"Zatopiony" - siedem technik rosyjskiej dezinformacji. Dotyczą też Polski

"Zatopiony" - siedem technik rosyjskiej dezinformacji. Dotyczą też Polski

Kremlowskie trolle chcą doprowadzić do tego, by dyskurs publiczny ugrzązł w bagnie dezinformacji - przestrzega unijny zespół EUvsDisinfo. Eksperci wyszczególnili siedem metod stosowanych w tym celu głównie przez podmioty rosyjskie i białoruskie. Widać je też w akcjach wymierzonych w Polskę.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Siedem sztuczek retoryki dezinformacji, których celem jest "zatopienie" demokracji, wyszczególnił unijny zespół East StratCom Task Force, zajmujący się identyfikacją dezinformacji spoza granic Unii Europejskiej. W cyklu artykułów publikowanych na portalu EUvsDisinfo wyjaśnia, jak prorosyjskie trolle utrudniają wymianę idei, stosując zestaw podręcznych narzędzi. "Kremlowskie trolle zapewniają, że dyskurs publiczny ugrzęźnie w bagnie bezsensownej kontestacji" - przestrzega zespół EUvsDisinfo publikujący swoje analizy na portalu EUvsDisinfo.

Nazwa-akronim owej analizy: "SWAMPED" powstała od pierwszych liter angielskich nazw poszczególnych sztuczek/metod. Po polsku słowo "swamped" można przetłumaczyć jako "zalany", "zatopiony", "zawalony".

Prokremlowskie podmioty - w tym przypadku głównie z Rosji i Białorusi - wykorzystują wyróżnione siedem metod do dezinformowania i rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, a przede wszystkim do zrzucania na innych podejrzeń, które dotyczą obu tych krajów, np. o zestrzelenie malezyjskiego samolotu MH-17 w 2014 roku (to dotyczy Rosji) czy sprowadzania imigrantów na polsko-białoruską granicę (to dotyczy Białorusi). Ustalenia zespołu EUvsDisinfo pokazują, jakich prostych metod używają dezinformatorzy, by wpływać na opinię publiczną - także w Polsce.

Materiał "Disinformation Matters" ("Dezinformacja ma znaczenie")
Materiał "Disinformation Matters" ("Dezinformacja ma znaczenie")EUvsDisinfo

S: straw man (strach na wróble)

Technika stracha na wróble polega na atakowaniu, wyśmiewaniu lub podważaniu poglądów przeciwnika, których tak naprawdę on nigdy nie wyraził. W takim działu są dwie fazy: najpierw przekonuje się opinię publiczną, że dany człowiek, instytucja czy kraj ma ugruntowane zdanie na jakiś temat - np. publikując sfałszowane wypowiedzi czy stanowiska - a następnie atakuje się owe zmyślone poglądy i tym samym dyskredytuje ich domniemanego autora.

Tej metody użyto na przykład wobec Polski oskarżanej przez rosyjską propagandę o rusofobię. W czasie trwających na Białorusi protestów w 2020 roku rosyjskie i rosyjskojęzyczne media informowały odbiorców o niepodważalnej rusofobii Polaków - żeby potem przekonywać ich, że nasz kraj pomaga białoruskiej opozycji w celu przeprowadzenia zamachu stanu i przejęcia władzy na Białorusi. Jedynym dążeniem polskiego rządu miało być więc wyprowadzenie Białorusi z rosyjskiej strefy wpływów, a motywacją do takich rzekomych działań miała być właśnie domniemana polska rusofobia.

W: whataboutism (za to ty...)

Ta technika polega na odrzuceniu od siebie oskarżenia poprzez wskazanie pozornie analogicznej sytuacji po stronie oskarżającego. Czyli coś w stylu odwracania kota ogonem czy używania argumentów zaczynających się od: "ale za to u was…", "ale za to ty...". Ma to dowodzić hipokryzji oskarżającego i pokazać, że on robi to samo i to jeszcze bardziej.

Rosjanie stosują tę technikę za każdym razem, gdy społeczność międzynarodowa upomina się o nielegalnie zajęty Krym. Przedstawiciele Kremla pytają w takich sytuacjach, dlaczego rozmawia się o Krymie, a nie o państwach "zajętych przez Stany Zjednoczone" - chodzi o wschodnią flankę NATO, w tym o Polskę, gdzie stacjonują amerykańscy żołnierze. Ostatnio technikę tę wykorzystują media białoruskie, by odeprzeć oskarżenia o zwożenie migrantów na granicę z Polską i Litwą. W odpowiedzi na takie zarzuty publikują nagrania mające udowodnić, że to polskie służby są odpowiedzialne za kryzys na granicy, a do tego Polacy gorzej opiekują się migrantami niż strona białoruska.

A: attack (atak)

Może przybrać różną formę: kampanii dezinformacyjnej, obraźliwych wpisów trolli lub botów w mediach społecznościowych, werbalnych ataków w internecie czy przestrzeni publicznej. Specjaliści od dezinformacji podkreślają jednak, że w tym wypadku chodzi im o agresywny, wręcz dehumanizujący język, jakim posługują się dezinformujący wobec atakowanego.

Przykładem jest regularne pokazywanie pochodów na cześć Stepana Bandery w ukraińskich miastach i jednoczesne nazywanie wszystkich Ukraińców "banderowcami" lub "faszystami". EUvsDisinfo zauważa, że w czasie, gdy celem ataków ze strony rosyjskich mediów stała się aktywistka Greta Thunberg, w publicznym radiu Westi nazwano ją "ofiarą politycznej pedofilii". Kremlowskie media mają skłonność do nazywania dysydentów "faszystami", "ekstremistami", a nawet "pedofilami". Jak pisze EUvsDisinfo, według rzeczniczki rosyjskiego MSZ Marii Zacharowej Rosja działa nienagannie, pragmatycznie i jest bez zarzutu – a krytyka rosyjskich działań to nic innego jak zboczenie umysłowe, choroba.

Przy okazji premiery polskiego wydania "Mein Kampf" Adolfa Hitlera z zamieszczonym w nim krytycznym komentarzem portal Sputnik Polska cytował przewodniczącego stowarzyszenia "Kursk" Jerzego Tyca, który oskarżył Polaków o "wybielanie zbrodni hitlerowców". Podobnie jak w przypadku techniki stracha na wróble ważne jest więc, by używane porównania i frazy były jak najmocniejsze i budziły emocje. Wzbudzanie skrajnych uczuć, zwłaszcza negatywnych, jest kluczowe w prowadzeniu akcji dezinformacyjnych.

Martyna Bildziukiewicz: staramy się pokazywać nie tylko pojedyncze kłamstwa, ale też całe kampanie dezinformacyjne
Martyna Bildziukiewicz: staramy się pokazywać nie tylko pojedyncze kłamstwa, ale też całe kampanie dezinformacyjnetvn24

M: mockery (wyśmianie)

Ponieważ wywołanie emocji u odbiorców jest tak ważne, do jednej z taktyk należy wyśmiewanie. Kpienie czy szydzenie może przybierać różne formy, choć zwykle jest to manipulacja: dezinformatorzy wybierają pasujący im element lub fragment większej całości i pokazują go odbiorcom jako ośmieszający kogoś/coś lub godny pożałowania.

Tej techniki użyto przy okazji konferencji Men Having Babies, o której pisaliśmy w grudniu 2020 roku w Konkret24. Impreza odbywa się cyklicznie w Belgii, jej celem jest zapoznanie gejowskich par z ofertami klinik i agencji, które świadczą usługi surogacji. W programie "Czas pokaże" nadawanym w publicznej rosyjskiej stacji Pierwyj Kanał konferencja ta stała się okazją do wyśmiania Unii Europejskiej i szerzej pojętego Zachodu. Posłużono się jednak nieprawdziwymi informacjami: że na targach sprzedaje się żywe dzieci. "Wy przychodzicie na jarmark i wybieracie, czy chcecie brązowookie dziecko, czy niebieskookie dziecko, taki kolor skóry czy inny" – kpiła z konferencji współprowadząca program Jekatierina Striżenowa. Po takim wyśmianiu podkreślono dodatkowo, że jest to "handel żywym towarem" odbywający się "kilka kilometrów od głównych budynków Unii Europejskiej".

P: provocations (prowokacje)

W rozumieniu EUvsDisinfo prowokacja oznacza wprowadzanie do dyskusji na dany temat prowokacyjnych tez i opinii, które nie mają nic wspólnego z faktami, tylko zasiewają niepewność. Ma to podważyć oficjalnie obowiązujący pogląd, nawet jeśli opiera się on na twardych danych i faktach.

Ta technika, mimo że kojarzona przez EUvsDisinfo z działaniami Federacji Rosyjskiej, w ostatnich latach jest widoczna również w działalności ruchów antyszczepionkowych. Wprowadzają oni do dyskusji o fakcie medycznym lub naukowym swoje własne twierdzenie, które nie jest oparte na jakichkolwiek danych i ma tylko wprowadzić niepewność. Przykładem są teorie o tym, że szczepionki na COVID-19 mogą zmieniać ludzkie DNA. Nie jest to prawdą - ale celem tej narracji jest wywołanie wątpliwości mogących zniechęcić do szczepień.

Wykorzystują ją także prokremlowskie media w tzw. dyplomacji szczepionkowej. W Rosji, promując własną szczepionkę, krytykowało się zagraniczne preparaty. EUvsDisinfo opisywał np. teorię dezinformacyjną nazywającą szczepionkę AstraZeneki i Uniwersytetu Oksfordzkiego "małpią" i powiązaną z tym tezę, że będzie ona zmieniała ludzi w małpy. Teoria ta miała początek w fakcie, że w procesie produkcji szczepionki tzw. wektorowej wykorzystuje się inne wirusy, żeby pobudzić reakcję immunologiczną organizmu. W przypadku preparatu AstraZeneca w tym celu używa się adenowirusów pozyskanych właśnie od małp, konkretnie od szympansów. Nie wywołuje on choroby u ludzi, a dodatkowo został tak zmodyfikowany, by nie replikował się w ludzkich komórkach. Ale rosyjskie media pominęły te naukowe wyjaśnienia, pokazując np. w wiadomościach kanału Rossija 1 grafiki z komunikatami: "chcę, żebyś zaszczepił się małpią szczepionką"; "bez obaw, małpia szczepionka jest w porządku".

E: exhaust (zalanie szczegółami)

Unijni eksperci ds. dezinformacji opisują tę technikę jako "zatopienie przeciwnika w szczegółach i technikaliach". Podawanie olbrzymiej liczby danych statystycznych, porównań i szczegółów - często zarazem i prawdziwych, i fałszywych - ma odciągnąć uwagę od sedna sprawy i skierować dyskusję w oczekiwaną przez dezinformujących stronę.

Jednym z bardziej znanych przykładów użycia tej techniki jest historia zestrzelenia malezyjskiego samolotu MH-17 nad terytorium wschodniej Ukrainy w 2014 roku. Rosjanie usilnie starali się udowodnić, że maszynę zestrzelili Ukraińcy, a nie wspierani przez nich prorosyjscy separatyści. W tym celu rosyjskie ministerstwo obrony zorganizowało nawet konferencję prasową, na której przedstawiało skomplikowane wykresy, mapy i odczyty z maszyn pokładowych, twierdząc, że są to niezbite dowody na brak udziału separatystów. Odbiorcy niemający wiedzy lotniczej nie mogli zweryfikować prawdziwości takich doniesień. Wyręczył ich portal dziennikarzy śledczych Bellingcat, który wykazał, że przedstawione dowody zostały sfałszowane. U wielu odbiorców rosyjskich treści cel Kremla został jednak zapewne osiągnięty. Jest to więc przykład nie tylko na technikę wykończenia szczegółami, ale i prowokację.

D: denial (zaprzeczanie)

Według EUvsDisinfo negowanie czy zaprzeczanie to "prawdopodobnie ulubiona defensywna metoda prokremlowskiej dezinformacji". W swojej bazie z przypadkami dezinformacji portal ma ponad 500 oświadczeń i stanowisk prokremlowskich podmiotów zawierających frazę "nie ma dowodu". "W prokremlowskim środowisku 'nie ma dowodu' oznacza 'nie ma dowodu, który akceptujemy'" – wyjaśniają autorzy analizy.

EUvsDisinfo pisze wręcz o kulcie zaprzeczania. Przykłady można znaleźć praktycznie w każdej odpowiedzi na poważne oskarżenia dotyczące Rosji czy Białorusi w ostatnich latach. Zaprzeczano więc:

zestrzeleniu malezyjskiego samolotu przez prorosyjskich separatystów

obecności nieoznakowanych żołnierzy rosyjskich, tzw. zielonych ludzików na Krymie

otruciu Siergieja Skripala

próbie otrucia Aleksieja Nawalnego

zwożeniu imigrantów na granicę polsko-białoruską.

Co roku we wrześniu na profilach rosyjskich placówek dyplomatycznych można przeczytać zaprzeczenia, jakoby wojska radzieckie najechały Polskę 17 września 1939 roku.

Zaprzeczeniom towarzyszą najczęściej inne wyżej wymienione techniki. Padają więc jednocześnie argumenty typu "za to u was…"; podaje się ogromną ilość danych, często sfałszowanych; do dyskusji wprowadza się prowokacyjne tezy. To wszystko powinno nam uświadamiać, że dezinformacja nie jest zjawiskiem prostym - do zrozumienia i przeciwdziałania jej trzeba stale monitorować techniki dodawane do repertuaru dezinformujących.

Autor: Michał Istel / Źródło: Konkret24, EUvsDisinfo; zdjęcie: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes