GUS: 80 procent ofiar przemocy domowej to kobiety. Jak politycy chcą z nią walczyć?

Jak pokazują badania, przemoc domowa jest w Polsce ciągle poważny problememShutterstock

Walka z przemocą wobec kobiet to jeden z tematów, które znalazły się w programach wyborczych niektórych partii. W badaniach i statystykach za ostatnie lata nie widać trendów wskazujących, że sytuacja ulega znacznej poprawie.

Polska lewica będzie walczyć z przemocą wobec kobiet, bo głównie kobiety są ofiarami przemocy - mówiła na konwencji 14 września kandydatka Komitetu Wyborczego SLD Anna Maria Żukowska, przedstawiając główne elementy programu Lewicy w obszarze praw kobiet. - Oczywiście zdarza się tak, że są to mężczyźni, natomiast 92 proc. ofiar przemocy domowej i przemocy w ogóle to niestety cały czas są kobiety – dodawała.

Anna Maria Żukowska na konwencji programowej Lewicy w Poznaniu
Anna Maria Żukowska na konwencji programowej Lewicy w Poznaniu tvn24

Choć przemoc domowa, zwłaszcza przemoc wobec kobiet, jest ciągle poważnym problemem, oficjalne dane dotyczące tego zjawiska, różnią się od przedstawionych przez Żukowską.

Policja: kobiety to 73,8 proc. ofiar przemocy domowej

Policja co roku przedstawia dane na temat ogólnej liczby ofiar przemocy, zgłoszonych w procedurze Niebieskiej Karty.

W 2018 roku odnotowano ponad 88 tys. ofiar przemocy w rodzinie. Kobiety (ponad 65 tys.) stanowiły 73,8 proc. wszystkich ofiar przemocy domowej.

Małoletni to 14,1 proc. ofiar przemocy doświadczanej w domu w 2018 roku, niewiele mniej, bo 12,1 proc. stanowili mężczyźni.

Z danych policji wynika, że ogólna liczba ofiar przemocy domowej maleje od 2014 roku, głównie wśród nieletnich i kobiet. Od 2015 r. liczba mężczyzn, będących ofiarami, utrzymuje się na podobnym poziomie - ponad 10,5 tys. przypadków rocznie.

Ofiary przemocy domowej w latach 2012-2018tvn24 | policja

Dane dotyczące ofiar przemocy domowej podaje również - na podstawie danych policji - Główny Urząd Statystyczny, z rozróżnieniem na płeć, a bez kategorii "nieletni". Uwzględniają one liczbę ofiar przestępstw gwałtu, jak i znęcania się nad członkiem rodziny lub inną osobą zależną lub bezradną, o czym mowa w artykule 207 Kodeksu Karnego. Należy pamiętać, że są to wyłącznie dane za zgłaszane przypadki przemocy domowej.

§ 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 1a. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą nieporadną ze względu na jej wiek, stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 lub 1a połączony jest ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1–2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. Art. 207 Kodeksu Karnego

Jak wynika z tych danych, w Polsce w ubiegłym roku ofiarami 92 proc. gwałtów były kobiety. W tej statystyce od 2013 roku udział kobiet nie spadł poniżej 91 proc.

Podobne dane można znaleźć w raporcie o przemocy seksualnej "Przełamać tabu", przygotowanym przez Fundację na rzecz Równości i Emancypacji STER w 2016 roku. W jego głównych wnioskach czytamy, że "w grupie 451 kobiet, które wzięły udział w badaniu, tylko czterdzieści osiem (8,7 proc.) nie doświadczyło żadnej formy przemocy seksualnej, o którą pytałyśmy w ankiecie. Zdecydowana większość (91,8 proc.) przeżyła takie doświadczenie".

Jak wynika z danych GUS, ofiarami znęcania się ze strony członków rodziny także najczęściej były kobiety, prawie 80 procent w 2018. Na przestrzeni sześciu lat liczba pokrzywdzonych z art. 207 nigdy nie spadła poniżej 19 tys.

CBOS o przemocy domowej: to tylko wierzchołek góry lodowej

W tym roku, po siedmiu latach przerwy, Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) powróciło do analizy zjawiska przemocy i konfliktów w domach Polaków. W badaniu ankietowym zapytano m.in. o ich doświadczenia i opinie na temat przemocy domowej.

Z najnowszego raportu CBOS wynika, że 22 proc. badanych zna osobiście lub z widzenia co najmniej jedną kobietę bitą przez męża lub partnera.

12 proc. kobiet deklaruje, że były bite przez swoich mężów lub partnerów. Połowa z nich zadeklarowała, że takie zdarzenia miały miejsce wielokrotnie (6 proc.).

W badaniu kobiety częściej niż mężczyźni przyznawały, że zdarzyło im się uderzyć partnera (12 proc. wobec 5 proc.). Ze statystyk policyjnych wyłania się całkiem inny obraz zjawiska - to mężczyźni wyraźnie przeważają wśród sprawców przemocy. W 2018 stanowili 91 proc. wszystkich osób podejrzewanych o przemoc.

Autorzy raportu podkreślają, że prezentowana skala przemocy w rzeczywistości może być zdecydowanie większa. Twierdzą, że "te dane ze względu na specyfikę badania należy traktować jako wierzchołek góry lodowej, wyznaczający dolną granicę skali tego zjawiska".

47 proc. ankietowanych stwierdziło, że obecne prawo niewystarczająco chroni kobiety przed przemocą. W ostatniej turze badania, z 2012 roku, tego samego zdania było 54 proc. badanych.

Izolacja ofiary od sprawcy przemocy trwa miesiącami

Zgodnie z artykułem 11a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, osoba dotknięta przemocą ze strony członka rodziny, z którym dzieli wspólne miejsce zamieszkania, może żądać, by sąd nakazał opuszczenie go przez sprawcę.

Aby takie postanowienie zapadło, najpierw musi odbyć się rozprawa, teoretycznie w terminie miesiąca od dnia wpływu wniosku złożonego przez ofiarę. Z analiz RPO wynika, że w praktyce średni czas rozpatrzenia wniosku o opuszczenie miejsca zamieszkania przez sprawcę przemocy to 153 dni, czyli około 5 miesięcy.

Przemoc domowa w kreskówkowym wydaniu
Przemoc domowa w kreskówkowym wydaniualeXsandro Palombo

Potrzeba wprowadzenia przepisów pozwalających na szybsze odseparowanie sprawcy przemocy domowej od ofiar była sygnalizowana m.in. przez Amnesty International. Do podobnych wniosków doszła także Najwyższa Izby Kontroli.

Raport AI "Polska wolna od przemocy wobec kobiet" z 2018 r. stwierdził, że "w Polsce brakuje przepisów, które umożliwiałyby szybką i skuteczną izolację sprawcy od osoby doświadczającej przemocy a te, które istnieją, nie są właściwie stosowane". Brak takich rozwiązań wskazywany jest jako jeden z największych problemów polskiego systemu przeciwdziałania przemocy w rodzinie - dodają autorzy publikacji.

W 2015 roku Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport z kontroli administracji publicznej z zakresu przeciwdziałania przemocy w rodzinie. NIK oceniła, że pomoc udzielana osobom doświadczającym przemocy domowej przyczynia się do poprawy sytuacji ofiar, ale nie jest wystarczająco skuteczna, by wyeliminować zjawisko.

W opinii Izby, wynika to właśnie z ograniczonych możliwości odizolowania sprawców przemocy od ich ofiar oraz braku skutecznych metod w zakresie nakłaniania sprawców do udziału w procedurze Niebieskiej Karty.

Pomysły na politykę antyprzemocową

Polityka antyprzemocowa jest jednym z elementów tegorocznej kampanii wyborczej. Znalazła się w programie Koalicji Obywatelskiej, ale i w postulatach Lewicy.

KO zapowiada większą ochronę ofiar przemocy i surowe kary dla jej sprawców. "To sprawca, a nie ofiara powinien być zmuszany do opuszczenia wspólnego lokum" - czytamy w programie ugrupowania.

Na konwencji w Poznaniu Anna Maria Żukowska przedstawiła dwa postulaty Lewicy - osoba dopuszczająca się przemocy domowej ma zostać natychmiastowo odseparowana od ofiary, a ciężar dowodu ma zostać przeniesiony z ofiary na sprawcę przemocy.

Prawo i Sprawiedliwość w swoim programie deklaruje podejmowanie działań przeciwko przemocy domowej, ale nie precyzuje jakie konkretnie.

Rządowy projekt ustawy proponuje natychmiastowe usunięcie sprawcy przemocy domowej

27 czerwca na stronie Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości, który ma usprawnić proces zobowiązania sprawcy przemocy do opuszczenia lokalu, jeśli współdzieli go z osobą pokrzywdzoną.

Propozycja przewiduje nowe uprawnienia dla funkcjonariuszy policji. Będą oni mogli nakazać sprawcy przemocy domowej opuszczenie wspólnego mieszkania oraz jego bezpośredniego otoczenia, jak i zakazać zbliżania się niego. Decyzja ma być skuteczna niemal natychmiast.

Zagwarantowane mają być także prawa osobie, wobec której policjant wyda taki nakaz lub zakaz. Będzie jej przysługiwać zażalenie do sądu - w terminie trzech dni od dnia doręczenia nakazu lub zakazu. Sąd ma je rozpoznać nie później niż w trzy dni od daty wpływu.

Sąd nadal będzie miał miesiąc, by orzec o opuszczeniu wspólnego mieszkania przez sprawcę przemocy, za to jego decyzja ma być wykonana w ciągu 24 godzin od doręczenia sprawcy odpisu postanowienia.

Obecnie trwa proces opiniowania propozycji zmian.

Rekomendacje RPO

Projekt został pozytywnie oceniony przez RPO, który jednocześnie rekomenduje wprowadzenie do niego pewnych zmian. Jego daniem w sytuacji odseparowania sprawcy, powinien być też zastosowany zakaz kontaktów z osobami pokrzywdzonymi. Rzecznik postuluje także o rozszerzenie definicji "członka rodziny", który może być sprawcą przemocy o osoby "okresowo lub nieregularnie przebywające w mieszkaniu z osobą pokrzywdzoną (np. kuzynów/kuzynki czy konkubenta/konkubinę)".

Projekt nowelizacji ustawy antyprzemocowej wycofany w styczniu

Obecne propozycje zmian prawnych w kontekście walki przemocą nie są pierwszymi, które wniósł rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Pod koniec grudnia pojawił się kontrowersyjny projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy, o którym pisaliśmy w Konkret24. Wynikało z niego m.in., że sprawcą przemocy domowej nie byłaby osoba, która dopuściła się jej jednorazowo. Projekt zakładał także zmianę w zasadach zakładania Niebieskiej Karty - wymagana byłaby zgoda ofiary na rozpoczęcie takiej procedury. W obowiązującej ustawie nie ma takiego zapisu.

Prace zakończyły się wycofaniem projektu oraz dymisją odpowiedzialnej za niego wiceminister w resorcie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Elżbiety Bojanowskiej.

Przemoc w rodzinie. Gdzie szukać pomocy?
Przemoc w rodzinie. Gdzie szukać pomocy?tvn24

Gdzie szukać pomocy?

Jak można przeczytać na stronie Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia", w trakcie awantury należy wołać o pomoc, uciekać - "Nie pozwól się wpędzić w takie miejsce mieszkania, skąd trudno uciec. Jeśli jest to możliwe zawiadom policję (tel. 997-połączenie bezpłatne lub z telefonu komórkowego 112)".

Policja ustawowo zobowiązana jest do podjęcia stosownych kroków, aby osoba doświadczająca przemocy domowej mogła czuć się bezpiecznie w swoim domu. Skuteczna interwencja polega na zatrzymaniu sprawcy, jeśli ten stwarza zagrożenie dla otoczenia. Ofiara przemocy zawsze powinna domagać się, aby policjanci wypełnili tzw. Niebieską Kartę.

Więcej o tym, gdzie można i należy szukać pomocy, można przeczytać m.in. na stronie Pogotowia dla Ofiar Przemocy.

Autor: Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24, TVN24, NIK, Amnesty International, RPO, Niebieska Linia; Zdjęcie główne: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24