Horała broni samolotów i mówi o "paru procentach emisji". A co to znaczy?

Źródło:
Konkret24
Horała: w 2028 roku CPK zacznie działać komercyjnie
Horała: w 2028 roku CPK zacznie działać komercyjnie
TVN24
Horała: w 2028 roku CPK zacznie działać komercyjnieTVN24

Według wiceministra Marcina Horały w kwestii ekologii lotnictwo stało się "chłopcem do bicia", choć odpowiada tylko za parę procent emisji całego transportu, "a co dopiero emisji w ogóle". Po pierwsze, dane są nieco inne. Po drugie, licząc emisje dwutlenku węgla w tonach, lotnictwo powoduje ich więcej niż gospodarka Niemiec.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej, a jednocześnie pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Marcin Horała był pytany 14 marca w TVP 1, czy budowa infrastruktury lotniczej - takiej jak CPK - "nie kłóci się z jakimś trendem na najbliższe dziesięciolecia". Na sugestię, że może się okazać, iż na całym świecie "to latanie będzie przykręcane i zmniejszane", bo "jest problem jeśli chodzi o ekologię w odniesieniu do transportu", wiceminister odpowiedział, że sprzeciwia się temu trendowi. Następnie dodał: "Najbardziej emisyjne są loty krótkodystansowe. Na przykład we Francji wprowadzono ograniczenie, że na pewnych krótkich dystansach w ogóle ma nie być lotów, bo co ma je zastąpić? Kolej dużych prędkości. Ta właśnie, którą w ramach programu CPK w Polsce budujemy". Po czym stwierdził:

Oczywiście to lotnictwo w ogóle jest takim chłopcem do bicia. Można by odnieść wrażenie, że odpowiada za nie wiadomo ile tej emisji, a to tam jest parę procent nawet emisji transportu całego, a co dopiero emisji w ogóle.

Fragment wywiadu z tą wypowiedzią zamieszczono na profilu CPK na Twitterze. W treści wpisu napisano jednak, że wiceminister miał dodać, iż "CPK ma służyć tym najdalszym podróżom", choć takie słowa w wywiadzie nie padły.

Tweet CPK w fragmentem wypowiedzi Marcina HorałyTwitter

Pod wpisem, w którym zacytowano m.in. zdanie, że "najbardziej emisyjne są loty krótkodystansowe", internauci pisali, że wiceminister nie ma racji. "Co za bzdura. Proszę policzyć planowaną ilość pasażerów przez ilość miejsc w samolocie. Pełny samolot co 90-120 sekund. 24/7/365 to jaka to ekologia?"; "Samolot jest środkiem transportu, który jest najbardziej emisyjną formą podróży. Proszę nie zapominać, że zanim samolot odleci jest poddawany 'SPA', które też ma bardzo wysoki ślad CO2"; "Zwracam uwagę na planowaną ilość samolotów pasażerskich + cargo. To o jakiej ekologii mówimy? P. Horała zakłamuje rzeczywistość. Kolej jest ekologiczna, ale to też CO2, szczególnie przy pustych składach" - brzmiały komentarze (pisownia postów oryginalna).

Sprawdziliśmy, co pokazują dane o emisji transportu lotniczego i co na temat tych emisji mówią eksperci.

Samoloty: kilkanaście procent całej emisji z transportu

Najpierw przeanalizowaliśmy dane o emisjach z lotnictwa wyłącznie w ramach transportu. Marcin Horała mówił, że jest ich "parę procent".

Globalne dane publikuje Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) działająca przy Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD); dane unijne - Europejska Agencja Środowiska (EEA) powołana przez Unię Europejską. Najnowsze statystyki pochodzą z 2018 i 2019 roku, co akurat w przypadku lotnictwa nie przeszkadza, bo od 2020 roku przeżywało ono perturbacje wywołane obostrzeniami związanymi z pandemią COVID-19 i dopiero od niedawna wraca do poziomu sprzed 2020 roku. IEA podaje dane o emisji samego dwutlenku węgla, podczas gdy EEA bierze pod uwagę wszystkie gazy cieplarniane, poza dwutlenkiem węgla przede wszystkim metan, tlenek diazotu i wodorofluorowęglowodory.

I tak: według IEA lotnictwo w 2018 roku odpowiadało za 11,6 proc. globalnych emisji dwutlenku węgla pochodzących z transportu. Aż 81 proc. pochodzi z lotnictwa pasażerskiego, pozostałe 19 proc. powoduje lotnictwo towarowe.

W skali unijnej EEA podała, że w 2019 roku lotnictwo odpowiadało za 13,4 proc. emisji gazów cieplarnianych w transporcie. Najbardziej zanieczyszcza transport drogowy: powoduje on 74,5 proc. emisji CO2 w skali globalnej i 71,7 proc. emisji gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej.

Wiceminister Horała nie ma więc racji, twierdząc, że lotnictwo odpowiada za "parę procent emisji transportu całego".

Od 2 proc. globalnie do prawie 4 proc. w Unii Europejskiej

Sam transport przysparza jednak od 24 proc. (dane IEA) do 28,5 proc. (dane EEA) wszystkich emisji gazów cieplarnianych. Dlatego w emisjach całkowitych udział lotnictwa jest mniejszy niż tylko w emisjach powodowanych przez transport.

Globalnie ten odsetek różni się w zależności od roku. Według raportu IEA z września 2022 roku "lotnictwo w 2021 roku odpowiadało za ponad 2 proc. światowych emisji CO2 związanych z energią, w ostatnich dziesięcioleciach rozwijając się szybciej niż transport drogowy, kolejowy czy morski". Portal Naukaoklimacie.pl w artykule z września 2022 roku na temat wpływu lotnictwa na klimat informował: "Udział lotnictwa w emisji CO2 wynosi z grubsza między 2 a 3 procent całkowitej rocznej antropogenicznej emisji tego gazu cieplarnianego. Dokładna wartość zależy od roku i sposobu szacowania emisji z lotnictwa".

EEA podaje, że w 2019 roku w samej Unii Europejskiej lotnictwo odpowiadało za 3,8 proc. całkowitej emisji gazów cieplarnianych (3,4 proc. transport międzynarodowy i 0,4 proc. transport krajowy).

Transport lotniczy odpowiada za ok. 3,8 proc. całkowitej emisji gazów cieplarnianych w Unii Europejskiejeuroparl.europa.eu

Te wyliczenia potwierdza w rozmowie z Konkret24 dr Jakub Jędrak, fizyk z Polskiego Alarmu Smogowego. - Jeśli chodzi o dwutlenek węgla, to lotnictwo odpowiada za około 2,5 procent światowej emisji - mówi, lecz zaznacza:

Ale to wbrew pozorom jest całkiem sporo. Jeśli to przeliczyć na emisje całkowite [dwutlenku węgla wyrażone w tonach], to jest więcej, niż emituje gospodarka Niemiec albo prawie tyle, ile emituje gospodarka Japonii.

Według IEA całe lotnictwo w 2018 roku wyemitowało 1,02 mld ton dwutlenku węgla, podczas gdy według wyliczeń Global Carbon Project w tym samym roku Niemcy wyemitowały 754 mln ton dwutlenku węgla, a Japonia 1,14 mld ton.

Fizyk podkreśla, że choć w emisjach całkowitych to rzeczywiście 2-3 procent, to w śladzie węglowym generowanym przez poszczególnych ludzi latanie może już mieć dominujący udział. - Na przykład jeśli mamy osobę, która nie ma samochodu albo nawet ma, lecz nie jeździ nim dużo i zamiast tego dużo lata, to w jej śladzie węglowym dominują podróże lotnicze. Więc trzeba na to patrzeć także z tej perspektywy - mówi dr Jędrak.

"Przyczynia się do globalnego ocieplenia w większym stopniu, niż się powszechnie uważa"

Jakub Jędrak przede wszystkim zwraca uwagę na to, że poza emisją CO2 jest też kwestia emisji innych substancji wpływających na klimat oraz wpływ lotnictwa na chmury. - Te efekty mogą być krótkotrwałe, ale mogą silniej wpływać na atmosferę niż emitowany przez samoloty dwutlenek węgla. Przykładem są smugi kondensacyjne pozostawiane przez samoloty, które ocieplają planetę, a których wpływ, mimo że krótkotrwały, jest silniejszy niż CO2. Łącznie wpływ transportu lotniczego na ocieplenie planety jest zdecydowanie silniejszy, niż wynika tylko z emisji dwutlenku węgla - podkreśla.

Do takich wniosków doszli naukowcy, którzy w przeszłości badali wpływ lotnictwa na klimat. W opracowaniu "Określenie wkładu lotnictwa w globalne ocieplenie" z 2021 roku grupa badaczy pod przewodnictwem dra Milana Klöwera z Massachusetts Institute of Technology stwierdziła:

Rozwój lotnictwa przyczynia się do globalnego ocieplenia w większym stopniu, niż się powszechnie uważa ze względu na mieszankę zanieczyszczeń klimatycznych, które generuje. Lotnictwo przyczyniło się do około 4 proc. obserwowanego do tej pory globalnego ocieplenia spowodowanego przez człowieka, mimo że jest odpowiedzialne tylko za 2,4 proc. globalnej rocznej emisji dwutlenku węgla.

Emisje z transportu lotniczego a jego powszechność

- Zauważmy też, że lotnictwo to tylko fragment całego transportu i że lata tylko niewielka część populacji Ziemi, około 10 procent. W Polsce ułamek ten może być całkiem podobny, równie mały. A z tych, którzy latają, tylko niewielka część lata bardzo dużo - mówi dr Jakub Jędrak.

Problem z lataniem w kontekście jego wpływu na klimat podkreślał też w rozmowie z portalem Naukaoklimacie.pl dr Michał Czepkiewicz, geograf z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. "[Transport lotniczy] to sposób przemieszczenia, z którego korzystają stosunkowo nieliczni i który charakteryzuje się ogromnymi nierównościami. W 2018 roku, a więc jeszcze przed pandemią, tylko około 4 procent ludzi na świecie poleciało za granicę, a w granicach państw około 11 procent. Również w Polsce latanie nie jest powszechne" - mówił. "Co więcej, szacuje się, że 1 procent najczęściej podróżujących na świecie generuje 50 procent emisji z tego sektora. W dużej mierze są to samoloty rejsowe, a nie prywatne odrzutowce. Miliarderzy pokroju Billa Gatesa stanowią więc ułamek promila. W tym jednym procencie znajdują się na przykład prawie wszyscy mieszkańcy Islandii i innych krajów nordyckich, którzy średnio latają dwa, trzy razy w roku" - dodał.

Zapytaliśmy dra Jędraka o wypowiedź wiceministra Horały, że "najbardziej emisyjne są loty krótkodystansowe". - W przeliczeniu na kilometr rzeczywiście są one najbardziej emisyjne, ponieważ samoloty emitują więcej gazów cieplarnianych w fazie startu i wznoszenia niż przelotu na dużej wysokości. Więc intensywność emisji będzie większa na krótszym locie, ale jednocześnie całkowita emisja będzie mniejsza. Bo generalnie im dalej lecimy, tym oczywiście więcej paliwa zużyjemy - odpowiada ekspert. - Loty krótkodystansowe są jednak o tyle bulwersujące z punktu widzenia ochrony klimatu, że często można je zastąpić pociągiem. Na przykład jeśli ktoś leci z Krakowa do Warszawy, to lot trwa niecałą godzinę, ale musi jeszcze dojechać na lotnisko i z lotniska, więc w sumie pociągiem wychodzi podobnie. Niestety te loty czasami mają przewagę ekonomiczną: są po prostu tańsze - dodaje.

"Trend wzrostowy jest niepokojący"

Zarówno Jakub Jędrak, jak i Michał Czepkiewicz podkreślają, że w przypadku lotnictwa trzeba brać pod uwagę jego rozwój, który będzie zwiększał jego udział w ogólnych emisjach gazów cieplarnianych. "Przewiduje się, że jeśli w dynamice wzrostu nic się nie zmieni, to za 15-20 lat lotnictwo stanie się głównym źródłem emisji gazów cieplarnianych z transportu. Dlatego podróże lotnicze, szczególnie te międzykontynentalne, to największy problem w transporcie długodystansowym" - stwierdził dr Czepkiewicz.

Publikowane przez OECD dane o całkowitej ilości dwutlenku węgla emitowanego przez lotnictwo, nawet dla samej Polski, pokazują, że w 2022 roku emisje nie tylko wróciły do poziomów sprzed pandemii, ale w miesiącach wakacyjnych nawet je przekroczyły.

- Ten trend wzrostowy jest niepokojący, bo ruch lotniczy ciągle rośnie, rośnie więc także emisja z lotnictwa. I trudno coś z tym zrobić. Bardzo trudno zdekarbonizować lotnictwo - mówi dr Jędrak. - Paliwa lotnicze są najbardziej wydajne pod względem gęstości energii na jednostkę masy i realnie patrząc, trudno zamienić naftę lotniczą na cokolwiek innego. Samoloty elektryczne czy wodorowe prędko nie zastąpią obecnych. Nie ma też co liczyć na masowe stosowanie zrównoważonych paliw węglowodorowych, na przykład biopaliw. Zachodzi więc obawa, że udział tego sektora transportu w ogólnych emisjach będzie rósł. Między innymi względem innych sektorów, które łatwiej dekarbonizować. Odpowiedzialny za klimat rząd nie wszedłby w budowę portów lotniczych takiej skali, tylko zachęcał obywateli do podróży innymi środkami transportu - podsumowuje fizyk.

Autorka/Autor:Michał Istel

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Po głośnej imprezie w hotelu poselskim Łukasz Mejza tłumaczył z mównicy sejmowej, że w nocy bronił "tradycji polegających na wspólnym, chóralnym śpiewaniu". A w rozmowie z TVN24 tłumaczył się całodniową pracą w sejmowych komisjach i na posiedzeniach. Sprawdziliśmy więc aktywność parlamentarną tego posła PiS. Nie jest to długa analiza.

Mejza tłumaczy nocną imprezę: "skoro się pracuje cały dzień....". Jak on pracuje?

Mejza tłumaczy nocną imprezę: "skoro się pracuje cały dzień....". Jak on pracuje?

Źródło:
Konkret24

Politycy Prawa i Sprawiedliwości forsują w mediach przekaz, że wraz z powrotem Donalda Tuska na fotel premiera źle się dzieje na ryku pracy. Mateusz Morawiecki jako "dowód" pokazuje mapę z firmami, które zapowiedziały zwolnienia grupowe. Jak sprawdziliśmy, takich zwolnień nie jest więcej, niż było za zarządów Zjednoczonej Prawicy. Eksperci tłumaczą, czego są skutkiem.

Narracja PiS o grupowych zwolnieniach i "powrocie biedy". To manipulacja

Narracja PiS o grupowych zwolnieniach i "powrocie biedy". To manipulacja

Źródło:
Konkret24

"Ukraińcy mają większe prawa w Polsce niż Polacy" - stwierdził jeden z internautów, który rozsyłał przekaz o przyjęciu przez Senat uchwały "o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi". Posty te zawierają szereg nieprawdziwych informacji.

"Senat przyjął uchwałę o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi"? Nic się tu nie zgadza

"Senat przyjął uchwałę o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi"? Nic się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24

"Coś się szykuje" - przekazują zaniepokojeni internauci, rozsyłając zdjęcie zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie samochodu jako świadczenia na rzecz jednostki wojskowej. Uspokajamy: dokument wygląda groźnie, lecz nie jest ani niczym nowym, ani wyjątkowym.

Masz SUV-a, "to go stracisz"? Kto i dlaczego rozsyła takie pisma 

Masz SUV-a, "to go stracisz"? Kto i dlaczego rozsyła takie pisma 

Źródło:
Konkret24

Po pogrzebie Damiana Sobola, wolontariusza, który zginął w izraelskim ostrzale w Strefie Gazy, internauci zaczęli dopytywać, co wokół jego trumny robiły swastyki i czy były prawdziwe. Sprawdziliśmy.

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w mediach społecznościowych ma fotografia dwóch mężczyzn jedzących coś na ulicy przed barem. Jeden to prezydencki doradca Marcin Mastalerek, drugi stoi bokiem, twarzy nie widać. Internauci informują, że to prezydent Duda, który podczas pobytu w Nowym Jorku poszedł ze swoim doradcą na pizzę do baru. Czy na pewno?

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu po zmianie prawa Ukraińcom łatwiej będzie uzyskać u nas kartę pobytu na trzy lata. A to spowoduje, że "do Polski będą ściągać jeszcze większe ilości Ukraińców". Przekaz ten jest manipulacją - w rzeczywistości planowane zmiany mają uniemożliwić to, by wszyscy Ukraińcy mogli uzyskiwać karty pobytu i pozostawać u nas trzy lata.

"Każdy, kto zechce" z Ukrainy dostanie kartę pobytu w Polsce? No właśnie nie

"Każdy, kto zechce" z Ukrainy dostanie kartę pobytu w Polsce? No właśnie nie

Źródło:
Konkret24

Ponad milionowe zasięgi generuje w polskiej sieci przekaz, że od początku lipca nie będzie można w Niemczech w weekendy jeździć samochodami osobowymi. Powodem ma być troska o środowisko. Uspokajamy: nie ma takich planów.

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

Źródło:
Konkret24

Czy Amerykański Czerwony Krzyż nie przyjmuje krwi od osób zaszczepionych przeciw COVID-19? Taką teorię, na podstawie pytań z formularza tej organizacji, wysnuli polscy internauci. Kwestionariusz jest prawdziwy, teoria już nie.

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Źródło:
Konkret24

Internauci i serwisy internetowe podają przekaz, że polskie wojsko wysyła pracującym pierwsze powołania - że dostają "pracownicze przydziały mobilizacyjne". Wyjaśniamy, o co chodzi.

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Sceptycy pandemii COVID-19 i przeciwnicy wprowadzonych wtedy obostrzeń szerzą ostatnio narrację, jakoby "niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii". Wiele wpisów z taką informacją krąży po Facebooku i w serwisie X. Nie jest to jednak prawda.

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

Źródło:
Konkret24

W sieci pojawiły się dramatyczny zbiór nagrań, rzekomo z potężnej burzy, która przeszła nad Dubajem. Niektóre z nich nie mają jednak nic wspólnego z ostatnimi wydarzeniami. Wyjaśniamy.

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Źródło:
Konkret24

Posłanka PiS Joanna Lichocka zaalarmowała swoich odbiorców, że we Wrocławiu powstał "ruchomy meczet". W poście nawiązała do kwestii nielegalnych migrantów, Donalda Tuska i Unii Europejskiej. Posłanka mija się z prawdą. Pokazujemy, co rzeczywiście stoi przy Stadionie Olimpijskim w stolicy Dolnego Śląska.

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

Źródło:
Konkret24

"Głosują, jak im patroni z Niemiec każą", "lista hańby europosłów", "komu podziękować za pakiet migracyjny" - z takimi komentarzami rozsyłane jest w sieci zestawienie mające pokazywać, jak 25 polskich europosłów rzekomo głosowało "w sprawie pakietu migracyjnego". Tylko że grafika zawiera błędy i nie przedstawia, jak rzeczywiście ci europosłowie głosowali. Wyjaśniamy.

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

Źródło:
Konkret24

Według posłanki PiS Marleny Maląg proponowane przez obecny rząd "babciowe" oznacza likwidację programu wprowadzonego przez rząd Zjednoczonej Prawicy. "Znów oszukali?", "będą zabierać?" - pytała była minister rodziny. To manipulacja. Wyjaśniamy, czy rodzice rzeczywiście stracą na nowym świadczeniu.

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Źródło:
Konkret24

Sugerując się tekstami niektórych serwisów internetowych, polscy internauci gratulują Słowakom, że "odrzucili pakt migracyjny" i piszą, że rząd Donalda Tuska powinien zrobić to samo. Sęk w tym, że Słowacja nic nie odrzuciła, a Polska - i Węgry - przyjmują takie samo stanowisko. Wyjaśniamy, na czym polega rozpowszechniany w internecie manipulacyjny przekaz.

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Źródło:
Konkret24

Salon kosmetyczny z eksperymentalną terapią odchudzającą komarami jakoby działał w Gdańsku. Uchodźczyni z Ukrainy, która go prowadziła, miała na tym zarobić ponad milion złotych - wynika z rzekomego materiału stacji Euronews. Rozpowszechniają go w sieci prorosyjskie konta. Jest sfabrykowany.

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Źródło:
Konkret24

W 2023 roku pierwszy raz od trzech lat spadła liczba osób, wobec których zarządzono kontrolę operacyjną. Wśród nich były też inwigilowane Pegasusem. Cały czas jest to jednak więcej niż przed objęciem rządów przez Zjednoczoną Prawicę.

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Źródło:
Konkret24

Nowy warszawski radny PiS, a wcześniej wojewoda mazowiecki Tobiasz Bocheński postanowił uczcić Święto Chrztu Polski wpisem w mediach społecznościowych. Jednak swój post na ten temat zilustrował grafiką przedstawiającą chrzest nie Mieszka I, tylko innego władcy. 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Źródło:
Konkret24

Jordańska księżniczka Salma miała "osobiście strącić" sześć irańskich dronów skierowanych na Izrael, Iran zrobił Izraelowi "małe Drezno", a jeden z dronów zawisł na kablach elektrycznych... - tego typu informacje o ataku na Izrael rozchodzą się w polskich mediach społecznościowych. Są niepotwierdzone i fałszywe, oparte na starych zdjęciach i nagraniach.

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Źródło:
Konkret24

Portal rzekomo z Londynu, a teksty publikowane po rosyjsku. Film wideo mający być dowodem, tylko że już skasowany, a bohater zniknął. Oto jak historia o rzekomym zakupie rezydencji króla Karola przez Ołenę Zełenską powiela schemat prokremlowskiej dezinformacji.

Zełenski "nabywa byłą rezydencję króla Karola"? Rosyjski schemat dezinformacji

Zełenski "nabywa byłą rezydencję króla Karola"? Rosyjski schemat dezinformacji

Źródło:
Konkret24, Snopes