Konieczny minimalny okres pobytu w szpitalu, niskie kwoty odszkodowań, brak odszkodowania za zgon po szczepieniu - to główne zarzuty krytyków projektu Funduszu Kompensacyjnego Szczepień Ochronnych. W krajach, w których istnieją już takie procedury, podstawy do przyznania odszkodowania są nieco inne niż te planowane w Polsce.

Japoński rząd zdecydował pod koniec sierpnia, że pokryje koszty leczenia 29 osób, u których wystąpiły niepożądane reakcje po szczepieniu na COVID-19. Od czerwca prawo do odszkodowań za niepożądane skutki takiego szczepienia przysługuje Kanadyjczykom. W Polsce obiecywana od stycznia ustawa o funduszu szczepionkowym trafiła do Sejmu dopiero na początku sierpnia. Po jej uchwaleniu Polska byłaby 26 krajem, w którym obowiązywałby system odszkodowań za niepożądane efekty szczepień na COVID-19.

Fundusz Kompensacyjny Szczepień Ochronnych, z którego mają być wypłacane odszkodowania za niepożądane odczyny poszczepienne (NOP), zapisano w projekcie ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 1449). Krytykują go parlamentarzyści Konfederacji, natomiast w sieci trwa dyskusja o tym, kto odszkodowania nie dostanie.

Akcje promujące szczepienia nie ustają

"Zrobili to tak, żeby mało kto dostał cokolwiek"

Posłowie Konfederacji zarzucają projektowi ustawy, że została tak skonstruowana, by jak najmniej osób otrzymało odszkodowania i żeby były one jak najniższe. "Jeśli ktoś trafi do szpitala w ciężkim stanie, ale nie będzie w nim 14 dni, to rekompensata mu nie przysługuje" – mówił na konferencji prasowej 19 sierpnia poseł Konfederacji Jacek Wilk.

Podobne argumenty pojawiły się w dyskusjach na prawicowych portalach. "Fundusz kompensacyjny z druku 1449 to jakiś żart. Zrobili to tak, żeby mało kto dostał cokolwiek, a jeśli już, to ochłapy. W ogóle nie ma odszkodowania za zgon. Producenci szczepionek kowidowych nie dorzucają się do funduszu, a dorzucają się wnioskujący o odszkodowanie. Cyrk!" – napisała 13 sierpnia na Twitterze publicystka portalu Wprawo.pl Katarzyna Treter-Sierpińska (pisownia postów oryginalna).

Te zarzuty powielają użytkownicy mediów społecznościowych. "Z druku 1449 wynika, że fundusz kompensacyjny obejmie wyłącznie NOP-y, które spowodują co najmniej 14-dniową hospitalizację z przyczyn wymienionych w charakterystyce leczniczej produktu. ! Nie obejmie zgonów.! Nie obejmie zdarzeń, jeśli osoba poszkodowana otrzyma wynik PCR+" – pisała oburzona użytkowniczka Twittera.

Podobne argumenty pojawiły się w opiniach, które do projektu Funduszu Kompensacyjnego Szczepień Ochronnych zgłosiły m.in. BCC, Pracodawcy RP czy Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego. W sumie 18 organizacji i instytucji zgłosiło w trakcie konsultacji publicznych projektu tej ustawy 79 uwag i zastrzeżeń.

Odszkodowania tylko dla poszkodowanych

W całym 2020 roku zanotowano w Polsce 2666 przypadków NOP-ów, w tym 1274 ciężkie. Jeśli chodzi o NOP-y po przyjęciu szczepionek na COVID-19, to od 27 grudnia 2020 roku (wtedy ruszyły szczepienia) do 27 sierpnia tego roku zgłoszono ich 14 781. Z tego 12 440 miało charakter łagodny (zaczerwienienie, krótkotrwała bolesność w miejscu wkłucia). Ministerstwo Zdrowia na swojej stronie na bieżąco publikuje raporty, w których podaje datę zgłoszenia NOP, miejsce (województwo i powiat), płeć pacjenta oraz krótki opis objawów skutków ubocznych szczepienia.

W dyskusji w mediach społecznościowych kwestię odszkodowań odnosi się przede wszystkim do szczepionek przeciw COVID-19. Ale Fundusz Kompensacyjny Szczepień Ochronnych ma wypłacać odszkodowania za NOP-y wywołane nie tylko szczepionkami na COVID-19, lecz także innymi, przyjmowanymi w ramach szczepień obowiązkowych.

W uzasadnieniu do projektu napisano: "świadczeniami kompensacyjnymi będą objęte szczepienia wykonane rutynowo w ramach obowiązkowych szczepień ochronnych przede wszystkim dzieci i młodzieży do 19. roku życia, nieobowiązkowe szczepienia akcyjne, które są przeprowadzane w sytuacji epidemii organizowane przez organy państwa i finansowane ze środków budżetu państwa takich jak szczepienia przeciw odrze, meningokokom lub COVID-19 oraz szczepienia akcyjne, które mogą być potencjalnie wprowadzane w stanie epidemii". Kluczowy jest art. 1 punkt 3 projektu, który do ustawy z 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi wprowadza art. 17a:

W przypadku gdy w wyniku szczepienia ochronnego (…) u osoby, u której zostało przeprowadzone szczepienie ochronne, wystąpiły w ciągu 3 lat od dnia szczepienia szczepionką albo szczepionkami działania niepożądane wymienione w Charakterystyce Produktu Leczniczego (...), w wyniku których: 1) osoba wymagała hospitalizacji przez okres nie krótszy niż 14 dni albo 2) u danej osoby wystąpił wstrząs anafilaktyczny powodujący konieczność obserwacji na szpitalnym oddziale ratunkowym lub izbie przyjęć albo hospitalizacji przez okres krótszy niż 14 dni – tej osobie przysługuje świadczenie kompensacyjne wypłacane z Funduszu Kompensacyjnego Szczepień Ochronnych.

projekt art. 17a do ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi

W dalszej części tego artykułu zapisano, że "świadczenie nie przysługuje, jeżeli hospitalizacja była spowodowana zakażeniem SARS-CoV-2". Czyli fundusz dotyczy tylko skutków szczepienia. W art. 18 projektu ustawy zapisano natomiast, że "świadczenia kompensacyjne obejmują szczepienia ochronne przeciwko COVID-19 przeprowadzane po dniu 26 grudnia 2020 roku".

Odszkodowania będzie przyznawał Rzecznik Praw Pacjenta na podstawie rekomendacji specjalnie powołanego zespołu ekspertów. Jak nas poinformowało biuro prasowe rzecznika, od dnia rozpoczęcia szczepień do końca lipca tego roku do Rzecznika Praw Pacjenta zgłoszono 143 sprawy dotyczące NOP-ów. W tym samym czasie odnotowano "54 sygnały związane z ubieganiem się o kompensatę z powodu NOP".

"Odszkodowanie za zgon pozostaje wyłączone na rzecz postępowania sądowego"

Przepisy projektowanej ustawy potwierdzają zarzuty posłów Konfederacji i części internautów: przyznanie odszkodowania za NOP, w tym ten wywołany szczepieniem na COVID-19, będzie zależało od okresu hospitalizacji i nie będzie przysługiwało za śmierć pacjenta. Na niemożliwość ubiegania się o odszkodowanie przez członków rodziny zmarłego zwracali też uwagę m.in. Związek Pracodawców Business Centre Club, Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego, Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA.

Statystyki pokazują, jak skuteczne są szczepienia przeciw COVID-19

Ministerstwo Zdrowia odpowiadało, że "wypłata rekompensaty za zgon po szczepieniu nie została objęta zakresem Funduszu". Według resortu z założenia odszkodowanie ma być przyznawane "osobie, która poniosła z tego tytułu negatywne skutki zdrowotne i w tym czasie nie mogła świadczyć pracy, przebywała w szpitalu lub wymagała czasowej rehabilitacji. (...) Odszkodowanie za zgon pozostaje wyłączone na rzecz postępowania sądowego".

"Jednym z podstawowych celów powołania Funduszu jest zachęcanie osób niezaszczepionych czy sceptycznie nastawionych do szczepień, także poprzez zapewnienie pewnych gwarancji w razie ewentualnych NOP-ów" - pisze w opinii dla Konkret24 specjalizująca się w prawie medycznym dr Joanna Uchańska, radczyni prawna, partnerka w Kancelarii Chałas i Wspólnicy. Jej zdaniem poprzez brak rekompensaty dla osób najbliższych zmarłego pacjenta "cel w postaci przekonania do szczepień pewnej grupy sceptyków może zostać nieosiągnięty", a także "może tworzyć nierówności i dodatkowe bariery". "Ustalenie faktycznej przyczyny zgonu jest skomplikowane, ale widzę możliwość takiego zaprojektowania przepisów, aby kwota ryczałtowa obejmowała także przypadki zgonów" - dodaje dr Uchańska.

I argumentuje: "Chociaż zgon jest niezwykle rzadkim przypadkiem NOP-u, to bez uwzględnienia takiego przypadku w projekcie system będzie niekompletny i nie zapewni obywatelom właściwej ochrony, przez co niekoniecznie doprowadzi do skutecznego zachęcenia większej liczby obywateli do poddania się szczepieniom przeciwko COVID-19".

Zbyt ogólne kryteria odszkodowań w porównaniu do innych państw

Jak twierdzi dr Uchańska w opinii dla Konkret24, "zasady przyznawania odszkodowań powinny być tak skonstruowane, aby z jednej strony obejmować możliwie najszerszych wachlarz przypadków, a z drugiej, nie prowadzić do tworzenia nierówności".

Przykładem takiej nierówności według niej "może być sytuacja, gdy taka sama kwota będzie przyznawana pacjentom w przypadku wystąpienia bardzo odmiennych działań niepożądanych. Prowadzić do tego może to, że jednym z  kryterium będzie czas hospitalizacji. Jak najbardziej może być on jednym z kryteriów, ale występujący uszczerbek na zdrowiu mógłby być dodatkowym, który pozwoliłby na większą elastyczność w określeniu kwoty zryczałtowanej" - uzasadnia dr Uchańska.

Czy szczepienia przeciwko COVID-19 powinny być obowiązkowe? Zapytaliśmy o to Polaków

Jak wynika z przygotowanej przez naukowców ze Światowej Organizacji Zdrowia, uniwersytetów w Sienie i Auckland oraz instytutów zdrowia publicznego Chile, Japonii i Chin analizy procedur odszkodowawczych za uboczne skutki szczepień, w tych krajach, w których istnieją takie procedury, podstawą do przyznania odszkodowania nie jest długość leczenia, tylko ocena stopnia ubytku zdrowia: trwałe lub znaczne uszkodzenie ciała, poważny uszczerbek na zdrowiu lub śmierć. Z opublikowanej 21 maja 2020 roku analizy nie wynika, aby w przyjętych przez 25 państw rozwiązaniach prawnych wysokość odszkodowania czy samo odszkodowanie było uzależnione od długości pobytu pacjenta w szpitalu. W tym kontekście polski projekt różni się od procedur w innych krajach.

I tak np. w Wielkiej Brytanii podstawą do odszkodowania za NOP jest co najmniej 60-proc. uszczerbek na zdrowiu, a ocena musi się opierać na dowodach medycznych od lekarzy zaangażowanych w leczenie objawów NOP. Przepisy nie przewidują, że jednym z kryterium będzie długość leczenia szpitalnego.

W Kanadzie podstawą do odszkodowania jest "poważny, zagrażający życiu lub zmieniający życie uraz, który może wymagać hospitalizacji lub przedłużenia dotychczasowej hospitalizacji i skutkuje trwałym lub znacznym inwalidztwem lub niezdolnością do pracy, a także w przypadku gdy skutkiem jest śmierć". Z informacji na stronach kanadyjskiego rządu wynika, że wysokość odszkodowania nie zależy - jak to ma być w Polsce - od konkretnego okresu pobytu chorego w szpitalu. Jest określana dla każdego przypadku osobno.

Maksymalnie 100 tys. zł. "Limit kwoty ryczałtowej nie jest do końca fortunny"

Projekt przepisów o Funduszu Kompensacyjnym Szczepień Ochronnych zawiera taryfikator  odszkodowań:

  • obserwacja na szpitalnym oddziale ratunkowym lub izbie przyjęć w związku z wystąpieniem wstrząsu anafilaktycznego – 3000 zł
  • hospitalizacja w związku z wystąpieniem wstrząsu anafilaktycznego trwająca krócej niż 14 dni – 10 000 zł
  • hospitalizacja od 14 do 30 dni – od 10 000 do 20 000 zł
  • hospitalizacja od 31 do 50 dni – od 21 000 do 35 000 zł
  • hospitalizacja od 51 do 70 dni – od 36 000 do 50 000 zł
  • hospitalizacja od 71 do 90 dni – od 51 000 do 65 000 zł
  • hospitalizacja od 91 do 120 dni – od 66 000 do 89 000 zł (proporcjonalnie do okresu hospitalizacji)
  • hospitalizacja powyżej 120 dni – 100 000 zł.

Ministerstwo Zdrowia wyjaśniło, że limity finansowe zostały oszacowane w oparciu o przybliżone wartości maksymalnego jednorazowego odszkodowania z tytułu uszczerbku na zdrowiu spowodowanego wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową oraz o wysokość kwot jednorazowych odszkodowań z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej.

Rząd oferuje nagrody dla gmin, a Kościół stawia na mobilne punkty. Nie ma decyzji o obowiązkowych szczepieniach

"A co w przypadku powikłań, których wartość wielokrotnie przewyższy wymienioną kwotę 100 000 zł? Czy takie sytuacje nie są już kwalifikowane jako powikłania? Kto ma pokrywać zwiększone koszty np. rehabilitacji w przypadku możliwego przecież przekroczenia tej kwoty?" - takie pytania w trakcie konsultacji projektu ustawy zadał Związek Pracodawców Business Centre Club. Resort odpowiedział, że te zwiększone wydatki są finansowane na zasadach określonych w przepisach o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

"Ustalony, zwłaszcza górny, limit kwoty ryczałtowej nie jest do końca fortunny" - ocenia dr Joanna Uchańska. Przypomina w tym kontekście wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 1 marca 2011 roku, w którym TK uznał za niekonstytucyjne przepisy ograniczające wysokość odszkodowań dla osób represjonowanych w PRL. "Uważam, że w szczególnych przypadkach powinna być gwarantowana możliwość dochodzenia roszczeń uzupełniających – przewyższających przyznane świadczenie kompensacyjne na drodze sądowej (zwłaszcza ponad 100 tys. zł) od Skarbu Państwa, a rekompensata ta powinna być także finansowana z Funduszu" - stwierdza dr Uchańska.

Zwraca przy tym uwagę na przepis projektu, w myśl którego gdy pacjent otrzyma od państwa odszkodowanie za NOP na drodze cywilnego postępowania sądowego, procedura przyznania rekompensaty przez Rzecznika Praw pacjenta jest umarzana.

W Wielkiej Brytanii maksymalna kwota odszkodowania za NOP-y wynosi 120 tys. funtów. Z kolei w Wietnamie jest to równowartość 30-miesięcznego podstawowego wynagrodzenia. W Szwajcarii wynosi maksymalnie równowartość 70 tys. dolarów. W Stanach Zjednoczonych maksymalna kwota odszkodowania wynosi 250 tys. dolarów.

Jak 30 czerwca informowała Agencja Reutera, od 2010 roku średnia kwota rekompensaty za NOP w Stanach Zjednoczonych wyniosła 200 tys. dolarów - przyznano ją 29 osobom, 452 wnioski odrzucono. W Japonii natomiast w 2019 roku wypłacono ponad 22,6 mln dolarów odszkodowań dla 1285 osób, u których stwierdzono uszczerbek na zdrowiu w wyniku szczepień.

Autor:  Piotr Jaźwiński
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: Grzegorz Michałowski/PAP

Pozostałe

"Brakło materiału do propagandy"? Co robi minister zdrowia na tle manekina

"Teatrzyk", "inscenizacja", "propaganda" - tak internauci komentują rozpowszechniane w sieci zdjęcie ministra zdrowia Adama Niedzielskiego na tle manekina leżącego w łóżku szpitalnym. Jak sprawdziliśmy, w łóżku rzeczywiście położono manekina, ale wydarzenie nie miało nic wspólnego z "kowidową farsą".

Nowe badanie o grafenie w szczepionkach? Po raz kolejny niczego nie dowodzi

Za sprawą badania, na które powołano się między innymi podczas konferencji Konfederacji, wróciła teza o rzekomej obecności grafenu w szczepionkach przeciw COVID-19. Autor owego badania znany jest z pseudonaukowej działalności. Zdaniem eksperta nie przedstawił on żadnych dowodów na swoją tezę, a technika, którą przyjął, nie służy do identyfikacji grafenu.

Szczepionka Pfizera "od teraz nie będzie dwudawkowa"? Koncern komentuje

Wiadomość, jakoby firma Pfizer zmieniła zasady stosowania jej szczepionki na COVID-19 i zamiast dwóch dawek odporność zapewni dopiero "odpowiednia ilość dawek preparatu", szybko rozeszła się na Twitterze. Pomogły w tym znane osoby, które rozsyłały informację z fałszywego profilu.

"Rozpiska wariantów wirusów na dany rok"? Kolejna odsłona teorii o plandemii

"Oni już mają rozpisaną następną plandemię" - brzmiał jeden z komentarzy pod popularną w sieci tabelą z nazwami wariantów wirusa SARS-CoV-2 i widocznymi obok datami. Mają to być terminy rzekomego ogłoszenia opinii publicznej faktu pojawienia się nowych mutacji. Tabela wykorzystywana jest w przekazie o zaplanowanej pandemii.