Komu, ile i za co płacą PiS i PO? Analizujemy rejestr umów

Źródło:
Konkret24
Wpłaty na konto PiS od menedżerów państwowych spółek
Wpłaty na konto PiS od menedżerów państwowych spółek TVN24
wideo 2/5
Wpłaty na konto PiS od menedżerów państwowych spółek TVN24

Ponad 600 tysięcy złotych na ekspertyzy i badania opinii publicznej przeznaczył PiS w ostatnich miesiącach, podczas gdy PO jedynie połowę tej sumy - wynika z rejestru umów zawieranych przez partie. PiS płaci prawie 40 tysięcy złotych miesięcznie za transmisje mszy świętej, z kolei PO przeznaczyła ponad 30 tysięcy za doszkalanie się. Partia Jarosława Kaczyńskiego coraz więcej inwestuje w wynajem lokali w kraju.

Zmiana w ustawie o partiach politycznych obowiązująca od 1 lipca 2022 roku - wprowadzona ustawą z 14 października 2021 roku o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw - spowodowała, że od kilku miesięcy media publikują informacje o kontrowersyjnych wpłatach na konto Prawa i Sprawiedliwości. W listopadzie 2022 roku dziennikarze Grzegorz Łakomski z tvn24.pl i Dariusz Kubik z "Czarno na białym" z TVN24 ujawnili, że znaczną część wpłat na kampanię europosłów PiS sfinansowały osoby sprawujące kierownicze stanowiska w zależnych od rządu spółkach i zależnych od PiS instytucjach państwowych. W styczniu tego roku Wirtualna Polska napisała, że w ciągu dwóch pierwszych tygodni roku menedżerowie związani z państwowymi spółkami przelali na partyjne konto PiS już ponad 300 tys. zł. Darczyńcami są osoby związane m.in. z PKN Orlen, Tauronem czy z Bankiem Pekao. O 11 menedżerach z państwowych firm, którzy zasilili konto PiS, napisał w lutym portal tvn24.pl.

Nowelizacja ustawy o partiach politycznych zobowiązała je bowiem do publikowania od 1 lipca 2022 roku na własnych stronach internetowych w Biuletynie Informacji Publicznej rejestrów wpłat na rzecz partii. Łączna suma wpłat od jednej osoby fizycznej nie może przekraczać 52 350 zł. Jak obliczyliśmy na podstawie opublikowanego przez PiS rejestru, w od 1 lipca 2022 roku na konto tej partii trafiło 1 310 193 zł, natomiast od początku tego roku już 370 000 zł. W rejestrze Platformy Obywatelskiej nie ma informacji o wpłatach na jej konto.

Jednocześnie ustawa wprowadziła inny obowiązek: od 1 lipca 2022 roku partie muszą informować o zawieranych umowach. Rejestr ma zawierać informacje o dacie zawarcia umowy, okresie jej obowiązywania, stronach umowy, jej przedmiocie, wartości i trybie zawarcia.  Ale w partyjnych rejestrach są tylko informacje o umowach zawartych po zmianie przepisów, w dodatku nie ma obowiązku informowania o ich treści.

I tak np. 25 lutego ekonomista Rafał Mundry napisał na Twitterze: "Partia PiS: Fundacji o. Rydzyka płaci 37 tys. zł za transmisję mszy św. Miesięcznie. Czyli ok pół miliona zł rocznie. Łącznie ok 3,5 mln zł wg umowy w latach 2015-2023" (pisownia oryginalna). I na potwierdzenie dołączył skan z rejestru umów.

Na skanie widać, że 4 stycznia 2023 roku skarbnik PiS Teresa Schubert i wiceprzewodniczący PiS Henryk Kowalczyk (wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi) podpisali z Fundacją Lux Veritatis (założona przez ojca Tadeusza Rydzyka, jest nadawcą Telewizji Trwam) aneks do umowy z 4 marca 2015 roku - według niego fundacja PiS ma płacić fundacji ojca Rydzyka 36 900 zł miesięcznie do końca tego roku za transmisję mszy świętej. Mundry napisał, że oznacza to "łącznie ok 3,5 mln zł wg umowy w latach 2015-2023. Ze składek, dotacji z budżetu państwa, czy wpłat prezesów spółek skarbu państwa...". Jednak nie znamy ani treści umowy między PiS a fundacją ojca Rydzyka, ani treści aneksu, trudno więc nam potwierdzić, czy 36 900 zł za transmisję mszy świętej PiS płacił już od 2015 roku, czy też dopiero od stycznia tego roku.

PiS: umowy na 888 tysięcy złotych. Ponad 600 tysięcy na badania opinii

Sprawdziliśmy, że w rejestrze umów PiS rzeczywiście jest pozycja pokazana przez Rafała Mundrego. Przeanalizowaliśmy wszystkie umowy w nim wykazane. Do 2 marca było ich tam 82. Łączna kwota umów, które PiS zawarł od 1 lipca 2022 roku do 2 marca tego roku wynosi 888 437 zł. To kwota szacunkowa po zsumowaniu liczb podanych w rejestrze jako "wartości przedmiotu umowy". Obejmuje miesięcznie wypłacane kwoty za rozmaite usługi, np. za wynajem lokalu czy właśnie transmisje mszy, oraz kwoty usług jednostkowych, np. ubezpieczenia samochodów, wynajem sal na partyjne imprezy. Wartość tych umów to 749 316 zł.

Najwięcej w analizowanym okresie kosztowały PiS umowy na wykonanie badań opinii: 635 002 zł. W tym na: - 220 000 zł - zawarta w 12 października 2022 roku, z niewymienioną z nazwy firmą badania opinii publicznej (w rubryce "Oznaczenie stron umowy" napisano: "dane objęte tajemnicą przedsiębiorstwa"); - 415 002 zł - trzy umowy zawarte 16 listopada 2022 roku oraz 20 lutego 2023 roku (dwie umowy) na badania opinii z firmą PA Marketing Group; prowadzi ją Piotr Agatowski, który jak podał portal OKO.press, doradzał PiS w 2014 w kampanii do europarlamentu, rok później Andrzejowi Dudzie w jego kampanii prezydenckiej, jego firma miała w 2016 roku podpisaną umowę z Kancelarią Prezydenta.

Kolejne duże wydatki to umowy na: - 59 416 zł - to łączna kwota umów dotyczących wynajęcia sal na rozmaite spotkania czy wydarzenia. I tak np. PiS wynajął za 8364 zł salę w Teatrze Dramatycznym w Płocku, w której 15 lipca 2022 roku odbyło się spotkanie z prezesem Jarosławem Kaczyńskim; na spotkanie w Siedlcach 21 września 2022 roku z prezesem Kaczyńskim PiS wynajął salę w Centrum Kultury i Sztuki za 7955 zł. - 54 550 zł - to kwota umowy, jaką PiS zawarł 8 grudnia 2022 roku z firmą Alex Stern - prowadzi ją producent filmowy Robert Golba (ten sam, który kilka lat temu oferował amerykańskim filmowcom wysadzenie zabytkowego mostu na Dolnym Śląsku); przedmiotem umowy było wykonanie spotu i "ujęcia portretowego" (prawdopodobniej chodzi o świąteczne życzenia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, umowy na telewizyjną emisję tego spotu w rejestrze nie ma); - 36 900 zł - wspomniana już wyżej umowa z Fundacją Lux Veritatis ze stycznia tego roku na transmisję mszy świętej; - 39 360 zł – widnieje na umowie, jaką PiS zawarł 20 grudnia 2022 roku z firmą prawniczą Gotkowicz, Kosmus, Kuczyński i Partnerzy Adwokaci na "świadczenie usług w zakresie pomocy prawnej"; w opisie zakresu działalności partnerów kancelarii jest informacja, że dwóch jest autorami komentarzy do prawa prasowego.

Natomiast najwięcej liczbowo umów w rejestrze PiS dotyczy najmu lokali w całym kraju - od lipca ubiegłego roku partia zawarła ich 42. To mogłoby oznaczać, że PiS rozbudowuje lokalne struktury. Pojedyncze kwoty wahają się od 101,38 zł (najem lokalu od miasta Kutno) do 3 976 zł miesięcznie (za wynajęcie lokalu od Miejskiego Zakładu Komunalnego w Stalowej Woli). Miesięczny koszt najmu wszystkich tych nowo wynajętych lokali, obliczony na podstawie kwot w poszczególnych umowach, wynosi 45 890 zł.

W rejestrze jest też m.in. umowa PiS z krakowską firmą Highline - za 6396 zł miesięcznie świadczy ona dla PiS usługi graficzne i informatyczne.

PO: umowy na 713 tysięcy złotych. Ponad 300 tysięcy na badania opinii

Natomiast w rejestrze PO jest 67 umów zawartych od 1 lipca 2022 roku do 2 marca tego roku. Opiewają na łączną kwotę 713 603 zł - obejmuje ona miesięcznie wypłacane kwoty za rozmaite usługi oraz kwoty usług jednostkowych.

Również w przypadku PO najwięcej kosztowały umowy na ekspertyzy i badania opinii publicznej - w sumie 303 564 zł. Partia zawarła dotychczas sześć umów na wykonanie "ekspertyz społeczno-politycznych" z trzema firmami: - na 229 764 zł - z międzynarodową firmą badawczą Mantle mającą oddział w Polsce (trzy umowy); - na 63 960 zł - z firmą Ipsos (dwie umowy); to firma znana z przeprowadzania w Polsce tzw. exit poll – czyli wstępnych, sondażowych wyników wyborów parlamentarnych czy prezydenckich; - na 9840 zł z polską sondażownią Opinia 24.

Dużym wydatkiem PO, jak wynika z rejestru, była też realizacja spotu lidera. Emisja filmu z Donaldem Tuskiem 11 listopada 2022 roku "Święto zakochanych w Polsce" w dwóch prywatnych stacjach telewizyjnych według zawartych umów kosztowała 145 914,75 zł.

Kolejne spore wydatki (według kwot z zawartych umów) PO to: - 55 764 zł - łączna kwota umów na wynajmem sal na wydarzenia i spotkania; np. za wynajęcie sali od gminy Sandomierz na spotkanie z Donaldem Tuskiem 5 listopada 2022 roku zapłacono 1500 zł, za takie samo spotkanie 8 listopada w Piasecznie zapłacono 885 zł, a za wynajęcie sali od Nadbałtyckiego Centrum Kultury w Gdańsku na spotkanie 13 stycznia 2023 roku - 2496 zł; - 61 000 zł - umowy na usługi hotelarskie z firmą Satoria; - 33 696 zł - umowa na wynajem miejsc noclegowych z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu.

PO ponadto się szkoli, bo cztery umowy na łączną kwotę 31 589 zł zostały opisane jako organizacja szkoleń i usługa szkoleniowa; dwie z nich zawarto z Fundacją Szkoła Liderów na łączną kwotę 12 177 zł.  

Jeśli chodzi o wynajem lokali, PO od lipca 2022 roku zawarła osiem takich umów – ich miesięczna łączna wartość to 11 288 zł. Najtaniej, bo za 38,90 zł miesięcznie, PO wynajmuje pomieszczenie od Zarządu Budynków Komunalnych Elbląga; najdrożej, bo za 7760 zł miesięcznie, wynajmuje lokal w Lublinie od lubelskiej spółki Corner House.

Ponadto PO zawarła 10 lutego 2023 roku umowę o wartości 23 370 zł na "realizację filmu" (tylko taka informacja widnieje przy tej umowie) przez firmę Yes We Can Rafała Bojanowskiego. Z tą firmą ma jeszcze dwie inne umowy: na monitoring internetu za 8600 zł miesięcznie i na realizację grafiki za 2460 zł.   

 Usługi informatyczne dla PO prowadzi firma Softar – za 5000 zł miesięcznie.

Ile subwencji dostają rocznie PiS i PO? Ile i na co wydają?

PiS i PO to partie dysponujące największymi środkami z budżetu państwa na działalność. Tak bowiem stanowi art. 28 ust. 1 ustawy o partiach politycznych:

Partia polityczna, która: 1) w wyborach do Sejmu samodzielnie tworząc komitet wyborczy otrzymała w skali kraju co najmniej 3 proc. ważnie oddanych głosów na jej okręgowe listy kandydatów na posłów albo 2) w wyborach do Sejmu weszła w skład koalicji wyborczej, której okręgowe listy kandydatów na posłów otrzymały w skali kraju co najmniej 6 proc. ważnie oddanych głosów, ma prawo do otrzymywania przez okres kadencji Sejmu, w trybie i na zasadach określonych w niniejszej ustawie, subwencji z budżetu państwa na działalność statutową, zwanej dalej "subwencją". 

Natomiast sposób wyliczania subwencji partyjnej opisano w art. 29 ustawy o partiach politycznych. 

Zasady wyliczania subwencji dla partii politycznych art. 29 ustawy o partiach politycznych

I tak: PiS otrzymuje co roku 23 499 528,06 zł, a PO - 19 800 329,59 zł

Z ostatnich dostępnych informacji o otrzymanej subwencji oraz o wydatkach poniesionych z subwencji - które to informacje partie zobowiązane są złożyć do Państwowej Komisji Wyborczej - wynika, że w 2021 roku PiS na działalność statutową (nie związaną z wyborami) wydał 16 921 633,83 zł, w tym: - na wynagrodzenia oraz ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia: 4 245 193,83 zł - na zużycie materiałów i energii: 1 740 588,47 zł - na usługi obce, w tym korzystanie ze środków masowego przekazu: 5 117 174,00 zł.

Z kolei PO na cele statutowe wydała 14 078 294,48 zł, w tym: - na wynagrodzenia oraz ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia: 6 549 941,36 zł - na zużycie materiałów i energii: 413 267,00 zł - na usługi obce, w tym korzystanie ze środków masowego przekazu: 6 734 241,32 zł - na pozostałe cele statutowe: 359 989,49 zł - na spłatę kredytów bankowych wraz z odsetkami: 4 663 602,87 zł.

Danych za 2022 rok jeszcze nie ma, bo na złożenie do PKW sprawozdania z wykorzystania środków z subwencji partie polityczne mają czas do 31 marca.

Autorka/Autor:Piotr Jaźwiński, współpraca Bartosz Chyż

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Europoseł z Solidarnej Polski Patryk Jaki od jakiegoś czasu powtarza w wywiadach, że został już wystawiony akt oskarżenia dla Krzysztofa Brejzy w sprawie afery fakturowej i że postawiono mu zarzuty. Natomiast poseł Brejza twierdzi, że Jaki rozpowszechnia kłamstwa. Sprawdziliśmy, kto ma rację.

Patryk Jaki: Krzysztof Brejza "ma zarzuty, ma akt oskarżenia". Brejza: "Łgarstwo". Sprawdziliśmy

Patryk Jaki: Krzysztof Brejza "ma zarzuty, ma akt oskarżenia". Brejza: "Łgarstwo". Sprawdziliśmy

Źródło:
Konkret24

Już nie obywatele Ukrainy dominują wśród cudzoziemców, którzy dostają zezwolenia na pracę w Polsce. W czołówce są teraz mieszkańcy krajów Azji. Jednak w 2023 roku wydano w sumie cudzoziemcom spoza UE mniej pozwoleń na pracę niż w 2022 roku. Spośród tych, którzy u nas już pracują, coraz więcej płaci składki do ZUS.

Mniej pozwoleń na pracę dla cudzoziemców. Zmiana w czołówce krajów

Mniej pozwoleń na pracę dla cudzoziemców. Zmiana w czołówce krajów

Źródło:
Konkret24

Ponad 130 milionów złotych wydało w sumie na kampanię pięć komitetów wyborczych, które w wyborach parlamentarnych w 2023 roku wprowadziły posłów do Sejmu. Blisko jedną trzecią tej sumy stanowią wydatki Prawa i Sprawiedliwości. Z analizy kosztów promocyjnych wynika, że spośród mediów najważniejszym kanałem komunikacji dla wszystkich głównych partii był internet.

Miliony złotych na kampanię wyborczą 2023. Kto ile wydał?

Miliony złotych na kampanię wyborczą 2023. Kto ile wydał?

Źródło:
Konkret24

Karolina Pikuła, kandydatka Konfederacji Korony Polskiej na prezydenta Rzeszowa, opublikowała w serwisie X tekst uderzający w Ukrainę, ilustrując go zdjęciem powieszonych na drzewie dzieci. Według niej fotografia ta dokumentuje zbrodnie na Wołyniu - a to nieprawda. Nie ma nic wspólnego ani z Ukrainą, ani tym bardziej z wydarzeniami z 1943 roku.

Kandydatka na prezydenta Rzeszowa i jej antyukraiński fejk

Kandydatka na prezydenta Rzeszowa i jej antyukraiński fejk

Źródło:
Konkret24

"To przedział 400 czy 350 tysięcy...", "jedna osoba to 22 tysiące euro..." - politycy opozycji przekonują, że zgoda na unijny pakt migracyjny będzie kosztowała Polskę nawet 40 miliardów złotych rocznie. Jednak ani podawane przez nich liczby, ani kwoty nie są prawdziwe. To manipulacja mająca wzmacniać w społeczeństwie niechęć do Unii Europejskiej i migrantów.

"33 miliardy, 40 miliardów złotych". PiS przelicza migrantów na złotówki. Wprowadza w błąd

"33 miliardy, 40 miliardów złotych". PiS przelicza migrantów na złotówki. Wprowadza w błąd

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Stanisław Tyszka dyskutował w radiu z posłanką Lewicy Dorotą Olko na temat Krajowego Planu Odbudowy. Według posła w KPO nie przewidziano pieniędzy na budowę mieszkań, jednak posłanka Lewicy nie zgadzała się z tą tezą. Sprawdziliśmy, kto ma rację. Odpowiedź jest zawarta między innymi w nowym programie Ministerstwa Rozwoju i Technologii.

Tyszka czy Olko? Kto ma rację w sprawie pieniędzy na mieszkania w KPO

Tyszka czy Olko? Kto ma rację w sprawie pieniędzy na mieszkania w KPO

Źródło:
Konkret24

Uwaga na fałszywe informacje i manipulacje nawiązujące do trwających m.in. w Polsce ćwiczeń NATO. Użytkownicy serwisu X rozsyłają wpis z wprowadzającym w błąd przekazem o uczestniczących w manewrach brytyjskich żołnierzach.

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

Źródło:
Konkret24, PAP

Na komisji sejmowej ekspertka resortu klimatu i środowiska stwierdziła, że "polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla, czyli nie pełnią już swojej roli". Reakcją był śmiech części obecnych na obradach. Nagranie tej sytuacji wywołuje wiele emocji również wśród internautów. Tyle że zostało zmanipulowane, a słowa ekspertki mają szerszy kontekst, który wyjaśnia w dalszej części wypowiedzi jak i w sieci.

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Źródło:
Konkret24

Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd wprowadzi na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wybrane odcinki dróg i torów kolejowych. Z pomocą ekspertów tłumaczymy, co ta decyzja może oznaczać w praktyce.

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek napisał, że resort edukacji planuje wprowadzić "nowy przedmiot omawiający skuteczność szczepień i świat osób LGBT". Ale to inny urząd zaproponował nauczanie przedmiotu pokrywającego się z tymi zagadnieniami, a MEN nie ma takich planów.

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Źródło:
Konkret24

Według posła Przemysława Wiplera ani w Polsce, ani w Europie nie produkuje się amunicji, w tym artyleryjskiej. Wipler upierał się, że w tej materii w ciągu ostatnich dwóch lat "nie było żadnych istotnych inwestycji". Wedle zapewnień jednego z najwyższych unijnych urzędników produkcję pocisków artyleryjskich zwiększono o 40 proc.

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS lansują obecnie przekaz, że nowy rząd "zwija Polskę" i jakoby rezygnuje z kluczowych, rozpoczętych przez poprzedni rząd inwestycji - CPK, portu kontenerowego czy fabryki półprzewodników. Sprawdziliśmy więc, co o tych projektach mówią przedstawiciele nowej władzy i które z nich na pewno będą kontynuowane.

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska ma nowy pomysł: każdy właściciel krowy, świni, konia lub kury będzie musiał płacić za emisję gazów cieplarnianych przez te zwierzęta - tak przynajmniej twierdzą autorzy wpisów w mediach społecznościowych. Komisja Europejska zaprzecza, a my wyjaśniamy, na jakim etapie jest wdrażanie koncepcji "kto emituje, ten płaci" w rolnictwie.

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Źródło:
Konkret24

Wbrew informacjom rozsyłanym przez internautów, w latach 2022-2023 do Polski wcale nie przywieziono 12 milionów ton zboża z Rosji. Sprowadzono wielokrotnie mniej.

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński w swoich rozważaniach na temat ochrony środowiska podważył wpływ człowieka na zmiany klimatyczne. Przywołał opinię, że to, "co ludzie robią dla zanieczyszczenia atmosfery, to (...) jakby w wielkiej hali sportowej zapalić zapałkę". Stwierdził też, że naturalna emisja dwutlenku węgla, w tym z erupcji wulkanów, jest większa, niż pochodząca z działalności człowieka. Prezes Prawa i Sprawiedliwości się myli.

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Źródło:
Konkret24

Zapowiedź wspólnej wizyty polskiego prezydenta i premiera w Białym Domu wzbudziła emocje po obu stronach sceny politycznej. Ze strony polityków PiS pojawiły się sugestie, że takie zaproszenie to bardziej gest Joe Bidena w stronę Donalda Tuska, bo "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Polscy premierzy gościli jednak u amerykańskich prezydentów, choć rzadziej niż prezydenci.

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Źródło:
Konkret24

"Ludobójstwo na Wołyniu ma zostać skreślone", "Dzieci mają się nie uczyć o tym, w jaki sposób bohatersko Polacy pomagali Żydom" - politycy komentują propozycje zmian szkolnych podstaw programowych z historii. Czy uczniowie rzeczywiście nie dowiedzą się o kluczowych postaciach i wydarzeniach z historii Polski? Tłumaczymy, na czym polegały prekonsultacje w sprawie zmian programowych.

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Te witryny wyglądają jak lokalne portale, a tak naprawdę są częścią chińskiej siatki dezinformacyjnej działającej w 30 państwach Europy, Azji i Ameryki Łacińskiej. Dwie z nich działają w Polsce - wynika z raportu Citizen Lab. Przeanalizowaliśmy ich treści i powiązania.

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Źródło:
Citizen Lab, Konkret24

"Zamiast CPK - mokradła, zamiast elektrowni jądrowej - mokradła, zamiast Odry - mokradła" - tak ironicznie europoseł PiS Dominik Tarczyński podsumował plany resortu klimatu dotyczące ochrony mokradeł w Polsce. Sugerował, że zamiast stawiać na rozwój i dobrobyt, obecna władza planuje jedynie "powrót do mokradeł". Eksperci tłumaczą, dlaczego nie ma racji.

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 tys. wyświetleń ma wpis znanego muzyka Zbigniewa Hołdysa ze zdjęciem piosenkarki Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To przerobiona fotografia, która krąży w sieci od kilku tygodni.

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Źródło:
Konkret24

Film robi wrażenie: stacja Euronews miała pokazać, jak francuscy rolnicy, oburzeni listem ukraińskiego ambasadora, obrzucili budynek ambasady Ukrainy obornikiem. Lecz ani nie jest to materiał Euronews, ani ukraińska ambasada, a list został spreparowany. Choć prawdą jest, że zrzucono obornik pod pewnym budynkiem we Francji.

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Donald Trump podtrzymuje stanowisko, że Ameryka nie powinna chronić państw, które "nie płacą zobowiązań" w NATO - i powtórzył to na kolejnym wiecu. "Stany Zjednoczone płaciły niemal za wszystko" - oświadczył. Wypowiedzi byłego prezydenta USA mogą wprowadzać w błąd: czym innym są wydatki obronne państw członkowskich, czym innym budżet NATO - na ten składają się wszystkie kraje sojuszu.

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić.  Skąd jest budżet NATO? 

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić. Skąd jest budżet NATO? 

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość w swoim najnowszym spocie o bezpieczeństwie Polski chwali się, że za czasów rządów tej partii podwoiła się liczba żołnierzy. To wprowadzające w błąd porównanie. Wyjaśniamy.

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Warszawy Tobiasz Bocheński zarzuca obecnym władzom miasta, że praktycznie nie konsultowały się z mieszkańcami w sprawie wprowadzenia Strefy Czystego Transportu - która, jak wiadomo, budzi duże emocje. Przeanalizowaliśmy działania ratusza w tej sprawie. Bocheński się myli.

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość mówi o "lewackim Zielonym Ładzie", a rządzący przypominają, że to przecież realizacja "polityki Janusza Wojciechowskiego". Wyjaśniamy, czym jest Europejski Zielony Ład, jak jest powiązany z polityką rolną UE oraz na co zgadzali się w Brukseli polski komisarz i rząd Mateusza Morawieckiego.

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Źródło:
Konkret24