Komu, ile i za co płacą PiS i PO? Analizujemy rejestr umów

Źródło:
Konkret24
Wpłaty na konto PiS od menedżerów państwowych spółek
Wpłaty na konto PiS od menedżerów państwowych spółek TVN24
wideo 2/5
Wpłaty na konto PiS od menedżerów państwowych spółek TVN24

Ponad 600 tysięcy złotych na ekspertyzy i badania opinii publicznej przeznaczył PiS w ostatnich miesiącach, podczas gdy PO jedynie połowę tej sumy - wynika z rejestru umów zawieranych przez partie. PiS płaci prawie 40 tysięcy złotych miesięcznie za transmisje mszy świętej, z kolei PO przeznaczyła ponad 30 tysięcy za doszkalanie się. Partia Jarosława Kaczyńskiego coraz więcej inwestuje w wynajem lokali w kraju.

Zmiana w ustawie o partiach politycznych obowiązująca od 1 lipca 2022 roku - wprowadzona ustawą z 14 października 2021 roku o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw - spowodowała, że od kilku miesięcy media publikują informacje o kontrowersyjnych wpłatach na konto Prawa i Sprawiedliwości. W listopadzie 2022 roku dziennikarze Grzegorz Łakomski z tvn24.pl i Dariusz Kubik z "Czarno na białym" z TVN24 ujawnili, że znaczną część wpłat na kampanię europosłów PiS sfinansowały osoby sprawujące kierownicze stanowiska w zależnych od rządu spółkach i zależnych od PiS instytucjach państwowych. W styczniu tego roku Wirtualna Polska napisała, że w ciągu dwóch pierwszych tygodni roku menedżerowie związani z państwowymi spółkami przelali na partyjne konto PiS już ponad 300 tys. zł. Darczyńcami są osoby związane m.in. z PKN Orlen, Tauronem czy z Bankiem Pekao. O 11 menedżerach z państwowych firm, którzy zasilili konto PiS, napisał w lutym portal tvn24.pl.

Nowelizacja ustawy o partiach politycznych zobowiązała je bowiem do publikowania od 1 lipca 2022 roku na własnych stronach internetowych w Biuletynie Informacji Publicznej rejestrów wpłat na rzecz partii. Łączna suma wpłat od jednej osoby fizycznej nie może przekraczać 52 350 zł. Jak obliczyliśmy na podstawie opublikowanego przez PiS rejestru, w od 1 lipca 2022 roku na konto tej partii trafiło 1 310 193 zł, natomiast od początku tego roku już 370 000 zł. W rejestrze Platformy Obywatelskiej nie ma informacji o wpłatach na jej konto.

Jednocześnie ustawa wprowadziła inny obowiązek: od 1 lipca 2022 roku partie muszą informować o zawieranych umowach. Rejestr ma zawierać informacje o dacie zawarcia umowy, okresie jej obowiązywania, stronach umowy, jej przedmiocie, wartości i trybie zawarcia.  Ale w partyjnych rejestrach są tylko informacje o umowach zawartych po zmianie przepisów, w dodatku nie ma obowiązku informowania o ich treści.

I tak np. 25 lutego ekonomista Rafał Mundry napisał na Twitterze: "Partia PiS: Fundacji o. Rydzyka płaci 37 tys. zł za transmisję mszy św. Miesięcznie. Czyli ok pół miliona zł rocznie. Łącznie ok 3,5 mln zł wg umowy w latach 2015-2023" (pisownia oryginalna). I na potwierdzenie dołączył skan z rejestru umów.

Na skanie widać, że 4 stycznia 2023 roku skarbnik PiS Teresa Schubert i wiceprzewodniczący PiS Henryk Kowalczyk (wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi) podpisali z Fundacją Lux Veritatis (założona przez ojca Tadeusza Rydzyka, jest nadawcą Telewizji Trwam) aneks do umowy z 4 marca 2015 roku - według niego fundacja PiS ma płacić fundacji ojca Rydzyka 36 900 zł miesięcznie do końca tego roku za transmisję mszy świętej. Mundry napisał, że oznacza to "łącznie ok 3,5 mln zł wg umowy w latach 2015-2023. Ze składek, dotacji z budżetu państwa, czy wpłat prezesów spółek skarbu państwa...". Jednak nie znamy ani treści umowy między PiS a fundacją ojca Rydzyka, ani treści aneksu, trudno więc nam potwierdzić, czy 36 900 zł za transmisję mszy świętej PiS płacił już od 2015 roku, czy też dopiero od stycznia tego roku.

PiS: umowy na 888 tysięcy złotych. Ponad 600 tysięcy na badania opinii

Sprawdziliśmy, że w rejestrze umów PiS rzeczywiście jest pozycja pokazana przez Rafała Mundrego. Przeanalizowaliśmy wszystkie umowy w nim wykazane. Do 2 marca było ich tam 82. Łączna kwota umów, które PiS zawarł od 1 lipca 2022 roku do 2 marca tego roku wynosi 888 437 zł. To kwota szacunkowa po zsumowaniu liczb podanych w rejestrze jako "wartości przedmiotu umowy". Obejmuje miesięcznie wypłacane kwoty za rozmaite usługi, np. za wynajem lokalu czy właśnie transmisje mszy, oraz kwoty usług jednostkowych, np. ubezpieczenia samochodów, wynajem sal na partyjne imprezy. Wartość tych umów to 749 316 zł.

Najwięcej w analizowanym okresie kosztowały PiS umowy na wykonanie badań opinii: 635 002 zł. W tym na: - 220 000 zł - zawarta w 12 października 2022 roku, z niewymienioną z nazwy firmą badania opinii publicznej (w rubryce "Oznaczenie stron umowy" napisano: "dane objęte tajemnicą przedsiębiorstwa"); - 415 002 zł - trzy umowy zawarte 16 listopada 2022 roku oraz 20 lutego 2023 roku (dwie umowy) na badania opinii z firmą PA Marketing Group; prowadzi ją Piotr Agatowski, który jak podał portal OKO.press, doradzał PiS w 2014 w kampanii do europarlamentu, rok później Andrzejowi Dudzie w jego kampanii prezydenckiej, jego firma miała w 2016 roku podpisaną umowę z Kancelarią Prezydenta.

Kolejne duże wydatki to umowy na: - 59 416 zł - to łączna kwota umów dotyczących wynajęcia sal na rozmaite spotkania czy wydarzenia. I tak np. PiS wynajął za 8364 zł salę w Teatrze Dramatycznym w Płocku, w której 15 lipca 2022 roku odbyło się spotkanie z prezesem Jarosławem Kaczyńskim; na spotkanie w Siedlcach 21 września 2022 roku z prezesem Kaczyńskim PiS wynajął salę w Centrum Kultury i Sztuki za 7955 zł. - 54 550 zł - to kwota umowy, jaką PiS zawarł 8 grudnia 2022 roku z firmą Alex Stern - prowadzi ją producent filmowy Robert Golba (ten sam, który kilka lat temu oferował amerykańskim filmowcom wysadzenie zabytkowego mostu na Dolnym Śląsku); przedmiotem umowy było wykonanie spotu i "ujęcia portretowego" (prawdopodobniej chodzi o świąteczne życzenia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, umowy na telewizyjną emisję tego spotu w rejestrze nie ma); - 36 900 zł - wspomniana już wyżej umowa z Fundacją Lux Veritatis ze stycznia tego roku na transmisję mszy świętej; - 39 360 zł – widnieje na umowie, jaką PiS zawarł 20 grudnia 2022 roku z firmą prawniczą Gotkowicz, Kosmus, Kuczyński i Partnerzy Adwokaci na "świadczenie usług w zakresie pomocy prawnej"; w opisie zakresu działalności partnerów kancelarii jest informacja, że dwóch jest autorami komentarzy do prawa prasowego.

Natomiast najwięcej liczbowo umów w rejestrze PiS dotyczy najmu lokali w całym kraju - od lipca ubiegłego roku partia zawarła ich 42. To mogłoby oznaczać, że PiS rozbudowuje lokalne struktury. Pojedyncze kwoty wahają się od 101,38 zł (najem lokalu od miasta Kutno) do 3 976 zł miesięcznie (za wynajęcie lokalu od Miejskiego Zakładu Komunalnego w Stalowej Woli). Miesięczny koszt najmu wszystkich tych nowo wynajętych lokali, obliczony na podstawie kwot w poszczególnych umowach, wynosi 45 890 zł.

W rejestrze jest też m.in. umowa PiS z krakowską firmą Highline - za 6396 zł miesięcznie świadczy ona dla PiS usługi graficzne i informatyczne.

PO: umowy na 713 tysięcy złotych. Ponad 300 tysięcy na badania opinii

Natomiast w rejestrze PO jest 67 umów zawartych od 1 lipca 2022 roku do 2 marca tego roku. Opiewają na łączną kwotę 713 603 zł - obejmuje ona miesięcznie wypłacane kwoty za rozmaite usługi oraz kwoty usług jednostkowych.

Również w przypadku PO najwięcej kosztowały umowy na ekspertyzy i badania opinii publicznej - w sumie 303 564 zł. Partia zawarła dotychczas sześć umów na wykonanie "ekspertyz społeczno-politycznych" z trzema firmami: - na 229 764 zł - z międzynarodową firmą badawczą Mantle mającą oddział w Polsce (trzy umowy); - na 63 960 zł - z firmą Ipsos (dwie umowy); to firma znana z przeprowadzania w Polsce tzw. exit poll – czyli wstępnych, sondażowych wyników wyborów parlamentarnych czy prezydenckich; - na 9840 zł z polską sondażownią Opinia 24.

Dużym wydatkiem PO, jak wynika z rejestru, była też realizacja spotu lidera. Emisja filmu z Donaldem Tuskiem 11 listopada 2022 roku "Święto zakochanych w Polsce" w dwóch prywatnych stacjach telewizyjnych według zawartych umów kosztowała 145 914,75 zł.

Kolejne spore wydatki (według kwot z zawartych umów) PO to: - 55 764 zł - łączna kwota umów na wynajmem sal na wydarzenia i spotkania; np. za wynajęcie sali od gminy Sandomierz na spotkanie z Donaldem Tuskiem 5 listopada 2022 roku zapłacono 1500 zł, za takie samo spotkanie 8 listopada w Piasecznie zapłacono 885 zł, a za wynajęcie sali od Nadbałtyckiego Centrum Kultury w Gdańsku na spotkanie 13 stycznia 2023 roku - 2496 zł; - 61 000 zł - umowy na usługi hotelarskie z firmą Satoria; - 33 696 zł - umowa na wynajem miejsc noclegowych z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu.

PO ponadto się szkoli, bo cztery umowy na łączną kwotę 31 589 zł zostały opisane jako organizacja szkoleń i usługa szkoleniowa; dwie z nich zawarto z Fundacją Szkoła Liderów na łączną kwotę 12 177 zł.  

Jeśli chodzi o wynajem lokali, PO od lipca 2022 roku zawarła osiem takich umów – ich miesięczna łączna wartość to 11 288 zł. Najtaniej, bo za 38,90 zł miesięcznie, PO wynajmuje pomieszczenie od Zarządu Budynków Komunalnych Elbląga; najdrożej, bo za 7760 zł miesięcznie, wynajmuje lokal w Lublinie od lubelskiej spółki Corner House.

Ponadto PO zawarła 10 lutego 2023 roku umowę o wartości 23 370 zł na "realizację filmu" (tylko taka informacja widnieje przy tej umowie) przez firmę Yes We Can Rafała Bojanowskiego. Z tą firmą ma jeszcze dwie inne umowy: na monitoring internetu za 8600 zł miesięcznie i na realizację grafiki za 2460 zł.   

 Usługi informatyczne dla PO prowadzi firma Softar – za 5000 zł miesięcznie.

Ile subwencji dostają rocznie PiS i PO? Ile i na co wydają?

PiS i PO to partie dysponujące największymi środkami z budżetu państwa na działalność. Tak bowiem stanowi art. 28 ust. 1 ustawy o partiach politycznych:

Partia polityczna, która: 1) w wyborach do Sejmu samodzielnie tworząc komitet wyborczy otrzymała w skali kraju co najmniej 3 proc. ważnie oddanych głosów na jej okręgowe listy kandydatów na posłów albo 2) w wyborach do Sejmu weszła w skład koalicji wyborczej, której okręgowe listy kandydatów na posłów otrzymały w skali kraju co najmniej 6 proc. ważnie oddanych głosów, ma prawo do otrzymywania przez okres kadencji Sejmu, w trybie i na zasadach określonych w niniejszej ustawie, subwencji z budżetu państwa na działalność statutową, zwanej dalej "subwencją". 

Natomiast sposób wyliczania subwencji partyjnej opisano w art. 29 ustawy o partiach politycznych. 

Zasady wyliczania subwencji dla partii politycznych art. 29 ustawy o partiach politycznych

I tak: PiS otrzymuje co roku 23 499 528,06 zł, a PO - 19 800 329,59 zł

Z ostatnich dostępnych informacji o otrzymanej subwencji oraz o wydatkach poniesionych z subwencji - które to informacje partie zobowiązane są złożyć do Państwowej Komisji Wyborczej - wynika, że w 2021 roku PiS na działalność statutową (nie związaną z wyborami) wydał 16 921 633,83 zł, w tym: - na wynagrodzenia oraz ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia: 4 245 193,83 zł - na zużycie materiałów i energii: 1 740 588,47 zł - na usługi obce, w tym korzystanie ze środków masowego przekazu: 5 117 174,00 zł.

Z kolei PO na cele statutowe wydała 14 078 294,48 zł, w tym: - na wynagrodzenia oraz ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia: 6 549 941,36 zł - na zużycie materiałów i energii: 413 267,00 zł - na usługi obce, w tym korzystanie ze środków masowego przekazu: 6 734 241,32 zł - na pozostałe cele statutowe: 359 989,49 zł - na spłatę kredytów bankowych wraz z odsetkami: 4 663 602,87 zł.

Danych za 2022 rok jeszcze nie ma, bo na złożenie do PKW sprawozdania z wykorzystania środków z subwencji partie polityczne mają czas do 31 marca.

Autorka/Autor:Piotr Jaźwiński, współpraca Bartosz Chyż

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Osoby wypłacające pieniądze na poczcie, nawet stosunkowo niewielkie sumy, rzekomo muszą wypełniać deklaracje do urzędu skarbowego i określić przeznaczenie pieniędzy - piszą internauci w mediach społecznościowych. To nieprawda, nie ma takiego obowiązku.

Deklaracja do skarbówki przy wypłacie na poczcie? "Muszę kategorycznie zaprzeczyć"

Deklaracja do skarbówki przy wypłacie na poczcie? "Muszę kategorycznie zaprzeczyć"

Źródło:
Konkret24

"To takie ohydne", "to absolutnie nie pomaga zdławić tej historii" - to reakcje internautów na informację, że amerykańska agencja Associated Press usunęła ze swojej strony tekst na temat J.D. Vance'a. Był to fact-check dementujący pewną plotkę o kandydacie na republikańskiego wiceprezydenta. Skąd się wzięła? Wyjaśniamy.

Agencja AP usunęła tekst na temat J.D. Vance'a. O co chodzi

Agencja AP usunęła tekst na temat J.D. Vance'a. O co chodzi

Źródło:
Konkret24

"W tym tygodniu w Niemczech zakazana została litera C" - wpis z takim komunikatem niesie się w polskiej sieci. I wprowadza w błąd. Bo wcale nie chodzi o literę. Wyjaśniamy.

W Niemczech "zakazano litery C"? O jaki symbol chodzi

W Niemczech "zakazano litery C"? O jaki symbol chodzi

Źródło:
Konkret24

Aktorzy Mel Gibson i Mark Wahlberg oraz przedsiębiorca Elon Musk razem rzekomo mają stworzyć filmową inicjatywę antylewicową w ramach walki ze zjawiskiem woke - twierdzą użytkownicy mediów społecznościowych. Musk ma w to zainwestować miliard dolarów. Nie jest to jednak prawda. 

Musk, Gibson i Wahlberg zakładają studio filmowe antywoke? Aktorzy tłumaczą

Musk, Gibson i Wahlberg zakładają studio filmowe antywoke? Aktorzy tłumaczą

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził, że Polska przekaże Ukrainie swoje myśliwce F-16. To jednak przekłamanie wynikające z błędnej interpretacji posta prezydenta Ukrainy. Tłumaczymy, jak powstało.

Chcą "oddać Ukrainie nasze F-16"? Wyjaśniamy, skąd ten przekaz

Chcą "oddać Ukrainie nasze F-16"? Wyjaśniamy, skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Kilka dni po zamachu na Donalda Trumpa w sieci - także polskiej - zaczął krążyć przekaz, że w Stanach Zjednoczonych powstaje "armia weteranów". Mają oni "tłumić ewentualne niepokoje społeczne i zamieszki". Jako dowód rozpowszechniane jest wideo pokazujące rzekomą "armię". Tylko że przekaz jest fake newsem.

Po zamachu na Trumpa "formują armię weteranów"? Kogo widać na tym filmie

Po zamachu na Trumpa "formują armię weteranów"? Kogo widać na tym filmie

Źródło:
Konkret24

"Religia", "kolejna ideologia" - tak poseł PiS Piotr Kaleta przedstawiał problem dziury ozonowej. Sugerował, że został on wymyślony, a na dowód pytał ironicznie: "co się z nią stało?". Otóż dziura wciąż jest.

Poseł Kaleta: "co się stało z dziurą ozonową"? Odpowiadamy

Poseł Kaleta: "co się stało z dziurą ozonową"? Odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

"Ale dać Polakowi to rozdawnictwo", "złodziejstwo" - to reakcje internautów na przekaz w sieci, jakoby "przeciętna ukraińska rodzina" miała dostawać 10 tysięcy złotych miesięcznie w ramach różnego rodzaju świadczeń. To fake news stworzony poprzez manipulację danymi.

10 tysięcy złotych miesięcznie dostaje "przeciętna ukraińska rodzina"? To manipulacja

10 tysięcy złotych miesięcznie dostaje "przeciętna ukraińska rodzina"? To manipulacja

Źródło:
Konkret24

"Brawo uśmiechnięta Polska", "Tusk przysłany przez Niemców wykończy Polskę" - piszą internauci, komentując upadłość Browaru Kościerzyna. Tylko że historia ta działa się za poprzedniego rządu. Wyjaśniamy.

Browar Kościerzyna upadł "po pół roku rządów Tuska"? Co to za historia

Browar Kościerzyna upadł "po pół roku rządów Tuska"? Co to za historia

Źródło:
Konkret24

Prokremlowska dezinformacja nie ustaje w podważaniu faktu, że Rosja stoi za zbombardowaniem szpitala dziecięcego w Kijowie. Wykorzystuje do tego stosowaną od początku wojny metodę: fałszywy fact-checking. Kolejną jego odsłoną jest nagranie, które ma być dowodem, że to Ukraińcy zainscenizowali sceny z lekarzem na gruzach szpitala.

"Koszmarny show" i sztuczna krew. Znowu fałszywy fact-checking

"Koszmarny show" i sztuczna krew. Znowu fałszywy fact-checking

Źródło:
Konkret24

Zdaniem Prawa i Sprawiedliwości po zmianie rządu nowe kierownictwo resortu obrony "zmarnowało szanse", które stworzyły podpisane przez ministra Mariusza Błaszczaka umowy na dostawy uzbrojenia. Z odpowiedzi MON dla Konkret24 wynika jednak, że tak nie jest. Każda z tych umów jest kontynuowana.

PiS pyta MON: "co z pięcioma umowami zbrojeniowymi"? Mamy odpowiedź

PiS pyta MON: "co z pięcioma umowami zbrojeniowymi"? Mamy odpowiedź

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w mediach społecznościowych przekazu w dwóch amerykańskich stanach Joe Biden otrzymał nominację i nie można już go skreślić z listy kandydatów na prezydenta. Tłumaczymy, że tak nie jest i dlaczego.

Nevada i Wisconsin: tam Bidena nie można już zmienić? Wyjaśniamy

Nevada i Wisconsin: tam Bidena nie można już zmienić? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Według polityków Konfederacji przyjęta przez Parlament Europejski rezolucja zmusza Polskę i pozostałe państwa unijne do wspierania Ukrainy w wysokości co najmniej 0,25 proc. PKB rocznie. Ale rezolucja nie ma mocy prawnej i jest jedynie "formą pewnej woli politycznej". Wyjaśniamy.

Konfederacja: europarlament zmusza Polskę "do stałego finansowania Ukrainy". Nie zmusza

Konfederacja: europarlament zmusza Polskę "do stałego finansowania Ukrainy". Nie zmusza

Źródło:
Konkret24

"Za pieniądze podatników Mastalerek zakleił sobie ucho?" - ironizują internauci, komentując fotografię, na której widać szefa gabinetu prezydenta z opatrunkiem na uchu. W domyśle jest przekaz, że Marcin Mastalerek, goszcząc na konwencji republikanów w USA, w ten sposób pokazał solidarność z Donaldem Trumpem.

Mastalerek na konwencji w USA "zakleił sobie ucho"? Skąd to zdjęcie

Mastalerek na konwencji w USA "zakleił sobie ucho"? Skąd to zdjęcie

Źródło:
Konkret24

Na krążącym w mediach społecznościowych zdjęciu grupa kilkuletnich dzieci oraz ich nauczycielki stoją roześmiani na tle napisu "Kochamy Tuska". Internauci się oburzają, piszą o indoktrynacji dzieci w szkołach, porównują Polskę do Korei Północnej. Ale zdjęcie nie jest prawdziwe.

"Przedszkole na Jagodnie"? Te osoby nie istnieją, napis też

"Przedszkole na Jagodnie"? Te osoby nie istnieją, napis też

Źródło:
Konkret24

Niedługo po pożarze jednej z najpiękniejszych katedr na świecie w mediach społecznościowych zaczęła krążyć mapa Francji mająca przedstawiać, ile jest tam rzekomo "podpalonych, sprofanowanych, zdemolowanych" kościołów. Tylko że opis tej mapy wprowadza w błąd, a ona sama nie jest aktualna.

"Podpalone, sprofanowane, zdemolowane" kościoły? Ta mapa pokazuje co innego

"Podpalone, sprofanowane, zdemolowane" kościoły? Ta mapa pokazuje co innego

Źródło:
Konkret24

13 milionów, 20 milionów, a nawet 22 miliony złotych mieli rzekomo już otrzymać w ramach premii ministrowie i wiceministrowie obecnego rządu - taki przekaz rozsyłany jest w mediach społecznościowych. Powstał po artykule jednego z dzienników, którego informacje zostały jednak przeinaczone.

22 miliony złotych nagród dla ministrów i wiceministrów? Nie, "nie otrzymywali"

22 miliony złotych nagród dla ministrów i wiceministrów? Nie, "nie otrzymywali"

Źródło:
Konkret24

Według rozsyłanego w sieci przekazu dzięki liberalnemu prawo aborcyjnemu w Czechach przyrost naturalny jest dużo wyższy niż w Polsce. Jednak pomieszano różne dane i wskaźniki. A wiązanie prawa aborcyjnego z przyrostem naturalnym lub współczynnikiem dzietności jest błędem. Wyjaśniamy.

Prawo do aborcji a przyrost naturalny w Polsce i Czechach. Co się tu nie zgadza

Prawo do aborcji a przyrost naturalny w Polsce i Czechach. Co się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Politycy Konfederacji zarzucają premierowi złamanie konstytucji i domagają się postawienia Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu. Chodzi o podpisanie porozumienia między Polską a Ukrainą. Konstytucjonaliści, z którymi konsultował się Konkret24, w większości nie dostrzegają w tym przypadku złamania prawa - choć mają uwagi.

Umowa rządowa czy międzynarodowa? Eksperci oceniają, co podpisał Tusk z Zełenskim

Umowa rządowa czy międzynarodowa? Eksperci oceniają, co podpisał Tusk z Zełenskim

Źródło:
Konkret24

"Muzeum Narodowe rozprawiło się również z Maryją", "zamiarem tej władzy jest usunięcie nie tylko krzyży" - piszą oburzeni internauci, komentując informację, jakoby z obrazu Jana Matejki wymazano postać Matki Boskiej. W tym rozpowszechnianym między innymi przez Roberta Bąkiewicza fake newsie nie zgadza się nic - z wyjątkiem nazwy muzeum.

Bąkiewicz: z obrazu Matejki usunięto Matkę Boską. To nieprawda

Bąkiewicz: z obrazu Matejki usunięto Matkę Boską. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Po wizycie niemieckiego kanclerza Olafa Scholza w Warszawie wrócił temat reparacji wojennych. Jednak w trwającej debacie publicznej politycy raz mówią o "reparacjach", innym razem o "odszkodowaniach". Oba terminy oznaczają jednak inne pieniądze i dla kogo innego. Wyjaśniamy.

Polska i Niemcy: reparacje vs odszkodowania. Co mylą politycy

Polska i Niemcy: reparacje vs odszkodowania. Co mylą politycy

Źródło:
Konkret24