FAŁSZ

W Jaśle "dzieci z klas 1-3 wypisały się z religii"?

Źródło:
Konkret24
Sztuczna inteligencja zdobywa kosmos
Sztuczna inteligencja zdobywa kosmosTVn24
wideo 2/5
Sztuczna inteligencja zdobywa kosmosTVn24

Według krążącego w sieci przekazu w pewnej szkole podstawowej w Jaśle, zamiast jasełek miał się odbyć "Black Mass Week", a dzieci śpiewały blackmetalowe piosenki. Na żart nabrało się sporo internautów, gdy wpis i zdjęcie zaczęły krążyć na Facebooku. Sztuczna inteligencja tworzy coraz doskonalsze obrazy, ale są sposoby, by rozpoznać takie zdjęcia. Oto pięć przydatnych wskazówek.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

"W szkole nr 63 w Jaśle dzieci z klas 1-3 wypisały się z religii. To zasluga pana Adama, nauczyciela muzyki, który zaszczepil w nich miłość do black metalu. Zamiast jasełek zorganizował Black Mass Week. Dzieci wykonały wspólnie przygotowany utwór 'I worship You, my sweet Satan' - napisał 19 kwietnia na Twitterze Bartosz Scheuer, wykładowca Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu (pisownia wszystkich postów oryginalna). Tytuł piosenki można przetłumaczyć jako "Wielbię cię, mój słodki szatanie", a nazwę imprezy jako "Tydzień czarnej mszy".

Do wpisu autor dołączył zdjęcie, mające potwierdzać historię z tweeta. Widzimy na nim ubranego na czarno gitarzystę z długimi włosami i twarzą pomalowaną na biało i czarno. Wygląda jak członek zespołu Kiss lub innego black- lub heavymetalowego zespołu. Mężczyzna gra na gitarze elektrycznej w otoczeniu dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Ubrane są w czarne ubrania, część z nich ma również pomalowane twarze. Pomieszczenie przypomina salę szkolną; za grupą wiszą dziwne ozdoby: o ścianę oparta jest zdeformowana lalka, obok stoi maska, która przypomina afrykański totem. Wpis szybko zyskał na popularności. Wyświetlono go ponad 186 tys. razy, polubiło go 2,8 tys. twitterowiczów, a udostępniło ponad 290.

FAŁSZ
Popularny tweet z 19 kwietnia 2023 rokuTwitter.com

 "Słaby ten fotomontaż" vs. "a gdzie są rodzice tych dzieci"

Po przyjrzeniu się fotografii można zauważyć pewne detale, które podają w wątpliwość prawdziwość zdjęcia. Dostrzegli je również użytkownicy Twittera, którzy dyskutowali na temat wpisu i fotografii. "Skąd gitarzysta ma 3 ręce ale nie ma prawego kciuka?"; "Nie ma to jak gitarzysta bez kciuka, ale z dwoma lewymi rękami"; "Nauczyciel muzyki bez kciuka, za to z podwójną lewą dłonią. takie cuda tylko w Jaśle". Inni też zwracali na ustawienie werbla stojącego za mężczyzna z gitarą - ten był na wysokości głowy dorosłego. To za wysoko, żeby na nim grać.

Wielu internautów stwierdzało, że zdjęcie nie jest prawdziwe: "A dowodem na to zdjęcie wygenerowane przez AI?"; "Słaby ten fotomontaż"; "Ciekawy wątek. Pokazuje zagrożenia użycia sztucznej inteligencji w sianiu dezinformacji".

Inni zwracali na istotny szczegół z treści wpisu: "Jedno mi się nie zgadza. W Jaśle nie ma tylu szkół"; "Wystarczy wpisać w Google: 'w szkole nr 63 w Jaśle' i już wiesz, że to fejk, bo takiej szkoły nie ma. Low quality fake".

Zrzut ekranu wpisu wraz ze zdjęciem krążył również na Facebooku. Tam wielu komentujących zastanawiało się nad autentycznością historii z Jasła. Z treści komentarzy wynika, że niektórzy w nią uwierzyli. "Niech to wszystko już pier******" - napisała autorka postu na Facebooku. "Ze skrajności w skrajność. Gdzie rodzice. Dzieci szukają kogoś kto się nimi zainteresuje czy to ksiundz czy inny satanista"; "Z jednego bagna w drugie… niektórzy lata świetlne potrzebuję aby ich światło w duszy wydobyło się z mroku"; "stad wiadomo, ze to początek ich końca"; "a gdzie są rodzice tych dzieci"; "Horror"; "Brawo. Nauczyciele się popisali".

Bardziej uważni internauci mieli rację. Popularny tweet to zmyślona historia, zdjęcie również nie jest prawdziwe. Stworzyła je sztuczna inteligencja.

W Jaśle nie ma tylu szkół. "Wpis miał charakter wybitnie satyryczny"

Tak jak zwrócili uwagę internauci, w ponad 33-tysięcznym Jaśle w województwie podkarpackim nie ma szkoły podstawowej nr 63. Podstawówek w Jaśle jest tylko dziesięć, wynika z informacji na stronie urzędu miasta.

O tym, że popularny tweet i zdjęcie to żart, przekazał nam jego autor, Bartosz Scheuer. Potwierdził, że twitterowe konto należy do niego, a konto jest "całkowicie prywatne" i to on publikuję na nim treści. "Wpis miał charakter wybitnie satyryczny i cała jego treść wyraźnie to sugeruje (włącznie z celowo dobranym numerem szkoły, co do którego nawet bez sprawdzania można się domyślić, iż jest fikcyjny)" - przekazał w odpowiedzi na nasze pytania.

"Prawdopodobieństwo, że ktoś weźmie coś takiego poważnie (lub w ogóle, że czytający jakiś tekst odczyta go odmiennie od zamysłu autora) zawsze istnieje. W przypadku jednak treści w samym zamyśle satyrycznych raczej nie sądzę, żeby to autor ponosił za to odmienne odczytanie odpowiedzialność" - dodał Scheuer.

"Widziałem, że screeny krążą po internecie; jednak w porównaniu ze sporą liczbą poprzednich przypadków, z niewielkiej tym razem ilości otrzymanych gróźb karalnych i życzeń śmierci, wnioskuję, iż co do zasady został on odczytany właściwie (tzn. jako satyryczny)" - zauważył Scheuer.

Kilkadziesiąt kopii wpisu o szkole nr 63 w Jaśle pojawiło się na FacebookuFacebook

Jak rozpoznać zdjęcie stworzone przez sztuczną inteligencję?

Pod koniec marca na Konkret24 pisaliśmy o zdjęciach generowanych przez sztuczną inteligencję. Te przedstawiały prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który miał dołączyć do protestujących przeciwko podwyższaniu wieku emerytalnego we Francji, na kolejnym były prezydent USA Donald Trump miał szarpać się z funkcjonariuszami policji, którzy rzekomo chcieli go aresztować. Opublikowaliśmy też materiał o zdjęciu pokazującym rzekomo "największego konia w historii", tyle że zdjęcie zostało stworzone przez sztuczną inteligencję.

Niektóre obrazy wyglądały realistycznie, ale po przyjrzeniu się im bliżej, można zauważyć elementy, które budziły wątpliwości. Wiele anglojęzycznych redakcji fact-checkingowych w ostatnich tygodniach wyjaśniało jak rozpoznać obrazy generowane przez sztuczną inteligencję (ang. artificial intelligence, AI). Oto pięć, naszym zdaniem kluczowych, wskazówek i sposobów, które pozwolą rozpoznać takie obrazy.

1. Prawdopodobieństwo sytuacji ze zdjęcia

Warto zacząć od pytania: czy jest prawdopodobne, że sytuacja przedstawiona na zdjęciu miała miejsce? Tak więc, jak prawdopodobne jest, że w polskiej szkole podstawowej zamiast jasełek zorganizowano "Black Mass Week"? Nie jest to niemożliwe - nietypowe i zaskakujące sytuacje się zdarzają, ale ta wydaje się wyjątkowo mało prawdopodobna.

Co więcej, jeśli zdjęcie budzi twoje wątpliwości, lub silne negatywne emocje to warto zachować ostrożność i nie ufać przekazowi, który niesie. Warto bliżej mu się przyjrzeć.

2. Niespójności wizualne: AI ma problem z ludzkimi rękoma i odbiciami

Mimo że w ostatnich miesiącach pojawiają się coraz bardziej zaawansowane narzędzia oparte na sztucznej inteligencji - to zdjęcia generowane przez niektóre z nich (zwykle dostępne za darmo) są pełne błędów. Ich szukanie jest dobrym krokiem do rozpoznania sfabrykowanego obrazu.

Wielu anglojęzycznych dziennikarzy i weryfikatorów informacji, zwracało uwagę, że obecnie (marzec i kwiecień 2023 roku) generujące obrazy systemy sztucznej inteligencji mają pewne problemy z wygenerowaniem realistycznych ludzkich rąk. I tak w przypadku zdjęcia, które krążyło na Twitterze i Facebooku, internauci szybko dostrzegli, że gitarzyście u prawej dłoni brakowało kciuka, a gryf gitary trzymały... dwie lewe dłonie. Ponadto, za jego lewym ramieniem pojawiła się kolejna ręka trzymająca drugi gryf gitary.

Obecnie problematyczne dla AI jest generowanie ludzkich dłoniTwitter.com

Co więcej, takie generatory zdjęć często tworzą asymetrie. I tak twarze ludzi na takich zdjęciach mogą być nieproporcjonalne, uszy mogą mieć różną wielkość, a wzrok osoby ze zdjęcia może być dziwnie rozstrzelony, tak jak by patrzyła jednocześnie w dwóch różnych kierunkach. Także układ zębów lub włosów np. zlewają się ich się kontury, lub dziwna rozmywa faktura - mogą dowodzić temu, że obraz nie jest prawdziwy. Niektóre elementy mogą być słabo zintegrowane w zdjęcie, na przykład okulary "wtapiające się" w twarz noszącego. I tak na przykład na jednym ze wygenerowanych przez AI zdjęć papieża Franciszka, jego korekcyjne okulary dziwnie łączą się z brwią, i następne "spływają" do własnego cienia - wyjaśniała pod koniec marca redakcja amerykańskiego magazynu "Time".

Na jakie inne elementy warto zwracać uwagę? "Obecnie obrazy AI mają również duży problem z generowaniem odbić" - powiedział AFP Vincent Terrasi, współzałożyciel Draft & Goal, startupu, który stworzył wykrywacz AI dla uniwersytetów. "Dobrym sposobem na zauważenie AI jest szukanie cieni, luster, wody, oprócz tego możemy zrobić zbliżenie na oczy i przeanalizować źrenice, ponieważ podczas wykonywania zdjęcia zazwyczaj pojawia się w nich odbicie. Często możemy również zauważyć, że oczy nie są tej samej wielkości, czasami mają różne kolory".

3. Wygładzony obraz. Zwróć uwagę na tło i szukaj błędów logicznych

Czy faktura zdjęcia jest wygładzona, prawie rozmyta? Twarze są prawie nieskazitelne lub wyglądają na rozmyte, pozbawione szczegółów? To częsty efekt uzyskiwany w aplikacjach AI generujących obrazy. Na wielu obrazach wygenerowanych przez AI w tle pojawiają się wyglądające na zdeformowane przedmioty lub postacie. I tak na popularnym zdjęciu z Twittera, sylwetki dzieci w tle są bardzo niewyraźne, ich twarze wydają się być zdeformowane.

AI może popełniać błędy logiczne - generować na zdjęciu elementy, które nie powinny się tam znaleźć np. znak drogowy nieistniejący w kraju, gdzie zdjęcie miało zostać zrobione. W przypadku fotografii z omawianego wpisu widzimy, że znajdujący się po lewej stronie werbel znajduje się za wysoko, aby na nim grać. Co więcej, jego stojak wydaje się "złamany" - to kolejny błąd w generowaniu zdjęcia. Nie zgadza się też liczba kluczy na główce gitary (w większości gitar powinny być po trzy klucze po każdej stronie główki gryfu; na zdjęciu po jednej stronie są trzy, a po drugiej tylko dwa).

Zdeformowane twarze w tle i błędy logiczne wskazują, że zdjęcie wygenerowała AITwitter.com

4. Szukaj informacji o zdjęciu w sprawdzonych źródłach. Korzystaj z wyszukiwania obrazem

Przyjrzenie się obrazowi jest punktem wyjścia, ale nie zawsze wystarczy. Annalisa Verdoliva z Uniwersytetu Fryderyka II w Neapolu w rozmowie z redakcją AFP Fact Check ostrzegała, że "metody generowania z czasem się poprawiają i pokazują coraz mniej artefaktów syntezy, więc nie polegałbym na wizualnych wskazówkach w dłuższej perspektywie".

Dlatego zalecane jest również przeprowadzenie tzw. wyszukiwania bocznego, aby potwierdzić lub obalić autentyczność materiału - podaje redakcja Politifact. Używając wybranej wyszukiwarki, sprawdź, czy inne wiarygodne źródła informują o tym samym zdjęciu lub wydarzeniu. Przeczytaj, co na jego temat w innych postach piszą internauci. Czy przedstawiają dowody na autentyczność materiału, a może również mają wątpliwości?

Samo wyszukanie frazy "szkoła nr 63 w Jaśle" w wybranej przeglądarce internetowej potwierdzi nam, że taka szkoła w tym mieście nie istnieje. To już podaje wątpliwość całą historię z popularnego tweeta.

Warto też użyć wyszukiwania obrazem w przeglądarce. W ten sposób można sprawdzić gdzie i kiedy zdjęcie było jeszcze opublikowane. Ta funkcja pozwoli nam uzupełnić internetową kwerendę i być może dotrzeć do najstarszej dostępnej wersji zdjęcia.

5. Sprawdź zdjęcie detektorem

Obecnie w sieci dostępne są darmowe narzędzia, które oceniają czy dane zdjęcie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Jedno z nich udostępnia Hive Moderation, amerykańska firma zajmująca się sztuczną inteligencją. Użyliśmy narzędzia na zdjęciu z popularnego tweeta. Hive Moderation oceniło, że prawdopodobieństwo, wygenerowania fotografii przez sztuczną inteligencję wynosi 99,8 proc.

Ocena zdjęcia wygenerowanego przez AIHivemoderation.com

Używając innego podobnego narzędzia Maybe's AI Art Detector uzyskaliśmy informację, że to prawdopodobieństwo wynosi 83 proc. Wyniki te potwierdzają, że zdjęcie najprawdopodobniej powstało przy użyciu sztucznej inteligencji.

Autorka/Autor:Gabriela Sieczkowska

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: twitter.com

Pozostałe wiadomości

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24

Poruszająca historia 91-letniej Amerykanki, którą postawiono przed sądem w szpitalnej koszuli i skutą kajdankami, obiegła media społecznościowe jako dowód okrucieństwa systemu. Gdy jednak się jej przyjrzeć bliżej, narracja przestaje się kleić.

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

Źródło:
Konkret24

Minister energii od miesięcy obiecuje, że koniec mrożenia cen prądu nie oznacza gwałtownej podwyżki rachunków. Ale opozycja straszy, że drożej będzie nawet o 10 procent. Politycy się sprzeczają - my z ekspertami liczymy, jak odmrożenie cen energii może wpłynąć na wysokość naszych rachunków. Kluczowe są ich składowe.

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

170 milionów złotych miał według internautów wydać polski Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie HIV w Ukrainie. Przekaz niesie się w sieci szeroko, lecz chodzi o zupełnie inne pieniądze. Mamy wyjaśnienie NFZ.

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

Źródło:
Konkret24

Unijni sędziowie stawiają się ponad polskim systemem konstytucyjnym, Trybunał Sprawiedliwości "zakazał Polsce powoływania się na swoją konstytucję" - tak politycy PiS przedstawiają wyrok TSUE dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. Grzmią, że to próba odebrania Polsce suwerenności. Konstytucjonaliści tłumaczą: to nieprawda.

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Do budynku urzędu wchodzi mężczyzna, a wraz z nim krowa, lama i kozy. Film pokazujący taką scenę krąży w sieci z wyjaśnieniem, że to rolnik, który z powodu umowy Unii Europejskiej z Mercosur nie daje już rady płacić podatków. Po pierwsze, ta umowa jeszcze nie obowiązuje. Po drugie..., rzeczywiście, coś takiego się wydarzyło, ale nie teraz.

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generują w polskiej sieci nagrania pokazujące protesty rolników we Francji - te prawdziwe i te fałszywe. Tak szerokie zastosowanie sztucznej inteligencji do tworzenia fake newsów na bazie prawdziwego wydarzenia spowodowało, że internauci już sami nie wiedzą, co jest prawdą, a co fałszem. I nawet w dobrej wierze dezinformują - też z pomocą AI.

"Tego w mediach nie zobaczycie". Rzeczywiście, coś tu śmierdzi

"Tego w mediach nie zobaczycie". Rzeczywiście, coś tu śmierdzi

Źródło:
Konkret24

"Niemądra decyzja", minister "przekroczył swoje uprawienia", "samodzielnie nie może przekazać takiej kwoty" - grzmią politycy opozycji, krytykując decyzję ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o przeznaczeniu 100 milionów dolarów na zakup amerykańskiego sprzętu dla Ukrainy. I dywagują, z jakich funduszy pójdzie ta pomoc. MSZ odpowiedział nam na to pytanie.

Sikorski: "dam 100 milionów dolarów Ukrainie". Z czego? Mamy odpowiedź MSZ

Sikorski: "dam 100 milionów dolarów Ukrainie". Z czego? Mamy odpowiedź MSZ

Źródło:
Konkret24

"To już jawna okupacja" - piszą internauci, oburzeni rzekomym planem pilnowania polskich granic przez niemieckie wojsko. O tym "skandalu" poinformował Robert Bąkiewicz. Lecz to żaden skandal, tylko zwykły fake news.

Bąkiewicz: "niemieckie wojsko ma pilnować polskich granic". Nie, nie po to przyjadą

Bąkiewicz: "niemieckie wojsko ma pilnować polskich granic". Nie, nie po to przyjadą

Źródło:
Konkret24

"Całe narody nie wyginęły", mimo że wcale nie muszą się szczepić - przekonują ci, którzy walczą z obowiązkowymi szczepieniami w Polsce. Także polscy politycy. Rzeczywiście, inne europejskie narody jakoś nie wyginęły, choć większość szczepień u nich jest dobrowolna. Paradoks - czy jednak jest coś, o czym antyszczepionkowcy wam nie mówią?

"Szczepienia dobrowolne". Brzmi dobrze, gdy chcą tobą manipulować

"Szczepienia dobrowolne". Brzmi dobrze, gdy chcą tobą manipulować

Źródło:
TVN24+

Izraelski paszport Wołodymyra Zełenskiego mieli znaleźć funkcjonariusze ukraińskiej agencji antykorupcyjnej - taki przekaz rozpowszechniany jest w ostatnich dniach w polskiej sieci. To zbudowana na fałszywkach narracja, której celem jest zdyskredytowanie prezydenta Ukrainy.

Zełenski i "odkryta kolekcja paszportów". O co im tym razem chodzi

Zełenski i "odkryta kolekcja paszportów". O co im tym razem chodzi

Źródło:
Konrket24

Zgoda Komisji Europejskiej na wsparcie budowy elektrowni jądrowej z polskiego budżetu uruchomiła wśród polityków PiS narrację, że Polska "nisko upadła". Kpią, że skoro musimy pytać Brukselę o zgodę na wydanie własnych pieniędzy, to "tak właśnie wygląda suwerenność Polski w praktyce". O istotnej rzeczy nie informują.

Teraz twierdzą: "nisko upadliśmy". A jak było, gdy rządzili?

Teraz twierdzą: "nisko upadliśmy". A jak było, gdy rządzili?

Źródło:
Konkret24