Rząd pełen pełnomocników. Wzrost prawie trzykrotny

Prezydent powołał nowy rząd tvn24

Rząd premiera Mateusza Morawieckiego jest nie tylko jednym z najliczniejszych w historii Polski, ale ma też imponującą liczbę pełnomocników do różnych spraw. Takich stanowisk jest 46, z czego 36 obsadzonych. To prawie trzykrotnie więcej niż na początku pierwszej kadencji rządów PiS i ponad dwukrotnie więcej niż w końcu urzędowania gabinetu koalicji PO-PSL.

Kiedy minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zdecydował 15 maja o powołaniu swojego pełnomocnika ds. przestrzeni kosmicznej, postanowiliśmy sprawdzić, ilu jest w sumie pełnomocników na najwyższym, rządowym poziomie. Bo w ostatnich miesiącach powołano też np. pełnomocnika premiera ds. govtech - została nim Justyna Orłowska, a Bartosz Grodecki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, został pełnomocnikiem rządu ds. repatriacji.

Pełnomocnikiem szefa MON ds. przestrzeni kosmicznej został pułkownik Marcin Górka, były wiceprezes Polskiej Agencji Kosmicznej ds. Obronnych. Ma odpowiadać za "negocjacje i przygotowywanie umów wynikających z decyzji o osiąganiu satelitarnych zdolności operacyjnych w ramach współpracy lub programów międzynarodowych", za pozyskiwanie zdjęć satelitarnych ziemi, usług nawigacji satelitarnej, ale też za wynoszenie obiektów na orbitę okołoziemską.

Rząd powołał pełnomocnika do spraw wspierania wychowawczej funkcji szkoły
Rząd powołał pełnomocnika do spraw wspierania wychowawczej funkcji szkołyFakty TVN

Pełnomocnikami rządu są z reguły wiceministrowie w określonych resortach, pełnomocnikami premiera – osoby spoza administracji publicznej jak np. pełnomocnik ds. ustanowienia Centralnego Ośrodka Sportu w Ustrzykach Dolnych, która jest radną sejmiku wojewódzkiego. Swoich pełnomocników mogą mieć i mają ministrowie - np. minister środowiska ma pełnomocnika ds. przeciwdziałania skutkom suszy oraz niedoborowi zasobów wodnych w środowisku.

Listę stanowisk pełnomocników premiera i pełnomocników rządu zamieszcza Biuletyn Informacji Publicznej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – jest ich w tej chwili 46: 9 pełnomocników premiera i 37 pełnomocników rządu. Na podstawie danych z Centrum Informacyjnego Rządu, które uzyskaliśmy 2 czerwca, 10 stanowisk pełnomocników jest nieobsadzonych, m.in. pełnomocnik ds. przygotowania reformy publicznej radiofonii i telewizji, ds. wspierania reform na Ukrainie, ds. infrastruktury drogowej. Jak wyjaśnia CIR, te stanowiska "nie zostały obsadzone w wyniku zmian w składzie Rady Ministrów oraz na stanowiskach wiceministrów". Czyli obecnie 36 osób pełni funkcję pełnomocnika na szczeblu rządowym.

I choć za stanowisko pełnomocnika nie przysługuje wynagrodzenie, to działalność jego i obsługującego go biura rodzi koszty.

Nie wszyscy składają sprawozdania

Zakres spraw, jakimi mają się zajmować pełnomocnicy, obejmuje kwestie od polityki surowcowej państwa, poprzez strategiczne rezerwy medyczne, po infrastrukturę sportową. Tworzenie takich stanowisk przewiduje ustawa z 8 sierpnia 1996 roku o Radzie Ministrów. Zgodnie z art. 10 tej ustawy:

Rada Ministrów może ustanowić pełnomocnika Rządu do określonych spraw, których przekazanie członkom Rady Ministrów nie jest celowe. Pełnomocnikiem Rządu może być sekretarz stanu lub podsekretarz stanu, a w szczególnie uzasadnionych wypadkach, w zakresie zadań o zasięgu regionalnym – wojewoda. Pełnomocnika Rządu powołuje i odwołuje Prezes Rady Ministrów ustawa z 8 sierpnia 1996 roku o Radzie Ministrów

Na podstawie innego przepisów tej ustawy premier może tworzyć tzw. organy pomocnicze premiera – m.in. stanowiska pełnomocników prezesa Rady Ministrów, wyznaczając im zakres działalności. Obecnie takich pełnomocników jest dziewięcioro.

Wśród 36 działających pełnomocnikówjest np. pełnomocnik rządu ds. obchodów 100-lecia Niepodległości (trwają do 2021 roku); pełnomocnik ds. afrykańskiego pomoru świń; ds. infrastruktury sportowej, a powołany w połowie maja szef Agencji Rezerw Materiałowych jest jednocześnie pełnomocnikiem premiera ds. rezerwy strategicznej w obszarze ochrony zdrowia.

Lista pełnomocników rządu i premiera
Lista pełnomocników rządu i premierapremier.gov.pl

Zakresy działań pełnomocników rządu niekiedy pokrywają się z zakresem obowiązków sekretarza stanu w danym resorcie albo są zbliżone do zadań innych pełnomocników. Na przykład jest pełnomocnik ds. polityki surowcowej państwa i pełnomocnik ds. restrukturyzacji węgla kamiennego; pełnomocnik ds. Polonii i Polaków za granicą oraz pełnomocnik ds. repatriacji; pełnomocnik ds. społeczeństwa obywatelskiego i pełnomocnik ds. lokalnych inicjatyw społecznych. A obok pełnomocnika ds. równego traktowania powołano pełnomocnika rządu ds. praw człowieka.

Pełnomocnicy rządu są powoływani na mocy rozporządzenia Rady Ministrów, pełnomocnicy premiera - na mocy zarządzenia premiera. Akty te określają zadania pełnomocników, umożliwiają im formułowanie zaleceń dla administracji państwowej oraz przedkładanie np. projektów ustaw. Niektórzy, jak np. pełnomocnik ds. strategicznych rezerw w obszarze zdrowia czy ds. Polonii, są zobowiązani do przedstawiania sprawozdań ze swojej działalności, inni - np. pełnomocnik ds. promocji polskiej marki -takich sprawozdań nie muszą przedstawiać.

Trzy motywy

Każdy z 67 polskich rządów od 1918 roku miał swoich pełnomocników. Różna była ich liczba, ale zwłaszcza po zmianie ustrojowej w 1989 roku tworzenie stanowisk pełnomocników było stałą praktyką. Profesor Grzegorz Rydlewski, politolog z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, w przeszłości szef Urzędu Rady Ministrów, w wypowiedzi dla Konkret24 wyróżnia trzy powody tworzenia tego typu stanowisk:

1. Wizerunkowy – chodzi o wysłanie sygnału publicznego, że jest jakiś problem, sprawa, którą należy rozwiązać i temu ma służyć powołanie pełnomocnika;

2. Merytoryczny – gdy pojawia się zadanie do wykonania, wyzwanie, reforma; wtedy powołuje się dedykowaną strukturę w postaci pełnomocnika dla skoncentrowania działań, monitorowania realizacji i środków;

3. Pragmatyczno-polityczny – chodzi o to, by wciągnąć w obszar władzy wykonawczej posłów czy senatorów, o związanie ich z działaniem podmiotów, które mają rozliczać; stąd tak wielu pełnomocników w randze sekretarzy stanu jest jednocześnie parlamentarzystami. To łamie systemowy porządek rozdziału władzy wykonawczej od ustawodawczej.

Rzecznik Praw Obywatelskich o pełnomocniku ds. praw człowieka
Rzecznik Praw Obywatelskich o pełnomocniku ds. praw człowiekatvn24

- Mam podejrzenie, że ten ostatni aspekt jest dziś dominujący, jeśli chodzi o kwestię powoływania pełnomocników - ocenia prof. Rydlewski. - Pozwala to na obejście przepisu z ustawy o Radzie Ministrów, który ogranicza liczbę sekretarzy stanu w resortach do jednego - dodaje.

Ustawa o Radzie Ministrów mówi, że ministra danego resortu może wspierać tylko jeden zastępca w randzie sekretarza stanu. Zapis ten można jednak pominąć, powołując kolejnych sekretarzy, będących już jednocześnie pełnomocnikami rządu. Na przykład w ministerstwie aktywów państwowych jest trzech sekretarzy stanu, w tym dwóch pełnomocników rządu. W ich przypadku stosuje się interpretacyjny wybieg, że skoro są pełnomocnikami rządu, choć w randze sekretarzy stanu, to nie dotyczy ich ustawowe ograniczenie.

Dlatego, zdaniem prof. Rydlewskiego, powoływanie pełnomocników komplikuje proces decyzyjny i odpowiedzialność konstytucyjną ministra w zakresie jego działania.

Forma nagrody

Według ekspertów jest też inny powód ustanawiania pełnomocników. Były szef polskiego oddziału Transparency International prof. Antoni Kamiński stwierdził w "Rzeczpospolitej", że "pełnomocników powołuje się po to, żeby - podobnie jak w agencjach rządowych i radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa - nagradzać przyjaciół, partyjnych działaczy czy koalicjanta".

Za przykład do tej tezy o "nagradzaniu koalicjantów" poprzez wzmacnianie politycznego znaczenia może posłużyć pełnomocniczka premiera ds. budowy COS w Ustrzykach Dolnych Dorota Łukaszyk - radna sejmiku podkarpackiego i szefowa bieszczadzkich struktur Porozumienia Jarosława Gowina - czy sekretarz stanu w ministerstwie rozwoju, a jednocześnie pełnomocnik premiera ds. promocji polskiej marki Andrzej Gut-Mostowy. Bliski współpracownik ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, wiceminister Marcin Warchoł, polityk Solidarnej Polski, został pełnomocnikiem rządu ds. praw człowieka.

Marcin Warchoł pełnomocnikiem rządu do spraw praw człowieka
Marcin Warchoł pełnomocnikiem rządu do spraw praw człowiekaFakty po południu

Profesor Kamiński swoją opinię o stanowisku pełnomocnika jako o politycznej nagrodzie wypowiedział w 2015 roku, gdy dziennik "Rzeczpospolita" opisał odpowiedź rządu Ewy Kopacz na interpelację ówczesnego posła PiS Jarosława Zielińskiego z 3 września 2015 roku. Poseł Zieliński pytał o rosnącą liczbę ministrów i wiceministrów, a także o koszty działalności pełnomocników rządu. Wówczas – jak odpowiadał trzy tygodnie później ówczesny szef KPRM Marcin Kierwiński - pełnomocników było 16 .

I tak np. Paweł Machcewicz był pełnomocnikiem ds. budowy Muzeum II Wojny Światowej, a poprzednio szefem gabinetu politycznego Donalda Tuska; poseł PO Paweł Olszewski został pełnomocnikiem ds. regulacji i harmonizacji obszaru bezpieczeństwa transportu i ruchu drogowego, którego zakres pokrywał się z działalnością Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Pensje - nie, koszty - tak

Pięć miesięcy później w interpelacji z 15 lutego 2016 roku o liczbę pełnomocników w nowym rządzie PiS zapytał poseł Platformy Obywatelskiej Norbert Obrycki. W odpowiedzi sekretarz stanu w kancelarii premiera Adam Lipiński przekazał, że według stanu na 9 marca 2016 roku w rządzie było 13 pełnomocników, czyli prawie trzykrotnie mniej niż obecnie.

Zarówno w interpelacji posła Zielińskiego, jak i posła Obryckiego padały pytania o roczne koszty działalności pełnomocników.

Pełnomocnicy nie otrzymują osobnej pensji. Ale każdy z nich ma do dyspozycji biuro, które zapewnia obsługę merytoryczną, organizacyjno-prawną, techniczną i kancelaryjno-biurową. Z reguły biura te funkcjonują w strukturach ministerstw, które też ze swoich budżetów pokrywają wydatki "swojego" pełnomocnika.

W 2015 roku, na pytanie o koszty działalności pełnomocników, kancelaria premiera odpowiedziała jedynie: "Z tytułu pełnienia funkcji pełnomocnika nie przysługuje żadne wynagrodzenie. Osoby powołane do pełnienia funkcji pełnomocnika otrzymują wynagrodzenie jedynie z tytułu zajmowania stanowiska sekretarza bądź podsekretarza stanu".

25.11.2019 | Marcin Horała pełnomocnikiem rządu do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego
25.11.2019 | Marcin Horała pełnomocnikiem rządu do spraw Centralnego Portu KomunikacyjnegoFakty TVN

Jedyną kwotę, która może dać wyobrażenie o kosztach działalności pełnomocników, podał minister Adam Lipiński w odpowiedzi na interpelację posła Obryckiego. Poinformował, że "od 01.01.2016 r. do 29.02.2016 r. pracownikom zatrudnionym w byłym Biurze Pełnomocnika Rządu do Spraw Równego Traktowania wypłacono łącznie wynagrodzenie oraz dodatkowe wynagrodzenie roczne brutto wraz z pochodnymi pracodawcy w wysokości 338,8 tys. zł". Minister Lipiński nie podał łącznej kwoty kosztów działania wszystkich pełnomocników.

Konkret24 również zapytał CIR o roczny koszt funkcjonowania biur pełnomocników prezesa Rady Ministrów i rządu. "Z wykonywaniem funkcji pełnomocnika nie wiąże się dodatkowe wynagrodzenie. Wiceministrowie pełniący funkcję pełnomocnika otrzymują wynagrodzenie na zajmowanym stanowisku sekretarza czy podsekretarza stanu. Rozporządzenie dotyczące ustanowienia danego pełnomocnika określa m.in. z jakiej części budżetowej finansowane są koszty związane z jego funkcjonowaniem" – odpowiedziało nam tylko Centrum Informacyjne Rządu.

CZYTAJ TEŻ: Rząd Mateusza Morawieckiego najliczniejszy w Unii Europejskiej

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24, rp.pl; zdjęcie: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24

Poruszająca historia 91-letniej Amerykanki, którą postawiono przed sądem w szpitalnej koszuli i skutą kajdankami, obiegła media społecznościowe jako dowód okrucieństwa systemu. Gdy jednak się jej przyjrzeć bliżej, narracja przestaje się kleić.

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

Źródło:
Konkret24

Minister energii od miesięcy obiecuje, że koniec mrożenia cen prądu nie oznacza gwałtownej podwyżki rachunków. Ale opozycja straszy, że drożej będzie nawet o 10 procent. Politycy się sprzeczają - my z ekspertami liczymy, jak odmrożenie cen energii może wpłynąć na wysokość naszych rachunków. Kluczowe są ich składowe.

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

170 milionów złotych miał według internautów wydać polski Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie HIV w Ukrainie. Przekaz niesie się w sieci szeroko, lecz chodzi o zupełnie inne pieniądze. Mamy wyjaśnienie NFZ.

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

Źródło:
Konkret24

Unijni sędziowie stawiają się ponad polskim systemem konstytucyjnym, Trybunał Sprawiedliwości "zakazał Polsce powoływania się na swoją konstytucję" - tak politycy PiS przedstawiają wyrok TSUE dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. Grzmią, że to próba odebrania Polsce suwerenności. Konstytucjonaliści tłumaczą: to nieprawda.

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Do budynku urzędu wchodzi mężczyzna, a wraz z nim krowa, lama i kozy. Film pokazujący taką scenę krąży w sieci z wyjaśnieniem, że to rolnik, który z powodu umowy Unii Europejskiej z Mercosur nie daje już rady płacić podatków. Po pierwsze, ta umowa jeszcze nie obowiązuje. Po drugie..., rzeczywiście, coś takiego się wydarzyło, ale nie teraz.

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generują w polskiej sieci nagrania pokazujące protesty rolników we Francji - te prawdziwe i te fałszywe. Tak szerokie zastosowanie sztucznej inteligencji do tworzenia fake newsów na bazie prawdziwego wydarzenia spowodowało, że internauci już sami nie wiedzą, co jest prawdą, a co fałszem. I nawet w dobrej wierze dezinformują - też z pomocą AI.

"Tego w mediach nie zobaczycie". Rzeczywiście, coś tu śmierdzi

"Tego w mediach nie zobaczycie". Rzeczywiście, coś tu śmierdzi

Źródło:
Konkret24

"Niemądra decyzja", minister "przekroczył swoje uprawienia", "samodzielnie nie może przekazać takiej kwoty" - grzmią politycy opozycji, krytykując decyzję ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o przeznaczeniu 100 milionów dolarów na zakup amerykańskiego sprzętu dla Ukrainy. I dywagują, z jakich funduszy pójdzie ta pomoc. MSZ odpowiedział nam na to pytanie.

Sikorski: "dam 100 milionów dolarów Ukrainie". Z czego? Mamy odpowiedź MSZ

Sikorski: "dam 100 milionów dolarów Ukrainie". Z czego? Mamy odpowiedź MSZ

Źródło:
Konkret24

"To już jawna okupacja" - piszą internauci, oburzeni rzekomym planem pilnowania polskich granic przez niemieckie wojsko. O tym "skandalu" poinformował Robert Bąkiewicz. Lecz to żaden skandal, tylko zwykły fake news.

Bąkiewicz: "niemieckie wojsko ma pilnować polskich granic". Nie, nie po to przyjadą

Bąkiewicz: "niemieckie wojsko ma pilnować polskich granic". Nie, nie po to przyjadą

Źródło:
Konkret24

"Całe narody nie wyginęły", mimo że wcale nie muszą się szczepić - przekonują ci, którzy walczą z obowiązkowymi szczepieniami w Polsce. Także polscy politycy. Rzeczywiście, inne europejskie narody jakoś nie wyginęły, choć większość szczepień u nich jest dobrowolna. Paradoks - czy jednak jest coś, o czym antyszczepionkowcy wam nie mówią?

"Szczepienia dobrowolne". Brzmi dobrze, gdy chcą tobą manipulować

"Szczepienia dobrowolne". Brzmi dobrze, gdy chcą tobą manipulować

Źródło:
TVN24+

Izraelski paszport Wołodymyra Zełenskiego mieli znaleźć funkcjonariusze ukraińskiej agencji antykorupcyjnej - taki przekaz rozpowszechniany jest w ostatnich dniach w polskiej sieci. To zbudowana na fałszywkach narracja, której celem jest zdyskredytowanie prezydenta Ukrainy.

Zełenski i "odkryta kolekcja paszportów". O co im tym razem chodzi

Zełenski i "odkryta kolekcja paszportów". O co im tym razem chodzi

Źródło:
Konrket24