klinik aborcyjnych w kraju. Celem ustawodawcy było zakończenie nękania kobiet, które korzystają z takich klinik, ponieważ aktywiści regularnie organizowali w ich pobliżu protesty - bywało, że je publicznie obrażali. Dlatego w ustawie zapisano, że wszelkie zachowania wokół klinik, które mogą wpłynąć na decyzje kobiet i personelu medycznego, będą traktowane jako przestępstwo. W przepisach nie ma nic o modlitwie w domu, szczególnie w kontekście zakazu.

Natomiast do osób mieszkających w bezpośrednim sąsiedztwie klinik aborcyjnych szkocki rząd wysłał listy z informacją o wejściu w życie nowych przepisów. W listach stwierdzono jedynie, że mieszkańcy nie powinni podejmować żadnych działań, które mogłyby być widoczne lub słyszalne ze strefy objętej tą ustawą - np. takich jak wieszanie banerów czy organizowanie protestów na terenie swoich ogrodów, które zwracałyby uwagę opinii publicznej. Również w listach nie było mowy o "zakazie cichej modlitwy w domach".

Fałsz: pakt migracyjny ma związek z 49 "centrami dla imigrantów"

W nagraniu, które 17 lutego opublikowano na koncie Sławomira Mentzena na TikToku, kandydat na prezydenta mówi: "Rząd przyznał, że pakt migracyjny wejdzie w połowie 2026 roku" - a dalej:

FAŁSZ

Pakt, na podstawie którego Polska będzie musiała przyjmować nielegalnych imigrantów albo płacić dwadzieścia tysięcy euro za każdego nieprzyjętego. I Tusk wprawdzie mówi, że on ich nie będzie przyjmował, ale dlaczego w takim razie za pół miliarda złotych otwiera 49 Centrów Integracji Cudzoziemców? Po co nam te centra, jak ma nie być migrantów?

Fałsz takiego przekazu polega na tym, że Menzten połączył dwie niezależne kwestie - tworzenie Centrów Integracji Cudzoziemców (CIC) i unijny pakt migracyjny - jakby jedna wynikała/miała związek z drugą. A tak nie jest.

Wspomniane centra nie są powiązane z unijnym mechanizmem relokacji. Prace nad ich tworzeniem rozpoczęły się w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej w 2017 roku, czyli jeszcze za rządów Zjednoczonej Prawicy. Całość kosztów programu CIC (430 mln zł do 2029 roku) pokrywana jest z unijnego Funduszu Azylu, Migracji i Integracji (FAMI).

Co istotne: CIC nie będą miejscami przebywania czy ściągania tam migrantów. Powstają po to, by wspierać integrację cudzoziemców już przebywających w Polsce, np. Ukraińców. Dlatego samorządy, gdzie takie centra mają powstać, od jakiegoś czasu już prostują kłamstwa na ich temat. Tak np. Urząd Miasta Ciechanów zwrócił uwagę, że CIC oferują takie usługi jak szkolenia językowe, szkolenia zawodowe, opieka psychologiczna, wsparcie prawne w zakresie zatrudnienia, ponadto działają jako punkty informacyjno-doradcze. W Konkret24 tłumaczyliśmy, za czyje pieniądze i w jakim celu powstają te centra.

Natomiast pakt o migracji i azylu przyjęto w Parlamencie Europejskim w kwietniu 2024 roku, Rada UE zatwierdziła go w maju tego samego roku, ale ma wejść w życie w 2026 roku.

Fałsz: konieczność "remontów klimatycznych za swoje pieniądze"

1 marca w Gryficach Mentzen przekonywał, że z powodu Zielonego Ładu "wchodzą remonty klimatyczne". Przekonywał:

FAŁSZ

Tak jak teraz lodówki mają normy energetyczne, to domy i mieszkania też będą miały normy. Jak któreś mieszkanie takiej normy nie będzie spełniało, trzeba będzie wyremontować. Za swoje pieniądze wymienić drzwi, okna, dachy, źródła ciepła.

Podobnie mówił na spotkaniu z mieszkańcami Nidzicy 6 lutego czy na konwencji w Bełchatowie 22 lutego. Podczas tego drugiego wydarzenia stwierdził: "Zielony Ład ma Polskę kosztować biliony złotych. Francuzi policzyli, że to będzie dwieście pięćdziesiąt tysięcy złotych od każdego Polaka. Jak mamy rodzinę czteroosobową to milion złotych na Zielony Ład. Na co to pójdzie? Na remonty klimatyczne, wymianę ogrzewania, wymianę drzwi, okien, dachów, wymianę samochodów spalinowych na elektryczne, stacji paliw na stację ładowania, na zniszczenie w Polsce przemysłu, zniszczenie energetyki, zniszczenie kopalń, zniszczenie rolnictwa".

Teraz Mentzen straszy "remontami klimatycznymi", a wcześniej "dyrektywą wywłaszczeniową" - bo takim określeniem od niemal dwóch lat posługują się politycy Konfederacji, w tym sam Mentzen, nastawiając Polaków negatywnie do unijnych decyzji. Tak więc jest to kontynuacja wcześniejszej retoryki stosowanej przez partię. W marcu 2023 roku Konfederacja straszyła, że unijna dyrektywa w sprawie norm energetycznych dla budynków (EPBD) sprawi, iż właściciele domów i mieszkań będą zmuszeni do kosztownych remontów pod groźbą rzekomego wywłaszczenia, czyli utraty nieruchomości. Ten przekaz również weryfikowaliśmy w Konkret24.

Dyrektywa przekształcona w 2024 roku to kontynuacja wcześniejszych przepisów dotyczących efektywności energetycznej budynków (wprowadzanych od 2002 roku). Nieprawdą jest, że zakłada, iż m.in. Polacy będą musieli opłacać kosztowne remonty z własnych pieniędzy. Mentzen przemilcza, że unijna dyrektywa EPBD zobowiązuje państwa członkowskie do ułatwienia dostępu "do przystępnych kredytów bankowych, specjalnych linii kredytowych lub renowacji w pełni finansowanych ze środków publicznych". Przepisy przewidują też pomoc w dostosowaniu budynków do nowych standardów dla gospodarstw domowych znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. W preambule dyrektywy w sprawie efektywności energetycznej budynków zapisano: "Szczególną uwagę należy zwrócić na gospodarstwa domowe znajdujące się w trudnej sytuacji i o średnich dochodach, ponieważ często mieszkają one w budynkach o najgorszej charakterystyce energetycznej, zarówno na obszarach miejskich, jak i wiejskich".

Najczęściej fraza "gospodarstwa domowe w trudnej sytuacji" pojawia się w dyrektywie w kontekście wsparcia finansowego. Mowa jest o tym, by do finansowania renowacji wykorzystywano środki unijne z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (czyli z Krajowego Planu Odbudowy, KPO) unijnych funduszy spójności czy z nowo utworzonego Społecznego Funduszu Klimatycznego. Jak podkreślono w podsumowaniu Ministerstwa Rozwoju i Technologii, "nowa dyrektywa nie zawiera żadnych przepisów, w wyniku których nastąpiłoby pozbawienie lub ograniczenie prawa własności". "Minimalne wymagania dot. charakterystyki energetycznej obowiązują wobec budynków nowych od kilkudziesięciu lat i są zaostrzane w miarę postępu w budownictwie oraz wymagań użytkowników" - zauważa resort.

Fałsz: "chodzi o to, by było o jeden stopień chłodniej"

W Bełchatowie - i nie tylko - Mentzen poruszał temat stosunku kosztów Zielonego Ładu do jego efektywności. Manipulacyjnie przedstawiał cel unijnego pakietu ustaw klimatycznych. "Dwieście pięćdziesiąt tysięcy złotych od osoby. I na co my mamy to płacić? Jaki ma być zwrot z tej olbrzymiej inwestycji? Efektem ma być to, że za dwadzieścia lat ma być jeden stopień chłodniej" - przekonywał. Ironizował:

FAŁSZ

Naprawdę każdy z nas płaci dwieście pięćdziesiąt tysięcy złotych za to, żeby za dwadzieścia lat było nam jeden stopień chłodniej? To już wolałbym te dwadzieścia pięć tysięcy zainwestować w Amber Gold.

Fraza "jeden stopień chłodniej" to stały element kampanijnych wystąpień lidera Konfederacji. Wcześniej mówił o tym na spotkaniach z mieszkańcami m.in. Gniezna (1 lutego), Przasnysza (2 lutego), Nidzicy (6 lutego) czy Wałcza (13 lutego).

Tymczasem Zielony Ład nie powstał po to, by było "jeden stopień chłodniej". Tę manipulację wyjaśnialiśmy w Konkret24. W skrócie: cele unijnej (i nie tylko) polityki klimatycznej zostały zawarte w tzw. porozumieniu paryskim z 2015 roku. Po pierwsze, jego założenie nie mówi o jednym, tylko o półtora stopnia Celsjusza; po drugie - i to jest istotą planu - nie chodzi o spadek temperatury, tylko o zatrzymanie wzrostu średnich temperatur na Ziemi na poziomie nie wyższym niż 1,5 stopnia Celsjusza.

CZYTAJ WIĘCEJ W KONKRET24: Zakażą własnych ogródków i pomp ciepła, a nakażą fotowoltaikę? Unia, klimat i fake newsy

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Marcin Bielecki/PAP

Pozostałe wiadomości

Potężne demonstracje przechodziły ulicami bułgarskich miast na początku grudnia. Kłopoty tamtejszego rządu są jednak fałszywie przedstawiane jako protesty "przeciwko Brukseli", czyli Unii Europejskiej. Tak to przedstawia kremlowska propaganda.

Bułgaria "wypowiedziała posłuszeństwo". Komu naprawdę?

Bułgaria "wypowiedziała posłuszeństwo". Komu naprawdę?

Źródło:
Konkret24, PAP, Reuters

Doniesienia, jakoby w Szwajcarii zakazano mammografii, znów pojawiły się w polskiej sieci. Przekaz ma zniechęcić kobiety do udziału w badaniach wykrywających raka piersi, strasząc ich rzekomą szkodliwością. Przestrzegamy przed tym fake newsem.

Szwajcaria zakazuje, w Kanadzie i Włoszech też już nie robią? O co chodzi z mammografią

Szwajcaria zakazuje, w Kanadzie i Włoszech też już nie robią? O co chodzi z mammografią

Źródło:
Konkret24

Czy polski rząd rozważa wprowadzenie kolejnego świadczenia - Ślub Plus? Według krążącego w sieci przekazu za samo zawarcie małżeństwa para miałaby otrzymać 40 tysięcy złotych. Miałyby też być dodatki za dzieci. Rzeczywiście, taki pomysł pojawił się w dyskusji publicznej, ale rząd nie ma z tym nic wspólnego.

Nowy projekt rządu "Ślub Plus"? Ależ tu namieszali

Nowy projekt rządu "Ślub Plus"? Ależ tu namieszali

Źródło:
Konkret24

Oburzeni internauci twierdzą, że polski rząd rzekomo sponsoruje Ukraińcom kupno mieszkań - całkowicie opłaca dla nich kredyty mieszkaniowe. W ten sposób jakoby sfinansowano już pięć tysięcy lokali. W tym przekazie jest jednak dużo manipulacji.

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Czy Sąd Najwyższy w Wielkiej Brytanii uznał, że "chrześcijańskie nauczanie religii w szkołach publicznych jest niezgodne z prawem"? Takie informacje można wyczytać w sieci, lecz wyrok ten jest błędnie interpretowany, a budowana na nim narracja - manipulacją.

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

Źródło:
Konkret24

Neutralne pod względem płci – takie mają być od 24 grudnia 2025 roku wszystkie ogłoszenia o pracę. Jedni kpią, wymyślając feminatywy od męskich zawodów, inni jednak już zmieniają regulaminy wynagrodzeń. Wchodząca w życie nowelizacja Kodeksu pracy rodzi jednak więcej pytań, niż daje odpowiedzi.

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki wetuje kolejne ustawy i odrzuca wnioski rządu, przedstawiciele jego kancelarii i jego zwolennicy tłumaczą, że korzysta tylko ze swoich prerogatyw. Konstytucjonaliści tłumaczą, że prerogatywy prezydenta to nie są "boskie uprawnienia", a głowa państwa też podlega kontroli.

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Źródło:
Konkret24

Kancelaria prezydenta Karola Nawrockiego twierdzi, że wszystkie 13 prezydenckich projektów ustaw ugrzęzło w tak zwanej sejmowej zamrażarce. Czy ma rację?

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Oszuści działający na największych platformach społecznościowych takich jak Facebook, Instagram czy X pozostają często bezkarni. Właściciele serwisów wykazują raczej bierność w walce z nimi. Eksperci przyznają: odpowiednie mechanizmy prawne istnieją, jednak bez realnej międzynarodowej presji szans na poprawę tej sytuacji nie ma.

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Źródło:
Konkret24

Globalny popyt na leki GLP-1 - takie jak Ozempic, Wegovy czy Mounjaro - stworzył okazję dla cyberprzestępców, którzy zarabiają teraz na desperacji osób walczących z otyłością. Kampania "cudownych kropli" niewiadomego pochodzenia, do złudzenia przypominających popularne dziś lekarstwa, objęła już kilka krajów Europy. Wszystko w niej jest fałszywe: od lekarzy po wsparcie instytucji, których wiarygodność się wykorzystuje.

"Cudowne krople" na otyłość. Epidemia oszustwa: fałszywi lekarze, klonowanie tożsamości

"Cudowne krople" na otyłość. Epidemia oszustwa: fałszywi lekarze, klonowanie tożsamości

Źródło:
TVN24+

Setki tysięcy wyświetleń i wiele komentarzy wywołuje krążące w mediach społecznościowych wideo mające pokazywać, jak "muzułmanie otaczają jarmark bożonarodzeniowy w Niemczech" i agresywnie się zachowują. Film opublikowała między innymi posłanka PiS Anita Czerwińska. I choć samo nagranie jest prawdziwe, to zbudowana na nim opowieść już nie.

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Źródło:
Konkret24

Nie tylko politycy opozycji, ale i koalicji rządzącej zarzucają Włodzimierzowi Czarzastemu, że jego pomysł stosowania "weta marszałkowskiego" to "niekonstytucyjna zamrażarka". Prawnicy potwierdzają, że to może to budzić wątpliwości.

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołują posty z nagraniem rzekomego zajścia w kieleckim kościele. Miał do niego wejść półnagi obcokrajowiec i grozić zebranym tam wiernym. Niektórych bulwersuje fakt, że media milczą o tym wydarzeniu. A milczą, bo to się nie zdarzyło.

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Źródło:
Konkret24

"Uciszacie katolików", "komunizm wrócił" - tak reagowali internauci na doniesienia, jakoby w Toruniu policja zatrzymała mężczyznę za uczestnictwo w publicznym różańcu. Moment zatrzymania widać na publikowanym w mediach społecznościowych nagraniu. Jednak to nie modlitwa była przyczyną reakcji funkcjonariuszy.

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Źródło:
Konkret24

Film przedstawiający rzekomo chińskie działo "strzelające 7 razy szybciej niż dźwięk" rozchodzi się w sieci - opublikował go na przykład poseł Konrad Berkowicz. Na uwagi, że to fake news, na razie nie zareagował. A wideo zostało wygenerowane przez AI i wpisuje się narrację chińskiej propagandy.

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Źródło:
Konkret24

Większość kont wspierających ruch Donalda Trumpa działa w krajach muzułmańskich, głównie w Afryce i na Bliskim Wschodzie - taki wniosek miał wynikać z mapy krążącej w mediach społecznościowych. Tylko że widać na niej coś zupełnie innego.

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

Źródło:
Konkret24

Prezydent Francji pokazuje "odwróconą mapę Ukrainy" - drwią niektórzy polscy internauci. Podobny przekaz głosiła już rosyjska propaganda. Tymczasem Emmanuel Macron wcale nie zaliczył wpadki.

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Źródło:
Konkret24

Błękit metylenowy w sieci uchodzi za cudowny środek poprawiający pracę mózgu, zwalczający raka czy spowalniający starzenie. Sprawdzamy, co nauka o nim mówi i jakie zagrożenie niesie przyjmowanie tej substancji na własną rękę.

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Ciekawe, ile w tym prawdy" - zastanawiają się internauci, którzy przeczytali, że na chińskiej pustyni pod panelami słonecznymi wyrosła trawa, a do jej koszenia wykorzystuje się owce. Okazuje się, że prawdy jest całkiem sporo.

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska rzekomo chce wprowadzić nowe reguły i kary - tym razem wymierzone w kierowców za hamowanie silnikiem. Internauci oburzają się, ale nie mają racji. Chodzi o konkretne przypadki i to daleko od Europy. Wyjaśniamy.

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

Źródło:
Konkret24

Grok, model sztucznej inteligencji od Elona Muska przekonywał, że komory gazowe w obozach zagłady były "przeznaczone do dezynfekcji", ale po interwencji Muzeum Auschwitz-Birkenau zapewniał, że nie neguje Holokaustu. Anatomia działania modeli AI pokazuje, że należy podchodzić do nich z rezerwą.

Jak Grok neguje Holokaust i zaprzecza, że to robi. Dlaczego sztuczna inteligencja zmienia zdanie

Źródło:
Konkret24

Mimo ujawnienia, że obywatele Ukrainy odpowiedzialni za akty dywersji na kolei działali na zlecenie Rosji, to przez polską sieć przetaczają się przekazy o "ukraińskim sabotażu". Ma to dowodzić "ukraińskiej niewdzięczności". Pokazujemy, jak Rosjanie realizują ten efekt poboczny swoich działań i jak mu przeciwdziałać.

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Źródło:
Konkret24

"A kto będzie miał powyżej, zostanie rozstrzelany", "lewacki gulag" - pisali internauci w reakcji na krążący w sieci przekaz. Wzburzyły ich informacje o rzekomych surowych karach grożących za utrzymywanie zbyt wysokiej temperatury w mieszkaniach. Pomysłodawcą kar jakoby była Komisja Europejska. Skąd wzięły się te informacje i ile wspólnego mają z rzeczywistością.

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Źródło:
Konkret24

Akty dywersji w Polsce błyskawicznie stały się narzędziem propagandy w Rosji i Białorusi. Obie machiny tworzą własne przekazy wokół wydarzeń w naszym kraju, by realizować wewnętrzne cele polityczne. Sprawdziliśmy z ekspertem, jak to robią i po co.

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

Źródło:
Konkret24

W sieci krążą doniesienia o szkodliwości fluoru. Możemy się natknąć na informacje o rzekomych chorobach, które czekają po umyciu zębów, czy wypiciu wody z kranu. Ile jest w nich prawdy? Eksperci ostrzegają przed takimi uproszczeniami.

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Źródło:
Konkret24

Jeszcze zanim premier Donald Tusk zapowiedział, że "dopadnie sprawców" aktu dywersji na kolei, w mediach społecznościowych wskazywano Ukraińców jako tych "sprawców". To kolejna taka kampania dezinformacji po głośnym, medialnym wydarzeniu.

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

Źródło:
Konkret24

Ujawnienie gwałtów, demaskowanie fałszu mediów i pokazywanie przestępstw imigrantów - za takie "przestępstwa" rzekomo był skazywany brytyjski aktywista Tommy Robinson, który uczestniczył w Marszu Niepodległości. A przynajmniej tak twierdzą prawicowi politycy. Wyjaśniamy, za co naprawdę pięciokrotnie trafiał do więzienia.

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Źródło:
Konkret24

Historia śmierci pacjenta we Wrocławiu wywołała w sieci duże emocje. Pojawiły się twierdzenia, że do tragedii przyczyniła się słaba znajomość języka polskiego personelu medycznego. Przekaz ten powielali internauci, media i niektórzy prawicowi politycy. Sprawdziliśmy, co naprawdę wiadomo o tym zdarzeniu. Do sprawy odniosła się prokuratura.

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Źródło:
Konkret24

Zdjęcia dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości po polsku i białorusku wywołały w sieci gorącą dyskusję. Nie zabrakło komentarzy o "ukrainizacji Polski" i zagrożeniu "rozbiorami". Tymczasem stojące od lat tablice są efektem prawa chroniącego mniejszości narodowe i etniczne.

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

Źródło:
Konkret24

Szczepienie przeciw COVID-19 rzekomo zwiększa ryzyko zachorowania na raka, co potwierdzać ma koreańskie badanie - wynika z popularnych przekazów, powielanych przez niektórych prawicowych polityków. Publikacja nie potwierdza takiego wniosku, a zastosowana metodologia budzi spore wątpliwości.

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

Źródło:
Konkret24

Policjanci za pracę 11 listopada jakoby mieli dostać dodatkowe pieniądze - dwa tysiące złotych. Rzekomo ma to być "gratyfikacja" za utrudnianie Marszu Niepodległości w Warszawie i "przechwytywanie autokarów". Wyjaśniamy, jakie pieniądze i za co dostaną policjanci.

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Wpisy o tym, że mężczyzna, który uratował spadające dziecko, został pozwany i skazany za złamanie mu ręki, mają setki tysięcy wyświetleń. Jest co najmniej kilka powodów, dla których ta historia nie może być prawdziwa.

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

Źródło:
Konkret24

Internauci bulwersują się informacjami o rzekomym skandalu w szczecińskim oddziale ZUS. Pracująca tam Ukrainka jakoby miała opóźniać wydawanie decyzji o emeryturach. Tyle że kobieta wcale nie istnieje.

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Marek Gróbarczyk pisze o "końcu budowy" i "wyrzuceniu do kosza" projektu terminala kontenerowego w Świnoujściu. Tymczasem resort infrastruktury i zarząd portu tłumaczą: w miejsce starego projektu ma powstać coś znacznie większego.

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Źródło:
Konkret24

Bywa, że mają problemy z odpowiedzią na pytanie, kto jest teraz papieżem. Nie potrafią wyjaśnić, dlaczego prezydent Ukrainy nie nosi garnituru. Zaprzeczają, że astronauci NASA utknęli w kosmosie. Najpopularniejsze chatboty - coraz częściej pytane o bieżące tematy - zmyślają i wprowadzają w błąd. Nie są to ich jedyne słabości, jeśli chodzi o newsy.

Papież żyje, choć umarł, a Putina wybrano demokratycznie. (Nie)prawda chatbotów

Papież żyje, choć umarł, a Putina wybrano demokratycznie. (Nie)prawda chatbotów

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w sieci notuje nagranie "dowodzące", jakoby Wołodymyr Zełenski kupił niedawno w USA ranczo warte 79 milionów dolarów. Historia wydaje się wiarygodna: są szczegóły, nazwiska i informacja na stronie pośrednika. Jednak kluczowe elementy opowieści zostały zmyślone, a "dowody" sfabrykowane.

Zełenski, ranczo za 79 milionów dolarów i znikająca strona. Skąd to znamy?

Zełenski, ranczo za 79 milionów dolarów i znikająca strona. Skąd to znamy?

Źródło:
Konkret24