FAŁSZ

"Aktorzy kryzysowi". Narracja dezinformacyjna często wykorzystywana w czasie konfliktu w Strefie Gazy

Źródło:
Konkret24

Popularny palestyński influencer rzekomo miał udawać ofiarę bombardowań w Gazie, a nastolatki z Izraela miały zmyślić historię o zamordowaniu swoich rodziców. To nieprawdziwe informacje masowe rozsyłane w ostatnich dniach w mediach społecznościowych. Zaprzeczanie prawdziwości uczestników wydarzeń stało się powszechną metodą dezinformacji, a wszystko dla celów propagandy wojennej.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Pallywood, czyli połączenie słów "Palestyna" i "Hollywood". Takim pojęciem Izraelczycy i sympatyzujący z nimi użytkownicy mediów społecznościowych opisują niektóre rozsyłane teraz w sieci zdjęcia i filmy. Materiały te mają być dowodem, że Palestyńczycy chcą zyskać przychylność opinii publicznej i masowo tworzą fałszywe przekazy. Chodzi o materiały rzekomo z udziałem "kryzysowych aktorów" - osób, które tylko udają, że zostały ranne lub poszkodowane w wyniku nalotów i ostrzałów rakietowych albo że ich bliscy zostali zabici.

Oskarżenia o tworzenie propagandówek z udziałem "kryzysowych aktorów" nadchodzą i z drugiej strony konfliktu. Izraelczycy rzekomo mają zmyślać w mediach dramatyczne historie o okrucieństwie Hamasu.

"Teorie, które rozpowszechniają się wirusowo w mediach społecznościowych, twierdzące, że filmy i zdjęcia ofiar i ofiar wojny są 'fałszywe' lub 'zainscenizowane' przy użyciu 'aktorów kryzysowych', są prawie zawsze fałszywe" - napisał 25 października w serwisie X Shayan Sardarizadeh, dziennikarz BBC Verify, który specjalizuje się w opisywaniu dezinformacji. "Całkowicie możliwe jest opowiedzenie się po którejkolwiek ze stron bez twierdzenia, że ofiary wojny są fałszywe" - dodał.

Przejrzeliśmy wpisy z mediów społecznościowych z ostatnich dni. Narracje o "aktorach kryzysowych", znane na przykład z wojny w Ukrainie, masowo rozprzestrzeniają się w mediach społecznościowych. Wpisy, które znaleźliśmy, zawierają nieprawdziwe informacje - przedstawione w nich osoby to rzeczywiste ofiary wojny. Przestrzegamy przed rozpowszechnianiem postów z narracjami o "aktorach kryzysowych" i wyjaśniamy, jak je rozpoznać.

Influencer miał być "aktorem Hamasu". Ale na filmie jest ktoś inny

Zgodnie z popularnym przekazem rozpowszechnianym w różnych serwisach społecznościowych, młody Palestyńczyk, znany z wojennych relacji publikowanych na Instagramie, miał odgrywać rolę rannego leżącego w szpitalu. "'Ofiara IDF (Sił Zbrojnych Izraela - red.) w nowej roli. Wcześniej myślałem, że Rosjanie są najgorszymi kłamcami na świecie. Ale w porównaniu z Hamasem, to dzieci" - komentował 25 października jeden z użytkowników serwisu X (pisownia oryginalna). Na jednym z dołączonych do wpisu nagrań widać młodego mężczyznę w zielonej koszulce przechadzającego się po ulicy i cieszącego się z rakiet wystrzeliwanych przez Hamas w stronę Izraela. Na drugim nagraniu ten sam mężczyzna, ubrany w mundur z flagą Palestyny i z bronią, śpiewa pieśń zagrzewającą do walki. W kolejnym materiale ma płakać z powodu izraelskiego ostrzału. Na ostatnim nagraniu rzekomo ten sam mężczyzna leży w szpitalnym łóżku. Zbitkę takich materiałów opublikowano nawet na oficjalnym koncie Izraela w X, ale później usunięto.

FAŁSZ
Zgodnie z rozpowszechnianym przekazem influencer miał udawać rannego w szpitaluInstagram, X

Inni użytkownicy serwisu X rozsyłali zestawienie szpitalnego nagrania z innym wideo z młodym mężczyzną idącym wśród gruzów zniszczonego miasta. "Aktor Hamasu, który wczoraj był w krytycznym stanie w szpitalu, właśnie opublikował wideo, na którym widać jak przechadza się po Strefie Gazy. Izraelczycy komentują, że ochrona zdrowia w szpitalach w Gazie potrafi zdziałać cuda" - taki szyderczy komentarz znalazł się 26 października w serwisie X.

Mężczyzna, który na filmach przechadzał się po strefie Gazy, to Saleh Aljafarawi, który prowadzi popularne konto na Instagramie (ma 2,2 mln obserwujących). To na nim opublikował wiralowe wideo, na którym 7 października cieszy się z ostrzału Izraela przez Hamas, a także inne materiały, w tym ten z 13 października, na którym płacze z powodu bombardowań odwetowych.

Na nagraniu ze szpitala widać jednak zupełnie inną osobę. Jak ustalił serwis Reuters Fact Check, w sieci można znaleźć dłuższą wersję tego samego filmu opublikowaną 18 sierpnia na TikToku, a zatem przed wybuchem obecnego konfliktu. W artykule z 25 sierpnia na stronie internetowej palestyńskiej grupy International Solidarity Movement chłopiec ze szpitala przedstawiony jest jako Mohammed Zendiq. 16-latek stracił nogę 24 lipca podczas akcji izraelskich sił zbrojnych w obozie dla uchodźców Nur Shams w północnej części Zachodniego Brzegu Jordanu.

Konflikt w Strefie Gazy. "Kobiety udają ofiary zamachu bombowego". To fałsz

Na popularnym wideo rozsyłanym w wielu kopiach co najmniej od 20 października widać dwie kobiety z bronią wycelowaną w powietrze. Na doklejonym drugim nagraniu widać dwie płaczące kobiety. "Wideo 1: Dwie terrorystki Hamasu wymachujące bronią. Wideo 2: Te same kobiety udają ofiary zamachu bombowego, są w cywilu, by pokazać się przed kamerami" - brzmiał opis dołączony do wideo w poście z 20 października. "Codziennie nowa propaganda" - komentował w X inny internauta.

FAŁSZ
Według internautów płaczące kobiety miały tylko udawać żałobęX.com

Shayan Sardarizadeh ustalił, że dwie kobiety z bronią w ręku to matki Mohammada Hashasha i Alaa al-Faleha, mężczyzn zabitych w starciach w Nablusie na Zachodnim Brzegu. Wideo opublikowano 28 września na Telegramie, a więc na 10 dni przed atakiem Hamasu i izraelskim odwetem. Z opisu wynika, że nakręcono je w obozie dla uchodźców Balata na Zachodnim Brzegu.

Wideo z płaczącymi kobietami opublikował 9 października na Instagramie dziennikarz Hani Abu Rezeq. Film nakręcono w szpitalu Al-Shifa w Gazie. "Moja córka zmarła" - brzmi podpis dołączony do nagrania.

Nagrania opublikowano w wysokiej rozdzielczości - znacznie wyższej niż w omawianym, wprowadzającym w błąd poście. Można na nich rozpoznać cztery różne kobiety.

"Takie tam dwie ciekawostki o biednym Hamasie". Film rozsyłany również przez polskich internautów

W różnych mediach społecznościowych masowo rozsyłany jest również film pokazujący niby ciała ofiar konfliktu przykryte prześcieradłami. Tyle że niektóre osoby ukryte pod prześcieradłami ruszają się, co ma być dowodem na udział "kryzysowych aktorów" w tworzeniu propagandowych filmów przez Palestyńczyków. Nagranie to rozsyłali m.in. polscy użytkownicy serwisu X. "Takie tam dwie ciekawostki o biednym Hamasie" - tak 29 października skomentował nagranie jeden z internautów.

FAŁSZ
Film z poruszającymi się postaciami pod prześcieradłami miał być dowodem, że Palestyńczycy tworzą materiały propagandoweX.com

Do kopii tego nagrania rozsyłanych w X dołączano "Notatki społeczności" napisane przez internautów. W jednej z nich można przeczytać wyjaśnienie, które powołuje się na serwis AFP Fact Check. Nagranie nie ma nic wspólnego z aktualnymi wydarzeniami w Izraelu i Strefie Gazy.

Oryginalny film został umieszczony w serwisie YouTube przez egipski serwis informacyjny Elbadil 28 października 2013 roku. Zdokumentowano w nim demonstrację studentów Bractwa Muzułmańskiego na Uniwersytecie Al-Azhar w Egipcie po tym, jak wojskowy zamach stanu obalił prezydenta Mohammeda Mursiego. W kolejnych dniach w starciach sił porządkowych ze zwolennikami Mursiego zginęły setki ludzi. Studenci związani z Bractwem Muzułmańskim, z którego wywodził się Mursi, zorganizowali wówczas swoisty milczący protest, który widać na wideo. Według AFP Fact Check napisy na prześcieradłach oznaczają "męczennika".

Nastoletnie ofiary Hamasu oskarżane o bycie "aktorami kryzysowymi"

W serwisie X publikowano również edytowane fragmenty materiałów amerykańskich telewizji ABC i CNN o trójce nastolatków, których rodzice zostali zamordowani we własnym domu przez Hamas. 16-letni Rothem Mathias ukrywał się przed terrorystami przez dziewięć godzin pod ciałem matki. W jego brzuchu utkwił pocisk, ale pozostawał w ukryciu, czekając, aż bojownicy Hamasu odejdą.

FAŁSZ
Nastolatki z Izraela miały wystąpić w telewizji jako "kryzysowi aktorzy"Bitchute, X

16-latek rozmawiał później z dziennikarzem ABC. "Wrzucili granat albo coś podobnego. I eksplodował. Ostatnią rzeczą, którą tata powiedział, było to, że stracił rękę. A później mama zmarła, leżąc na mnie" - mówił. W kadrze, za plecami chłopaka, siedzi jego siostra Shir. Z kolei we fragmencie relacji CNN wypowiada się druga siostra Rothema - Shakked. Wspomina, jak otrzymała od brata wiadomość tekstową: "Mama i tata nie żyją. Przykro mi".

"Dlaczego te nastolatki, których rodzice zostali rzekomo zabici przez Hamas, bezskutecznie próbują powstrzymać śmiech? Czy aktorzy kryzysowi są wykorzystywani do tworzenia okrutnej propagandy? " - pytał internauta, który 26 października opublikował post w serwisie X. Opublikowany przez niego fragment telewizyjnego materiału edytowano w taki sposób, żeby uwypuklić fragmenty, które miałyby świadczyć o oszustwie. Na przykład gdy chłopak wspomina ostatnie słowa ojca, dziewczyna wykonuje grymas podobny do uśmiechu i ukrywa twarz w dłoniach. Na nagraniu z X ten fragment jest powtórzony. Jest też zbliżenie na twarz niby śmiejącej się dziewczyny. Podobny grymas wykonuje Shakked Mathias, gdy wspomina treść wiadomości o śmierci rodziców. Ten fragment również został powtórzony.

Wywiady z nastolatkami zostały rzeczywiście opublikowane 11 października przez ABC i 12 października przez CNN. Można je znaleźć na stronach internetowych tych stacji. Renomowane stacje informacyjne nie pozwoliłyby sobie na publikację niezweryfikowanych informacji. Nie znaleźliśmy żadnych dowodów czy przesłanek sugerujących, że relacje te zostały zmyślone czy przedstawione w zniekształcony sposób.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Kobi Wolf/Bloomberg via Getty Images

Pozostałe wiadomości

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić. Fejki i motywacje Trumpa opisuje Konkret24.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

"Przez waszą chorą, lewacką, politykę klimatyczną ludzie zamarzają w domach", "nikt nie pomaga Polskim seniorom, bo lepiej pomóc Ukraińcom" - takie przekazy szerzą się w sieci po śmierci małżeństwa w warszawskim Ursusie. To wyłącznie wykorzystywanie tragedii do siania dezinformacji.

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

Źródło:
Konkret24

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+