FAŁSZ

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24
Nicolas Maduro przed sądem w Nowym Jorku
Nicolas Maduro przed sądem w Nowym JorkuReuters
wideo 2/4
Nicolas Maduro przed sądem w Nowym JorkuReuters

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Wenezuelski dyktator Nicolas Maduro i jego żona zostali schwytani 3 stycznia w nocy (w Polsce było ok. 7 rano, gdy zaczynała się akcja amerykańskich wojsk). Siły specjalne Stanów Zjednoczonych pojmały wenezuelską parę prezydencką na terenie bazy wojskowej w Caracas. Najpierw trafili na amerykański okręt na Morzu Karaibskim, a stamtąd wywieziono ich do Stanów Zjednoczonych. Wylądowali w bazie lotniczej Stewart należącej do Gwardii Narodowej (ok. 100 km na północ od Nowego Jorku), następnie przewieziono ich do siedziby Agencji do Walki z Narkotykami (DEA) na Manhatannie. Dopiero stamtąd trafili do aresztu Metropolitan Detention Center na Brooklynie w Nowym Jorku. Ich drogę szczegółowo opisuje "New York Times".

Po tych wydarzeniach w sieci zaczęły krążyć nagrania jakoby pokazujące, że Nicolas Maduro był w Nowym Jorku transportowany w furgonetce z otwartymi drzwiami - obwożony na pokaz. "Maduro jest publicznie eksponowany z tyłu pojazdu na ulicach Nowego Jorku"; "Maduro po Nowym Jorku został przewieziony i pokazywany jak trofeum. Uzbrojeni funkcjonariusze demonstracyjnie obwozili Maduro ulicami Nowego Jorku w furgonie z otwartymi drzwiami - całe to widowisko pokazały amerykańskie media"; "Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta"; "Silnie uzbrojone siły amerykańskie przewoziły pojmanego prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro w Nowym Jorku w furgonetce z otwartymi drzwiami"; "Trump wsadził Maduro do klatki otwartego furgonetki i woził go po ulicach Nowego Jorku jak schwytanego zwierzęcia" - pisali internauci, którzy rozpowszechniali film (pisownia wszystkich wpisów oryginalna). Część z nich twierdziła, że sfilmowane zajście pokazuje przewożenie Maduro do brooklińskiego aresztu.

Wpisy o wenezuelskim prezydencie "obwożonym" po Nowym JorkuX.com

Na rozpowszechnianym nagraniu faktycznie widzimy jadącą ulicą białą furgonetkę z migającymi czerwonymi i niebieskimi światłami. Wóz ma otwarte boczne drzwi. Furgonetka jedzie w konwoju, ale to na niej skupia się uwaga filmującej osoby. W otwartych, przesuwanych drzwiach stoi mężczyzna z długą bronią, w głębi wozu stoi jeszcze jeden. Wydaje się, że to funkcjonariusze policji - wskazują na to właśnie broń, taktyczne mundury, częściowo zasłonięte twarzy oraz czarno-białe napisy/oznaczenie na kamizelkach. Po lewej stronie od wejścia siedzi jeszcze jeden funkcjonariusz, wydaje się, że w głębi wozu jest kolejny. Dopiero gdy furgonetka mija filmującą osobę, widzimy, że także tylne drzwi są otwarte - widać w nich kolejnych dwóch funkcjonariuszy. Policyjny wóz wtedy przyspiesza, bo po kilku sekundach zwolnić i się zatrzymać. Nagrywający wtedy podbiega, przez chwilę próbuje nagrać, co się dzieje w środku - nie jest sam, za pojazdem ustawiają się inne osoby nagrywające lub robiące zdjęcia. Policjanci z tyłu wymieniają kilka słów, jedne nawet się uśmiecha (nie ma maski), po czym zatrzaskują tylne drzwi. Nagranie nie jest wyraźne, słychać krzyki nagrywającego i innych osób oraz policyjne syreny.

Nagranie miało w polskiej sieci setki tysięcy odtworzeń, miało też ogromne zasięgi za granicą. Część internautów popierała rzekomą decyzję Donalda Trumpa i amerykańskich władz o przewiezieniu Nicolasa Maduro przez miasto przy otwartych drzwiach. Inni natomiast ją krytykowali i twierdzili, że to "teatrzyk" i "prymitywne show". Jeszcze inni nie uwierzyli w to, że schwytany wenezuelski przywódca był transportowany w pojeździe z otwartymi drzwiami. Twierdzili, że sfilmowane auto już odjeżdżało spod aresztu po dostarczeniu tam Nicolasa Maduro i jego żony Cilii Flores albo że jechali oni w zupełnie innym pojeździe. Wiele wskazuje na to, że to właśnie oni mają rację.

Brak rzetelnych dowodów

Po pierwsze - nie ma żadnych dowodów na to, by Donald Trump zdecydował o "pokazaniu" Nicolasa Maduro podczas przewożenia go przez Nowy Jork. Nie donosiły o tym żadne światowe media, które szczegółowo relacjonują zatrzymanie i przewożenie dyktatora. Podobne nagrania ani informacja o rzekomej "pokazowej" akcji nie pojawiły się także na oficjalnych kanałach komunikacyjnych Białego Domu. Po drugie - rozchodzące się po sieci wideo jest niewyraźne, mimo to można przyjąć, że żaden z siedzących w furgonetce mężczyzn to nie Maduro. Wskazują na to ubrania, broń, sposób bycia funkcjonariuszy. Nie znaleźliśmy zdjęć i nagrań robionych przez inne osoby podbiegające do otwartych drzwi, gdy furgonetka się zatrzymuje - te osoby miały lepszy widok na to, co było w środku wozu.

Przeszukaliśmy sieć, by dotrzeć do nagrań, które pokazują, jak wsiada do takiego pojazdu. Żadnego takiego nagrania nie znaleźliśmy.

Maduro prowadzony do opancerzonego pojazdu

Samochód, w którym miano rzekomo przewozić Maduro przez miasto, jedzie w konwoju, co potwierdza zresztą popularne wideo. Przed białą furgonetką widać duży i opancerzony pojazd. Najprawdopodobniej to właśnie w nim przewożony był wenezuelski dyktator. Na nagraniu kanału PIX 11 News, dostępnym na YouTube, widać, jak pojmany Nicolas Maduro wraz z żoną są prowadzeni właśnie do opancerzonego wozu. Jak relacjonuje reporter, wideo ukazuje przejście zatrzymanych z helikoptera do konwoju, który dowiózł ich do aresztu na Brooklynie. Najprawdopodobniej więc nagranie to pochodzi z tego samego dnia co popularny w sieci film. Także nagrania z siedziby DEA pokazują, że Maduro i jego żona są wyprowadzani z opancerzonego samochodu. Także dziennik "New York Post" opisywał w swojej relacji, że Maduro i jego żona byli przewożeni w pojeździe taktycznym, tzw. bearcat.

Niemal pewne jest więc, że Maduro nie był transportowany w furgonetce, by pokazać go mieszkańcom Nowego Jorku. Pojazd miał zapewne otwarte drzwi, by jadący w nim funkcjonariusze mogli w razie potrzeby szybko zareagować.

Nicolas Maduro 5 stycznia 2026 roku ok. godz. 12 lokalnego czasu (ok. 18.00 w Polsce) stanął przed nowojorskim sądem. Usłyszał zarzuty udziału w zmowie narkoterroryzmu. Nie przyznał się do nich.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: X.com

Pozostałe wiadomości

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24

Poruszająca historia 91-letniej Amerykanki, którą postawiono przed sądem w szpitalnej koszuli i skutą kajdankami, obiegła media społecznościowe jako dowód okrucieństwa systemu. Gdy jednak się jej przyjrzeć bliżej, narracja przestaje się kleić.

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

Źródło:
Konkret24

Minister energii od miesięcy obiecuje, że koniec mrożenia cen prądu nie oznacza gwałtownej podwyżki rachunków. Ale opozycja straszy, że drożej będzie nawet o 10 procent. Politycy się sprzeczają - my z ekspertami liczymy, jak odmrożenie cen energii może wpłynąć na wysokość naszych rachunków. Kluczowe są ich składowe.

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

170 milionów złotych miał według internautów wydać polski Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie HIV w Ukrainie. Przekaz niesie się w sieci szeroko, lecz chodzi o zupełnie inne pieniądze. Mamy wyjaśnienie NFZ.

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

Źródło:
Konkret24

Unijni sędziowie stawiają się ponad polskim systemem konstytucyjnym, Trybunał Sprawiedliwości "zakazał Polsce powoływania się na swoją konstytucję" - tak politycy PiS przedstawiają wyrok TSUE dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. Grzmią, że to próba odebrania Polsce suwerenności. Konstytucjonaliści tłumaczą: to nieprawda.

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Do budynku urzędu wchodzi mężczyzna, a wraz z nim krowa, lama i kozy. Film pokazujący taką scenę krąży w sieci z wyjaśnieniem, że to rolnik, który z powodu umowy Unii Europejskiej z Mercosur nie daje już rady płacić podatków. Po pierwsze, ta umowa jeszcze nie obowiązuje. Po drugie..., rzeczywiście, coś takiego się wydarzyło, ale nie teraz.

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

Źródło:
Konkret24

"Niemądra decyzja", minister "przekroczył swoje uprawienia", "samodzielnie nie może przekazać takiej kwoty" - grzmią politycy opozycji, krytykując decyzję ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o przeznaczeniu 100 milionów dolarów na zakup amerykańskiego sprzętu dla Ukrainy. I dywagują, z jakich funduszy pójdzie ta pomoc. MSZ odpowiedział nam na to pytanie.

Sikorski: "dam 100 milionów dolarów Ukrainie". Z czego? Mamy odpowiedź MSZ

Sikorski: "dam 100 milionów dolarów Ukrainie". Z czego? Mamy odpowiedź MSZ

Źródło:
Konkret24