Sobolewski zaprzecza, że "jest jakiś problem ze środkami unijnymi". Eksperci: mogą być kłopoty

Źródło:
Konkret24, Tvn24.pl, Polska i Świat TVN24
Zagrożone pieniądze z Unii
Zagrożone pieniądze z UniiTVN24
wideo 2/5
Zagrożone pieniądze z UniiTVN24

Krzysztof Sobolewski z PiS podkreśla, że Polska dostała już pierwsze pieniądze z europejskiego Funduszu Spójności. "To zaprzecza tezie, którą próbuje narzucać opozycja, że jest jakiś problem ze środkami unijnymi" - przekonuje. Eksperci uważają inaczej.

Wciąż nie jest jasne, czy i kiedy Polska dostanie środki Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Pieniądze mają popłynąć po spełnieniu warunków ustalonych z Komisją Europejską. Chodzi o tak zwane kamienie milowe. Krzysztof Sobolewski, poseł i sekretarz generalny Prawa i Sprawiedliwości, pytany 9 lutego w Radiu Wnet o KPO i jego znaczenie zachęcał do szerszego spojrzenia. Podkreślał, że ważne są nie tylko pieniądze z KPO, ale i środki z funduszy unijnych. Sobolewski nawiązał do uroczystej inauguracji perspektywy finansowej UE na lata 2021-2027, która 8 lutego odbywała się na Zamku Królewskim w Warszawie. Sobolewski przekonywał, że "środki unijne w tej chwili zaczęły do Polski płynąć". Podkreślił, że Polska jest największym beneficjentem Funduszu Spójności wśród wszystkich państw Unii Europejskiej.

76 miliardów euro w perspektywie siedmiu lat i pierwsze z tych środków już do Polski przypłynęły. To jest około miliarda euro, więc środki unijne do Polski spływają. To zaprzecza tezie, którą próbuje narzucać opozycja, że jest jakiś problem ze środkami unijnymi. Typowy budżet unijny jest dla Polski realizowany. KPO jest dodatkiem.

Poseł Sobolewski sugeruje w ten sposób, że żadnego "problemu" ze środkami unijnymi nie ma. Tymczasem obecna na uroczystości na Zamku Królewskim unijna komisarz ds. spójności i reform Elisa Ferreira w rozmowie z dziennikarzami podkreślała, że warunkiem wypłaty pieniędzy z nowego budżetu UE jest zagwarantowanie przestrzegania zapisów Karty Praw Podstawowych. Tymczasem Polska w połowie 2022 roku sama informowała o niespełnieniu tego warunku. W rozmowie z Konkret24 profesor Artur Nowak-Far z SGH zwraca uwagę, że wypłaty funduszy unijnych w każdej chwili mogą zostać zawieszone przy negatywnej ocenie polityki budżetowej państwa czy z powodu niespełniania przez Polskę wymogów praworządności.

Fundusze Spójności. Polska sama poinformowała, że nie wypełnia jeszcze wszystkich warunków

Polska ma otrzymać 76,5 mld euro w ramach wieloletniego budżetu UE - w tym m.in.: 18 mld euro na zieloną transformację, 3,85 mld euro na Fundusz Sprawiedliwej Transformacji oraz 12,9 mld euro Europejski Fundusz Społeczny. Zarówno według Warszawy, jak i Brukseli programy startują bez przeszkód, ich implementacja może się rozpocząć, można zaciągać zobowiązania, ogłaszać przetargi, wybierać projekty itp. Wszystko to się już dzieje. Do Brukseli nie wpłynęły jeszcze rozliczenia i wnioski o zwrot kosztów, to nastąpi dopiero później, najszybciej w przyszłym roku.

Wypłaty tych środków są jednak zagrożone - co portal Tvn24.pl opisywał już w październiku 2022 roku. W opublikowanej w czerwcu 2022 roku umowie partnerskiej dla realizacji polityki spójności 2021-2017 Polska sama poinformowała, że nie wypełnia jeszcze wszystkich warunków (tzw. horyzontalnych), jakie są wymagane dla otrzymania płatności w ramach funduszy spójności. Chodzi tu o realizację Karty Praw Podstawowych. Ani Polska ani Komisja nie informują oficjalnie o jakie problemy chodzi. Z wypowiedzi dla mediów i nieoficjalnych doniesień wynika jednak, że problemem może być zarówno dyskryminacja osób LGBT+, czyli deklaracje samorządów o strefach wolnych od ideologii LGBT+, jak i sprawy dotyczące niezależności sądownictwa i dostępu do sądu.

Służby prasowe Komisji Europejskiej w korespondencji z Konkret24 potwierdzają, że problem jest aktualny. Veronica Favalli, rzeczniczka prasowa KE ds. polityki spójności i reform podkreśla, że konsekwencją niespełnienia warunku horyzontalnego dotyczącego Karty Praw Podstawowych jest to, że państwa członkowskie mogą składać wnioski o płatność, ale żadne związane z nimi wydatki na program nie zostaną zwrócone. Będzie tak do czasu, gdy państwo członkowskie poinformuje Brukselę, że uważa warunek horyzontalny za spełniony, a Komisja Europejska to potwierdzi.

Do Polski należy teraz poinformowanie Komisji, w jaki sposób władze zamierzają zapewnić zgodność z warunkami prawnymi. Prowadzimy dialog z Polską, aby zapewnić pełne spełnienie wymogów warunku umożliwiającego.

Komisarz Ferreira: UE musi mieć pewność, że sądy "są niezależne od władz centralnych"

8 lutego na Zamku Królewskim w Warszawie podczas uroczystości inaugurującej realizację perspektywy finansowej Unii Europejskiej na lata 2021-2027 premier Mateusz Morawiecki informował, że do Polski wpłynęło już około pięciu miliardów złotych. "Środki unijne cały czas szerokim strumieniem płyną do Polski. Jest to duży sukces negocjacyjny naszego rządu" - mówił premier. Podkreślił, że Polska jest największym beneficjentem Funduszu Spójności. Jak dowiadujemy się ze źródeł zbliżonych do Komisji Europejskiej, ta wypłaciła dotychczas Polsce 1,12 mld euro.

Podczas tej samej uroczystości przemawiała również unijna komisarz ds. spójności i reform Elisa Ferreira. Ona również mówiła o sukcesie. Oceniła, że przyjęcie przez Komisję wszystkich programów spójności stanowi "kolejny kamień milowy w długofalowym rozwoju Polski". Pod koniec przemówienia, mówiąc o zadaniach do wykonania Ferreira zachęciła do "sfinalizowanie warunków umożliwiających", które pozwolą Polsce "jak najlepiej wykorzystać wiele możliwości w ramach programów spójności".

Później w rozmowie z grupą dziennikarzy, jak relacjonuje serwis Money.pl, podkreśliła jednak, że "warunkiem wypłaty pieniędzy z nowego budżetu UE jest zagwarantowanie przestrzegania zapisów Karty Praw Podstawowych, w tym tych dotyczących niezależności sądownictwa". Dalej Ferreira przekonywała: "UE musi mieć pewność, że sądy, które w przyszłości mogą rozstrzygać spory między beneficjantami a rządem, są niezależne od władz centralnych. To najważniejszy obecnie warunek do spełnienia". Money.pl podało dalej, że Komisji zależy również na gwarancjach dotyczących praw społeczności LGBT. Nie jest jednak jasne, czy to komisarz Ferreira mówiła w Warszawie o tej kwestii.

Dzień wcześniej jeden z rzeczników Komisji Europejskiej Stefan De Keersmaecker mówił w Brukseli (35. minuta nagrania) o perspektywie wstrzymania wypłat. "Prefinansowanie zostało wypłacone, ale jak Polska sama wskazała, w ocenie tak zwanych warunków dopuszczających, owe warunki dopuszczające nie są spełnione. Oznacza to, że jeśli Polska przedłożyłaby faktury lub wnioski o zwrot kosztów, Komisja nie jest w stanie dokonać tych zwrotów" - mówił De Keersmaecker.

Dyrektor Przedstawicielstwa KE w Polsce: "Jak jest taka uchwała, pieniędzy z Unii nie będzie"

11 lutego w "Jeden na jeden" w TVN24 p.o. dyrektora Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce Marzenna Guz-Vetter nie zgodziła się z oceną, by wypłaty w ramach unijnych funduszy były zagrożone. "Później zwrot pieniędzy za przedłożone faktury, za zrealizowane projekty będzie uzależniony od spełnienia kilku jeszcze warunków" - zaznaczyła Guz-Vetter. Dopytywana, czy chodzi o tzw. uchwały anty-LGBT, odpowiedziała: "Na pewno". "Z uwagi właśnie na te uchwały o strefach wolnych od ideologii LGBTQI Komisja Europejska na to zwróciła też szczególną uwagę, bo to był duży problem" - podkreśliła.

Jak jest taka uchwała, pieniędzy z Unii nie będzie. To są pewne podstawowe zasady gry i Karta Praw Podstawowych to jest karta, która jest częścią traktatu lizbońskiego, który został też przez Polskę ratyfikowany. Tam są między innymi kwestie dotyczące przeciwdziałania tego typu dyskryminacji.

Marzenna Guz-Vetter powiedziała również o trwających rozmowach z Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej dotyczących tego, jak Polska zamierza zabezpieczyć się na przykład przed procesami sądowymi o dyskryminację z uwagi na płeć.

Guz-Vetter: uchwały anty LGBT muszą zniknąć, by środki z funduszy europejskich zostały wypłacone
Guz-Vetter: uchwały anty LGBT muszą zniknąć, by środki z funduszy europejskich zostały wypłaconeMarzenna Guz-Vetter, szefowa przedstawicielstwa Komisji europejskiej w PolsceTVN24

Prof. Nowak-Far: Są dwa problemy, które mogą blokować wypłatę środków

Prof. Nowak-Far z Katedry Prawa Europejskiego Szkoły Głównej Handlowej ocenia, że w słyszanych z Brukseli głosach dotyczących niespełnienia przez Polskę postanowień Karty Praw Podstawowych może chodzić w szczególności o naruszenie art. 47, czyli o problemy z zapewnieniem wszystkim obywatelom, bez różnicy np. na ich członkostwo w partii politycznej albo pozycję w niej, sprawiedliwego postępowania sądowego.

- Środki unijne są teraz w zasadzie cały czas zagrożone - komentuje prof. Nowak-Far. Ocenia, że przekazanie Polsce około miliarda złotych to sygnał Komisji, który ma zachęcić rząd do dalszych działań w celu przywrócenia pełnego przestrzegania prawa UE w Polsce. - Rząd ma zatem prawo czuć się bardziej komfortowo. Trzeba jednak pamiętać, że wypłaty w każdej chwili mogą zostać zawieszone - zaznacza Nowak-Far. Podkreśla, że dotyczy to każdej wpłaty, a nawet pieniędzy, które zostały Polsce przekazane, ale jeszcze nie zostały rozliczone na konkretne projekty.

Prof. Nowak-Far ocenia, że wypłata Polsce środków jest zagrożona z dwóch zasadniczych powodów - błędnie prowadzonej polityki budżetowej i generowania nadmiernego deficytu oraz systemowego niespełniania wymogów praworządności. - Oba te zagrożenia teraz występują - podkreśla prof. Nowak-Far. - Budżet, w rozumieniu ekonomicznym, nie jest zrównoważony, ponieważ istotna jego część została schowana w różnych funduszach pozabudżetowych. Kłopoty z praworządnością mają postać tych naruszeń, o których mowa w wyrokach Trybunału Sprawiedliwości UE, które w dodatku nie zostały jeszcze prawidłowo wykonane - tłumaczy ekspert.

Marszałek woj. zachodniopomorskiego: Nigdy nie dyskutowaliśmy, czy te pieniądze w ogóle do nas trafią

"Wydaje mi się, że dzisiaj rząd robi dobrą minę do złej gry" - komentował 8 lutego w magazynie "Polska i Świat" w TVN24 dr Marcin Wajda, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie i jednocześnie dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego i Funduszy Europejskich w mazowieckim urzędzie marszałkowskim. Wajda mówił o niepewności dotyczącej wypłaty środków na zaplanowane inwestycje. "Dzisiaj tak naprawdę nie wiemy, czy beneficjenci programów krajowych mają prawo się obawiać o płatności z programów krajowych, czy być może nie muszą się obawiać. Nie wiemy, ile minister finansów zamierza dokładać i jaką ma górkę do dokładania i kiedy ta górka ewentualnie może stopnieć" - oceniał Wajda w rozmowie z Maciejem Warsińskim z "Polski i Świata".

"Wdrażając dwie poprzednie perspektywy finansowe w ogóle nigdy to nie leżało na stole" - komentował Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego w rozmowie z "Polską i Światem". "My mogliśmy się mierzyć, jak mądrze wydać te pieniądze, zastanawiać się, jak poprawić życie naszym mieszkańcom, ale nigdy nie dyskutowaliśmy, czy te pieniądze jak zrealizujemy te projekty w ogóle trafią do nas" - podkreślił.

Autorka/Autor:Krzysztof Jabłonowski, współpraca: Maciej Warsiński

Źródło: Konkret24, Tvn24.pl, Polska i Świat TVN24

Pozostałe wiadomości

Jedni żołnierze wbiegają na zbocze, a inni stojący u góry rzucają w nich kamieniami. Potem wszyscy walczą wręcz, okładając się metalowymi pałkami. Opublikowane w sieci nagranie z takiej bitwy wzbudza zainteresowanie i pytania internautów. Nie wszyscy wierzą, że to starcie wojsk dwóch atomowych mocarstw - czyli "czwarta wojna światowa". Wyjaśniamy.

Chiny i Indie walczą o granice "na pałki, kije i kamienie"? Co to za historia

Chiny i Indie walczą o granice "na pałki, kije i kamienie"? Co to za historia

Źródło:
Konkret24

"I to z naszych własnych środków", "imigrant dostanie większy zasiłek niż my pensje", "to jest skandal!" - piszą internauci w reakcji na rozpowszechnianą w sieci informację, że premier Donald Tusk na szczycie Rady Europejskiej podpisał "dokument o zrównaniu zasiłków dla imigrantów w całej UE". Sprawdziliśmy, czy to prawdziwe doniesienia.

Tusk podpisał "zrównanie zasiłków dla imigrantów"? Co rzeczywiście parafował

Tusk podpisał "zrównanie zasiłków dla imigrantów"? Co rzeczywiście parafował

Źródło:
Konkret24

Były szef kancelarii premiera Michał Dworczyk twierdzi, że nie pamięta, by Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła łamanie prawa przy rozdawaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Dworczyk przekonuje też, że nie ma wiedzy, by NIK kierowała jakieś wnioski do prokuratury. A skierowała ich kilka. Część umorzono w czasie, gdy prokuratorem generalnym był Zbigniew Ziobro.

Wnioski NIK do prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Co się z nimi stało

Wnioski NIK do prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Co się z nimi stało

Źródło:
Konkret24

Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski przekonywał w radiowym wywiadzie, że wydatki z Funduszu Sprawiedliwości odbywały się zgodnie z procedurami, a kontrowersje wokół wydawania dużej części tych środków tłumaczył "nowym celem", który "wprowadził ustawodawca". "Więc nie tylko mieliśmy prawo, ale wręcz obowiązek przekazywać na to środki" - zapewniał. Romanowski pominął to, że zmiany zapadły za czasów, gdy resortem sprawiedliwości kierował Zbigniew Ziobro. Przypominamy, o co chodzi.

Romanowski tłumaczy wydatki Funduszu Sprawiedliwości: bo ustawodawca "wprowadził nowy cel". Tak, za rządów PiS

Romanowski tłumaczy wydatki Funduszu Sprawiedliwości: bo ustawodawca "wprowadził nowy cel". Tak, za rządów PiS

Źródło:
Konkret24

Profesor Jan Hartman wyraził w mediach społecznościowych radość z wydania przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego zarządzenia co do obecności symboli religijnych w budynkach warszawskiego urzędu. "Zdjęcie krzyży w warszawskim ratuszu to wielki moralny przełom" - napisał profesor. Tyle że, jak się okazuje, krzyże pozostaną na swoich miejscach.

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Źródło:
Konkret24

"Po co było ci to dziewczyno?!", "nie wierzę, że Zelensky ją zmusił" - komentują internauci historię o 19-letniej Ukraince, która rzekomo straciła ramię w walce na wojnie. Dowodem mają być zdjęcia dziewczyny: jedno z frontu, drugie ze szpitala. Jednak nie mają one nic wspólnego z wojną w Ukrainie, a cała historia od lat jest wykorzystywana do oszustw.

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Źródło:
Konkret24

Patryk Jaki w radiowym wywiadzie bronił wydawania środków z Funduszu Sprawiedliwości, a także partyjnych kolegów, którzy nim kierowali. Europoseł na różne sposoby próbował usprawiedliwić nieprawidłowości z tym związane: przedstawiał zagadnienia wycinkowo, bagatelizował rzeczywiste zarzuty, nazywał postępowania ministrów "sprawowaniem władzy publicznej". Wyjaśniamy manipulacyjne tezy, którymi się posłużył.

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Źródło:
Konkret24

"Piękny pokaz ignorancji", "chyba nie do końca Pan wie jak działa izolacja", "zamieszkaj pan w namiocie" - to reakcje internautów na wpis publicysty Jana Pospieszalskiego. Ironizował w nim, że z powodu ocieplenia klimatu nie ma potrzeby ocieplania budynków, które ma rzekomo narzucać Unia Europejska w dyrektywie budynkowej. Wyjaśniamy, o co chodzi w dyrektywie, a ekspert tłumaczy, dlaczego potrzebna jest termomodernizacja budynków.

"Temperatury rosną, planeta płonie". Po co jednak ocieplać budynki. Wyjaśniamy

"Temperatury rosną, planeta płonie". Po co jednak ocieplać budynki. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, wypowiadając się o zagrożeniach ze strony Rosji, zapewniał w wywiadzie radiowym, że Unia Europejska jest największą gospodarką świata. Sprawdziliśmy, czy polityk ma rację.

Tomczyk: UE jest największą gospodarką świata. Nie, są większe

Tomczyk: UE jest największą gospodarką świata. Nie, są większe

Źródło:
Konkret24

"Kolejna teoria spiskowa stała się faktem" - przestrzegają internauci, komentując popularny post, jakoby w Australii przyjęto ustawę powodującą wycofanie w tym kraju gotówki z obiegu. Obawy są jednak nieuzasadnione, bo informacja o Australii jest fake newsem, choć akurat w tym kraju gotówka staje się coraz mniej popularna.

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Źródło:
Konkret24

Zeznając przed komisją w sprawie wyborów kopertowych, Jarosław Kaczyński spierał się z jej członkami, że kiedy on odwiedzał cmentarze na początku pandemii, to nie było zakazu wstępu na nie. "Ja byłem tego dnia na siedmiu cmentarzach" - mówił prezes PiS. Wyjaśniamy, jakie były wtedy przepisy.

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Źródło:
Konkret24

Według prezydenta Andrzeja Dudy zapowiadana teraz przez premiera Donalda Tuska komisja do badania wpływów rosyjskich jest "taką", jaką stworzono specustawą za rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyjaśniamy, dlaczego to porównanie jest nieuprawnione i wprowadza opinię publiczną w błąd.

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w polskiej sieci ma wideo będące rzekomo fragmentem ukraińskiego programu - widzimy na nim dziwnie zachowującego się dziennikarza. Filmik krąży też w zagranicznej sieci, komentowany jest w kilku językach. To przeróbka, a przekaz wskazuje na rosyjską propagandę.

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Źródło:
Konkret24

Pseudoekologiczne, palą się całą dobę - twierdzą przeciwnicy samochodów elektrycznych. Auta te stały się tematem politycznych kampanii oraz antyunijnych i antyklimatycznych narracji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ironizował ostatnio, że elektryk "się bardzo ładnie pali, intensywnie". Ile jest prawdy, a ile fałszu w takich tezach? Wyjaśniamy.

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

Źródło:
Konkret24

Krytyka Zielonego Ładu należy do głównych tematów kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński oświadczył, że Donald Tusk "w parę dni po chwili, kiedy został premierem", mógł na Radzie Europejskiej odrzucić Zielony Ład. Tylko że wówczas - w grudniu 2023 roku - Rada nie zajmowała się tym tematem. Poza tym Zielonego Ładu nie można po prostu "odrzucić" jedną decyzją. Wyjaśniamy.

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

"Nielegalny uzurpator", "dyktator" - tak od kilku tygodni nazywany jest Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. Ukraiński przywódca rzekomo "zakazał wyborów" i "nie jest już prezydentem". Ta narracja ma zrodzić pytanie, kto teraz będzie prezydentem Ukrainy. Jednak cały ten dezinformacyjny przekaz jest spójny ze stanowiskiem Kremla. Wyjaśniamy, co w nim pominięto.

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS wykorzystują zarządzenie prezydenta Warszawy, dotyczące między innymi symboli religijnych w urzędzie miasta, do szerzenia partyjnego przekazu o "piłowaniu katolików". Tylko że bazą do tej frazy jest zmanipulowana przez nich wypowiedź polityka PO Sławomira Nitrasa. Dotyczyła bowiem czego innego. Przypominamy.

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości zarządzone przez prezydenta Warszawy w urzędzie miasta standardy równego traktowania - dotyczące między innymi symboli religijnych - są sprzeczne z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2011 roku. Nie jest to prawdą. Wyjaśniamy, czego dotyczył ten wyrok.

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Według Jarosława Kaczyńskiego już w 2018 roku Mateusz Morawiecki odniósł "pełne zwycięstwo" w sprawie paktu migracyjnego na jednym z unijnych szczytów. Teraz zaś "to zostało odrzucone", a obecny sprzeciw Polski i Donalda Tuska nic nie znaczy. Wyjaśniamy, co ustalono przed sześcioma lat i jaka była ranga tych ustaleń.

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Jestem przeciwko robalom" - oświadczyła podczas wywiadu w radiu Beata Kempa. I utrzymywała, że w europarlamencie głosowała przeciwko unijnej strategii białkowej, czyli przeciwko "dodawaniu robaków do produktów spożywczych". Sprawdziliśmy. To nieprawda.

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Źródło:
Konkret24