"Fakty medialne", które żyją własnym życiem. Dezinformacja o walkach Izraela z Hamasem

Źródło:
Konkret24

Ponad jedna trzecia fake newsów i manipulacji rozpowszechnianych w internecie w krajach europejskich w ciągu miesiąca dotyczyła konfliktu Izraela z Hamasem. Od półtora roku żaden temat nie angażował tak bardzo twórców dezinformacji. W rozmowie z Konkret24 ekspert wyjaśnia, dlaczego właśnie ten konflikt interesuje ludzi niedotkniętych bezpośrednio jego skutkami.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Spośród wszystkich dezinformujących treści w internecie najwięcej jest ostatnio tych o konflikcie między Izraelem a Hamasem i o sytuacji w Strefie Gazy. W ostatnich 18 miesiącach nie było popularniejszego tematu fake newsów i manipulacji - wynika z najnowszego raportu Europejskiego Obserwatorium Mediów Cyfrowych (EDMO). Obserwatorium zrzesza fact-checkerów i naukowców zajmujących się walką z dezinformacją. Dane za październik 2023 roku pokazują, że pięć organizacji należących do EDMO opublikowało wtedy w sumie 1576 artykułów poświęconych fałszywym przekazom. Spośród nich 121 (8 proc.) dotyczyło dezinformacji związanej z Ukrainą; 102 (6 proc.) - tematu COVID-19; 83 (5 proc.) - zmian klimatu, 59 (4 proc.) treści powiązanych z Unią Europejską.

Lecz od października EDMO uwzględnia też w analizach trzy inne tematy: dezinformację związaną z problematyką LGBTQ - 18 artykułów (1 proc.), dezinformację na temat migrantów - 61 artykułów (4 proc.) oraz treści związane z walkami między Izraelem a Hamasem. I właśnie tej ostatniej tematyki dotyczyły aż 573 artykuły (36 proc.).

Fake newsy i manipulacje wokół konfliktu w Izraelu i Strefie Gazy są teraz najczęściej wykrywanymi wśród wszystkich obszarów dezinformacji. Odsetek fałszywych treści na jeden temat - właśnie ten - był w październiku najwyższy od kwietnia 2022 roku, czyli od 18 miesięcy. Bo wtedy dezinformacja związana z wojną w Ukrainie stanowiła 43 proc. wszystkich identyfikowanych fałszywych treści.

Jak działają siewcy dezinformacji

Spośród rozpowszechnianych fałszywych przekazów autorzy opracowania wyróżnili główne dezinformacyjne narracje. Najpopularniejsza metoda jest prosta: polega na przywoływaniu fałszywych zdarzeń. EDMO podaje tu przykłady treści, w których usprawiedliwiano działania Hamasu i zarzucano Izraelowi zbrodnie wojenne. Przykładem są informacje o rzekomym zbombardowaniu przez Izrael kościoła w Gazie czy użyciu przez jego wojska bomb fosforowych.

Inne istotne narracje były ukierunkowane na "odczłowieczanie" bojowników palestyńskich. Rozpowszechniano więc opowieści, które podkreślały i tak już przerażające działania bojówek Hamasu. Z drugiej strony rozpowszechniano treści, w których wyolbrzymiano faktyczne poparcie dla Hamasu i jego osiągnięć militarnych.

Wiele innych manipulacji to zarzuty o rzekomy antysemityzm wobec tych, którzy wzywali Izrael do przestrzegania praw człowieka. Natomiast osoby deklarujące solidarność i pomoc palestyńskim cywilom oskarżano o wspieranie terrorystów.

W październiku pojawiły się przekazy sugerujące, że niektóre zdarzenia zaistniałe w trakcie konfliktu zostały zainscenizowane (tzw. aktorzy kryzysowi lub teoria spiskowa Pallywood - od słów Palestyna i Hollywood). Zaistniały przekazy o rzekomej eskalacji konfliktu. Pojawiły się też informacje o rzekomym wypowiedzeniu wojny Izraelowi przez sąsiednie kraje. Konflikt posłużył również do rozpowszechniania treści o wzroście zagrożenia terrorystycznego w niektórych krajach Unii Europejskiej czy do szerzenia mowy nienawiści wobec imigrantów.

Pięć najczęściej rozpowszechnianych fałszywych przekazów

Autorzy raportu wyróżnili pięć najczęściej rozpowszechnianych w Europie fake newsów lub technik dezinformacyjnych. Wszystkie dotyczyły konfliktu w Izraelu.

1. Stare zdjęcia i nagrania jako newsy. Najczęściej wykorzystywaną techniką było wykorzystanie starych materiałów do opowiadania o rzekomo aktualnych wydarzeniach. Autorzy briefu zwracają uwagę, że tylko czasami wykorzystywano obrazy generowane przez sztuczną inteligencję. Dominowały prawdziwe obrazy, ale we wprowadzającym w błąd kontekście. Przykładem jest rozsyłane w sieci drastyczne wideo, na którym Hamas rzekomo dokonuje egzekucji mężczyzn w Strefie Gazy. W rzeczywistości zdjęcia pochodzą z masowej egzekucji w Syrii w 2013 roku. Jak ustalił hiszpański serwis fact-checkingowy Maldita.es, wideo nie ma żadnego związku z aktualnymi wydarzeniami.

2. "Kryzysowi aktorzy". Kolejną wyróżnioną kategorią dezinformujących treści były te przekonujące, że palestyńskie ofiary wojny to w rzeczywistości aktorzy odgrywający scenki. Zjawisko "Pallywood" (połączenie słów Palestyna i Hollywood) i tworzenie fejkowych nagrań obrazujących okrucieństwa ma zjednywać Palestyńczykom poparcie światowej opinii publicznej. Autorzy briefu przywołują nagrania wideo młodego mężczyzny, który miał odgrywać rolę rannego leżącego w szpitalu.

FAŁSZ
Według rozpowszechnianego przekazu influencer miał udawać rannego w szpitaluInstagram, X.com

Chodzi o Saleha Aljafarawiego, który prowadził popularne konto na Instagramie (miał 2,2 mln obserwujących, obecnie to konto jest zamknięte, a Aljafarawi rozbudowuje inne konto, gdzie ma ponad 180 tys. obserwujących). Fałszywe oskarżenia wobec niego opisaliśmy w Konkret24 pod koniec października. Młody Palestyńczyk zwrócił na siebie uwagę po tym, jak opublikował wiralowe wideo, na którym 7 października cieszy się z ostrzału Izraela przez Hamas, a także inne materiały, w tym ten z 13 października, na którym płacze z powodu bombardowań odwetowych. Na nagraniu ze szpitala widać jednak zupełnie inną osobę. Aljafarawi wcale nie udawał chorego.

3. "Dzieci zamknięte w klatce". Kolejnym wiralowym materiałem wyróżnionym w briefie jest nagranie, o którym pisaliśmy w połowie października. Widać na nim pięciu małych chłopców zamkniętych w klatce. W tle słychać śmiech dorosłej osoby. "Bojownicy Hamasu opublikowali wideo, na którym widać, jak przetrzymują izraelskie dzieci jako zakładników" - brzmi opis przy nagraniu. Ale jest fałszywy. Serwisy fact-checkingowe ustaliły, że nagranie powstało jeszcze przed 7 października, czyli przed wybuchem aktualnego konfliktu. Według Snopes.com dzieci same weszły do klatki, a osoba dorosła dla śmiechu zamknęła na chwilę drzwiczki i je nagrała.

FAŁSZ
Według opisu nagrania widać na nim izraelskie dzieci trzymane w klatkach jako zakładnicyX.com

4. "Przykłady" masowego poparcia dla Palestyńczyków. W sieci popularne były również materiały, które miały ilustrować szerokie poparcie udzielane Palestyńczykom przez światową opinię publiczną. W tym celu rozsyłano sztucznie wytworzone lub błędnie podpisane zdjęcia. Przykładem było zdjęcie palestyńskiej flagi, która mieli rozłożyć w czasie meczu kibice hiszpańskiego klubu piłkarskiego Atletico Madrid. Nie jest prawdziwe, zostało stworzone przez sztuczną inteligencję. Pisał o nim m.in. grecki serwis EllenikaHoaxes.gr.

FAŁSZ
"Fani Atletico Madrid popierają Palestynę" - podpis dołączany do zdjęcia stworzonego przy użyciu sztucznej inteligencjiX.com

5. Ukraińcy sprzedali broń Hamasowi. Duży rozgłos w sieci zyskał film, w którym wykorzystano markę BBC. W krótkim materiale informowano o rzekomych ustaleniach serwisu Bellingcat. Zespół dziennikarzy śledczych miał potwierdzić aferę korupcyjną w ukraińskim ministerstwie obrony: broń przeznaczona do obrony Ukrainy przed rosyjskim najazdem miała zostać sprzedana Hamasowi. Materiał zawierał nieprawdziwe informacje, a stacja BBC nigdy go nie opublikowała w swoich mediach społecznościowych. 10 października screeny z fejkowego nagrania opublikował z ostrzeżeniem Bellingcat.

Autorzy raportu EDMO sprawdzili też, w których krajach Europy rozsyłano te pięć najpopularniejszych fałszywych przekazów. Jak się okazuje, w polskim internecie zaistniały one wszystkie. Tak samo w Niemczech, Belgii, Holandii, Francji, Hiszpanii, Włoszech i w Grecji. Zasięg poszczególnych tematów przedstawia poniższa mapa.

Pięć najczęściej rozpowszechnianych w Europie fałszywych przekazów na temat walk w IzraeluEDMO

Do odbiorców w Czechach dotarły przekazy oparte na starych zdjęciach i wideo, przekazy o "kryzysowych aktorach" czy zakłamujące faktyczne poparcie dla Palestyńczyków - ale już nie popularne wideo o "dzieciach w klatce" czy fejkowy filmik z logo BBC. Z kolei do Słowaków dotarły wyłącznie przekazy oparte na starych zdjęciach i nagraniach.

Globalny temat o charakterze tożsamościowym

Michał Wojnarowicz, analityk ds. Izraela z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, zauważa, że konflikt między Izraelem a Hamasem angażuje ludzi niedotkniętych bezpośrednio jego skutkami. "Zaryzykowałbym tezę, że można zaliczyć go do grona globalnych tematów o charakterze tożsamościowym, takich jak np. stosunek do kary śmierci, aborcji, roli religii czy kwestii klimatycznych" - ocenia ekspert w analizie dla Konret24. Polaryzujący charakter tego tematu wpisuje się w metody funkcjonowania mediów społecznościowych, których algorytmy "żyją" z głębokiego zaangażowania swoich użytkowników. I tu właśnie, przy słabych narzędziach weryfikacji treści, otwiera się pole do szerzenia dezinformacji.

"Dezinformacja może pomagać realizacji swoich celów politycznych i zbieraniu dla nich zewnętrznego poparcia" - podkreśla Wojnarowicz. Przywołuje sprawę wybuchu w szpitalu Al-Ahli i błyskawicznie podane informacje przez służby prasowe Hamasu. Bojownicy zarzucali Izraelowi zbombardowanie szpitala. Izrael szybko kontrował to doniesienie i przedstawiał dowody świadczące o tym, że wybuch spowodowała palestyńska rakieta, która po wystrzeleniu spadła na teren Strefy. Wraz z pojawieniem się większej ilości informacji jego przekaz okazał się w tym przypadku bardziej wiarygodny. "Ale fakt medialny żył już własnym życiem i doprowadził do masowych protestów oraz rzucił się cieniem na wizytę Joe Bidena w regionie" - zauważa Wojnarowicz. Analiza przeprowadzona przez m.in. Human Rights Watch wykazała, że dowody wskazują na palestyńską rakietę i dużo niższą liczbę ofiar niż te raportowania przez Hamas.

Michał Wojnarowicz zaznacza, że dezinformacja służy do podważania wiarygodności przeciwnika, ale szczególnie w przypadku konfliktu izraelsko-palestyńskiego ma swoje ograniczenia. Narracje obu stron dla znacznej części odbiorców są z założenia niewiarygodne. Poza tym w Strefie Gazy trudno o szybką i sprawną weryfikację informacji, a pracownicy mediów czy organizacji pozarządowych są w dużej mierze zależni w możliwości działania od władz Hamasu. "I tu możemy wrócić do przypadku szpitala Al-Ahli" - pisze Wojnarowicz w analizie dla Konkret24. "HRW swoje oświadczenie wydał w tym tygodniu, ponad miesiąc po wybuchu, kiedy tę sytuację przykryły już tak naprawdę kolejne tygodnie walk i innych wydarzeń" - zauważa.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: EDMO

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

"Pomimo że są tak daleko, to miga. Dziadostwo" - mówi kobieta na nagraniu mającym pokazywać, jakie problemy mają właściciele domów stojących niedaleko wiatraków. Film notuje miliony wyświetleń w sieci i budzi skrajne komentarze. Uspokajamy: to efekt bardzo rzadki i nie wpływa negatywnie na zdrowie.

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

Źródło:
Konkret24

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24