Projektu aktu prawnego powołującego Fundusz Patriotyczny nie ma. Fundusz Inwestycji Samorządowych nie powstał. Fundusze zapowiedziane przez Mateusza Morawieckiego podczas poprzedniej kampanii wyborczej nie doczekały się realizacji. Prezydencki projekt Funduszu Medycznego wciąż tkwi w sejmowej komisji zdrowia. Według ekonomistów FOR zapowiadanie nowych funduszy podczas kampanii wyborczej może służyć kupowaniu głosów wyborców.

Zaplanowane na wtorek 14 lipca posiedzenie sejmowej komisji zdrowia, na której posłowie mieli dyskutować projekt ustawy o Funduszu Medycznym złożony przez prezydenta Andrzej Dudę, zostało przesunięte na 20 lipca. Chodzi o fundusz, który prezydent zapowiedział dwa dni po podpisaniu ustawy o przekazaniu na media narodowe 2 mld zł.

To nie jedyny fundusz, którego powstanie - szumnie zapowiadane - się odwleka. Konkret24 przyjrzał się podobnym inicjatywom zapowiadanym w kampanii wyborczej.

Fundusze są tworzone na podstawie odrębnych ustaw. Ich przychody pochodzą ze środków publicznych, a koszty są ponoszone na realizację wyodrębnionych zadań państwowych. W praktyce to osobny rachunek bankowy (prowadzi je Bank Gospodarstwa Krajowego), którym dysponuje minister bądź inny organ wskazany w ustawie powołującej dany fundusz.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiada utworzenie Funduszu Patriotycznego

Zdaniem ekonomistów z Forum Obywatelskiego Rozwoju zapowiadanie podczas kampanii wyborczej tworzenia funduszy może służyć kupowaniu głosów określonych grup wyborców. Z kolei Najwyższa Izba Kontroli w raporcie dotyczącym funkcjonowania państwowych funduszy wskazuje, że ich tworzenie ma na celu obchodzenie dopuszczalnego poziomu deficytu budżetowego.

Fundusz Patriotyczny? Cicho o nim

Na ostatniej prostej kampanii prezydenckiej, 5 lipca, premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że "w najbliższym czasie zostanie powołany Fundusz Patriotyczny". Ma służyć budowaniu postaw patriotycznych i wspierać pasjonatów historii, którzy biorą udział w grupach rekonstrukcyjnych.

"Nie chcemy powrotu do polityki patriotycznej orła z czekolady i różowych okularów. Mamy do pokazania tysiące wspaniałych historii, bohaterów i wydarzeń historycznych. Fundusz Patriotyczny wesprze pamięć o postaciach takich jak patronka szkoły w Czarnem - 'Inka' Siedzikówna" – napisano na profilu Mateusza Morawieckiego na Twiterze.

"O !! Kolejny Fundusz ! Hej !! @MF_GOV_PL ten też poza stabilizująca regułą wydatkową? I czy to 'zamiast' #PFN  czy 'oprócz', bo potrzebujecie więcej dorobić na boku i mieć paru kolejnych prezesów?" - skomentowała wpis na profilu premiera posłanka Koalicji Obywatelskiej Izabela Leszczyna.

W komentarzu dotyczącym zapowiedzi powołania Funduszu Patriotycznego ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju Marcin Zieliński napisał: "Charakterystyczna dla władzy PiS obsesja rozwiązywania domniemanych albo faktycznych problemów przez mnożenie pozabudżetowych funduszy celowych (czego ostatnim przejawem był zapowiadany w marcu Fundusz Medyczny) przerodziła się w próbę przejęcia dla Andrzeja Dudy głosów elektoratu Krzysztofa Bosaka z I tury wyborów prezydenckich".

Sprawdziliśmy, że w wykazie prac legislacyjnych rządu, dostępnych w Biuletynie Informacji Publicznej Rady Ministrów, nie ma ani projektu ustawy o Funduszu Patriotycznym, ani nawet zapowiedzi utworzenia takiego projektu.

Ogólne cele Funduszu Patriotycznego wymienione przez premiera mogą się pokrywać z celami Polskiej Fundacji Narodowej, na którą złożyły się największe spółki skarbu państwa. W statucie PFN zapisano m.in., że jednym z jej celów jest "promocja wiedzy o historii, gospodarce i kulturze polskiej oraz postaw patriotycznych". PFN, jak wynika z jej ostatniego sprawozdania, ale za 2018 rok (sprawozdanie za rok 2019 nie zostało jeszcze opublikowane) które opisaliśmy w Konkret24, na koniec tamtego roku miała na koncie 113 mln zł, a na cele statutowe w całym 2018 roku wydała 105 mln.

Budowanie postaw patriotycznych jako cel swojej działalności ma też wiele organizacji społecznych, które otrzymują finansowe wsparcie z Narodowego Instytutu Wolności. NIW to rządowa agencja wykonawcza, która na wsparcie organizacji pozarządowych przekazała w 2019 roku ok. 60 mln zł.

Fundusz Inwestycji Samorządowych? Nie powstał

W kampanii jeszcze przed nieodbytymi wyborami 10 maja premier Mateusz Morawiecki zapowiedział (18 marca) utworzenie Funduszu Inwestycji Samorządowych - z budżetem ok. 30 mld zł. Jak mówił, fundusz miałby być "używany na wzmocnienie wydatków na drogi samorządowe, cyfryzację, modernizację szkół, transformację energetyczną, ochronę środowiska, przebudowę elementów infrastruktury całego państwa: energetycznej, telekomunikacyjnej, internetowej, drogowej, kolejowej".

"I są to środki niezależne od jakichkolwiek funduszy europejskich" - podkreślił szef rządu. Przez dwa kolejne miesiące fundusz nie powstał.

Premier zapowiada Fundusz Inwestycji Samorządowych

Niespodziewanie 28 maja okazało się, że autorem pomysłu utworzenia takiego funduszu jest prezydent Andrzej Duda - na sesji rady miasta Piątek w województwie łódzkim zapowiedział: "Wystąpię z odpowiednią inicjatywą, aby powstał fundusz inwestycji samorządowych. Fundusz, na którym kwota rzędu 20 czy 30 miliardów złotych będzie kwotą, z której będą korzystać samorządy po to, by wykorzystać środki europejskie, które przyjdą do nas w ramach następnej perspektywy finansowej i w ramach europejskiego Funduszu Odbudowy".

Również do powołania takiego funduszu nie doszło.

Na marginesie: Fundusz Inwestycji Samorządowych już istniał wcześniej - w ramach Polskiego Funduszu Rozwoju, spółki skarbu państwa zajmującej się m.in. doradztwem i finansowaniem firm i samorządów, a ostatnio wsparciem dla przedsiębiorców w ramach tarczy antycovidowej. Ten fundusz oferuje finansowanie inwestycji samorządowych w zamian za udziały, akcje lub obligacje w spółkach samorządowych. Dotyczy takich obszarów jak: wodociągi i kanalizacja, sektor ciepłowniczy, gospodarka odpadami, lotniska regionalne, transport miejski, kolejowe przewozy regionalne, infrastruktura drogowa.

Zamiast funduszu prezydenckiego - rządowy program

Nazwa Fundusz Inwestycji Samorządowych przestała funkcjonować w kampanii prezydenckiej po tym, jak 19 czerwca do prezydenckiego projektu ustawy o bonie turystycznym większość rządowa w Sejmie wprowadziła poprawkę zezwalającą rządowi na przekazanie samorządom 6 mld zł na inwestycje. Środki te, zgodnie z przyjętą przez Sejm ustawą, mają pochodzić z puli 100 mld zł przeznaczonych na zwalczanie skutków pandemii.

Do Senatu ustawa trafiła 2 lipca. I już wtedy przedstawiciele rządu zaczęli używać nazwy Rządowy Program Inwestycji Lokalnych.

Część samorządowców krytykuje rządowe promesy

Premier i jego ministrowie jeździli w ostatnich dniach kampanii po kraju, rozdając samorządowcom tzw. promesy - czyli obietnice pieniędzy, które gminy czy powiaty otrzymają w przyszłości. I to mimo tego, że ustawa pozwalająca na finansowanie inwestycji samorządowych nie była wtedy jeszcze uchwalona. Po poprawkach Senatu posłowie przyjęli ją 15 lipca, dwa dni po ogłoszeniu oficjalnych wyników wyborów prezydenckich.

Fundusz Medyczny? Projekt wciąż w komisji

Nieco inne są losy Funduszu Medycznego. Jego celem ma być finansowanie m.in. leczenia dzieci dotkniętych chorobami onkologicznymi i chorobami rzadkimi; finansowanie zakupu wysokospecjalistycznego sprzętu medycznego oraz rozwoju infrastruktury szpitalnej dla leczenia chorób onkologicznych, kardiologicznych i neurologicznych; finansowanie wysokokosztowych innowacyjnych leków dla dzieci chorych na nowotwory, choroby rzadkie.

08.03.2020 | Skąd pomysł na Fundusz Medyczny? Sprzeczne słowa ministra

Przypomnijmy: jego utworzenie prezydent Andrzej Duda zapowiedział 8 marca - po tym, jak podpisał ustawę przekazującą 2 mld zł dotacji na media państwowe. Opozycja wzywała go, by nie podpisywał tej ustawy, a środki z niej przeznaczył na leczenie onkologiczne.

Projekt ustawy o Funduszu Medycznym powstał po trzech miesiącach – trafił do Sejmu 23 czerwca, pięć dni przed pierwszą turą wyborów prezydenckich. Został skierowany do sejmowej komisji zdrowia. Ma zostać rozpatrzony 20 lipca. Lecz obecnie dostępny porządek dzienny ostatniego przed wakacjami parlamentarnymi posiedzenia Sejmu (22-24 lipca) nie obejmuje rozpatrzenia prezydenckiego projektu.

Fundusze-widma z poprzedniej kampanii wyborczej

Fundusz Medyczny ma objąć teraz również wydatki na modernizację placówek służby zdrowia. Tylko że specjalny fundusz na ten cel zapowiadał już jesienią 2019 roku premier Mateusz Morawiecki - w kampanii przed wyborami parlamentarnymi. 7 września na konwencji programowej PiS premier zapowiedział utworzenie:

  • Funduszu Modernizacji Szpitali
  • Funduszu 100 Obwodnic
  • Funduszu Kolej+
  • Funduszu Remontowego
  • Funduszu Inwestycji w Szkołę.

Z tych zapowiedzi niewiele zostało.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiada Fundusz Inwestycji w Szkołę

Fundusz Modernizacji Szpitali znalazł się w prezydenckim Funduszu Medycznym (zapowiadany budżet: 4 mld zł rocznie), którego jeszcze nie ma.

Jak sprawdził serwis bussinesinsider.com.pl, w lutym 2020 roku rząd zdecydował, że budowa stu obwodnic (28 mld zł) będzie finansowana z Krajowego Funduszu Dróg.

Fundusz Kolej+ na inwestycje w infrastrukturę kolejową również nie powstał, bo finansowanie tych inwestycji zgodnie z rządową uchwałą z 3 grudnia 2019 roku odbywa się w ramach Programu Uzupełniania Lokalnej i Regionalnej Infrastruktury Kolejowej - Kolej Plus.

Podobnie stało się z zapowiadanym przez premiera Funduszem Remontowym na modernizację 150 dworców kolejowych. Od 2016 roku PKP, w ramach Programu Inwestycji Dworcowych, zamierza do 2023 roku wyremontować w sumie 188 dworców kolejowych.

Również Fundusz Inwestycji w Szkołę (plan: 2 mld zł) nie powstał.

Dobry pomysł, zła realizacja

Na podstawie ustawy o finansach publicznych i odrębnych ustaw funkcjonuje 35 państwowych funduszy celowych. Ich aktualną listę zawiera uzasadnienie do ustawy budżetowej.

Przychody i wydatki państwowych funduszy celowych w 2020 roku
Przychody i wydatki państwowych funduszy celowych w 2020 roku Foto: ustawa budżetowa na 2020 rok

W budżecie na 2020 rok dla 35 państwowych funduszy celowych przewidziano:

  • planowane przychody w 2020 roku: 317,2 mld zł
  • planowane wydatki w 2020 roku: 333,7 mld zł

    To ok. 13 proc. polskiego PKB. Największe fundusze to te związane z ubezpieczeniami społecznymi, które mają zaplanowane w tym roku 283,2 mld zł przychodów, a wydatków ponad 282,7 mld zł. Najmniejsze to np. Fundusz Wsparcia Straży Granicznej (1,5 mln zł na wydatki) czy Narodowy Fundusz Odnowy Zabytków Krakowa (1,9 mln zł).

    "Na pozór fundusze celowe są dobrym pomysłem: rząd identyfikuje jakiś palący problem, a następnie wydziela osobny fundusz, z którego finansowałby jego rozwiązanie. W rzeczywistości jednak tworzą one wyłom w finansach  publicznych" – stwierdza w komentarzu opublikowanym 5 lica na stronie internetowej FOR analityk Marcin Zieliński. Jego zdaniem fundusze utrudniają obywatelom ocenę rozdysponowania środków publicznych, a administracji – efektywne ich wydatkowanie. "Po jakimś czasie, kiedy okazuje się, że na koncie funduszu zalegają środki, politycy nowelizują ustawy, dodając nowe cele, na które mogliby wydatkować pieniądze" – podkreśla analityk FOR.

    Posłowie KO żądają od ministra sprawiedliwości udostępnienia dokumentacji dotyczącej wydatków z Funduszu Sprawiedliwości

    Najwyższa Izba Kontroli w analizie wykonania budżetu państwa za 2019 rok wytyka zarządzającym państwowymi funduszami, że w ub.r. wydano "ok. 10 mld zł na finansowanie zadań, które nie były związane z realizacją ich [czyli funduszy] pierwotnych celów, określonych w ustawach o ich utworzeniu".

    Na przykład w Funduszu Reprywatyzacji, który służy wypłacie odszkodowań za utracone mienie, jedynie 9,2 proc. kosztów poszło na realizację zadań związanych z wypłatami, a 90,2 proc. - 1,2 mld zł - na objęcie akcji i udziałów w spółkach skarbu państwa. Z tego funduszu pochodziły środki na kapitał Polskiej Grupy Lotniczej.

    Najszerzej opisywane przez NIK są wydatki z Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej – Funduszu Sprawiedliwości (350 mln zł), którego dysponentem jest minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

    Kontrowersje wokół Funduszu Sprawiedliwości

    Jak informował portal Tvn24.pl, z tego funduszu sfinansowano zakup za 25 mln zł systemu Pegasus do śledzenia rozmów telefonicznych; 100 mln zł przeznaczono na dofinansowanie w sprzęt Ochotniczych Straży Pożarnych. W tym roku wsparcie sięgające 50 mln zł (to maksymalna kwota dotacji do 2024 roku) otrzymała katolicka fundacja Profeto.pl – Sercański Sekretariat na rzecz Nowej Ewangelizacji. Jej prezesem jest były egzorcysta ksiądz Michał Olszewski. Fundacja ma poprowadzić sieć specjalistycznych centrów wsparcia dla ofiar przestępstw, nie mając w takiej działalności doświadczenia.

    W swojej analizie dotyczącej funkcjonowania państwowych funduszy NIK podkreśla tendencję do "ustawowego rozszerzania zakresu zadań" finansowanych ze środków tych funduszy o zadania niezwiązane z celami, dla których dany fundusz powstał.

    "Taki sposób wykorzystania środków funduszy celowych oznacza także zmianę sposobu finansowania zadań publicznych tak, że wydatki dokonywane są poza rachunkiem dochodów i wydatków, bez zwiększania deficytu budżetu państwa" – stwierdza NIK.

    Autor:  Piotr Jaźwiński
    Źródło:  Konkret24, Tvn24.pl; zdjęcie: Shutterstock

    Pozostałe

    Nie, Państwowa Inspekcja Pracy nie uznała szczepień na COVID-19 za eksperyment medyczny. Jak powstał fake news

    Pracownica łódzkiego inspektoratu pracy napisała do obywatela, że udział w szczepieniu przeciwko COVID-19 należy zakwalifikować jako udział w eksperymencie medycznym. Główny Inspektorat Pracy tłumaczy, że to "indywidualne poglądy inspektora" - ale dla przeciwników szczepień ten dokument jest dowodem, że "wreszcie ktoś napisał prawdę". Tłumaczymy, dlaczego urzędniczka nie napisała prawdy.

    Błaszczak: "stworzyliśmy klasy mundurowe". Nie. Istnieją od ponad 20 lat

    W wywiadzie radiowym minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak przypisał rządowi Zjednoczonej Prawicy pomysł tworzenia w polskich szkołach tak zwanych klas mundurowych. Tymczasem pierwsze tego typu klasy powstały już w końcu lat 90., a przepisy je tworzące wypracowywały rządy AWS, SLD i PO-PSL.

    Policja "dziękuje za pozytywne oceny" - i jako dowód pokazuje stary sondaż

    Polska policja, obiecując na Twitterze "jeszcze lepszą służbę dla Polski i obywateli", podziękowała Polakom za pozytywną ocenę tej formacji. Jako dowód pokazała wyniki sondażu CBOS, w którym policję oceniło pozytywnie 73 procent respondentów. To stare badanie, w nowszych ma gorsze notowania.