Rząd pełen pełnomocników. Wzrost prawie trzykrotny

Prezydent powołał nowy rząd tvn24

Rząd premiera Mateusza Morawieckiego jest nie tylko jednym z najliczniejszych w historii Polski, ale ma też imponującą liczbę pełnomocników do różnych spraw. Takich stanowisk jest 46, z czego 36 obsadzonych. To prawie trzykrotnie więcej niż na początku pierwszej kadencji rządów PiS i ponad dwukrotnie więcej niż w końcu urzędowania gabinetu koalicji PO-PSL.

Kiedy minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zdecydował 15 maja o powołaniu swojego pełnomocnika ds. przestrzeni kosmicznej, postanowiliśmy sprawdzić, ilu jest w sumie pełnomocników na najwyższym, rządowym poziomie. Bo w ostatnich miesiącach powołano też np. pełnomocnika premiera ds. govtech - została nim Justyna Orłowska, a Bartosz Grodecki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, został pełnomocnikiem rządu ds. repatriacji.

Pełnomocnikiem szefa MON ds. przestrzeni kosmicznej został pułkownik Marcin Górka, były wiceprezes Polskiej Agencji Kosmicznej ds. Obronnych. Ma odpowiadać za "negocjacje i przygotowywanie umów wynikających z decyzji o osiąganiu satelitarnych zdolności operacyjnych w ramach współpracy lub programów międzynarodowych", za pozyskiwanie zdjęć satelitarnych ziemi, usług nawigacji satelitarnej, ale też za wynoszenie obiektów na orbitę okołoziemską.

Rząd powołał pełnomocnika do spraw wspierania wychowawczej funkcji szkoły
Rząd powołał pełnomocnika do spraw wspierania wychowawczej funkcji szkołyFakty TVN

Pełnomocnikami rządu są z reguły wiceministrowie w określonych resortach, pełnomocnikami premiera – osoby spoza administracji publicznej jak np. pełnomocnik ds. ustanowienia Centralnego Ośrodka Sportu w Ustrzykach Dolnych, która jest radną sejmiku wojewódzkiego. Swoich pełnomocników mogą mieć i mają ministrowie - np. minister środowiska ma pełnomocnika ds. przeciwdziałania skutkom suszy oraz niedoborowi zasobów wodnych w środowisku.

Listę stanowisk pełnomocników premiera i pełnomocników rządu zamieszcza Biuletyn Informacji Publicznej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – jest ich w tej chwili 46: 9 pełnomocników premiera i 37 pełnomocników rządu. Na podstawie danych z Centrum Informacyjnego Rządu, które uzyskaliśmy 2 czerwca, 10 stanowisk pełnomocników jest nieobsadzonych, m.in. pełnomocnik ds. przygotowania reformy publicznej radiofonii i telewizji, ds. wspierania reform na Ukrainie, ds. infrastruktury drogowej. Jak wyjaśnia CIR, te stanowiska "nie zostały obsadzone w wyniku zmian w składzie Rady Ministrów oraz na stanowiskach wiceministrów". Czyli obecnie 36 osób pełni funkcję pełnomocnika na szczeblu rządowym.

I choć za stanowisko pełnomocnika nie przysługuje wynagrodzenie, to działalność jego i obsługującego go biura rodzi koszty.

Nie wszyscy składają sprawozdania

Zakres spraw, jakimi mają się zajmować pełnomocnicy, obejmuje kwestie od polityki surowcowej państwa, poprzez strategiczne rezerwy medyczne, po infrastrukturę sportową. Tworzenie takich stanowisk przewiduje ustawa z 8 sierpnia 1996 roku o Radzie Ministrów. Zgodnie z art. 10 tej ustawy:

Rada Ministrów może ustanowić pełnomocnika Rządu do określonych spraw, których przekazanie członkom Rady Ministrów nie jest celowe. Pełnomocnikiem Rządu może być sekretarz stanu lub podsekretarz stanu, a w szczególnie uzasadnionych wypadkach, w zakresie zadań o zasięgu regionalnym – wojewoda. Pełnomocnika Rządu powołuje i odwołuje Prezes Rady Ministrów ustawa z 8 sierpnia 1996 roku o Radzie Ministrów

Na podstawie innego przepisów tej ustawy premier może tworzyć tzw. organy pomocnicze premiera – m.in. stanowiska pełnomocników prezesa Rady Ministrów, wyznaczając im zakres działalności. Obecnie takich pełnomocników jest dziewięcioro.

Wśród 36 działających pełnomocnikówjest np. pełnomocnik rządu ds. obchodów 100-lecia Niepodległości (trwają do 2021 roku); pełnomocnik ds. afrykańskiego pomoru świń; ds. infrastruktury sportowej, a powołany w połowie maja szef Agencji Rezerw Materiałowych jest jednocześnie pełnomocnikiem premiera ds. rezerwy strategicznej w obszarze ochrony zdrowia.

Lista pełnomocników rządu i premiera
Lista pełnomocników rządu i premierapremier.gov.pl

Zakresy działań pełnomocników rządu niekiedy pokrywają się z zakresem obowiązków sekretarza stanu w danym resorcie albo są zbliżone do zadań innych pełnomocników. Na przykład jest pełnomocnik ds. polityki surowcowej państwa i pełnomocnik ds. restrukturyzacji węgla kamiennego; pełnomocnik ds. Polonii i Polaków za granicą oraz pełnomocnik ds. repatriacji; pełnomocnik ds. społeczeństwa obywatelskiego i pełnomocnik ds. lokalnych inicjatyw społecznych. A obok pełnomocnika ds. równego traktowania powołano pełnomocnika rządu ds. praw człowieka.

Pełnomocnicy rządu są powoływani na mocy rozporządzenia Rady Ministrów, pełnomocnicy premiera - na mocy zarządzenia premiera. Akty te określają zadania pełnomocników, umożliwiają im formułowanie zaleceń dla administracji państwowej oraz przedkładanie np. projektów ustaw. Niektórzy, jak np. pełnomocnik ds. strategicznych rezerw w obszarze zdrowia czy ds. Polonii, są zobowiązani do przedstawiania sprawozdań ze swojej działalności, inni - np. pełnomocnik ds. promocji polskiej marki -takich sprawozdań nie muszą przedstawiać.

Trzy motywy

Każdy z 67 polskich rządów od 1918 roku miał swoich pełnomocników. Różna była ich liczba, ale zwłaszcza po zmianie ustrojowej w 1989 roku tworzenie stanowisk pełnomocników było stałą praktyką. Profesor Grzegorz Rydlewski, politolog z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, w przeszłości szef Urzędu Rady Ministrów, w wypowiedzi dla Konkret24 wyróżnia trzy powody tworzenia tego typu stanowisk:

1. Wizerunkowy – chodzi o wysłanie sygnału publicznego, że jest jakiś problem, sprawa, którą należy rozwiązać i temu ma służyć powołanie pełnomocnika;

2. Merytoryczny – gdy pojawia się zadanie do wykonania, wyzwanie, reforma; wtedy powołuje się dedykowaną strukturę w postaci pełnomocnika dla skoncentrowania działań, monitorowania realizacji i środków;

3. Pragmatyczno-polityczny – chodzi o to, by wciągnąć w obszar władzy wykonawczej posłów czy senatorów, o związanie ich z działaniem podmiotów, które mają rozliczać; stąd tak wielu pełnomocników w randze sekretarzy stanu jest jednocześnie parlamentarzystami. To łamie systemowy porządek rozdziału władzy wykonawczej od ustawodawczej.

Rzecznik Praw Obywatelskich o pełnomocniku ds. praw człowieka
Rzecznik Praw Obywatelskich o pełnomocniku ds. praw człowiekatvn24

- Mam podejrzenie, że ten ostatni aspekt jest dziś dominujący, jeśli chodzi o kwestię powoływania pełnomocników - ocenia prof. Rydlewski. - Pozwala to na obejście przepisu z ustawy o Radzie Ministrów, który ogranicza liczbę sekretarzy stanu w resortach do jednego - dodaje.

Ustawa o Radzie Ministrów mówi, że ministra danego resortu może wspierać tylko jeden zastępca w randzie sekretarza stanu. Zapis ten można jednak pominąć, powołując kolejnych sekretarzy, będących już jednocześnie pełnomocnikami rządu. Na przykład w ministerstwie aktywów państwowych jest trzech sekretarzy stanu, w tym dwóch pełnomocników rządu. W ich przypadku stosuje się interpretacyjny wybieg, że skoro są pełnomocnikami rządu, choć w randze sekretarzy stanu, to nie dotyczy ich ustawowe ograniczenie.

Dlatego, zdaniem prof. Rydlewskiego, powoływanie pełnomocników komplikuje proces decyzyjny i odpowiedzialność konstytucyjną ministra w zakresie jego działania.

Forma nagrody

Według ekspertów jest też inny powód ustanawiania pełnomocników. Były szef polskiego oddziału Transparency International prof. Antoni Kamiński stwierdził w "Rzeczpospolitej", że "pełnomocników powołuje się po to, żeby - podobnie jak w agencjach rządowych i radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa - nagradzać przyjaciół, partyjnych działaczy czy koalicjanta".

Za przykład do tej tezy o "nagradzaniu koalicjantów" poprzez wzmacnianie politycznego znaczenia może posłużyć pełnomocniczka premiera ds. budowy COS w Ustrzykach Dolnych Dorota Łukaszyk - radna sejmiku podkarpackiego i szefowa bieszczadzkich struktur Porozumienia Jarosława Gowina - czy sekretarz stanu w ministerstwie rozwoju, a jednocześnie pełnomocnik premiera ds. promocji polskiej marki Andrzej Gut-Mostowy. Bliski współpracownik ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, wiceminister Marcin Warchoł, polityk Solidarnej Polski, został pełnomocnikiem rządu ds. praw człowieka.

Marcin Warchoł pełnomocnikiem rządu do spraw praw człowieka
Marcin Warchoł pełnomocnikiem rządu do spraw praw człowiekaFakty po południu

Profesor Kamiński swoją opinię o stanowisku pełnomocnika jako o politycznej nagrodzie wypowiedział w 2015 roku, gdy dziennik "Rzeczpospolita" opisał odpowiedź rządu Ewy Kopacz na interpelację ówczesnego posła PiS Jarosława Zielińskiego z 3 września 2015 roku. Poseł Zieliński pytał o rosnącą liczbę ministrów i wiceministrów, a także o koszty działalności pełnomocników rządu. Wówczas – jak odpowiadał trzy tygodnie później ówczesny szef KPRM Marcin Kierwiński - pełnomocników było 16 .

I tak np. Paweł Machcewicz był pełnomocnikiem ds. budowy Muzeum II Wojny Światowej, a poprzednio szefem gabinetu politycznego Donalda Tuska; poseł PO Paweł Olszewski został pełnomocnikiem ds. regulacji i harmonizacji obszaru bezpieczeństwa transportu i ruchu drogowego, którego zakres pokrywał się z działalnością Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Pensje - nie, koszty - tak

Pięć miesięcy później w interpelacji z 15 lutego 2016 roku o liczbę pełnomocników w nowym rządzie PiS zapytał poseł Platformy Obywatelskiej Norbert Obrycki. W odpowiedzi sekretarz stanu w kancelarii premiera Adam Lipiński przekazał, że według stanu na 9 marca 2016 roku w rządzie było 13 pełnomocników, czyli prawie trzykrotnie mniej niż obecnie.

Zarówno w interpelacji posła Zielińskiego, jak i posła Obryckiego padały pytania o roczne koszty działalności pełnomocników.

Pełnomocnicy nie otrzymują osobnej pensji. Ale każdy z nich ma do dyspozycji biuro, które zapewnia obsługę merytoryczną, organizacyjno-prawną, techniczną i kancelaryjno-biurową. Z reguły biura te funkcjonują w strukturach ministerstw, które też ze swoich budżetów pokrywają wydatki "swojego" pełnomocnika.

W 2015 roku, na pytanie o koszty działalności pełnomocników, kancelaria premiera odpowiedziała jedynie: "Z tytułu pełnienia funkcji pełnomocnika nie przysługuje żadne wynagrodzenie. Osoby powołane do pełnienia funkcji pełnomocnika otrzymują wynagrodzenie jedynie z tytułu zajmowania stanowiska sekretarza bądź podsekretarza stanu".

25.11.2019 | Marcin Horała pełnomocnikiem rządu do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego
25.11.2019 | Marcin Horała pełnomocnikiem rządu do spraw Centralnego Portu KomunikacyjnegoFakty TVN

Jedyną kwotę, która może dać wyobrażenie o kosztach działalności pełnomocników, podał minister Adam Lipiński w odpowiedzi na interpelację posła Obryckiego. Poinformował, że "od 01.01.2016 r. do 29.02.2016 r. pracownikom zatrudnionym w byłym Biurze Pełnomocnika Rządu do Spraw Równego Traktowania wypłacono łącznie wynagrodzenie oraz dodatkowe wynagrodzenie roczne brutto wraz z pochodnymi pracodawcy w wysokości 338,8 tys. zł". Minister Lipiński nie podał łącznej kwoty kosztów działania wszystkich pełnomocników.

Konkret24 również zapytał CIR o roczny koszt funkcjonowania biur pełnomocników prezesa Rady Ministrów i rządu. "Z wykonywaniem funkcji pełnomocnika nie wiąże się dodatkowe wynagrodzenie. Wiceministrowie pełniący funkcję pełnomocnika otrzymują wynagrodzenie na zajmowanym stanowisku sekretarza czy podsekretarza stanu. Rozporządzenie dotyczące ustanowienia danego pełnomocnika określa m.in. z jakiej części budżetowej finansowane są koszty związane z jego funkcjonowaniem" – odpowiedziało nam tylko Centrum Informacyjne Rządu.

CZYTAJ TEŻ: Rząd Mateusza Morawieckiego najliczniejszy w Unii Europejskiej

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24, rp.pl; zdjęcie: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24

"Ekonomia wojenna" - tak prorosyjskie konta nazywają rzekomy proceder sprzedawania agregatów prądotwórczych, które Polacy przekazują Ukraińcom w ramach akcji pomocowej. Tyle że takiego procederu nie ma.

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Źródło:
Konkret24

Blisko dwa tysiące złotych od 1 marca może otrzymać alkoholik za sam fakt, że jest uzależniony? Tak przekonują internauci, a niektórzy nazywają świadczenie "rentą alkoholową". Nagrania z takim przekazem generują setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Na nasilające się w sieci przekłamania reaguje już Zakład Ubezpieczeń Społecznych - a my wyjaśniamy tę manipulację.

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołała informacja, jakoby pracownik krakowskiego lotniska słownie zaatakował i agresywnie się zachowywał wobec grupy podróżujących Żydów. Jednego z nich miał nawet popchnąć. A wszystko za sprawą popularnego nagrania. Lotnisko wyjaśnia, a policja prowadzi czynności sprawdzające.

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

Źródło:
Konkret24

Garstka ludzi na scenie, a na widowni prawie nikogo - tak według krążącego w sieci nagrania miał wyglądać 34. Finał WOŚP w Szczecinie. A co w rzeczywistości przedstawia ten popularny film?

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

Źródło:
Konkret24

Wolontariusze jakoby "jak wściekli" naklejali serduszka na szpitalny sprzęt we wrocławskim szpitalu, by "wyglądało ładnie na zdjęciach do materiałów o WOŚP". Salowa, która te naklejki zrywała, rzekomo została zwolniona. W krążącej w sieci relacji tylko dwie kwestie się zgadzają.

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

Źródło:
Konkret24

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

"To dziecko potrzebuje egzorcysty", "w więzieniu nauczą kultury i ogłady ten szatański pomiot" - tak reagowali internauci na nagranie, które rzekomo pokazywało moment wydana wyroku i skazania amerykańskiego nastolatka na 100 lat więzienia. Tylko że nagranie, które tak ich oburzyło, nie ma wiele wspólnego ze sprawą.

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Jedni wierzą, inni kpią, jeszcze inni wykorzystują okazję do krytyki służb ICE - nagrania pokazujące człowieka przebranego za wikinga czy za pieroga uciekającego ulicą przed agentami ICE rozchodzą się szeroko w sieci. Także w polskiej. Filmy wyglądają jak materiały stacji telewizyjnych. No właśnie: wyglądają...

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

Źródło:
Konkret24

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić. Fejki i motywacje Trumpa opisuje Konkret24.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

"Przez waszą chorą, lewacką, politykę klimatyczną ludzie zamarzają w domach", "nikt nie pomaga Polskim seniorom, bo lepiej pomóc Ukraińcom" - takie przekazy szerzą się w sieci po śmierci małżeństwa w warszawskim Ursusie. To wyłącznie wykorzystywanie tragedii do siania dezinformacji.

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

Źródło:
Konkret24

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24