FAŁSZ

"Ciało trzmieli nie nadaje się do latania"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24
Trzmiele potrafią - i lubią - się bawić
Trzmiele potrafią - i lubią - się bawićSamadi Galpayage
wideo 2/5
Trzmiele potrafią - i lubią - się bawić (nagranie archiwalne z listopada 2022roku)Samadi Galpayage

Według powracającej opowieści trzmiele nie powinny móc latać, bo ich "ciało aerodynamiczne nie nadaje się do latania". Internauci w mediach społecznościowych zachwycają się dzielnymi owadami, lecz ani sama teoria, ani dołączone do opowieści zdjęcie nie są prawdziwe. Przypominamy i wyjaśniamy.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

"W Centrum Nauki Kosmicznej NASA jest umieszczony plakat ze zdjęciem trzmieli, na którym jest napisane: 'Ciało aerodynamiczne trzmieli nie nadaje się do latania, ale dobrze, że trzmiel o tym nie wie' - napisała 5 czerwca użytkowniczka serwisu X w pierwszym z dwóch wpisów (pisownia oryginalna). W kolejnym dodała: "Prawo fizyki,zasada aerodynamiczna mówi,że jego szerokość skrzydeł jest zbyt mała,aby utrzymać ogromne ciało trzmiela w locie,ale on o tym nie wie,nie zna się na fizyce ani na jej logice i wbrew temu nadal lata. To jest coś,co wszyscy możemy zrobić-latać mimo trudności...". Do wątku dołączyła zdjęcie widzianego od tyłu owada: widać dwie pary skrzydełek, ciemny grzbiet, parę cienkich i ciemnych odnóży oraz biało-rudy "odwłok", który z nogami wydaje się nie pasować do całości.

FAŁSZ
Wpis o trzmielach, które rzekomo ze względu na budowę nie powinny latać.X.com

Wpis użytkowniczki na X obejrzano ponad 363 tys. razy, miał też niemal 6 tys. polubień i ponad 330 podań dalej.

Oprócz cytowanych wyżej wpisów na X ta sama historia pojawiła się również na Facebooku w bardzo wielu kopiach. Najczęściej towarzyszyło jej to samo zdjęcie - pokazujące unoszącego się owada, z dziwnym odwłokiem i odnóżami. Ale nie zawsze - dołączano też inne fotografie.

Wpisy w mediach społecznościowych o tym, że ciało trzmieli nie nadaje się do latania.Facebook, X.com

Wśród komentujących użytkowników przeważały jednak krytyczne komentarze: "Takie miejsce nie istnieje, taki plakat nigdy nie powstał, a zasada aerodynamiczna to jakiś potworek językowy - proszę, nie podawaj dalej głupot bez sprawdzenia źródeł" - to jeden z popularniejszych komentarzy na X pod wpisem użytkowniczki. Ale niektórzy wierzyli: "Bóg się nie myli, co chciał to stworzył wbrew fizyce czasem są jego cuda!" - to komentarz pod zdjęciem na Facebooku. Inni się zachwycali: "Ale dupcia słodka. Dzięki za zdjęcie!" - napisała inna komentująca.

Historia i zdjęcie nie są nowe i powracają po kilku latach. Zdjęcie jest przerobione, do fotografii trzmiela doklejono fragment zdjęcia innego zwierzęcia. Poniżej przypominamy, jak opisywaliśmy tę historię na łamach Konkret24 na początku maja 2021 roku, kiedy było bardzo popularne w polskich mediach społecznościowych. Wyjaśniamy, skąd pochodzi zdjęcie, w jaki sposób je przerobiono oraz co się udało nam ustalić na temat o tym. Opisujemy też, dlaczego trzmiele jednak są świetnymi lotnikami.

"Fajny tyłeczek"

Już w 2021 roku użytkownicy zachwycali się fotografią: "Cudowne"; Wspaniałe"; "Bądźmy jak trzmiele"; "Przecudny owad. Tylko naśladować"; "Siła jest w nas"; "Cieszmy się życiem"; "Taki cud natury to ja rozumiem. Siła i szybkość"; "Fajny tyłeczek"; "Zobaczcie, jaki uroczy" - komentowali wtedy użytkownicy Facebooka.

Tekst o trzmielu ze zdjęciem trafił również wtedy na polskiego Twittera (obecnie serwis X). "Wstawię to tutaj. To dupka trzmiela. W Centrum Nauki Kosmicznej NASA wisi plakat z trzmielem, który mówi: 'Ciało aerodynamiczne trzmieli nie nadaje się do latania, ale dobrze, że trzmiel o tym nie wie i lata.' Dobrego piątku, piąteczku, piątunia" - napisała 23 kwietnia internautka.

Przeszukując sieć, znaleźliśmy podobne wersje tego wpisu publikowane na przestrzeni lat. W tamtych jest mowa o bliżej nieokreślonych naukowcach, którzy mieli stwierdzić, że "trzmiel ma za dużą masę w stosunku do powierzchni skrzydeł", zatem nie może latać - a ponieważ o tym nie wie - robi to. Wpisy o takiej lub zbliżonej treści widzieliśmy m.in. na blogach i stronach psychologicznych, motywacyjnych oraz na stronach z memami.

Przerobione zdjęcie. Gdzie powstało?

Krążące w sieci zdjęcie trzmiela pokazaliśmy w 2021 roku dr Weronice Banaszak-Cibickiej, która była wtedy adiunktem w Zakładzie Hodowli Owadów Użytkowych w Instytucie Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. "Oczywiście, jest przerobione - stwierdziła. Oceniła, że zamiast odwłoku trzmiela ktoś komputerowo wkleił zdjęcie tyłu jakiegoś pluszowego psa; że na fotografii widać nie tył owada, lecz charakterystyczny zad psa rasy corgi" - pisaliśmy.

Szukając w sieci oryginału zdjęcia, skorzystaliśmy z odwróconego wyszukiwania Yandex (rosyjski odpowiednik wyszukiwarki Google). W wynikach zobaczyliśmy wiele kopii jednej fotografii, która przedstawia niemal identycznego trzmiela z tym, który jest teraz popularny w mediach społecznościowych. Owad jest na takim samym tle, o tych samych kolorach, ma identyczne skrzydła - tylko inny jest tył trzmiela, bo jego odwłok wygląda zwyczajnie. Stwierdziliśmy, że to może być oryginał zdjęcia, które teraz przerobione krąży po sieci.

Fotografię zdającą się być oryginałem odnaleźliśmy - korzystając z odwróconego wyszukiwania obrazów TinEye - m.in. w serwisie Flickr. Opublikował je tam 7 kwietnia 2014 roku holenderski fotograf Marjan Smeijsters. Skontaktowaliśmy się z nim. "Tak. To ja zrobiłem to zdjęcie" - napisał nam w prywatnej wiadomości wysłanej przez Flickra. Zaręczył, że nie zostało przerobione. Przekazał, że zrobił je 7 kwietnia 2014 roku w swoim ogrodzie w Nijmegen, w Holandii, gdzie wówczas mieszkał - i opublikował dwukrotnie tego samego dnia.

Dlaczego dwukrotnie? Otóż Marjan Smeijsters zobaczył, że jego zdjęcie stało się od razu popularne w sieci, ale było publikowane bez jego zgody i bez informacji, kto jest autorem. Napisał nam o swoich próbach dotarcia do osób, które to robiły i że tylko kilka z nich mu odpowiedziało. "Dlatego postanowiłem opublikować jeszcze raz to zdjęcie, ale tym razem z naniesionymi na nim imieniem i nazwiskiem. I od tego czasu tak robię z każdą swoją fotografią" - wyjaśnił nam fotograf.

Zdjęcie więc - jak twierdzi - opublikował jeszcze raz w serwisie Flickr 7 kwietnia 2014 roku z opisem po angielsku: "Wiosną można zobaczyć trzmiela podążającego na kolejne rendezvous". 16 kwietnia 2014 roku jego fotografię uznano za zdjęcie tygodnia serwisu Flickr.

W poszukiwaniu źródła opowieści o trzmielu

W internecie znaleźliśmy też anglojęzyczną wersję tekstu o trzmielu, plakacie i NASA - ale na załączonej do niej fotografii (której autorem ma być Holender) trzmiel ma zwyczajny odwłok. Czy więc cała ta ta opowieść jest prawdziwa?

Już w 2010 roku amerykański portal fact-checkingowy Snopes napisał, że twierdzenie, jakoby naukowcy udowodnili, iż trzmiele nie mogą latać regularnie, pojawia się jako ciekawostka naukowa w różnego rodzaju artykułach - często w sposób dyskredytujący uczonych, którzy mają nie rozumieć czegoś tak prostego jak lot trzmiela. Snopes opisywał, że opowieść o trzmielu pojawia się w kulturze popularnej jako przykład, by ludzie nie przejmowali się opiniami na swój temat.

Część relacji wskazuje na lata 30. i na rozmowę, do jakiej miało dojść w niemieckim barze między biologiem i aerodynamikiem. Biolog chciał wiedzieć, jak to możliwe, że pszczoła lata, skoro ma takie małe skrzydełka. Inżynier miał wykonać szybkie obliczenia zakończone wnioskiem: te owady nie są w stanie latać, ponieważ nie są w stanie wytworzyć odpowiedniej siły nośnej. Nie ma jednak żadnego oficjalnego potwierdzenia takiej rozmowy.

Inny trop prowadzi do książki francuskiego entomologa Antoine'a Magnana. We wstępie do wydanej w 1934 roku pozycji pt. "Lot owadów" miał on stwierdzić, że analizując kwestię oporu powietrza, ich lot jest niemożliwy. Nie wiadomo jednak, w jaki sposób ta mało znana książka miałaby trafić do naukowego obiegu.

Trzmiele są niezłymi lotnikami. Potrafią nawet latać do tyłu

Profesor dr hab. Marek Kozłowski z Wydziału Ogrodnictwa, Biotechnologii i Architektury Krajobrazu w Katedrze Entomologii Stosowanej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego przyznawał w 2021 roku, że słyszał historię o trzmielu i to jeszcze w czasach studenckich. "To wszystko bzdury. Jeżeli ktoś założył, że trzmiele latają jak ptaki, rzeczywiście mógł pomyśleć, że ten owad nie jest do tego przystosowany" - tłumaczył.

I opowiadał: trzmiele ważą niemal gram, powierzchnia ich skrzydeł to prawie centymetr kwadratowy. Latają z szybkością około metr na sekundę. Biorąc to pod uwagę, okazuje się, że te owady nie powinny móc latać, ponieważ nie są w stanie wytworzyć wystarczającej siły nośnej. Tylko takie obliczenia zakładają posiadanie przez nich sztywnych skrzydeł. Nie biorą pod uwagę ich budowy i bardzo skomplikowanego, ruchu jaki wykonują. "Żadne prawa fizyki nie są łamane" - zapewniał prof. Kozłowski. "Trzmiele, choć latają ociężale, są niezłymi lotnikami. Potrafią nawet latać do tyłu" - stwierdził". A dr Weronika Banaszak-Cibicka dodawała: "Szukając miejsca do gniazdowania, potrafią przemieszczać się na duże odległości".

Oczywiście, trzmiele nie są w stanie szybować jak samoloty czy ptaki. By latać, muszą bardzo szybko trzepotać skrzydłami. Mają dwa większe i dwa mniejsze. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że poruszają nimi do przodu i do tyłu, jednocześnie obracając je wokół własnej osi. W ten sposób powstaje siła nośna, która pozwala im na utrzymywanie się w powietrzu. Skrzydła poruszają się dzięki dwóm dużym parom mięśni w tułowiu.

"Lot owadów jest inny niż lot ptaków. Duża częstotliwość ruchów, ruch ósemkowy" - wyjaśniała dr Banaszak-Cibicka. Profesor Kozłowski dodawał z kolei, że cieniutkie skrzydła wwiercają się w powietrze, łącząc w sobie możliwości zarówno jakby skrzydeł samolotu, jak i wirników helikoptera.

W 2021 roku zwróciliśmy się do Centrum Badawczego NASA im. Josepha Amesa z pytaniem, czy historia o powieszonym tam plakacie z trzmielem jest prawdziwa, ale nie otrzymaliśmy wtedy odpowiedzi.

Pszczoła, osa, trzmiel, szerszeń. Jak je rozpoznać (PAP/DPA)PAP/DPA

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: AdobeStock

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać - nawet jeśli wszystko zrobiono zgodnie z procedurami.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes