FAŁSZ

Polowania z noktowizorami tylko w celu zwalczania ASF? Nie tylko

Źródło:
Konkret24
Pasławska: polowania z noktowizorami dotyczą tylko polowań związanych z ASF-em
Pasławska: polowania z noktowizorami dotyczą tylko polowań związanych z ASF-emTVN24
wideo 2/7
Pasławska: polowania z noktowizorami dotyczą tylko polowań związanych z ASF-emTVN24

Posłanka PSL Urszula Pasławska stwierdziła w telewizyjnym wywiadzie, że polowania z noktowizorami dotyczą tylko działań "związanych z ASF-em" - sugerując, że obejmują one tylko dziki. Przyjrzeliśmy się przepisom. Prawo pozwala na znacznie więcej.

22 października posłanka i wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Urszula Pasławska gościła w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24, gdzie była pytana m.in. o planowane ograniczenia dla myśliwych, które chce wprowadzić Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Pasławska sama jest dianą (kobietą polującą, myśliwą) i założycielką Klubu Polskich Dian przy Polskim Związku Łowieckim (PZŁ).

Planowane zmiany to przede wszystkim okresowe badania lekarskie co 4-5 lat - resort chce je wprowadzić w związku z wypadkami z udziałem myśliwych, do których doszło w ostatnich miesiącach. Tak np. na Podlasiu śmiertelne postrzelono 35-latka. Ponadto resort chce objąć ochroną wybrane gatunki ptaków (m.in. cyraneczkę, krzyżówkę czy czernicę). Nowelizacja w tym zakresie - według resortu - podyktowana jest brakiem uzasadnienia prowadzenia polowań na te ptaki. Argumentowano, że populacja tych gatunków nie wykazuje przegęszczenia, a w niektórych przypadkach spada. Ministerstwo przekonuje, że objęte projektem gatunki nie wywołują negatywnych skutków ekonomicznych czy przyrodniczych.

Resort klimatu miał zająć się ograniczeniem polowań na ptaki. Myśliwi zbojkotowali spotkanie
Resort klimatu miał zająć się ograniczeniem polowań na ptaki. Myśliwi zbojkotowali spotkanieRenata Kijowska/Fakty TVN

Resort proponuje też ograniczenia w polowaniach z noktowizorami. Ale według przedstawicieli myśliwych proponowane ograniczenia są odpowiedzią na "roszczenia aktywistów" przyrodniczych. Spór na linii myśliwi-resort środowiska w tym zakresie opisał w reportażu w "Czarno na białym" TVN24 dziennikarz Radomir Czarnecki.

Posłanka Pasławska, zapytana w TVN24, czy uważa polowania z noktowizorami za dobry standard, odpowiedziała: "Polowania z noktowizorami, wydaje mi się, że zostały wprowadzone przez PiS i one dotyczą polowań związanych z ASF-em (afrykańskim pomorem świń - red.), w związku z tym one tylko takiego typu polowań dotyczyły i większość polowań i większość myśliwych w Polsce nie stosuje noktowizji" – odparła.

Czy polowania z noktowizorami rzeczywiście są możliwe tylko w przypadku zagrożenia ASF? Jak sprawdziliśmy, posłanka PSL nie ma racji.

Odstrzał dzików w związku z ASF. Jak zmieniano prawo

Łowiectwo w Polsce regulowane jest przez kilka ustaw (przede wszystkim ustawę z 13 października 1995 r. Prawo łowieckie) i rozporządzeń - jednym z nich jest rozporządzenie ministra środowiska z 23 marca 2005 roku w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz. Przepisy te były kilkukrotnie zmieniane, kolejno w 2010, 2011, 2013, 2017, 2019, 2020 i 2022 roku.

Zapis o pozwoleniu na użycie noktowizyjnych i termowizyjnych urządzeń optycznych w trakcie polowania w nocy pojawił się w rozporządzeniu ministra środowiska (wtedy był to Jan Szyszko) z 31 lipca 2017 roku zmieniające rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz. Brzmiał on:

Na obszarach położonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej określonych w załączniku do decyzji wykonawczej Komisji 2014/709/UE z dnia 9 października 2014 r. w sprawie środków kontroli w zakresie zdrowia zwierząt w odniesieniu do afrykańskiego pomoru świń w niektórych państwach członkowskich i uchylającej decyzję wykonawczą 2014/178/UE (Dz. Urz. UE L 295 z 11.10.2014, str. 63, z późn. zm.) do wykonywania polowania w nocy na dziki dopuszcza się używanie noktowizyjnych i termowizyjnych urządzeń optycznych.

Zapis ten wskazywał, że decyzja została podjęta w związku z zagrożeniem afrykańskim pomorem świń - szybko szerzącą się zakaźną choroba wirusową (po raz pierwszy wystąpiła w naszym kraju u dzików w lutym 2014 roku), na którą podatne są świnie domowe i dziki, a która przenoszona jest przez wirusy odporne na działanie niskich temperatur. Przed wprowadzeniem tych zapisów do rozporządzenia, w marcu 2017 roku, wprowadzono w całej Polsce program zwalczania ASF, który przewidywał między innymi wysokie gratyfikacje za odstrzał dzików zależnie od strefy zagrożenia wirusem.

Jednak - jak opisywał w Defence24.pl ekspert tego portalu, komandor porucznik rezerwy Maksymilian Dura - już po wprowadzeniu nowych przepisów zgoda w związku z zagrożeniem afrykańskim pomorem świń była wydana "pozornie" i "dotyczyła tylko wybranych powiatów i gmin województwa podlaskiego". "W rzeczywistości prawo posiadania celowników noktowizyjnych i termowizyjnych otrzymali wszyscy 'myśliwi'. Pod koniec lipca 2017 r. (a więc tuż przed wydaniem zgody), podczas konferencji prasowej w Białymstoku minister rolnictwa i jednocześnie prezes PiS w Podlaskiem Krzysztof Jurgiel zapowiedział bowiem, że redukcji dzików będą mogli dokonywać na danym terenie także myśliwi z innych kół łowieckich. Wystarczy im jedynie wniosek weterynarzy na obszarach, gdzie miejscowe koło łowieckie nie jest w stanie sprostać zadaniu. W ten sposób w całej Polsce myśliwi zaczęli (...) przygotowywać się do nocnego strzelania, kupując elektroniczny sprzęt celowniczy" - wyjaśnił Dura.

Wyżej cytowany przepis zmieniono przez kolejne rozporządzenie z 10 września 2019 roku, gdy ministrem środowiska był Henryk Kowalczyk. Znacząco go skrócono (pozbywając się fragmentu, gdzie zezwalano na polowania z użyciem noktowizji i termowizji wyłącznie na obszarach dotkniętych afrykańskim pomorem świń, z powołaniem na unijne regulacje) i otrzymał brzmienie:

Do wykonywania polowania w nocy na dziki dopuszcza się używanie noktowizyjnych i termowizyjnych celowniczych urządzeń optycznych.

Zmiany w rozporządzeniu o szczegółowych warunkach wykonywania polowania i znakowania tusz z 2017 na 2019 roksip.lex.pl

W paragrafie 7 dodatkowo zapisano, że polowanie w nocy może odbywać się na: - piżmaki i drapieżniki - przez myśliwego wyposażonego w myśliwską broń palną z zamontowanym celowniczym urządzeniem optycznym, o którym mowa w par. 4 ust. 1, oraz lornetkę lub obserwacyjne urządzenie termowizyjne lub noktowizyjne i latarkę; - dziki - przez myśliwego wyposażonego w myśliwską broń palną z zamontowanym celowniczym urządzeniem optycznym, o którym mowa w par. 4 ust. 1 lub 1a, oraz lornetkę lub obserwacyjne urządzenie termowizyjne lub noktowizyjne i latarkę.

Rozporządzenie zmieniono 20 września 2019 roku. Niecały miesiąc później na blogu marki urządzeń optycznych i celowniczych SpyOptic opisano: "Ministerstwo środowiska za główny argument powyższych zmian w prawie, czyli wyrażenie zgody na polowanie z noktowizją i termowizją, podaje konieczność walki z ASF. Chodzi o to, aby zapobiec rozprzestrzeniania się wirusa na zachód, a polowania na dziki nocą są najskuteczniejsze. Stosowanie noktowizji i termowizji to narzędzia mające ułatwić walkę z wirusem. Środowiska ekologiczne nie zgadzają się z powyższa retoryką – według nich takie działanie przyczyni się do nadużywania prawa oraz stosowania termowizji i noktowizji do innych celów pod pretekstem polowań na dziki. Obawiają się również wykorzystania okresu Rykowiska. Obroną resortu środowiska jest pierwszeństwo i wysoka waga walki z ASF. Ministerstwo ufa członkom PZŁ – nie może jednak wykluczyć nadużywania prawa w nieuczciwy sposób (trudno bowiem przewidzieć działania i intencje każdego z osobna) – jednak na przypadki łamania prawa zamierza reagować w odpowiedni sposób" (pisownia oryginalna).

Wszystkie te zmiany zapadły po sporze dotyczącym polowań wielkoobszarowych. Główny Lekarz Weterynarii w komunikacie z 11 stycznia 2019 roku - w odpowiedzi na "chaos informacyjny" - opisał obszar planowanego odstrzału skoordynowanego na dziki, który - jak podano - objął około 320 obwodów łowieckich z części województw: pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, mazowieckiego, lubelskiego, łódzkiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego. Uściślono, że obszar ten stanowi około 6,8 proc. obwodów łowieckich dzierżawionych przez Polski Związek Łowiecki.

Mimo to w rozporządzeniu, które weszło w życie 20 września 2019 roku, nie uściślono obszaru, na którym można polować w nocy.

Obszar odstrzału skoordynowanego. Mapa ze stycznia 2019 rokugov.pl

Pod koniec stycznia 2019 roku dziennikarz tvn24.pl Grzegorz Łakomski opisał kulisy dymisji szefa związku łowieckiego, na którą - zdaniem rozmówców dziennikarza - decydujący wpływ miała burza medialna wywołana właśnie przez plan masowych polowań na dziki w całej Polsce. Według nich zarówno minister, jak i szef Polskiego Związku Łowieckiego nie chcieli brać odpowiedzialności za ten pomysł, więc łowczy krajowy stał się w ten sposób "kozłem ofiarnym". Minister środowiska Henryk Kowalczyk próbował się od niego odciąć i przekonywał, że polowania miały się ograniczyć do trzech województw. Z dokumentów, które ujawnił portal tvn24.pl, wynika jednak, że po spotkaniu ministra środowiska z władzami PZŁ do łowczych okręgowych zaczęły trafiać pisma z poleceniem przeprowadzenia polowań również w innych województwach.

Niedługo później, w lutym 2019 roku, Łakomski opublikował relację z zamkniętej narady władz związku łowieckiego z ministrem środowiska, na której decydowano o masowych polowaniach na dziki. Wynika z niej, że minister nakazał przeprowadzenie polowań na szeroką skalę. Na nagraniu z 28 grudnia słychać, jak Kowalczyk twierdzi: "Jeśli takich polowań wielkopowierzchniowych nie zorganizujemy, to nawet nie mamy argumentu, by powiedzieć rolnikom, że zrobiliśmy wszystko, co jest możliwe. To jest niezwykle istotne zadanie". Według rozmówców tvn24.pl z otoczenia resortu środowiska masowe polowania na dziki nie miały zatrzymać wirusa, a odnieść skutek propagandowy, a więc przekonać zaniepokojonych wirusem ASF rolników, że zmniejszając populację dzików, rząd działa skutecznie. Na nagraniu trwającym ponad dwie godziny słychać m.in też, jak jeden z myśliwych informuje: "od początku ASF-u - 2014 rok – zaj******my półtora miliona dzików" (cenzura od redakcji).

Kolejna zmiana w 2022 roku była ostatnią i obowiązuje do dziś. Opisywany przepis został rozszerzony o inne gatunki zwierząt niż dziki i brzmi:

Do wykonywania polowania w nocy na dziki, lisy, borsuki, kuny domowe, norki amerykańskie oraz ptaki i ssaki należące do inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii lub inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Polski dopuszcza się używanie noktowizyjnych i termowizyjnych celowniczych urządzeń optycznych.

Do rozporządzenia wpisano więc "lisy, borsuki, kuny domowe, norki amerykańskie oraz ptaki i ssaki należące do inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii lub inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Polski". Nie jest więc prawdą, że polowania z noktowizorami są możliwe tylko na terenach, gdzie zostało stwierdzone ognisko ASF i tylko w przypadku polowań na dziki.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes