Skarg na zachowanie policjantów jest więcej czy mniej? Zależy, kto liczy


W ostatnich czterech latach liczba składanych bezpośrednio do policji skarg na niewłaściwe zachowanie funkcjonariuszy zmalała o 25 proc. Dokładnie o tyle samo w tym samym okresie wzrosła liczba skarg na policjantów składanych do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Fakt, że dane zbierane oficjalnie i te zbierane przez instytucje pozarządowe się rozmijają, może być - zdaniem prawników - wyrazem braku zaufania do bezstronności aparatu państwowego.

Kwestia oceny działań policji pojawia się w publicznej debacie najczęściej po kolejnych ulicznych manifestacjach. Posłanka Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka, pytana 9 marca w Radiu Zet o interwencje policji w trakcie manifestacji Strajku Kobiet, odpowiedziała, że "to decyzja panów Kaczyńskiego, Kamińskiego i wykonawstwo Komendy Głównej Policji. Kiedyś wszyscy poniosą konsekwencje za brutalność, połamane ręce i bicie pałkami. Będą stawali przed sądem za nieadekwatne użycie siły".

28 listopada 2020 roku w trakcie interwencji na zablokowanej przez uczestników marszu w obronie praw kobiet Trasie Łazienkowskiej w Warszawie, policjant z oddziałów prewencji użył - według wyjaśnień rzecznika stołecznej policji Sylwestra Marczaka - "ręcznego miotacza gazowego". Strzelił gazem prosto w twarz posłanki Barbary Nowackiej, mimo że ta wyciągnęła w stronę policjanta legitymację poselską. Przypadek ten opisaliśmy w Konkret24 30 listopada 2020 roku.

Posłanka Nowacka w Radiu Zet opowiadała, że niedawno zeznawała w tej sprawie, ale odniosła wrażenie, że "policja nie poczuwa się do przeprosin za nadużywanie siły".

29.11.2020 | Barbara Nowacka potraktowana gazem podczas protestu
29.11.2020 | Barbara Nowacka potraktowana gazem podczas protestuFakty TVN

Bo nikt nie zginął

Na temat zachowania policji podczas manifestacji Strajku Kobiet wypowiedział się m.in. prezydent Andrzej Duda. 22 stycznia w programie "Sprawdzam" w TVN24 chwalił policję za profesjonalizm. "Policja u nas zachowuje się w niezwykle profesjonalny sposób. Proszę zauważyć, że u nas nie ma przypadków, że ktokolwiek zginął" – powiedział. "Policja jest od tego, żeby utrzymać porządek i policja swoje zadanie wykonuje. Jeżeli wykonuje je tak, że nie ma poszkodowanych, to znaczy że wykonuje je wzorowo" – dodał.

"To jest sygnał dla policji, że może robić wszystko, że może bić ludzi, używać gazu. Tyle tylko, żeby nikt nie zginął. Wszystko inne jest dozwolone" – skomentowała te słowa Marta Lempart, jedna z liderek Strajku Kobiet. "Kiedy policja bezprawnie porywa ludzi, bezprawnie zatrzymuje, a potem przegrywa w sądach, kiedy ich gazuje, bije, szarpie – to jest normalne? To jest arogancja władzy" – stwierdziła.

23.01.2021 | "Nie wystarczy nie zabijać, żeby być profesjonalistą". Politycy komentują słowa prezydenta
23.01.2021 | "Nie wystarczy nie zabijać, żeby być profesjonalistą". Politycy komentują słowa prezydentaFakty TVN

"Nie powinniśmy czuć się w obowiązku, aby dziękować za to, że nie zostaliśmy potraktowani gazem łzawiącym podczas pokojowej manifestacji" - tak z kolei wypowiedź prezydenta komentuje Eliza Rutynowska, prawniczka Forum Obywatelskiego Rozwoju, udzielająca pro bono pomocy prawnej zatrzymywanym manifestantom.

Dane policji: mniej skarg obywateli i oskarżonych policjantów

Po wywiadzie prezydenta poprosiliśmy rzecznika policji o dane na temat skarg na funkcjonariuszy za użycie przemocy na służbie - które to skargi wpływają właśnie do policji.

W pierwszej odpowiedzi z 17 lutego rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka odpisał, że polscy policjanci dziennie podejmują kilkanaście tysięcy interwencji. "Profesjonalizm funkcjonariuszy, poczucie odpowiedzialności za powierzone zadania, zaangażowanie i poświęcenie są efektem ogromnego zaufania obywateli do Policji. Świadczy o tym również to, że mimo dużej presji m.in. ze strony mediów skupiających się głównie na dyskusyjnych interwencjach, z roku na rok jest mniejsza liczba skarg na funkcjonariuszy dot. niewłaściwego lub poniżającego traktowania".

Następnie rzecznik wymienia, że: "w 2010 roku było ich [skarg] 1306, 2011 - 1101, 2012 - 1128, to w ubiegłym roku już tylko 511. Przez ostanie 10 lat to spadek aż o prawie 2/3. Warto podkreślić, że w 2020 roku potwierdziły się zaledwie 3 takie skargi, 2019 - 0, a w 2018 - 4".

Po kolejnej prośbie Konkret24 biuro prasowe Komendy Głównej Policji przesłało 2 marca bardziej szczegółowe dane. I tak, od 2016 roku - gdy zaczynały się masowe protesty uliczne w obronie praworządności - liczba skarg wniesionych na policję na niewłaściwe i poniżające zachowanie policjantów wyniosła:

2016 rok - 806 skarg

2017 rok - 681 skarg

2018 rok - 636 skarg

2019 rok - 547 skarg

2020 rok - 511 skarg.

W danych, które przesłała nam policja, nie ma osobnych informacji ani o skargach na niezasadne użycie przemocy (ta kategoria mieści się wśród "niewłaściwe i poniżające zachowanie"), ani o efektach tych skarg. Takie dane znaleźliśmy w rocznych zestawieniach, które przygotowuje Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Wynika z nich, że najgorszymi latami pod względem dyscypliny w policji był okres 2017-2018.

Postępowania wobec policjantów w związku z przemocą na służbie Biuro Spraw Wewnętrznych Policji

W 2017 roku 328 funkcjonariuszom przedstawiono 764 rozmaite zarzuty, w tym 57 dla 42 policjantów za użycie przemocy na służbie. W 2018 roku było 821 zarzutów dla 284 policjantów, mniej zaś – 43 - było zarzutów za użycie przemocy. Rok 2019 ma pod tym względem najlepsze wskaźniki: 26 zarzutów dla 28 policjantów.

Co ciekawe, od 2015 roku policja nie publikuje już na swojej stronie internetowej danych dotyczących wymierzonych kar, liczby ukaranych policjantów, wydalonych ze służby. Poprosiliśmy rzecznika policji o te statystyki, czekamy na odpowiedź.

Na stronie policja.pl brakuje danych z ostatnich lat o przewinieniach policjantówpolicja.pl

Dane RPO: skarg obywateli jest więcej

Inaczej problem nadużywania przez policjantów przemocy przedstawiają dane, które otrzymaliśmy z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. W ostatnich czterech latach, a więc w czasie licznych manifestacji i związanych z nimi policyjnych interwencji, liczba skarg na policjantów (za wyjątkiem 2018 roku) rosła.

W 2017 roku do RPO wpłynęło 769 skarg na policjantów, a w 2020 - już 968. Oznacza to wzrost o 25 proc. To dokładnie odwrotnie, niż pokazują statystyki policji (patrz wyżej): według nich skarg na niewłaściwe zachowanie policjantów między 2017 a 2020 rokiem było o 25 proc. mniej.

Z informacji Biura RPO wynika, że obywatele skarżyli się m.in. na niepodjęcie przez policjantów oczekiwanych działań, na niekulturalne zachowania się policjantów podczas interwencji; były też skargi w sprawie przewlekłości postępowań prowadzonych przez policję. W 2020 roku wpłynęło z kolei wiele skarg dotyczących interwencji związanych z nieprzestrzeganiem przez obywateli zakazów i nakazów wynikających ze stanu epidemii oraz niezasadnych zatrzymań podczas protestów społecznych.

Skargi do Rzecznika Praw Obywatelskich na działania policji Biuro RPO

Były też skargi do RPO dotyczące niewłaściwego stosowania środków przymusu bezpośredniego – w 2017 roku taki skarg wpłynęło 14, w 2019 – już 36, w 2020 – 35.

W 2019 roku pojawił się nowy rodzaj skarg: o naruszenie zakazu tortur i na poniżające traktowanie przez policjantów – w 2019 było ich 26, w 2020 roku - 19.

"Brak zaufana do właściwego i skutecznego rozpoznania takich skarg"

- Odnoszę wrażenie, od dłuższego czasu, iż statystyki funkcjonujące oficjalnie a statystyki zbierane przez organizacje pozarządowe czy też RPO w dużej mierze się rozmijają – mówi Konkret24 Eliza Rutynowska z Forum Obywatelskiego Rozwoju. Zastrzega jednak, że różnice w danych mogą wynikać z odmiennej metodologii przyjętej przez policję i RPO.

"Bez tej informacji (o metodologii zbierania danych - red.) mogę tylko powiedzieć, że spadek liczby odnotowanych skarg na funkcjonariuszy policji może wskazywać na brak zaufana do właściwego i skutecznego rozpoznania takich skarg lub 'kreatywne' ich liczenie" - pisze w opinii dla Konkret24 dr Piotr Kładoczny, prawnik z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. "Zwłaszcza w kontekście zwiększającej się liczby skarg składanych na funkcjonariuszy do RPO" - dodaje. Przypomina, że ze względu na niewłaściwe wyjaśnianie skarg na policjantów Polska przegrywa przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka sprawy o naruszenie art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który mówi o zakazie tortur i nieludzkiego, poniżającego zachowania wobec zatrzymanych.

"To, co robi policja teraz, to już się w głowie nie mieści"
"To, co robi policja teraz, to już się w głowie nie mieści"Fakty po południu

"Można przypuszczać, że ludzie przyzwyczaili się do tego, że nie mogą liczyć na bezstronność aparatu państwowego w prawnym starciu z funkcjonariuszami policji. Wydaje się, że zwłaszcza teraz, gdy rządzący podporządkowali sobie policję i prokuraturę, takie mniemanie znajduje jeszcze większe uzasadnienie" - uważa dr Kładoczny. "Dlatego też wolą zwracać się do RPO, którego uznają za jedyny już prawie organ państwa, w którego dobrą wolę w zakresie obrony ich praw wierzą" - dodaje prawnik Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Niepokoi praktyka wywożenia zatrzymanych w Warszawie do komisariatów w innych miastach

Statystyki - czy te korzystne dla policji, czy nie - nie pokazują pełnego obrazu policyjnych działań wobec manifestantów. Uzupełnieniem może tu być raport Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur. To grupa ekspertów przy Biurze RPO, której zadaniem jest przeciwdziałanie okrutnemu traktowaniu i torturom, a działają na mocy protokołu dodatkowego do Konwencji ONZ o zakazie tortur.

Marta Lempart o zatrzymanych przez policję manifestantach
Marta Lempart o zatrzymanych przez policję manifestantach tvn24

W raporcie z 14 stycznia tego roku, opracowanym na podstawie rozmów z zatrzymanymi przez policję podczas różnych manifestacji od 23 października do 14 grudnia 2020 roku, eksperci napisali, że niepokoi brutalność policji, nieuzasadnione stosowanie gazu, kajdanek, bicie pałkami i obelgi. Zwracają uwagę na utrudnienia w kontaktach zatrzymanych z adwokatami i bliskimi.

Potwierdza to prawniczka FOR Eliza Rutynowska, która świadczy pomoc prawną zatrzymywanym przez policję. "Nadal niepokoi to nadużywanie i nieadekwatne stosowanie środków przymusu bezpośredniego wobec protestujących" - stwierdza.

"Ogromny niepokój Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur wzbudza niespotykana dotychczas na taką skalę praktyka przewożenia osób zatrzymanych w Warszawie do jednostek Policji w innych miejscowościach"- czytamy w styczniowym raporcie ekspertów Biura RPO. Część osób była przewożona do miejscowości poza Warszawą - mimo że, jak sprawdzili eksperci, w stołecznych aresztach były wolne miejsca. I tak: 24 października było 59 zajętych miejsc ze 103 (ok. 57 proc.); 25 października – 83 zajętych ze 103 miejsc (ok. 80 proc.); 30 października – 26 zajętych ze 103 (ok. 25 proc.); 19 listopada – 30 zajętych z 93 dostępnych miejsc (ok. 32 proc.).

Zuzanna Rudzińska-Bluszcz z Biura RPO o decyzjach sądów w sprawie zatrzymanych manifestantów
Zuzanna Rudzińska-Bluszcz z Biura RPO o decyzjach sądów w sprawie zatrzymanych manifestantów tvn24

Na tę kwestię zwraca również uwagę dr Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Przypomina, że w sprawie nadmiernej brutalności policji - przejawiającej się nieuzasadnionym stosowaniem środków przymusu bezpośredniego, zbędnym używaniem gazu łzawiącego czy zamykaniem manifestantów w tzw. kotle - HFPC wielokrotnie interweniowała u Komendanta Głównego Policji. "Zwracaliśmy uwagę na traktowanie demonstrantów jak potencjalnych naruszycieli prawa, zamiast osób korzystających z prawa do pokojowych zgromadzeń" - informuje dr Kładoczny.

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Leszek Szymański / PAP

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

"Pomimo że są tak daleko, to miga. Dziadostwo" - mówi kobieta na nagraniu mającym pokazywać, jakie problemy mają właściciele domów stojących niedaleko wiatraków. Film notuje miliony wyświetleń w sieci i budzi skrajne komentarze. Uspokajamy: to efekt bardzo rzadki i nie wpływa negatywnie na zdrowie.

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

Źródło:
Konkret24

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24