FAŁSZ

"Koniec z kuchenkami gazowymi" w UE? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24
Unia chce walczyć z ekościemą
Unia chce walczyć z ekościemąTVN24
wideo 2/4
Unia chce walczyć z ekościemąTVN24

Według popularnego w ostatnich dniach przekazu w mediach społecznościowych Unia Europejska planuje "koniec kuchenek gazowych" i w przyszłości będzie można gotować "tylko na prąd". Opowiadał o tym w sieci m.in. polityk Konfederacji. Sprawdziliśmy: twierdzenie oparto na artykule, w którym nie ma dowodów, by w UE takie zmiany planowano. Biuro prasowe Komisji Europejskiej zaprzecza rozpowszechnianej tezie.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

"Unia o nas dba. Gotowanie tylko na prąd" - post tej treści opublikował 22 października jeden z anonimowych użytkowników platformy X (dawniej Twitter). W oczy rzucała się dołączona do posta ilustracja: łączy zdjęcie osoby zabierającej się w kuchni do gotowania, na którym wyróżniono w czerwonej otoczce palnik gazowy, z informacją "Koniec z kuchenkami gazowymi, kolejna zmiana, do której będziemy zmuszeni się dostosować". Wpis ma prawie 58 tys. wyświetleń, blisko 790 użytkowników go polubiło, a ponad 140 udostępniło.

FAŁSZ
Wprowadzający w błąd wpis z 22 października 2023 roku x.com

Wielu internautów krytycznie komentowało doniesienia przedstawione w poście: "Mam gaz i nie poddam się"; "Pamiętam, jak jakiś czas temu przekonywano, że nikt nie chce palników gazowych zabierać"; "Jakie gotowanie, będziesz chodzić po lesie i szukać korzonków, bo nie będzie cię stać na rachunki za prąd"; "wszystko jest robione po to by nas odciąć ludzi od tanich w miarę elementów podstaw życia. Ma być drogo, z zachodu, z olbrzymią marżą, i po to by Wall Street miało na swoje wojny. Za wszystko zapłaci przeciętny człowiek. Siłowo oczywiście jak w każdej komunie. Teraz zachodniej"; "Przyjdzie wojna i przeżyją tylko ci co będą mogli palić drewnem" (pisownia postów oryginalna).

Niektórzy propozycję chwalili: "A to akurat dobry pomysł"; "No i dobrze, źle wspominam kuchenki gazowe"; "Najwyższa pora". Za to inni wątpili w jej prawdziwość: "Ale chyba w USA a nie w UE"; "To jest żart?; "Jest jakaś data podana?"; "Podaj jakieś konkrety od kiedy i jak"; "Ten tekst krąży już od jakiegoś czasu, ale nie znalazłem dyrektywy w tym temacie".

Czy naprawdę Unia Europejska dąży do wymiany kuchenek gazowych na elektryczne, jak sugeruje autor popularnego wpisu? Sprawdziliśmy.

W źródłowym tekście brak dowodów na postawioną tezę

Jak sprawdziliśmy, ilustracja i towarzyszący jej podpis to tytuł oraz zdjęcie z artykułu opublikowanego w serwisie Polski Obserwator. Tytuł brzmi: "Koniec z kuchenkami gazowymi, kolejna zmiana, do której będziemy zmuszeni się dostosować". Materiał, choć nosi datę 20 października, a aktualizowano go dwa dni później, najprawdopodobniej opublikowano już na początku miesiąca. Odnośniki do niego na Facebooku mają wcześniejsze daty.

Natomiast Paweł Usiądek, kandydat Konfederacji w wyborach do Sejmu startujący z jedynką w okręgu płockim, zamieścił w mediach społecznościowych (na TikToku i Facebooku) nagranie, w którym czyta fragmenty tego artykułu. Wideo opublikował 4 października. (Mimo zebrania ponad 13 tys. głosów Usiądek nie dostał się do parlamentu).

Wideo opublikowane na TikToku Pawła Usiądka TikTok

Na materiał z serwisu Polski Obserwator powoływał się portal wrc.net.pl, przedruk opublikował oen.pl. Przekaz kążył też w serwisie Wykop.pl - tam pojawił się w poście zatytułowanym "Kuchenki gazowe staną się zakazane w Europie". Podobny tekst pojawił się także na portalu Strefabiznesu.pl pt. "Kuchenki gazowe zostaną zakazane w Unii? Niewykluczone, że nie będzie wolno ich nie tylko używać, ale nawet posiadać". Jest on datowany na 6 października.

Artykuł w serwisie Polski Obserwator autorka zaczyna stwierdzeniem: "Kuchenki gazowe staną się zakazane w Europie". Dalej czytamy: "Tradycyjne kuchenki staną się przeszłością, to tylko kwestia czasu. Gotowanie pochłania zbyt wiele czasu, zużywa nadmiernie energię i zanieczyszcza atmosferę. Musimy przygotować się na nową erę, gdyż wszystkie kuchenki w domach na terenie UE będą musiały zostać dostosowane do nowych standardów. W praktyce oznacza to, że będą musiały zostać wymienione". Nie podano, o jakie nowe standardy chodzi i od kiedy miałyby obowiązywać.

Następnie autorka przedstawia wady kuchenek na gaz i zalety płyt indukcyjnych zasilanych energią elektryczną: "Kuchenki gazowe generują zanieczyszczenia, poza tym są niebezpieczne. Inaczej jest z płytami indukcyjnymi. Dzięki nowemu systemowi nie ma ryzyka pożaru co eliminuje zagrożenie związane z gaśnięciem płomienia i ryzykiem wybuchu. Ponadto, jeśli zapomnimy zgasić płytę indukcyjną, to wyłączy się ona sama po kilku sekundach, jeśli nie będzie kontaktu z garnkiem" (pisownia oryginalna). W tym miejscu autorka zaczyna wymieniać zalety płyt indukcyjnych, a nawiązanie do tego typu urządzeń pada w krótkim artykule ośmiokrotnie. Artykuł przypomina reklamę natywną promującą płyty indukcyjne - taka reklama polega na umieszczaniu treści promujących jakiś produkt/usługę jako integralnych części materiału medialnego bez oznaczenia, że tekst zawiera promocję.

W dalszej części omawianego artykułu autorka zapewnia, że "proces wymiany kuchenek może potrwać kilka lat", jednak w następnym zdaniu przyznaje, że w tej kwestii "oficjalne wytyczne jeszcze nie zostały przedstawione". Pada też informacja, że zakaz "stosowania kuchenek gazowych wprowadzają Stany Zjednoczone", a Nowy Jork ma być pierwszym stanem, "który zatwierdził zakaz instalacji tradycyjnych kuchenek, począwszy od 2026 roku".

W ostatnim akapicie czytamy: "W Unii Europejskiej nie ma jeszcze obowiązku wymiany tradycyjnych kuchenek na płyty indukcyjne, ale należy się spodziewać, że zostanie on wprowadzony w niedalekiej przyszłości. Przypomnijmy, że w trosce o ochronę środowiska począwszy, od 1 stycznia 2024 roku, na terenie całej UE tradycyjne piece gazowe staną się zakazane. Po upływie okresu przejściowego będą musiały zostać wymienione na pompy ciepła lub system grzewcze wykorzystujące energię odnawialną".

USA: zakaz podpięcia do sieci gazowych nowych budynków w niektórych rejonach

Nie znaleźliśmy wiarygodnych doniesień prasowych w języku angielskim lub polskim, które potwierdzałyby rzekome plany Unii Europejskiej dotyczące zakazu kuchenek gazowych lub nakazu ich wymiany na inne w tym elektryczne.

Co do USA: w styczniu tego roku dziennikarki "The New York Times" opisały, jak obawy amerykańskiej rządowej agencji ochrony konsumentów (Consumer Product Safety Commission, CPSC) w związku z zagrożeniami dla zdrowia stwarzanymi przez kuchenki gazowe wywołały ostrą reakcję ze strony przemysłu naftowego i gazowego oraz jego sojuszników w Partii Republikańskiej. Zastępca rzecznika prasowego Białego Domu, Michael Kikukawa powiedział "Prezydent [Joe Biden] nie popiera zakazu używania kuchenek gazowych". Autorki przypomniały, że od 2019 roku Berkeley w stanie Kalifornia, jako pierwsze miasto w Stanach Zjednoczonych, wprowadziło zakaz stosowania gazu ziemnego w nowych budynkach. W kolejnych latach podobne rozwiązania przyjęły inne amerykańskie miasta - m.in. San Francisco (2020 w roku) i Nowy Jork (2021). W maju 2023 roku taki zakaz przyjęto w całym stanie Nowy Jork (wchodzi w życie od 2026 roku dla nowych budynków poniżej siedmiu pięter, a od 2029 roku dla wyższych nowych budynków).

W Holandii już od 2018 obowiązuje zakaz podłączania do sieci gazowej nowo wybudowanych domów i mieszkań.

Biuro prasowe Komisji Europejskiej: nie ma planów zakazu

Na stronach Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej nie ma projektów regulacji, których celem miałoby być zakazanie używania kuchenek gazowych czy obowiązek ich wymiany w krajach UE. Na przesłane w tej sprawie pytanie biuro prasowe KE odpowiedziało Konkret24: "Komisja Europejska nie planuje zakazu używania kuchenek gazowych". Zaznaczono tylko, że trwają prace nad "aktualizacją przepisów ramowych dotyczących projektowani i etykietowania energetycznego [urządzeń], aby zwiększyć dostępność bardziej wydajnych urządzeń do gotowania na rynku UE".

Rzeczniczka KE ds. energii Giulia Bedini zdementowała tezę zawartą w artykule Polskiego Obserwatora, że "kuchenki gazowe generują zanieczyszczenia, poza tym są niebezpieczne". Przytacza przepis z rozporządzenia 2016/426/UE w sprawie urządzeń gazowych (GAR): "urządzenia gazowe muszą być zaprojektowane i wykonane w taki sposób, aby produkty spalania nie zawierały niedopuszczalnych stężeń substancji szkodliwych dla zdrowia. Urządzenie samo w sobie nie może podczas normalnego użytkowania powodować stężenia tlenku węgla lub innych substancji szkodliwych dla zdrowia".

Teza o rzekomych planach UE zakazu kuchenek gazowych może mieć źródło - błędne - w dyskutowanych obecnie w PE przepisach dotyczących charakterystyki energetycznej budynków. Jednak one nie zakładają zakazu używania istniejących pieców gazowych, tylko mają wymagać, by od 2028 roku nowe budynki były zeroemisyjne. "Stanowisko Parlamentu Europejskiego nie jest ostateczne, ponieważ tekst porozumienia w tej sprawie jest przedmiotem dyskusji między Parlamentem a państwami członkowskimi UE. Ostateczne przepisy będą wynikiem tych negocjacji" - informuje Konkret24 biuro rzecznika PE.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24

Poruszająca historia 91-letniej Amerykanki, którą postawiono przed sądem w szpitalnej koszuli i skutą kajdankami, obiegła media społecznościowe jako dowód okrucieństwa systemu. Gdy jednak się jej przyjrzeć bliżej, narracja przestaje się kleić.

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

Źródło:
Konkret24

Minister energii od miesięcy obiecuje, że koniec mrożenia cen prądu nie oznacza gwałtownej podwyżki rachunków. Ale opozycja straszy, że drożej będzie nawet o 10 procent. Politycy się sprzeczają - my z ekspertami liczymy, jak odmrożenie cen energii może wpłynąć na wysokość naszych rachunków. Kluczowe są ich składowe.

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

170 milionów złotych miał według internautów wydać polski Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie HIV w Ukrainie. Przekaz niesie się w sieci szeroko, lecz chodzi o zupełnie inne pieniądze. Mamy wyjaśnienie NFZ.

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

Źródło:
Konkret24

Unijni sędziowie stawiają się ponad polskim systemem konstytucyjnym, Trybunał Sprawiedliwości "zakazał Polsce powoływania się na swoją konstytucję" - tak politycy PiS przedstawiają wyrok TSUE dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. Grzmią, że to próba odebrania Polsce suwerenności. Konstytucjonaliści tłumaczą: to nieprawda.

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Źródło:
Konkret24