Na Twitterze pojawiło się fałszywe konto Jolanty Kwaśniewskiej. W jednym z tweetów osoba podszywająca się pod prezeskę zarządu Fundacji "Porozumienie bez barier" poinformowała o jej rzekomym zamiarze startu w wyborach prezydenckich. W fake newsa uwierzyło wielu internautów.

Szanowni Państwo, po długim namyśle oraz licznych głosach wsparcia zdecydowałam, że będę ubiegała się o urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej - napisano w poniedziałek na fałszywym koncie Jolanty Kwaśniewskiej na Twitterze.

Wpis z konta, na którym widoczna jest nazwa "Jolanta Kwaśniewska" oraz zdjęcie byłej pierwszej damy, polubiono z 370 kont na Twitterze. Podano go dalej z ponad 100 kont, zamieszczono pod nim ponad 200 komentarzy. Jak pokazuje narzędzie Crowdtangle, zasięg wpisu był jednak jeszcze większy i mógł on dotrzeć nawet do 70 tys. użytkowników Twittera i Facebooka.

"Dziękujemy za śmiałą decyzję"

Niektórzy z komentujących uwierzyli w prawdziwość informacji. Wśród tych głosów byli zarówno internauci okazujący sympatię Jolancie Kwaśniewskiej, jak i ci mniej przychylnie do niej nastawieni. "W końcu!", "Popieram Panią", "Bardzo dziękujemy za śmiałą decyzję, ale nowoczesna Polska pani niestety nie potrzebuje" - można przeczytać w komentarzach.

Zdecydowana większość komentujących tweet nie uwierzyła jednak w nieprawdziwe doniesienia. Jeden z internautów zamieścił zrzut ekranu z profilu fałszywego konta - mała liczba obserwujących i data założenia konta (listopad 2019) sugerują, że jest ono fałszywe.

"Żarty to na 1 kwietnia", "To fejk" - można przeczytać w komentarzach". W kilku komentarzach internauci przywoływali konto @napalonywikary, znane z publikowania treści satyrycznych. "@napalonywikary Ty urwisie", "Weź Wikary, bo ludzie uwierzą" - pisali w komentarzach.

Kto obserwuje fałszywy profil?

Internauta nie przyznaje wprost, że kontroluje fałszywe konto Kwaśniewskiej. Na jego twitterowym profilu można odnaleźć aluzje sugerujące, że tak jest w rzeczywistości. W jednym z wpisów zamieścił screen na dowód, że jego konto zaczęła obserwować jedna z dziennikarek "Newsweeka". "Ważne, że Renata Grochal dała follow Kwaśniewskiej" - skomentował zdjęcie na Twitterze.

W jednym z kolejnych tweetów zamieścił zrzut ekranu, z którego ma wynikać, że rzekome konto Kwaśniewskiej zaczęła obserwować pracująca w TVP Marzena Paczuska. Na zrzucie widać informację "obserwuje cię".

Obecnie wśród śledzących fałszywe konto Jolanty Kwaśniewskiej nie można jednak odnaleźć nazwiska żadnej z tych osób.

"Fałszywe konto", "rzekomy start"

We wtorek na facebookowym profil Fundacji Jolanty Kwaśniewskiej "Porozumienie bez barier" pojawiło się oświadczenie. Fundacja zdementowała nieprawdziwe doniesienia z mediów społecznościowych.

"W imieniu Prezeski Zarządu naszej Fundacji informujemy, że Jolanta Kwaśniewska odcina się od informacji podanych na fałszywym koncie założonym na jej nazwisko na Twitterze, dotyczących m.in. jej rzekomego startu w najbliższych wyborach prezydenckich. Nie będzie również komentować sprawy" - napisano na Facebooku.

Powrót po latach?

Żona byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego była w przeszłości namawiana do wzięcia udziału w wyścigu o pierwszy urząd w państwie.

Przed wyborami w 2005 r. pojawiły się badania opinii publicznej, które wskazywały Kwaśniewską jako mającą szansę na wygraną. Kwaśniewska długo nie komentowała sondaży. Wiosną 2004 r. w wypowiedzi dla dziennikarzy podkreśliła jednak, że nie zamierza angażować się w politykę.

Propozycje startu w kolejnych wyborach prezydenckich w 2010 składał Jolancie Kwaśniewskiej ówczesny szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej Grzegorz Napieralski. Propozycja kandydowania padła też ze strony innego, niewymienionego z nazwy, środowiska - co potwierdziła później sama Jolanta Kwaśniewska. Wszystkie te próby zostały ostatecznie odrzucone.

W przeprowadzonym pod koniec 2018 r. badaniu Instytutu Pollster dla "Super Expressu" zadano pytanie "Która kobieta miałaby największe szanse w wyborach prezydenckich"? Większość uczestników badania wskazała właśnie na Jolantę Kwaśniewską.

Fałszywe profile

Podszywanie się pod inną osobę na Twitterze jest niezgodne z zasadami Twittera. Kradzież tożsamości można zgłosić administracji portalu. Po wejściu na fałszywy profil należy kliknąć w symbol trzech kropek i z rozwijalnego menu wybrać "zgłoś". W podobny sposób można zgłaszać naruszenia w przypadku pojedynczych tweetów.

Szczegółowe informacje o zgłaszaniu naruszeń można znaleźć na stronach Twittera. Warto pamiętać, że fałszywą tożsamość można zgłaszać również bez zakładania własnego konta na portalu.

Na Konkret24 ostrzegaliśmy już zarówno o fałszywych kontach m.in. małżonki prezydenta RP Agaty Kornhauser-Dudy, ukraińskiego prezydenta-elekta Wołodymyra Zełenskiegopolskich ministerstw czy Państwowej Komisji Wyborczej. Opisaliśmy również fałszywe profile Dominiki Wielowieyskiej, dziennikarki "Gazety Wyborczej" oraz koszykarza NBA Marcina Gortata.

Autor:  kjab
Źródło:  Konkret24; zdjęcie tytułowe: TVN24, Twitter

Pozostałe

Czy Polska trafi do klimatycznego celu Unii Europejskiej? Dane EEA nie są optymistyczne

Polska może okazać się jedynym krajem Unii Europejskiej, który obecnie nie spełnia żadnego z trzech celów polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Takie dane przynosi najnowszy raport Europejskiej Agencji Środowiska (European Environment Agency) dotyczący postępu w ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych, zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii w energetyce i ograniczeniu konsumpcji energii.

Hollywoodzka superprodukcja o Polsce to "wymysł dziennikarzy"? Bynajmniej

"Sformułowanie ‘hollywoodzka superprodukcja’ to jest wymysł dziennikarzy” - tak wiceminister kultury Jarosław Sellin odniósł się w radiowej rozmowie do kwestii realizacji we współpracy z kinematografią amerykańską filmu o polskich bohaterach. Jednak to między innymi prezes PiS Jarosław Kaczyński cztery lata temu, tuż przed wyborami parlamentarnymi, mówił o tym, by zebrać środki na "dwa, trzy wielkie filmy hollywoodzkie".

PiS szykuje "powrót projektu fanatyków"? Posłanka alarmuje, ale to zwykła procedura ustawodawcza

"Prawica chce zmusić Polki do donoszenia ciąży nawet gdy płód jest trwale i nieodwracalnie uszkodzony" – w taki sposób posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk odniosła się na Twitterze do decyzji marszałek Sejmu o nadaniu numeru druku sejmowego obywatelskiemu projektowi ustawy zakazującej aborcji. Powrót tego projektu do Sejmu wynika jednak, na co posłance zwrócili uwagę inni użytkownicy Twittera, wprost z przepisów prawa.

Reasumpcja głosowania. Jak powinna wyglądać?

Nocny wybór członków nowej Krajowej Rady Sądownictwa przebiegł w burzliwej atmosferze. Prowadząca obrady marszałek Elżbieta Witek przed podaniem wyników anulowała głosowanie i zarządziła ponowne. Regulamin Sejmu przewiduje możliwość reasumpcji, ale tylko po podaniu wyników głosowania i w razie "uzasadnionych wątpliwości". CIS w wydanym komunikacie stwierdziło, że anulowanie i powtarzanie głosowań to "wieloletni obyczaj parlamentarny".

Ilu sędziów zaczynało orzekanie jeszcze w PRL-u? Sprawdzamy słowa prezydenta

Prezydent Andrzej Duda zarzucił "wielu sędziom" związki z poprzednim ustrojem oraz orzekanie w stanie wojennym. Co dziesiąty sędzia sądów powszechnych i co najmniej 36 sędziów Sądu Najwyższego zaczynało swoją karierę w PRL-u. Trzech ze 101 obecnych sędziów SN orzekało w sprawach karnych w stanie wojennym, ale w sądach powszechnych i wojskowych. W obecnym składzie SN nie ma nikogo, kto byłby w tym sądzie w poprzednim ustroju.

Muzea, których nie można jeszcze odwiedzić, ale premier się już nimi pochwalił

W odpowiedzi na jedno z pytań po swoim expose premier Mateusz Morawiecki poinformował o "liście zakończonych inwestycji" w sferze kultury i wymienił nazwy sześciu muzeów. Żadne z nich nie znajduje się w państwowym rejestrze muzeów, obejmującym najważniejsze placówki muzealne, cztery są w stadium organizacyjnym, dwa pozostałe organizują wystawy tymczasowe, nie w swoich siedzibach.