Wrzutki w tarczach antykryzysowych zmieniające prawo karne. Analiza


Niemal do każdej tarczy antykryzysowej mającej na celu zwalczanie skutków pandemii trafiły artykuły zmieniające jakieś przepisy kodeksów karnych. W sumie naliczyliśmy 29 takich wrzutek Ministerstwa Sprawiedliwości. Większość nie ma związku z epidemią i te zmiany będą obowiązywały także po jej zakończeniu.

Szczególnie dyskutowane przez prawników jest podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę ostatniej tarczy 4.0, w której znalazło się kilkanaście przepisów takiej samej treści, jak w nowelizacji prawa karnego - którą prezydent w czerwcu 2019 roku skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Kiedy Trybunał się nią zajmie, nie wiadomo.

Mimo krytycznych opinii ekspertów z zakresu prawa karnego, że takie postępowanie z kodeksami jest niezgodne z konstytucją i regulaminem Sejmu, w którym opisano specjalny tryb uchwalania kodeksów - liczba zmienianych przepisów rosła z tarczy na tarczę. Dotyczyło to zresztą nie tylko kodeksów karnych - czyli: karnego, postępowania karnego, karnego wykonawczego- ale także kodeksu wyborczego, kodeksu postępowania administracyjnego czy kodeksu spółek handlowych.

Co znalazło się w tarczy 4.0?
Co znalazło się w tarczy 4.0?tvn24

Formalnie za przygotowanie ustaw antycovidowych odpowiedzialna była minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Ale, jak wyjaśniała np. w piśmie z 26 marca przekazującym projekt tarczy do sekretarza Rady Ministrów, przepisy były "przedmiotem pilnych i roboczych uzgodnień międzyresortowych". Informowała, że "poszczególne wkłady" do projektu przekazały różne ministerstwa, w tym także sprawiedliwości.

Przedstawiciele kierowanego przez Zbigniewa Ziobrę resortu uczestniczyli też w posiedzeniach sejmowej Komisji Finansów Publicznych, która rozpatrywała rządowe projekty ustaw mających pomóc w walce ze skutkami epidemii. I tak 27 maja to wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł objaśniał posłom zasadność wprowadzenia do tarczy 4.0 zmian w kodeksie karnym.

W sumie w czterech tarczach antykryzysowych, jak policzyliśmy, dodano lub zmieniono 13 artykułów kodeksu karnego, 14 artykułów kodeksu postępowania karnego i 2 artykuły kodeksu karnego wykonawczego. Tylko jeden przepis można powiązać ze stanem epidemii - to nowy art. 232b kodeksu postępowania karnego, który przewiduje możliwość przekazania przedmiotów pochodzących z przestępstw placówkom leczniczym, policji, wojsku, Straży Granicznej czy samorządom.

Pozostałe przepisy weszły do kodeksów na stałe.

Pierwsze, małe kroki

Ustawa antykryzysowa – czyli ustawa z 2 marca o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych – wprowadzała zmiany do 15 różnego rodzaju ustaw, ale nie do przepisów karnych.

Te pojawiły się w pierwszej tarczy antykryzysowej, czyli w ustawie z 31 marca o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw. Nowelizowała ona niektóre przepisy aż 62 ustaw, w tym kodeks wykroczeń, kodeks karny, kodeks postępowania karnego, kodeks karny wykonawczy, kodeks karny skarbowy, kodeks spółek handlowych i kodeks wyborczy.

Jakie przepisy zmieniano w tarczach antykryzysowych?
Jakie przepisy zmieniano w tarczach antykryzysowych?tvn24

W pierwszej tarczy:

W kodeksie karnym w art. 161 zaostrzono kary za świadome zakażenie innych chorobą zakaźną: z 3 do 8 lat w przypadku HIV, a w przypadku osoby, która wie, że jest chora na inną chorobę zakaźną i zakazi nią inną osobę, kara ma wynosić od 3 miesięcy do 5 lat (do tej pory groziła grzywna, ograniczenie wolności lub do roku więzienia).

Doszła kara od roku do 10 lat więzienia za zakażenie chorobą zakaźną wielu osób. Prawnicy z Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego przestrzegali, że "zaostrzenie przepisów art. 161 kk. poza stanem epidemii obejmie przypadki narażenia na zarażenie grypą czy innymi sezonowymi chorobami zakaźnymi".

Artykułem 190a trzykrotnie podwyższono kary za stalking, czyli uporczywe nękanie różnymi środkami innych osób. Do tej pory za takie czyny groziło do 3 lat więzienia, po zmianach – od pół roku do 8 lat. Jeśli zaś skutkiem działania stalkingu jest targnięcie się przez ofiarę na życie (obecna kara za to: od roku do 10 lat więzienia), stalkera będzie można skazać na karę od 2 do 12 lat więzienia.

Do kodeksu postępowania karnego wprowadzono art. 276a, który przewiduje, że wobec oskarżonego "o przestępstwo przeciwko personelowi medycznemu" można orzec "zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego na wskazaną odległość, zakaz kontaktów lub zakaz publikacji, w tym za pośrednictwem systemów informatycznych lub sieci telekomunikacyjnych treści godzących w prawnie chronione dobra pokrzywdzonego". Ten zapis z kolei może to posłużyć do tłumienia krytyki prasowej - taka sytuacja mieści się w tym przepisie.

Pakiet antylichwiarski

W trzeciej tarczy antykryzysowej uchwalonej 14 maja - ustawa o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 - do prawa karnego wprowadzono tzw. pakiet antylichwiarski. Do art. 304 kodeksu karnego, według którego ten, kto wykorzystuje przymusowe położenie kontrahenta, zmusza go do niewspółmiernych świadczeń, może być skazany na karę do 3 lat więzienia – dodano dwa paragrafy.

Na karę od 3 miesięcy do 5 lat można skazać osobę, która za udzieloną osobie fizycznej pożyczkę żąda od niej zapłaty kosztów dodatkowych dwukrotnie wyższych niż maksymalne lub żąda zapłaty odsetek w stopie dwukrotnie wyższej niż maksymalna.

Przepisy w tym samym brzmieniu były wcześniej w rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu przeciwdziałania lichwie. Projekt, który powstał w Ministerstwie Sprawiedliwości, rząd skierował do Sejmu 2 lipca 2019 roku. Sejm poprzedniej kadencji nie zdążył go uchwalić. Ze względu na zasadę dyskontynuacji (projekty ustaw nie uchwalone w poprzedniej kadencji nie są rozpatrywane w nowej) projekt nie trafił do Sejmu po wyborach w 2019 roku.

Te same przepisy w tarczy, co w Trybunale Konstytucyjnym

Podobny mechanizm: uchwalenie przepisów, które już proponowano, ale nie weszły jednak w życie, rząd zastosował przy tarczy 4.0, czyli w ustawie z 19 czerwca o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 oraz o zmianie niektórych innych ustaw.

Do tej ustawy wpisano zmiany 11 artykułów kodeksu karnego i kodeksu postępowania karnego - o identycznej niemal treści jak te, które znalazły się w nowelizacji kodeksu karnego z 2019 roku przygotowanej w resorcie Zbigniewa Ziobry, a skierowanej do Trybunału Konstytucyjnego przez Andrzeja Dudę.

Ten sposób postępowania Ministerstwa Sprawiedliwości dr Witoldd Zontek z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego nazywa szantażem wobec głowy państwa. "To bardzo nie fair zagrywka, gdyż prezydent nie może zawetować lub wysłać do TK jedynie części ustawy. Oznacza to pewien szantaż wobec głowy państwa - podpisujesz całość, albo nic. A to przecież w 95% ustawa mająca w założeniu pomóc przedsiębiorcom w dobie kryzysu" - stwierdza prawnik w opinii dla Konkret24.

W czerwcu 2019 roku prezydent uznał, że niekonstytucyjny był tryb uchwalenia nowelizacji kodeksu karnego. "Bezpieczeństwo prawne obywatela – szczególnie w tak ważnej materii, jaką jest prawo karne – wymaga, by każdy akt normatywny, w szczególności rangi kodeksowej, został przyjęty zgodnie z procedurą przewidzianą w Konstytucji" – napisał prezydent we wniosku do TK.

Prezydent Andrzej Duda skierował do TK nowelizację kodeksu karnego
Prezydent Andrzej Duda skierował do TK nowelizację kodeksu karnegotvn24

Od złożenia projektu ustawy do jej uchwalenia minęły wtedy dwa dni, a według konstytucji rządowe projekty ustaw dotyczące zmian kodeksów nie mogą być rozpatrywane w trybie pilnym (art. 121.). Regulamin Sejmu przewiduje zaś w art. 89 specjalną procedurę uchwalania ustaw kodeksowych: "Pierwsze czytanie projektu zmian kodeksu lub projektu zmian przepisów wprowadzających kodeks może się odbyć nie wcześniej niż czternastego dnia od doręczenia posłom druku projektu". Prezydent nie zgodził się z decyzją marszałka Sejmu, który powołał się na inny przepis sejmowego regulaminu, że to marszałek Sejmu rozstrzyga ostatecznie, czy jest on jednym z projektów ustaw kodeksowych.

Najnowsze wrzutki

Tymczasem w przypadku tarczy 4.0 od pierwszego czytania do uchwalenia ustawy minęło osiem dni - a prezydent ją jednak podpisał.

Zmiany kodeksu karnego i kodeksu postępowania karnego, jakie się znalazły w tarczy 4.0, dotyczą kar - przekształcają czyny zagrożone grzywną, ograniczeniem wolności lub pozbawieniem wolności na typy czynów zagrożone wyłącznie karą pozbawienia wolności, podwojenia górnej granicy ustawowego zagrożenia karą.

Konsekwencją nowego art. 57b kk będzie np. niespójność w wymiarze kary za czyn ciągły, co może oznaczać, że sprawcy kradzieży kieszonkowej o wartości 150 zł, popełnionej dwoma zachowaniami ze z góry powziętym zamiarem, grozi kara do 16 lat pozbawienia wolności, podczas gdy sprawcy jednej kradzieży o wartości 150 tys. zł grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Nowy sposób wymierzania tzw. kar łącznych zawarto w art. 85, 86, 89a, 91,91a - kary łączne będą orzekane w wymiarze wyższym niż dotychczasowy.

Tarcza 4.0 wprowadza w art. 278a kk znaną z kodeksu karnego czasów PRL normę "kradzieży szczególnie zuchwałej". To oznacza, że wiele czynów, uznawanych dotychczas jako wykroczenia, będzie kwalifikowane jako przestępstwa zagrożone karą do 8 lat pozbawienia wolności. "Oznacza to podwyższenie kryminalizacji, które nie znajduje uzasadnienia. Przyjęte zagrożenie karą wskazuje, że w istocie może chodzić o otwarcie możliwości stosowania wobec sprawcy aresztu" – stwierdził w opinii dla Senatu Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Dr Mikołaj Małecki o zmianach w prawie karnym
Dr Mikołaj Małecki o zmianach w prawie karnymtvn24

Jednak za najbardziej kontrowersyjny przepis prawnicy uznają nowy art. 37a kk. Według par. 1 jeżeli przestępstwo jest zagrożone tylko karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 8 lat, a wymierzona za nie kara pozbawienia wolności nie byłaby surowsza od roku, sąd może zamiast tej kary orzec karę ograniczenia wolności nie niższą od 3 miesięcy albo grzywnę nie niższą od 100 stawek dziennych, jeżeli równocześnie orzeka środek karny, środek kompensacyjny lub przepadek.

Według par 2. tego artykułu przepisu par. 1 nie stosuje się do sprawców, którzy popełniają przestępstwo, działając w zorganizowanej grupie albo związku mających na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego oraz sprawców przestępstw o charakterze terrorystycznym.

Ten artykuł w połączeniu z innymi przepisami kodeksu karnego według szefa Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Włodzimierza Wróbla, sędziego Sądu Najwyższego, "hurtowo zaostrzył kary za kilkadziesiąt przestępstw występujących w kodeksie i poza kodeksem karnym w różnych ustawach" - jak napisał profesor dla portalu Karne24.com. Według niego "poszły więc w górę dolne granice zagrożenia karą za bardzo wiele przestępstw, w tym za najbardziej kontrowersyjne: nielegalną aborcję, znieważenie Prezydenta, błędy w sztuce lekarskiej".

Z tymi tezami polemizowało Ministerstwo Sprawiedliwości. W oświadczeniu z 21 czerwca stwierdziło: "Nie jest (…) prawdą, jakoby za nielegalną aborcję będzie grozić wyłącznie kara bezwzględnego więzienia. Sąd będzie mógł, jak do tej pory, zawieszać karę pozbawienia wolności, albo - jeśli oceni, że są ku temu podstawy - zamiennie stosować grzywnę lub karę ograniczenia wolności".

Kiedy władza nie popełnia przestępstwa

Gdy z jednej strony zaostrzono przepisy karne, z drugiej je złagodzono – ale dla wybranej kategorii osób. W ustawie z 31 marca jest przepis, że nie popełnia tzw. przestępstwa urzędniczego – niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień – ani nie podnosi odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych ten, kto "w okresie stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, nabywając towary lub usługi niezbędne dla zwalczania tej epidemii narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące w tym zakresie przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym, zaś bez dopuszczenia się tych naruszeń nabycie tych towarów lub usług nie mogłoby zostać zrealizowane albo byłoby istotnie zagrożone".

W kolejnej tarczy z 16 kwietnia dodano nieokreśloną kategorię działania dla zwalczania "skutków społeczno-gospodarczych" COVID 19. Proces legislacyjny związany z tym przepisem opisaliśmy już w Konkret24.

"Strategia państwa surowego"

Eksperci, oceniając tryb uchwalanych zmian przepisów karnych w kolejnych tarczach antykryzysowych, powoływali się na wcześniejsze argumenty prezydenta: "Naruszenie konstytucyjnego i regulaminowego trybu nowelizowania kodeksów legło u podstaw zainicjowania przez Prezydenta RP w 2019 roku prewencyjnej kontroli konstytucyjności ustawy z dnia 13 czerwca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, przed Trybunałem Konstytucyjnym, która to ustawa do dzisiaj nie weszła w życie. Te same przesłanki powinny decydować o uznaniu za niekonstytucyjne obecnych nowelizacji kodeksów, w szczególności zaś przepisów prawa represyjnego" – napisali w opinii opublikowanej 30 marca na stronie Fundacji Krakowski Instytut Prawa Karnego.

Za każdym razem, gdy do tarczy antykryzysowej wprowadzano przepisy zmieniające prawo karne, prawnicy wskazywali, że nie mają one nic wspólnego ze zwalczaniem skutków epidemii. "Tarcza jest po to, by pomagać ludziom, a nie wehikułem pozwalającym na przepchnięcie pewnych przepisów" – stwierdza dla Konkret24 dr Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. "Takie zmiany nie uwiarygadniają ustaw pomocowych" – dodaje. Jego zdaniem potrzebne jest przywrócenie Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego (przestała działać na początku 2016 roku). "Wtedy mamy możliwość całościowej oceny, czy proponowane nowe przepisy są sensowne" – twierdzi dr Kładoczny.

Zaostrzenie art. 212 Kodeksu karnego
Zaostrzenie art. 212 Kodeksu karnegotvn24

"Śledząc poczynania obecnego Ministerstwa Sprawiedliwości w przedmiocie zmian w prawie karnym, to pozostaje jakąś obsesją wprowadzenie za wszelką cenę zmian mających na celu zwiększenie punitywności kodeksu karnego, a tym samym zaostrzenia odpowiedzialności karnej jako takiej" - pisze w opinii dla Konkret24 dr Witold Zontek. Podaje kilka przykładów: kradzież szczególnie zuchwała, możliwość wymierzenia kary dwukrotnie surowszej, gdy sprawca popełnia przestępstwo na raty (kradnie przedmioty warte 700 zł nie naraz, ale w ciągu kilku dni), zmiana ustawowego zagrożenia ogromnej części przestępstw przez praktyczne wyeliminowanie możliwości orzekania grzywny czy kary ograniczenia wolności. "Te przykłady tylko cementują moje przekonanie" - dodaje dr Zontek.

Zdaniem dr. Olgierda Annusewicza, politologa z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, za wprowadzaniem nowych przepisów karnych kryje się "strategia państwa surowego" - za którą stoi minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. "Do tej pory istniała tendencja do kontestowania siły państwa, teraz większość zmian, i to dokonywanych w szybkim tempie, ma na celu wzmocnienie instytucji wykonawczych państwa. To spójna koncepcja, ale nie wszystkim się ona podoba, także w obozie politycznym ministra sprawiedliwości" – stwierdza dr Annusewicz.

W ten sposób sprawdza się granice kontroli państwa wobec obywateli – konkluduje politolog.

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24; zdjęcie: PAP/EPA

Pozostałe wiadomości

Krytyka Zielonego Ładu należy do głównych tematów kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński oświadczył, że Donald Tusk "w parę dni po chwili, kiedy został premierem", mógł na Radzie Europejskiej odrzucić Zielony Ład. Tylko że wówczas - w grudniu 2023 roku - Rada nie zajmowała się tym tematem. Poza tym Zielonego Ładu nie można po prostu "odrzucić" jedną decyzją. Wyjaśniamy.

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

"Nielegalny uzurpator", "dyktator" - tak od kilku tygodni nazywany jest Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. Ukraiński przywódca rzekomo "zakazał wyborów" i "nie jest już prezydentem". Ta narracja ma zrodzić pytanie, kto teraz będzie prezydentem Ukrainy. Jednak cały ten dezinformacyjny przekaz jest spójny ze stanowiskiem Kremla. Wyjaśniamy, co w nim pominięto.

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS wykorzystują zarządzenie prezydenta Warszawy, dotyczące między innymi symboli religijnych w urzędzie miasta, do szerzenia partyjnego przekazu o "piłowaniu katolików". Tylko że bazą do tej frazy jest zmanipulowana przez nich wypowiedź polityka PO Sławomira Nitrasa. Dotyczyła bowiem czego innego. Przypominamy.

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości zarządzone przez prezydenta Warszawy w urzędzie miasta standardy równego traktowania - dotyczące między innymi symboli religijnych - są sprzeczne z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2011 roku. Nie jest to prawdą. Wyjaśniamy, czego dotyczył ten wyrok.

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Według Jarosława Kaczyńskiego już w 2018 roku Mateusz Morawiecki odniósł "pełne zwycięstwo" w sprawie paktu migracyjnego na jednym z unijnych szczytów. Teraz zaś "to zostało odrzucone", a obecny sprzeciw Polski i Donalda Tuska nic nie znaczy. Wyjaśniamy, co ustalono przed sześcioma lat i jaka była ranga tych ustaleń.

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w mediach społecznościowych generują posty z informacją, jakoby niemiecka polityk AfD została skazana za udostępnienie statystyk dotyczących napaści na tle seksualnym popełnianych przez afgańskich imigrantów. Przekaz ten rozpowszechnia między innymi poseł Konfederacji. Ale to nieprawda. Wyrok niemieckiego sądu dotyczył czego innego.

Berkowicz: niemiecka polityk "skazana za opublikowanie statystyk" o imigrantach. Nie, za co innego

Berkowicz: niemiecka polityk "skazana za opublikowanie statystyk" o imigrantach. Nie, za co innego

Źródło:
Konkret24

"Jestem przeciwko robalom" - oświadczyła podczas wywiadu w radiu Beata Kempa. I utrzymywała, że w europarlamencie głosowała przeciwko unijnej strategii białkowej, czyli przeciwko "dodawaniu robaków do produktów spożywczych". Sprawdziliśmy. To nieprawda.

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Źródło:
Konkret24

Decyzja władz Warszawy o zakazie symboli religijnych w urzędzie miasta wzbudza kontrowersje, dyskusje w sieci, zarzuty ze strony polityków oraz reakcję Archidiecezji Warszawskiej. Ratusz oskarżono o dyskryminację i łamanie prawa - przede wszystkim konstytucji. Czy rozporządzenie prezydenta Rafała Trzaskowskiego jest dyskryminujące i niezgodne z prawem? Prawnicy wyjaśniają.

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

Źródło:
Konkert24

Były minister sprawiedliwości Marcin Warchoł wypomniał obecnie rządzącym, że chcą oskładkować umowy o dzieło. Tymczasem oskładkowanie umów śmieciowych pojawiło się w Krajowym Planie Odbudowy przyjętym przez rząd Zjednoczonej Prawicy.

Oskładkowanie umów o dzieło. Warchoł krytykuje rząd, a to pomysł... PiS

Oskładkowanie umów o dzieło. Warchoł krytykuje rząd, a to pomysł... PiS

Źródło:
Konkret24

Były prezes TVP Jacek Kurski wykorzystał wywiad w Radiu Zet, by przedstawić swoją wizję telewizji publicznej za jego czasów. Mówił więc, że "była obiektywna", "pokazywała prawdę" i "spełniała najwyższe standardy dziennikarskiej rzetelności". Wyjaśniamy, dlaczego te frazy należy włożyć w cudzysłów. I jakie jeszcze nieprawdy wygłosił Kurski.

Kurski o "obiektywnej telewizji", "pokazywaniu prawdy" i "dziennikarskiej rzetelności". Przypomnijmy, jak było

Kurski o "obiektywnej telewizji", "pokazywaniu prawdy" i "dziennikarskiej rzetelności". Przypomnijmy, jak było

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS i były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński, przy okazji krytyki premiera Donalda Tuska, określił Leszka Moczulskiego jako agenta SB. Trwający niemal 20 lat proces lidera Konfederacji Polski Niepodległej nie rozstrzygnął się na jego niekorzyść, zatem polityk opozycji szerzy nieprawdę.

Cieszyński o Leszku Moczulskim: "agent SB". To nieprawda

Cieszyński o Leszku Moczulskim: "agent SB". To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Była premier Beata Szydło oświadczyła w nagranym wystąpieniu, że premier Donald Tusk "nie wie, co nadzoruje" i "opowiada głupoty o likwidacji oddziałów zamiejscowych ABW". Tylko że Tusk nie mówił o oddziałach zamiejscowych, a struktury ABW uszczupliła rzeczywiście Szydło, gdy kierowała rządem.

Szydło do Tuska: "opowiadasz pan głupoty". Wcale nie

Źródło:
Konkret24

Na Białorusi zachowywane są swobody obywatelskie. Łukaszenka działa na rzecz pokoju w Europie. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania pchają teraz Polskę do wojny - takie tezy wygłasza publicznie były polski sędzia Tomasz Szmydt, który poprosił o azyl na Białorusi. Tłumaczymy, jak te jego wystąpienia są zbieżne z prokremlowską propagandą i jaki jest ich cel.

Tomasz Szmydt w machinie propagandy Kremla. "Wielowektorowa operacja"

Tomasz Szmydt w machinie propagandy Kremla. "Wielowektorowa operacja"

Źródło:
Konkret24

"Dziękujemy panie premierze Donaldzie Tusku za najdroższy prąd w Europie!" - piszą internauci w mediach społecznościowych. Reagują w ten sposób na opublikowaną mapę z hurtowymi cenami prądu. Widać na niej, że Polska ma najwyższą cenę energii elektrycznej. Wyjaśniamy, dlaczego nie należy wykorzystywać tej mapy w przekazach o cenach prądu i na czym polega manipulacja z nią związana.

Polska ma "najdroższy prąd w Europie". Co pokazuje ta mapa?

Polska ma "najdroższy prąd w Europie". Co pokazuje ta mapa?

Źródło:
Konkret24

"Co miał na myśli?", "co to za wojska?", "to chyba kamikadze" - zastanawiają się internauci, komentując w mediach społecznościowych wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Siedlcach. Porównał tam kandydujących do Parlamentu Europejskiego polityków Adama Bielana i Jacka Kurskiego do "żołnierzy wojsk jednorazowego przeznaczenia". Sprawdziliśmy, co to znaczy. Wyjaśnienia są różne, jedno dotyczy "źle zaplanowanej przez dowodzącego operacji".

Kaczyński o Bielanie i Kurskim: "wojska jednorazowego przeznaczenia". A co to jest?

Kaczyński o Bielanie i Kurskim: "wojska jednorazowego przeznaczenia". A co to jest?

Źródło:
Konkret24

"Zrezygnowali z członkostwa?" - pytają zdumieni internauci, komentując popularne w sieci nagranie, na którym widać, jak ambasador Izraela przy ONZ niszczy jakieś dokumenty. Zdaniem komentujących ambasador włożył do niszczarki swój identyfikator i kartę do głosowania na forum ONZ. Ale to nieprawda.

"Wstydźcie się!" Co ambasador Izraela włożył do niszczarki?

"Wstydźcie się!" Co ambasador Izraela włożył do niszczarki?

Źródło:
Konkret24

Pokryci tatuażami, prawie nadzy, z włosami w nieładzie i mocnym makijażem pozują na ściance z logo Eurowizji - takie zdjęcie rzekomych uczestników tegorocznego konkursu rozpowszechniają internauci. Piszą o "zatraceniu człowieczeństwa w UE" i "antykulturze". Fotografię jako prawdziwą pokazali też kandydaci PiS do Parlamentu Europejskiego. Tylko że to fake news.

"Antykultura" na Eurowizji? Takiego zespołu nie było

"Antykultura" na Eurowizji? Takiego zespołu nie było

Źródło:
Konkret24

Najwyższe łączne dochody w ubiegłym roku wśród nowych wojewodów wykazał wojewoda lubelski, a największe oszczędności - wojewoda opolska. Co jeszcze zapisali w oświadczeniach majątkowych? Sprawdzamy.

Majątki wojewodów. Który zarobił najwięcej, kto najwięcej zaoszczędził

Majątki wojewodów. Który zarobił najwięcej, kto najwięcej zaoszczędził

Źródło:
Konkret24

Powietrze w paczkach chipsów zostało zakazane przez Unię Europejską - ogłosili internauci w mediach społecznościowych. Rzekomym źródłem ma być unijne rozporządzenie, w którym nie znajdziemy takiego zakazu. Wyjaśniamy.

"Unia Europejska zakazała powietrza w opakowaniach chipsów". Co nie zgadza się w tym przekazie

"Unia Europejska zakazała powietrza w opakowaniach chipsów". Co nie zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Pytania internautów, w tym posłanki PiS, wzbudził widok radiowozu polsko-niemieckiego patrolu policji. Niektórzy łączyli jego obecność z piątkowym protestem rolników. To nie był patrol - wyjaśnia policja i tłumaczy, dlaczego pojazd znalazł się w Warszawie.

Polsko-niemiecki patrol w Warszawie. "Czy to początek niemieckiej jurysdykcji w stolicy?" Nie

Polsko-niemiecki patrol w Warszawie. "Czy to początek niemieckiej jurysdykcji w stolicy?" Nie

Źródło:
Konkret24

Rozwija się spór kompetencyjny między rządem a prezydentem. Stronnicy Andrzeja Dudy, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, utrzymują, że jeśli prezydent chce jechać z premierem na szczyt Unii Europejskiej, to zawsze on przewodniczy polskiej delegacji. Tylko że trybunał orzekł akurat odwrotnie.

Spór kompetencyjny. Prezydent "absolutnie szefem delegacji" na szczycie UE?

Spór kompetencyjny. Prezydent "absolutnie szefem delegacji" na szczycie UE?

Źródło:
Konkret24

Rosyjska propaganda używa wiralowego nagrania, by pokazać rzekomą niechęć francuskich pilotów do udziału Francji w wojnie w Ukrainie. Materiał skomentowała nawet rzeczniczka rosyjskiego MSZ. To manipulacja. Chodzi o odpowiednią... perspektywę.

Samoloty "przez pomyłkę namalowały" na niebie flagę Rosji? Wyjaśniamy

Samoloty "przez pomyłkę namalowały" na niebie flagę Rosji? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

"Co jest powodem likwidacji tych studiów?", "likwidatura działa", "Rosja już tu jest" - falę oburzenia w sieci spowodowała informacja o likwidacji Katedry Służb Specjalnych na Akademii Sztuki Wojennej. Powtarzają się pytania o powody zamknięcia jednostki. Wyjaśniamy, na czym polegają zmiany na tej jednej z największych uczelni wojskowych w Polsce.

"Rozmontowują nas", "rozkład Polski". Co się dzieje na Akademii Sztuki Wojennej

"Rozmontowują nas", "rozkład Polski". Co się dzieje na Akademii Sztuki Wojennej

Źródło:
Konkret24

Część polityków obozu rządzącego uważa, że wybory do Parlamentu Europejskiego "stały się szalupą ratunkową" dla niektórych kandydatów. Czy rzeczywiście "można się schować" za immunitetem europosła? Do czasu.

Ucieczka w immunitety? Dlaczego "europarlament nie ochroni"

Ucieczka w immunitety? Dlaczego "europarlament nie ochroni"

Źródło:
Konkret24