Które kraje UE są najbardziej uzależnione od ropy i gazu z Rosji? Sprawdzamy

Które kraje UE są najbardziej uzależnione od ropy i gazu z Rosji? SprawdzamyShutterstock

W 11 krajach Unii Europejskiej udział importu gazu z Rosji jest wyższy niż średnia unijna. Natomiast w 10 państwach udział importu rosyjskiej ropy jest większy niż średni dla UE. Europa szuka alternatywnych źródeł dostaw surowców energetycznych na wypadek inwazji Rosji na Ukrainę – my sprawdzamy, które kraje UE są najbardziej uzależnione od rosyjskiej ropy i gazu.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy z Katarem i innymi dużymi eksporterami gazu, by zaplanować środki awaryjne na wypadek, gdyby rosyjska inwazja na Ukrainę zakłóciła dostawy do Europy – poinformował 22 stycznia "Financial Times". Według doniesień gazety rozmowy z Katarem i państwami członkowskimi UE mające na celu zabezpieczenie dodatkowych ładunków skroplonego gazu ziemnego "nabrały pilnego charakteru" po tym, jak amerykańsko-rosyjskie rozmowy w sprawie Ukrainy nie przyniosły rezultatów.

Również Reuters poinformował 25 stycznia o rozmowach w sprawie przekierowania i zwiększenia dostaw do Europy skroplonego gazu (LNG) np. z USA, Australii, Kataru i innych państw. 31 stycznia emir Kataru ma być gościem prezydenta Joe Bidena w Białym Domu.

"Europejczycy również rozmawiają z kim trzeba na ten temat" – powiedział 24 stycznia komisarz Unii Europejskiej ds. rynku wewnętrznego i usług Thierry Breton w wywiadzie dla francuskiej telewizji BFM.

Ceny gazu i polityka zagraniczna
Ceny gazu i polityka zagraniczna tvn24

Temat stał się szczególnie ważny, gdy pojawiły się informacje, że Rosja w ramach sankcji mogłaby zostać odcięta od SWIFT (Stowarzyszenie na rzecz Światowej Międzybankowej Telekomunikacji Finansowej) - czyli globalnego systemu wymiany informacji i rozliczeń finansowych. Sugerowali to amerykańscy ustawodawcy. Na co Rosjanie odpowiadali, że gdyby do tego doszło, dostawy ropy, gazu i metali do Europy zostałyby zablokowane.

Sprawdziliśmy więc, jak bardzo Europa jest uzależniona od rosyjskiej ropy i gazu - które kraje UE szczególnie.

Rosja – największy dostawca gazu w Unii Europejskiej

Z ostatnio publikowanych danych Eurostatu dotyczących importu surowców energetycznych wynika, że Rosja pozostaje największym dostawcą gazu ziemnego i produktów naftowych do krajów Unii Europejskiej. Jak podał Eurostat w październiku 2021 roku, do krajów UE w 2020 roku trafiło prawie 91,9 mln ton gazu ziemnego, a w pierwszym półroczu 2021 roku – 60,9 mln ton. Według szacunków Eurostatu udział Rosji w imporcie gazu przez kraje UE pod względem wartości handlowej (trade value) był w 2020 roku na poziomie 43,9 proc., a w pierwszym półroczu 2021 roku - 46,8 proc.

Według tego raportu w pierwszym półroczu 2021 roku dziesięć państw UE: Bułgaria, Czechy, Estonia, Łotwa, Węgry, Austria, Rumunia, Słowenia, Słowacja i Finlandia - importowało z Rosji ponad 75 proc. swojego gazu ziemnego (według wartości importu w euro). Szacunki udziału Rosji w imporcie gazu do krajów UE we wspomnianej publikacji Eurostatu oparto na wartości handlowej importu, ilość sprowadzonego surowca podano w milionach ton.

Poprosiliśmy Eurostat o bardziej szczegółowe dane. Statystyki, które Konkret24 otrzymał z biura prasowego Eurostatu, dotyczą kilku ostatnich lat i podają ilość sprowadzanego gazu ziemnego wyrażoną w metrach sześciennych (stąd nie można tego zestawić z raportem z października 2021). To bardziej powszechna miara dla gazu ziemnego. Otrzymaliśmy dane, ile każde państwo UE sprowadziło gazu ziemnego ze wszystkich źródeł - w tym ile z Rosji. Na tej podstawie wyliczyliśmy procentowy udział importu gazu z Rosji dla każdego kraju UE w poszczególnych latach.

W 2019 roku kraje UE sprowadziły 440 mld metrów sześciennych gazu ziemnego - w tym z Rosji 166,2 mld. Wtedy gaz z Rosji stanowił 37,68 proc. całego importu gazu do UE. Najwyższy poziom był w 2016 roku – 39,64 proc., od tego czasu maleje.

Kraje z największym udziałem importu gazu z RosjiEurostat

Powyżej unijnej średniej jest 11 państw. Łotwa i Słowacja w 2019 roku gaz sprowadzały wyłącznie z Rosji. W Czechach, Estonii, Finlandii i na Węgrzech udział importu gazu z Rosji był powyżej 90 proc. W grupie tych 11 państw Litwa i Polska to jedynie kraje, w których udział importu gazu z Rosji od 2014 roku maleje: na Litwie z 94,66 proc. w 2014 roku do 43,32 proc. w 2019 roku; w Polsce odpowiednio – z 75,70 do 54,35 proc.

Rosja – największy dostawca ropy w Unii Europejskiej

Drugi ważny surowiec energetyczny sprowadzany z Rosji to ropa naftowa. W 2020 roku, jak poinformował nas Eurostat, do krajów UE trafiło ponad 440 mln ton ropy - w tym 112 mln z Rosji. To najmniej od 2016 roku (wtedy: 164 mln ton). Udział Rosji w imporcie ropy systematycznie maleje od 2016 roku: wówczas wynosił 32,38 proc., a w 2020 roku już tylko 25,66 proc. Mimo to Rosja wciąż jest największym dostawcą ropy do UE - przed Norwegią, Kazachstanem i USA (ich udziały w imporcie są na poziomie 9 proc. dla każdego z państw).

Jak wyliczyliśmy na podstawie danych o ilości sprowadzonej do UE ropy, udział importu ropy naftowej z Rosji był w 2020 roku wyższy od unijnej średniej w 10 krajach UE. Rosja była w 2020 roku wyłącznym dostawcą tego surowca dla Słowacji (podobnie w latach 2014-2019). W czterech krajach - Finlandii, Litwie, Polsce i na Węgrzech - udział Rosji w imporcie ropy w 2020 roku był powyżej 60 proc.; wynosił odpowiednio: 84,04 proc.; 72,61 proc.; 72,03 proc.; 60,95 proc.

Wśród tych 10 państw najniższy udział importu ropy z Rosji w 2020 roku miały Belgia - 29,94 proc. (udział importu ropy z Rosji w przypadku tego kraju maleje od 2017 roku) i Holandia - 26,45 proc. (tu spadek udziału importu ropy z Rosji notuje się od 2016 roku).

Jeśli chodzi o Polskę, udział importu ropy z Rosji w 2014 roku wynosił u nas 93,37 proc., w 2019 roku spadł do 68,36 proc. W 2020 roku udział nieznacznie wzrósł – do 72,03 proc.

Kraje z największym udziałem importu ropy z Rosji Eurostat

Eksperci: sytuacja znacząco się nie zmieni

Zdaniem ekspertów, których Konkret24 poprosił o opinie, duża zależność UE od dostaw surowców energetycznych z Rosji raczej się nie zmieni. Szczególnie jeśli chodzi o gaz, bo dla Rosji - jak zauważa dr Szymon Kardaś z Ośrodka Studiów Wschodnich - unijny rynek jest i pozostanie w najbliższych dekadach kluczowym rynkiem zbytu.

Zdaniem dr. Kardasia wiele krajów europejskich - zachodnich (Niemcy, Austria), południowych, ale też w Europie Środkowej (Węgry) - jest zainteresowanych współpracą energetyczną z Rosją. "To, co sprzyja Rosji i jej obecności na unijnym rynku gazowym, to spadające wydobycie własne w Europie i zmienne tendencje, jeśli idzie o dostawy na europejski rynek skroplonego gazu LNG z USA czy Bliskiego Wschodu" – podkreśla w analizie dla Konkret24 dr Kardaś. Jak pisze, "doświadczenie wielu państw zachodniej Europy (Niemiec, Austrii, Francji, Holandii, Włoch) w zakresie współpracy energetycznej z Rosją jest zasadniczo pozytywne", co oznacza, że inaczej patrzą na zagrożenie bezpieczenstwa energetycznego.

13.12.2021 | Zdecydowany sygnał z Berlina. Przyszłość Nord Stream 2 zależy od działań Rosji
13.12.2021 | Zdecydowany sygnał z Berlina. Przyszłość Nord Stream 2 zależy od działań RosjiFakty TVN

Wmacnianiu rosyjskiej obecności na europejskim rynku - uważa dr Kardaś - sprzyja i będzie sprzyjać rosnąca liczba szlaków przesyłowych (Nord Stream 1, Turk Stream, Jamał - Europa , Nord Stream 2). Ekspert przypomina, że Rosja rozbudowuje swoje moce produkcyjne w zakresie instalacji do skraplania gazu LNG. "Będzie miała możliwości zwiększania obecności na europejskim rynku gazowym nie tylko poprzez eksport gazu rurociągowego, ale też LNG" - podkreśla dr Kardaś.

Również dr hab. Mariusz Ruszel, profesor Politechniki Rzeszowskiej, Zakład Ekonomii Wydziału Zarządzania i prezes Instytutu Polityki Energetycznej im. I. Łukasiewicza uważa, że sytuacja w kolejnych latach zasadniczo się nie zmieni, bo proces transformacji energetycznej zwiększa zapotrzebowanie na gaz ziemny. Jako atuty Rosji profesor Ruszel wskazuje: rozbudowaną rosyjską sieć przesyłową, umiejętnie zawarte kontrakty długoterminowe i zdolność do sprzedaży surowca po cenie politycznej, a nie ekonomicznej. "Powoduje to, że niektóre państwa prowadzące politykę prorosyjską w określonych obszarach ważnych dla Federacji Rosyjskiej uzyskują dodatkowy rabat na dostawy gazu ziemnego" – podkreśla prof. Rusze. Przypomina, że wiele państw w UE ma zawarte kontrakty do 2030, a nawet 2040 roku.

Doktor Kardaś natomiast uważa, że zainteresowanie dalszą ekspansją Rosji na rynku europejskim, w tym zawieraniem nowych kontraktów długoterminowych z odbiorcami europejskim, "stanowi pewne ograniczenie w zakresie nadmiernego upolityczniania sfery dostaw gazu przez stronę rosyjską". Choć - jak dodaje - ostatni kryzys energetyczny "uzmysławia nam, jakie wyzwania wiążą się z silnym poziomem zależności od Rosji i braku pewnych alternatywnych, jeśli idzie o źródła dostaw".

Janusz Steinhoff: dla Putina dostawy gazu od lat są istotnym orężem w imperialnej polityce
Janusz Steinhoff: dla Putina dostawy gazu od lat są istotnym orężem w imperialnej politycetvn24

Kluczowy element: kto będzie właścicielem infrastruktury

Dr Kardaś podkreśla, że są państwa w Unii Europejskiej – Polska, Litwa Bułgaria – które podejmują wysiłki, by rozbudować infrastrukturę mającą umożliwić dywersyfikację źródeł dostaw gazu. Zdaniem prof. Ruszela ważne jest doprowadzenie do sytuacji, gdy infrastruktura energetyczna danego kraju jest na tyle rozwinięta, by mógł importować surowiec z dowolnego źródła.

"Wówczas cena przestaje być polityczna, a ma szansę być ceną ekonomiczną. Istotne jest kontynuowanie tych działań z jednoczesnym zachowaniem kontroli nad strategiczną infrastrukturą energetyczną, gdyż w kolejnych latach - nawet przy zmienionych cenach energii lub większej możliwości sposobu jej produkcji - kluczowe znaczenie będzie miało to, kto jest właścicielem infrastruktury energetycznej. Niektóre państwa UE tę kontrolę straciły częściowo za cenę czasowych rabatów" - stwierdza prof. Ruszel.

Autor: Piotr Jaźwiński, współpr. Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes