Horała broni samolotów i mówi o "paru procentach emisji". A co to znaczy?

Źródło:
Konkret24
Horała: w 2028 roku CPK zacznie działać komercyjnie
Horała: w 2028 roku CPK zacznie działać komercyjnie
TVN24
Horała: w 2028 roku CPK zacznie działać komercyjnieTVN24

Według wiceministra Marcina Horały w kwestii ekologii lotnictwo stało się "chłopcem do bicia", choć odpowiada tylko za parę procent emisji całego transportu, "a co dopiero emisji w ogóle". Po pierwsze, dane są nieco inne. Po drugie, licząc emisje dwutlenku węgla w tonach, lotnictwo powoduje ich więcej niż gospodarka Niemiec.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej, a jednocześnie pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Marcin Horała był pytany 14 marca w TVP 1, czy budowa infrastruktury lotniczej - takiej jak CPK - "nie kłóci się z jakimś trendem na najbliższe dziesięciolecia". Na sugestię, że może się okazać, iż na całym świecie "to latanie będzie przykręcane i zmniejszane", bo "jest problem jeśli chodzi o ekologię w odniesieniu do transportu", wiceminister odpowiedział, że sprzeciwia się temu trendowi. Następnie dodał: "Najbardziej emisyjne są loty krótkodystansowe. Na przykład we Francji wprowadzono ograniczenie, że na pewnych krótkich dystansach w ogóle ma nie być lotów, bo co ma je zastąpić? Kolej dużych prędkości. Ta właśnie, którą w ramach programu CPK w Polsce budujemy". Po czym stwierdził:

Oczywiście to lotnictwo w ogóle jest takim chłopcem do bicia. Można by odnieść wrażenie, że odpowiada za nie wiadomo ile tej emisji, a to tam jest parę procent nawet emisji transportu całego, a co dopiero emisji w ogóle.

Fragment wywiadu z tą wypowiedzią zamieszczono na profilu CPK na Twitterze. W treści wpisu napisano jednak, że wiceminister miał dodać, iż "CPK ma służyć tym najdalszym podróżom", choć takie słowa w wywiadzie nie padły.

Tweet CPK w fragmentem wypowiedzi Marcina HorałyTwitter

Pod wpisem, w którym zacytowano m.in. zdanie, że "najbardziej emisyjne są loty krótkodystansowe", internauci pisali, że wiceminister nie ma racji. "Co za bzdura. Proszę policzyć planowaną ilość pasażerów przez ilość miejsc w samolocie. Pełny samolot co 90-120 sekund. 24/7/365 to jaka to ekologia?"; "Samolot jest środkiem transportu, który jest najbardziej emisyjną formą podróży. Proszę nie zapominać, że zanim samolot odleci jest poddawany 'SPA', które też ma bardzo wysoki ślad CO2"; "Zwracam uwagę na planowaną ilość samolotów pasażerskich + cargo. To o jakiej ekologii mówimy? P. Horała zakłamuje rzeczywistość. Kolej jest ekologiczna, ale to też CO2, szczególnie przy pustych składach" - brzmiały komentarze (pisownia postów oryginalna).

Sprawdziliśmy, co pokazują dane o emisji transportu lotniczego i co na temat tych emisji mówią eksperci.

Samoloty: kilkanaście procent całej emisji z transportu

Najpierw przeanalizowaliśmy dane o emisjach z lotnictwa wyłącznie w ramach transportu. Marcin Horała mówił, że jest ich "parę procent".

Globalne dane publikuje Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) działająca przy Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD); dane unijne - Europejska Agencja Środowiska (EEA) powołana przez Unię Europejską. Najnowsze statystyki pochodzą z 2018 i 2019 roku, co akurat w przypadku lotnictwa nie przeszkadza, bo od 2020 roku przeżywało ono perturbacje wywołane obostrzeniami związanymi z pandemią COVID-19 i dopiero od niedawna wraca do poziomu sprzed 2020 roku. IEA podaje dane o emisji samego dwutlenku węgla, podczas gdy EEA bierze pod uwagę wszystkie gazy cieplarniane, poza dwutlenkiem węgla przede wszystkim metan, tlenek diazotu i wodorofluorowęglowodory.

I tak: według IEA lotnictwo w 2018 roku odpowiadało za 11,6 proc. globalnych emisji dwutlenku węgla pochodzących z transportu. Aż 81 proc. pochodzi z lotnictwa pasażerskiego, pozostałe 19 proc. powoduje lotnictwo towarowe.

W skali unijnej EEA podała, że w 2019 roku lotnictwo odpowiadało za 13,4 proc. emisji gazów cieplarnianych w transporcie. Najbardziej zanieczyszcza transport drogowy: powoduje on 74,5 proc. emisji CO2 w skali globalnej i 71,7 proc. emisji gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej.

Wiceminister Horała nie ma więc racji, twierdząc, że lotnictwo odpowiada za "parę procent emisji transportu całego".

Od 2 proc. globalnie do prawie 4 proc. w Unii Europejskiej

Sam transport przysparza jednak od 24 proc. (dane IEA) do 28,5 proc. (dane EEA) wszystkich emisji gazów cieplarnianych. Dlatego w emisjach całkowitych udział lotnictwa jest mniejszy niż tylko w emisjach powodowanych przez transport.

Globalnie ten odsetek różni się w zależności od roku. Według raportu IEA z września 2022 roku "lotnictwo w 2021 roku odpowiadało za ponad 2 proc. światowych emisji CO2 związanych z energią, w ostatnich dziesięcioleciach rozwijając się szybciej niż transport drogowy, kolejowy czy morski". Portal Naukaoklimacie.pl w artykule z września 2022 roku na temat wpływu lotnictwa na klimat informował: "Udział lotnictwa w emisji CO2 wynosi z grubsza między 2 a 3 procent całkowitej rocznej antropogenicznej emisji tego gazu cieplarnianego. Dokładna wartość zależy od roku i sposobu szacowania emisji z lotnictwa".

EEA podaje, że w 2019 roku w samej Unii Europejskiej lotnictwo odpowiadało za 3,8 proc. całkowitej emisji gazów cieplarnianych (3,4 proc. transport międzynarodowy i 0,4 proc. transport krajowy).

Transport lotniczy odpowiada za ok. 3,8 proc. całkowitej emisji gazów cieplarnianych w Unii Europejskiejeuroparl.europa.eu

Te wyliczenia potwierdza w rozmowie z Konkret24 dr Jakub Jędrak, fizyk z Polskiego Alarmu Smogowego. - Jeśli chodzi o dwutlenek węgla, to lotnictwo odpowiada za około 2,5 procent światowej emisji - mówi, lecz zaznacza:

Ale to wbrew pozorom jest całkiem sporo. Jeśli to przeliczyć na emisje całkowite [dwutlenku węgla wyrażone w tonach], to jest więcej, niż emituje gospodarka Niemiec albo prawie tyle, ile emituje gospodarka Japonii.

Według IEA całe lotnictwo w 2018 roku wyemitowało 1,02 mld ton dwutlenku węgla, podczas gdy według wyliczeń Global Carbon Project w tym samym roku Niemcy wyemitowały 754 mln ton dwutlenku węgla, a Japonia 1,14 mld ton.

Fizyk podkreśla, że choć w emisjach całkowitych to rzeczywiście 2-3 procent, to w śladzie węglowym generowanym przez poszczególnych ludzi latanie może już mieć dominujący udział. - Na przykład jeśli mamy osobę, która nie ma samochodu albo nawet ma, lecz nie jeździ nim dużo i zamiast tego dużo lata, to w jej śladzie węglowym dominują podróże lotnicze. Więc trzeba na to patrzeć także z tej perspektywy - mówi dr Jędrak.

"Przyczynia się do globalnego ocieplenia w większym stopniu, niż się powszechnie uważa"

Jakub Jędrak przede wszystkim zwraca uwagę na to, że poza emisją CO2 jest też kwestia emisji innych substancji wpływających na klimat oraz wpływ lotnictwa na chmury. - Te efekty mogą być krótkotrwałe, ale mogą silniej wpływać na atmosferę niż emitowany przez samoloty dwutlenek węgla. Przykładem są smugi kondensacyjne pozostawiane przez samoloty, które ocieplają planetę, a których wpływ, mimo że krótkotrwały, jest silniejszy niż CO2. Łącznie wpływ transportu lotniczego na ocieplenie planety jest zdecydowanie silniejszy, niż wynika tylko z emisji dwutlenku węgla - podkreśla.

Do takich wniosków doszli naukowcy, którzy w przeszłości badali wpływ lotnictwa na klimat. W opracowaniu "Określenie wkładu lotnictwa w globalne ocieplenie" z 2021 roku grupa badaczy pod przewodnictwem dra Milana Klöwera z Massachusetts Institute of Technology stwierdziła:

Rozwój lotnictwa przyczynia się do globalnego ocieplenia w większym stopniu, niż się powszechnie uważa ze względu na mieszankę zanieczyszczeń klimatycznych, które generuje. Lotnictwo przyczyniło się do około 4 proc. obserwowanego do tej pory globalnego ocieplenia spowodowanego przez człowieka, mimo że jest odpowiedzialne tylko za 2,4 proc. globalnej rocznej emisji dwutlenku węgla.

Emisje z transportu lotniczego a jego powszechność

- Zauważmy też, że lotnictwo to tylko fragment całego transportu i że lata tylko niewielka część populacji Ziemi, około 10 procent. W Polsce ułamek ten może być całkiem podobny, równie mały. A z tych, którzy latają, tylko niewielka część lata bardzo dużo - mówi dr Jakub Jędrak.

Problem z lataniem w kontekście jego wpływu na klimat podkreślał też w rozmowie z portalem Naukaoklimacie.pl dr Michał Czepkiewicz, geograf z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. "[Transport lotniczy] to sposób przemieszczenia, z którego korzystają stosunkowo nieliczni i który charakteryzuje się ogromnymi nierównościami. W 2018 roku, a więc jeszcze przed pandemią, tylko około 4 procent ludzi na świecie poleciało za granicę, a w granicach państw około 11 procent. Również w Polsce latanie nie jest powszechne" - mówił. "Co więcej, szacuje się, że 1 procent najczęściej podróżujących na świecie generuje 50 procent emisji z tego sektora. W dużej mierze są to samoloty rejsowe, a nie prywatne odrzutowce. Miliarderzy pokroju Billa Gatesa stanowią więc ułamek promila. W tym jednym procencie znajdują się na przykład prawie wszyscy mieszkańcy Islandii i innych krajów nordyckich, którzy średnio latają dwa, trzy razy w roku" - dodał.

Zapytaliśmy dra Jędraka o wypowiedź wiceministra Horały, że "najbardziej emisyjne są loty krótkodystansowe". - W przeliczeniu na kilometr rzeczywiście są one najbardziej emisyjne, ponieważ samoloty emitują więcej gazów cieplarnianych w fazie startu i wznoszenia niż przelotu na dużej wysokości. Więc intensywność emisji będzie większa na krótszym locie, ale jednocześnie całkowita emisja będzie mniejsza. Bo generalnie im dalej lecimy, tym oczywiście więcej paliwa zużyjemy - odpowiada ekspert. - Loty krótkodystansowe są jednak o tyle bulwersujące z punktu widzenia ochrony klimatu, że często można je zastąpić pociągiem. Na przykład jeśli ktoś leci z Krakowa do Warszawy, to lot trwa niecałą godzinę, ale musi jeszcze dojechać na lotnisko i z lotniska, więc w sumie pociągiem wychodzi podobnie. Niestety te loty czasami mają przewagę ekonomiczną: są po prostu tańsze - dodaje.

"Trend wzrostowy jest niepokojący"

Zarówno Jakub Jędrak, jak i Michał Czepkiewicz podkreślają, że w przypadku lotnictwa trzeba brać pod uwagę jego rozwój, który będzie zwiększał jego udział w ogólnych emisjach gazów cieplarnianych. "Przewiduje się, że jeśli w dynamice wzrostu nic się nie zmieni, to za 15-20 lat lotnictwo stanie się głównym źródłem emisji gazów cieplarnianych z transportu. Dlatego podróże lotnicze, szczególnie te międzykontynentalne, to największy problem w transporcie długodystansowym" - stwierdził dr Czepkiewicz.

Publikowane przez OECD dane o całkowitej ilości dwutlenku węgla emitowanego przez lotnictwo, nawet dla samej Polski, pokazują, że w 2022 roku emisje nie tylko wróciły do poziomów sprzed pandemii, ale w miesiącach wakacyjnych nawet je przekroczyły.

- Ten trend wzrostowy jest niepokojący, bo ruch lotniczy ciągle rośnie, rośnie więc także emisja z lotnictwa. I trudno coś z tym zrobić. Bardzo trudno zdekarbonizować lotnictwo - mówi dr Jędrak. - Paliwa lotnicze są najbardziej wydajne pod względem gęstości energii na jednostkę masy i realnie patrząc, trudno zamienić naftę lotniczą na cokolwiek innego. Samoloty elektryczne czy wodorowe prędko nie zastąpią obecnych. Nie ma też co liczyć na masowe stosowanie zrównoważonych paliw węglowodorowych, na przykład biopaliw. Zachodzi więc obawa, że udział tego sektora transportu w ogólnych emisjach będzie rósł. Między innymi względem innych sektorów, które łatwiej dekarbonizować. Odpowiedzialny za klimat rząd nie wszedłby w budowę portów lotniczych takiej skali, tylko zachęcał obywateli do podróży innymi środkami transportu - podsumowuje fizyk.

Autorka/Autor:Michał Istel

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24

"Ekonomia wojenna" - tak prorosyjskie konta nazywają rzekomy proceder sprzedawania agregatów prądotwórczych, które Polacy przekazują Ukraińcom w ramach akcji pomocowej. Tyle że takiego procederu nie ma.

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Źródło:
Konkret24

Blisko dwa tysiące złotych od 1 marca może otrzymać alkoholik za sam fakt, że jest uzależniony? Tak przekonują internauci, a niektórzy nazywają świadczenie "rentą alkoholową". Nagrania z takim przekazem generują setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Na nasilające się w sieci przekłamania reaguje już Zakład Ubezpieczeń Społecznych - a my wyjaśniamy tę manipulację.

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołała informacja, jakoby pracownik krakowskiego lotniska słownie zaatakował i agresywnie się zachowywał wobec grupy podróżujących Żydów. Jednego z nich miał nawet popchnąć. A wszystko za sprawą popularnego nagrania. Lotnisko wyjaśnia, a policja prowadzi czynności sprawdzające.

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

Źródło:
Konkret24

Garstka ludzi na scenie, a na widowni prawie nikogo - tak według krążącego w sieci nagrania miał wyglądać 34. Finał WOŚP w Szczecinie. A co w rzeczywistości przedstawia ten popularny film?

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

Źródło:
Konkret24

Wolontariusze jakoby "jak wściekli" naklejali serduszka na szpitalny sprzęt we wrocławskim szpitalu, by "wyglądało ładnie na zdjęciach do materiałów o WOŚP". Salowa, która te naklejki zrywała, rzekomo została zwolniona. W krążącej w sieci relacji tylko dwie kwestie się zgadzają.

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

Źródło:
Konkret24

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

"To dziecko potrzebuje egzorcysty", "w więzieniu nauczą kultury i ogłady ten szatański pomiot" - tak reagowali internauci na nagranie, które rzekomo pokazywało moment wydana wyroku i skazania amerykańskiego nastolatka na 100 lat więzienia. Tylko że nagranie, które tak ich oburzyło, nie ma wiele wspólnego ze sprawą.

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Jedni wierzą, inni kpią, jeszcze inni wykorzystują okazję do krytyki służb ICE - nagrania pokazujące człowieka przebranego za wikinga czy za pieroga uciekającego ulicą przed agentami ICE rozchodzą się szeroko w sieci. Także w polskiej. Filmy wyglądają jak materiały stacji telewizyjnych. No właśnie: wyglądają...

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

Źródło:
Konkret24

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić. Fejki i motywacje Trumpa opisuje Konkret24.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

"Przez waszą chorą, lewacką, politykę klimatyczną ludzie zamarzają w domach", "nikt nie pomaga Polskim seniorom, bo lepiej pomóc Ukraińcom" - takie przekazy szerzą się w sieci po śmierci małżeństwa w warszawskim Ursusie. To wyłącznie wykorzystywanie tragedii do siania dezinformacji.

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

Źródło:
Konkret24

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+