GUS: 80 procent ofiar przemocy domowej to kobiety. Jak politycy chcą z nią walczyć?

Jak pokazują badania, przemoc domowa jest w Polsce ciągle poważny problememShutterstock

Walka z przemocą wobec kobiet to jeden z tematów, które znalazły się w programach wyborczych niektórych partii. W badaniach i statystykach za ostatnie lata nie widać trendów wskazujących, że sytuacja ulega znacznej poprawie.

Polska lewica będzie walczyć z przemocą wobec kobiet, bo głównie kobiety są ofiarami przemocy - mówiła na konwencji 14 września kandydatka Komitetu Wyborczego SLD Anna Maria Żukowska, przedstawiając główne elementy programu Lewicy w obszarze praw kobiet. - Oczywiście zdarza się tak, że są to mężczyźni, natomiast 92 proc. ofiar przemocy domowej i przemocy w ogóle to niestety cały czas są kobiety – dodawała.

Anna Maria Żukowska na konwencji programowej Lewicy w Poznaniu
Anna Maria Żukowska na konwencji programowej Lewicy w Poznaniu tvn24

Choć przemoc domowa, zwłaszcza przemoc wobec kobiet, jest ciągle poważnym problemem, oficjalne dane dotyczące tego zjawiska, różnią się od przedstawionych przez Żukowską.

Policja: kobiety to 73,8 proc. ofiar przemocy domowej

Policja co roku przedstawia dane na temat ogólnej liczby ofiar przemocy, zgłoszonych w procedurze Niebieskiej Karty.

W 2018 roku odnotowano ponad 88 tys. ofiar przemocy w rodzinie. Kobiety (ponad 65 tys.) stanowiły 73,8 proc. wszystkich ofiar przemocy domowej.

Małoletni to 14,1 proc. ofiar przemocy doświadczanej w domu w 2018 roku, niewiele mniej, bo 12,1 proc. stanowili mężczyźni.

Z danych policji wynika, że ogólna liczba ofiar przemocy domowej maleje od 2014 roku, głównie wśród nieletnich i kobiet. Od 2015 r. liczba mężczyzn, będących ofiarami, utrzymuje się na podobnym poziomie - ponad 10,5 tys. przypadków rocznie.

Ofiary przemocy domowej w latach 2012-2018tvn24 | policja

Dane dotyczące ofiar przemocy domowej podaje również - na podstawie danych policji - Główny Urząd Statystyczny, z rozróżnieniem na płeć, a bez kategorii "nieletni". Uwzględniają one liczbę ofiar przestępstw gwałtu, jak i znęcania się nad członkiem rodziny lub inną osobą zależną lub bezradną, o czym mowa w artykule 207 Kodeksu Karnego. Należy pamiętać, że są to wyłącznie dane za zgłaszane przypadki przemocy domowej.

§ 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 1a. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą nieporadną ze względu na jej wiek, stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 lub 1a połączony jest ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1–2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. Art. 207 Kodeksu Karnego

Jak wynika z tych danych, w Polsce w ubiegłym roku ofiarami 92 proc. gwałtów były kobiety. W tej statystyce od 2013 roku udział kobiet nie spadł poniżej 91 proc.

Podobne dane można znaleźć w raporcie o przemocy seksualnej "Przełamać tabu", przygotowanym przez Fundację na rzecz Równości i Emancypacji STER w 2016 roku. W jego głównych wnioskach czytamy, że "w grupie 451 kobiet, które wzięły udział w badaniu, tylko czterdzieści osiem (8,7 proc.) nie doświadczyło żadnej formy przemocy seksualnej, o którą pytałyśmy w ankiecie. Zdecydowana większość (91,8 proc.) przeżyła takie doświadczenie".

Jak wynika z danych GUS, ofiarami znęcania się ze strony członków rodziny także najczęściej były kobiety, prawie 80 procent w 2018. Na przestrzeni sześciu lat liczba pokrzywdzonych z art. 207 nigdy nie spadła poniżej 19 tys.

CBOS o przemocy domowej: to tylko wierzchołek góry lodowej

W tym roku, po siedmiu latach przerwy, Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) powróciło do analizy zjawiska przemocy i konfliktów w domach Polaków. W badaniu ankietowym zapytano m.in. o ich doświadczenia i opinie na temat przemocy domowej.

Z najnowszego raportu CBOS wynika, że 22 proc. badanych zna osobiście lub z widzenia co najmniej jedną kobietę bitą przez męża lub partnera.

12 proc. kobiet deklaruje, że były bite przez swoich mężów lub partnerów. Połowa z nich zadeklarowała, że takie zdarzenia miały miejsce wielokrotnie (6 proc.).

W badaniu kobiety częściej niż mężczyźni przyznawały, że zdarzyło im się uderzyć partnera (12 proc. wobec 5 proc.). Ze statystyk policyjnych wyłania się całkiem inny obraz zjawiska - to mężczyźni wyraźnie przeważają wśród sprawców przemocy. W 2018 stanowili 91 proc. wszystkich osób podejrzewanych o przemoc.

Autorzy raportu podkreślają, że prezentowana skala przemocy w rzeczywistości może być zdecydowanie większa. Twierdzą, że "te dane ze względu na specyfikę badania należy traktować jako wierzchołek góry lodowej, wyznaczający dolną granicę skali tego zjawiska".

47 proc. ankietowanych stwierdziło, że obecne prawo niewystarczająco chroni kobiety przed przemocą. W ostatniej turze badania, z 2012 roku, tego samego zdania było 54 proc. badanych.

Izolacja ofiary od sprawcy przemocy trwa miesiącami

Zgodnie z artykułem 11a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, osoba dotknięta przemocą ze strony członka rodziny, z którym dzieli wspólne miejsce zamieszkania, może żądać, by sąd nakazał opuszczenie go przez sprawcę.

Aby takie postanowienie zapadło, najpierw musi odbyć się rozprawa, teoretycznie w terminie miesiąca od dnia wpływu wniosku złożonego przez ofiarę. Z analiz RPO wynika, że w praktyce średni czas rozpatrzenia wniosku o opuszczenie miejsca zamieszkania przez sprawcę przemocy to 153 dni, czyli około 5 miesięcy.

Przemoc domowa w kreskówkowym wydaniu
Przemoc domowa w kreskówkowym wydaniualeXsandro Palombo

Potrzeba wprowadzenia przepisów pozwalających na szybsze odseparowanie sprawcy przemocy domowej od ofiar była sygnalizowana m.in. przez Amnesty International. Do podobnych wniosków doszła także Najwyższa Izby Kontroli.

Raport AI "Polska wolna od przemocy wobec kobiet" z 2018 r. stwierdził, że "w Polsce brakuje przepisów, które umożliwiałyby szybką i skuteczną izolację sprawcy od osoby doświadczającej przemocy a te, które istnieją, nie są właściwie stosowane". Brak takich rozwiązań wskazywany jest jako jeden z największych problemów polskiego systemu przeciwdziałania przemocy w rodzinie - dodają autorzy publikacji.

W 2015 roku Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport z kontroli administracji publicznej z zakresu przeciwdziałania przemocy w rodzinie. NIK oceniła, że pomoc udzielana osobom doświadczającym przemocy domowej przyczynia się do poprawy sytuacji ofiar, ale nie jest wystarczająco skuteczna, by wyeliminować zjawisko.

W opinii Izby, wynika to właśnie z ograniczonych możliwości odizolowania sprawców przemocy od ich ofiar oraz braku skutecznych metod w zakresie nakłaniania sprawców do udziału w procedurze Niebieskiej Karty.

Pomysły na politykę antyprzemocową

Polityka antyprzemocowa jest jednym z elementów tegorocznej kampanii wyborczej. Znalazła się w programie Koalicji Obywatelskiej, ale i w postulatach Lewicy.

KO zapowiada większą ochronę ofiar przemocy i surowe kary dla jej sprawców. "To sprawca, a nie ofiara powinien być zmuszany do opuszczenia wspólnego lokum" - czytamy w programie ugrupowania.

Na konwencji w Poznaniu Anna Maria Żukowska przedstawiła dwa postulaty Lewicy - osoba dopuszczająca się przemocy domowej ma zostać natychmiastowo odseparowana od ofiary, a ciężar dowodu ma zostać przeniesiony z ofiary na sprawcę przemocy.

Prawo i Sprawiedliwość w swoim programie deklaruje podejmowanie działań przeciwko przemocy domowej, ale nie precyzuje jakie konkretnie.

Rządowy projekt ustawy proponuje natychmiastowe usunięcie sprawcy przemocy domowej

27 czerwca na stronie Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości, który ma usprawnić proces zobowiązania sprawcy przemocy do opuszczenia lokalu, jeśli współdzieli go z osobą pokrzywdzoną.

Propozycja przewiduje nowe uprawnienia dla funkcjonariuszy policji. Będą oni mogli nakazać sprawcy przemocy domowej opuszczenie wspólnego mieszkania oraz jego bezpośredniego otoczenia, jak i zakazać zbliżania się niego. Decyzja ma być skuteczna niemal natychmiast.

Zagwarantowane mają być także prawa osobie, wobec której policjant wyda taki nakaz lub zakaz. Będzie jej przysługiwać zażalenie do sądu - w terminie trzech dni od dnia doręczenia nakazu lub zakazu. Sąd ma je rozpoznać nie później niż w trzy dni od daty wpływu.

Sąd nadal będzie miał miesiąc, by orzec o opuszczeniu wspólnego mieszkania przez sprawcę przemocy, za to jego decyzja ma być wykonana w ciągu 24 godzin od doręczenia sprawcy odpisu postanowienia.

Obecnie trwa proces opiniowania propozycji zmian.

Rekomendacje RPO

Projekt został pozytywnie oceniony przez RPO, który jednocześnie rekomenduje wprowadzenie do niego pewnych zmian. Jego daniem w sytuacji odseparowania sprawcy, powinien być też zastosowany zakaz kontaktów z osobami pokrzywdzonymi. Rzecznik postuluje także o rozszerzenie definicji "członka rodziny", który może być sprawcą przemocy o osoby "okresowo lub nieregularnie przebywające w mieszkaniu z osobą pokrzywdzoną (np. kuzynów/kuzynki czy konkubenta/konkubinę)".

Projekt nowelizacji ustawy antyprzemocowej wycofany w styczniu

Obecne propozycje zmian prawnych w kontekście walki przemocą nie są pierwszymi, które wniósł rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Pod koniec grudnia pojawił się kontrowersyjny projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy, o którym pisaliśmy w Konkret24. Wynikało z niego m.in., że sprawcą przemocy domowej nie byłaby osoba, która dopuściła się jej jednorazowo. Projekt zakładał także zmianę w zasadach zakładania Niebieskiej Karty - wymagana byłaby zgoda ofiary na rozpoczęcie takiej procedury. W obowiązującej ustawie nie ma takiego zapisu.

Prace zakończyły się wycofaniem projektu oraz dymisją odpowiedzialnej za niego wiceminister w resorcie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Elżbiety Bojanowskiej.

Przemoc w rodzinie. Gdzie szukać pomocy?
Przemoc w rodzinie. Gdzie szukać pomocy?tvn24

Gdzie szukać pomocy?

Jak można przeczytać na stronie Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia", w trakcie awantury należy wołać o pomoc, uciekać - "Nie pozwól się wpędzić w takie miejsce mieszkania, skąd trudno uciec. Jeśli jest to możliwe zawiadom policję (tel. 997-połączenie bezpłatne lub z telefonu komórkowego 112)".

Policja ustawowo zobowiązana jest do podjęcia stosownych kroków, aby osoba doświadczająca przemocy domowej mogła czuć się bezpiecznie w swoim domu. Skuteczna interwencja polega na zatrzymaniu sprawcy, jeśli ten stwarza zagrożenie dla otoczenia. Ofiara przemocy zawsze powinna domagać się, aby policjanci wypełnili tzw. Niebieską Kartę.

Więcej o tym, gdzie można i należy szukać pomocy, można przeczytać m.in. na stronie Pogotowia dla Ofiar Przemocy.

Autor: Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24, TVN24, NIK, Amnesty International, RPO, Niebieska Linia; Zdjęcie główne: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Nie tylko politycy opozycji, ale i koalicji rządzącej zarzucają Włodzimierzowi Czarzastemu, że jego pomysł stosowania "weta marszałkowskiego" to "niekonstytucyjna zamrażarka". Prawnicy potwierdzają, że to może to budzić wątpliwości.

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołują posty z nagraniem rzekomego zajścia w kieleckim kościele. Miał do niego wejść półnagi obcokrajowiec i grozić zebranym tam wiernym. Niektórych bulwersuje fakt, że media milczą o tym wydarzeniu. A milczą, bo to się nie zdarzyło.

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Źródło:
Konkret24

"Uciszacie katolików", "komunizm wrócił" - tak reagowali internauci na doniesienia, jakoby w Toruniu policja zatrzymała mężczyznę za uczestnictwo w publicznym różańcu. Moment zatrzymania widać na publikowanym w mediach społecznościowych nagraniu. Jednak to nie modlitwa była przyczyną reakcji funkcjonariuszy.

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Źródło:
Konkret24

Film przedstawiający rzekomo chińskie działo "strzelające 7 razy szybciej niż dźwięk" rozchodzi się w sieci - opublikował go na przykład poseł Konrad Berkowicz. Na uwagi, że to fake news, na razie nie zareagował. A wideo zostało wygenerowane przez AI i wpisuje się narrację chińskiej propagandy.

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Źródło:
Konkret24

Większość kont wspierających ruch Donalda Trumpa działa w krajach muzułmańskich, głównie w Afryce i na Bliskim Wschodzie - taki wniosek miał wynikać z mapy krążącej w mediach społecznościowych. Tylko że widać na niej coś zupełnie innego.

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

Źródło:
Konkret24

Prezydent Francji pokazuje "odwróconą mapę Ukrainy" - drwią niektórzy polscy internauci. Podobny przekaz głosiła już rosyjska propaganda. Tymczasem Emmanuel Macron wcale nie zaliczył wpadki.

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Źródło:
Konkret24

Błękit metylenowy w sieci uchodzi za cudowny środek poprawiający pracę mózgu, zwalczający raka czy spowalniający starzenie. Sprawdzamy, co nauka o nim mówi i jakie zagrożenie niesie przyjmowanie tej substancji na własną rękę.

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Ciekawe, ile w tym prawdy" - zastanawiają się internauci, którzy przeczytali, że na chińskiej pustyni pod panelami słonecznymi wyrosła trawa, a do jej koszenia wykorzystuje się owce. Okazuje się, że prawdy jest całkiem sporo.

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska rzekomo chce wprowadzić nowe reguły i kary - tym razem wymierzone w kierowców za hamowanie silnikiem. Internauci oburzają się, ale nie mają racji. Chodzi o konkretne przypadki i to daleko od Europy. Wyjaśniamy.

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

Źródło:
Konkret24

Grok, model sztucznej inteligencji od Elona Muska przekonywał, że komory gazowe w obozach zagłady były "przeznaczone do dezynfekcji", ale po interwencji Muzeum Auschwitz-Birkenau zapewniał, że nie neguje Holokaustu. Anatomia działania modeli AI pokazuje, że należy podchodzić do nich z rezerwą.

Jak Grok neguje Holokaust i zaprzecza, że to robi. Dlaczego sztuczna inteligencja zmienia zdanie

Źródło:
Konkret24

Mimo ujawnienia, że obywatele Ukrainy odpowiedzialni za akty dywersji na kolei działali na zlecenie Rosji, to przez polską sieć przetaczają się przekazy o "ukraińskim sabotażu". Ma to dowodzić "ukraińskiej niewdzięczności". Pokazujemy, jak Rosjanie realizują ten efekt poboczny swoich działań i jak mu przeciwdziałać.

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Źródło:
Konkret24

"A kto będzie miał powyżej, zostanie rozstrzelany", "lewacki gulag" - pisali internauci w reakcji na krążący w sieci przekaz. Wzburzyły ich informacje o rzekomych surowych karach grożących za utrzymywanie zbyt wysokiej temperatury w mieszkaniach. Pomysłodawcą kar jakoby była Komisja Europejska. Skąd wzięły się te informacje i ile wspólnego mają z rzeczywistością.

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Źródło:
Konkret24

Akty dywersji w Polsce błyskawicznie stały się narzędziem propagandy w Rosji i Białorusi. Obie machiny tworzą własne przekazy wokół wydarzeń w naszym kraju, by realizować wewnętrzne cele polityczne. Sprawdziliśmy z ekspertem, jak to robią i po co.

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

Źródło:
Konkret24

W sieci krążą doniesienia o szkodliwości fluoru. Możemy się natknąć na informacje o rzekomych chorobach, które czekają po umyciu zębów, czy wypiciu wody z kranu. Ile jest w nich prawdy? Eksperci ostrzegają przed takimi uproszczeniami.

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Źródło:
Konkret24

Jeszcze zanim premier Donald Tusk zapowiedział, że "dopadnie sprawców" aktu dywersji na kolei, w mediach społecznościowych wskazywano Ukraińców jako tych "sprawców". To kolejna taka kampania dezinformacji po głośnym, medialnym wydarzeniu.

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

Źródło:
Konkret24

Ujawnienie gwałtów, demaskowanie fałszu mediów i pokazywanie przestępstw imigrantów - za takie "przestępstwa" rzekomo był skazywany brytyjski aktywista Tommy Robinson, który uczestniczył w Marszu Niepodległości. A przynajmniej tak twierdzą prawicowi politycy. Wyjaśniamy, za co naprawdę pięciokrotnie trafiał do więzienia.

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Źródło:
Konkret24

Historia śmierci pacjenta we Wrocławiu wywołała w sieci duże emocje. Pojawiły się twierdzenia, że do tragedii przyczyniła się słaba znajomość języka polskiego personelu medycznego. Przekaz ten powielali internauci, media i niektórzy prawicowi politycy. Sprawdziliśmy, co naprawdę wiadomo o tym zdarzeniu. Do sprawy odniosła się prokuratura.

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Źródło:
Konkret24

Zdjęcia dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości po polsku i białorusku wywołały w sieci gorącą dyskusję. Nie zabrakło komentarzy o "ukrainizacji Polski" i zagrożeniu "rozbiorami". Tymczasem stojące od lat tablice są efektem prawa chroniącego mniejszości narodowe i etniczne.

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

Źródło:
Konkret24

Szczepienie przeciw COVID-19 rzekomo zwiększa ryzyko zachorowania na raka, co potwierdzać ma koreańskie badanie - wynika z popularnych przekazów, powielanych przez niektórych prawicowych polityków. Publikacja nie potwierdza takiego wniosku, a zastosowana metodologia budzi spore wątpliwości.

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

Źródło:
Konkret24

Policjanci za pracę 11 listopada jakoby mieli dostać dodatkowe pieniądze - dwa tysiące złotych. Rzekomo ma to być "gratyfikacja" za utrudnianie Marszu Niepodległości w Warszawie i "przechwytywanie autokarów". Wyjaśniamy, jakie pieniądze i za co dostaną policjanci.

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Wpisy o tym, że mężczyzna, który uratował spadające dziecko, został pozwany i skazany za złamanie mu ręki, mają setki tysięcy wyświetleń. Jest co najmniej kilka powodów, dla których ta historia nie może być prawdziwa.

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

Źródło:
Konkret24

Internauci bulwersują się informacjami o rzekomym skandalu w szczecińskim oddziale ZUS. Pracująca tam Ukrainka jakoby miała opóźniać wydawanie decyzji o emeryturach. Tyle że kobieta wcale nie istnieje.

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Marek Gróbarczyk pisze o "końcu budowy" i "wyrzuceniu do kosza" projektu terminala kontenerowego w Świnoujściu. Tymczasem resort infrastruktury i zarząd portu tłumaczą: w miejsce starego projektu ma powstać coś znacznie większego.

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Źródło:
Konkret24

Bywa, że mają problemy z odpowiedzią na pytanie, kto jest teraz papieżem. Nie potrafią wyjaśnić, dlaczego prezydent Ukrainy nie nosi garnituru. Zaprzeczają, że astronauci NASA utknęli w kosmosie. Najpopularniejsze chatboty - coraz częściej pytane o bieżące tematy - zmyślają i wprowadzają w błąd. Nie są to ich jedyne słabości, jeśli chodzi o newsy.

Papież żyje, choć umarł, a Putina wybrano demokratycznie. (Nie)prawda chatbotów

Papież żyje, choć umarł, a Putina wybrano demokratycznie. (Nie)prawda chatbotów

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki oraz politycy Prawa i Sprawiedliwości straszą, że rząd Donalda Tuska chce wprowadzić cenzurę w internecie - a sposobem na to ma być ustawa wdrażająca unijne regulacje. Lecz choć opozycja grzmi o "cenzorskich gilotynach", to zdaniem ekspertów ustawa właściwie nie zakaże niczego więcej, niż to, co już dziś jest zakazane.

Nawrocki i PiS: rząd Tuska chce "cenzury w internecie". O co chodzi z DSA

Nawrocki i PiS: rząd Tuska chce "cenzury w internecie". O co chodzi z DSA

Źródło:
Konkret24

Oburzenie, krytyka polskiego rządu i fala antyukraińskich komentarzy, w tym pełnych nienawiści - to reakcje na platformach społecznościowych na rozpowszechniane nagranie spod szpitala w Stalowej Woli. Co robili tam ukraińscy żołnierze? Tłumaczą starosta, szpital oraz resorty obrony i zdrowia.

Żołnierze z Ukrainy "leczą się w polskich szpitalach"? Mamy wyjaśnienie

Żołnierze z Ukrainy "leczą się w polskich szpitalach"? Mamy wyjaśnienie

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w sieci notuje nagranie "dowodzące", jakoby Wołodymyr Zełenski kupił niedawno w USA ranczo warte 79 milionów dolarów. Historia wydaje się wiarygodna: są szczegóły, nazwiska i informacja na stronie pośrednika. Jednak kluczowe elementy opowieści zostały zmyślone, a "dowody" sfabrykowane.

Zełenski, ranczo za 79 milionów dolarów i znikająca strona. Skąd to znamy?

Zełenski, ranczo za 79 milionów dolarów i znikająca strona. Skąd to znamy?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w sieci i setki tysięcy podań dalej osiągają wpisy o raporcie, który rzekomo ujawnia prawdę o związkach między szczepionkami a autyzmem. Przestrzegamy: został umiejętnie przygotowany właśnie po to, by go promować. Bazą są materiały wycofane za manipulacje, a w tle jest działalność Andrew Wakefielda, któremu udowodniono oszustwa.

"Raport" o autyzmie i szczepionkach. Pięć rzeczy, które musisz wiedzieć, zanim przeczytasz

"Raport" o autyzmie i szczepionkach. Pięć rzeczy, które musisz wiedzieć, zanim przeczytasz

Źródło:
TVN24+

Czy zaszczepieni przeciwko grypie rzeczywiście częściej na nią chorują niż niezaszczepieni? Nie. Takie błędne wnioski wyciągnięto z pewnych amerykańskich badań i rozpowszechnia się je teraz w polskiej sieci. Ekspert wyjaśnia słabości zarówno samego badania, jak i jego raportowania.

Szczepienie na grypę "zwiększa ryzyko zakażenia"? Autorzy badania się tłumaczą

Szczepienie na grypę "zwiększa ryzyko zakażenia"? Autorzy badania się tłumaczą

Źródło:
Konkret24