FAŁSZ

Po wyborach w Rumunii "ruszył pakt migracyjny"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24
Nicusor Dan wygrał wybory prezydenckie w Rumunii. Jego zwycięzcy świętują
Nicusor Dan wygrał wybory prezydenckie w Rumunii. Jego zwycięzcy świętują Reuters
wideo 2/5
Nicusor Dan wygrał wybory prezydenckie w Rumunii. Jego zwycięzcy świętują Reuters

"W Rumunii już się zaczęło", "po wyborach w Rumunii ruszył pełną parą unijny pakt migracyjny" - taki przekaz rozpowszechniają politycy PiS, prawicowe media i Karol Nawrocki. Wszystko oparto na wpisie unijnej agencji ds. azylu, który jednak nie odnosi się do paktu migracyjnego.

Tego samego dnia, kiedy w Polsce odbywała się pierwsza tura wyborów prezydenckich - 18 maja 2025 roku - w Rumunii również wybierano prezydenta, ale w drugiej turze. Ostatecznie zwyciężył tam proeuropejski, centroprawicy mer Bukaresztu Nicusor Dan (zdobył z 53,60 proc. głosów), który pokonał narodowo-konserwatywnego George Simiona (46,40 proc.). Wybór Rumunów zaczęto wykorzystywać w polskiej kampanii wyborczej przed drugą turą wyborów. Politycy PiS i prawicowe media rozpowszechniały przekaz, zgodnie z którym od razu po wyborze Dana, w Rumunii zaczęto wdrażać pakt migracyjny, którym prawicowy politycy straszą od początku trwającej kampanii.

Dowodem na początek realizacji paktu w Rumunii tuż po wyborach prezydenckich miał być wpis w serwisie X Agencji Unii Europejskiej ds. Azylu (EUAA) z 23 maja br. dotyczący właśnie tego kraju. Informowano w nim, że agencja wspiera Rumunię w 10 lokalizacjach na terenie kraju, a wsparcie dotyczy m.in. rejestracji osób ubiegających się o ochronę międzynarodową, rozmów azylowych czy zwiększania zdolności przyjmowania migrantów.

We wpisie nie ma żadnego odniesienia do paktu migracyjnego, ale nie przeszkadzało to politykom PiS i prawicowym mediom alarmować, że jego wdrażanie w Rumunii rozpoczęło się zaraz po wyborze proeuropejskiego kandydata na prezydenta, a przed jego zaprzysiężeniem (które miało miejsce 26 maja - red.) i to samo stanie się w Polsce w przypadku zwycięstwa Rafała Trzaskowskiego. "W Rumunii już się zaczęło. Kumpel Trzaskowskiego wygrał wybory prezydenckie i Rumunia od razu przyjmuje nielegalnych imigrantów! Tego chcecie?" - napisał 25 maja br. w serwisie X poseł PiS Janusz Kowalski. "Po wybuchu wojny na Ukrainie, do Rumunii głównie w ramach tranzytu przybyło około 3,5 mln Ukraińców. Osiedliło się ok. 100 tysięcy. Czy Rumunia wzorem deklaracji Pana Tuska: 'odrzuca Pakt Migracyjny' - nie. Po wyborach ruszyła maszyna z tworzeniem ośrodków dla 'migrantów'" - stwierdził również w serwisie X europoseł PiS Bogdan Rzońca (pisownia oryginalna). Były europoseł tej partii Jacek Saryusz-Wolski napisał natomiast: "Zaraz po wyborach w Rumunii ruszył pełną parą unijny pakt migracyjny. Polskę czeka ten sam scenariusz w przypadku wygranej Rafała Trzaskowskiego" i udostępniał link do artykułu "Tygodnika Solidarność" zatytułowanego: "Po wyborach w Rumunii pełną parą rusza pakt migracyjny".

konkret do srodka.jpgKonkret 24

Takich tytułów w prawicowych mediach było znacznie więcej. "Ostrzeżenie przed II turą! Ruszył pakt migracyjny w Rumunii" (wpolityce.pl); "Po wygranej 'kumpla' Trzaskowskiego, pakt migracyjny w Rumunii ruszył. Są na to dowody!" (Niezalezna.pl); "Po zwycięstwie proeuropejskiego polityka w wyborach prezydenckich w Rumunii ruszyło wdrażanie paktu migracyjnego. Podobnie może być w Polsce po ewentualnej wygranej R. Trzaskowskiego" (Radiomaryja.pl).

Pod tą narrację podłączył się także Karol Nawrocki, kandydat PiS na prezydenta. Podczas spotkania z wyborcami w Lubartowie 26 maja br. stwierdził: "O tym, jak ważne są te wybory, pokazuje nam także kontekst międzynarodowy. Gdy przyjrzymy się temu, co wydarzyło się ostatnio w Rumunii i zobaczymy, że po zwycięstwie kandydata liberalnego, to wszystko, co dzisiaj nam zagraża, zaczyna się w Rumunii dziać. A więc przyspiesza pakt migracyjny".

Tłumaczymy, dlaczego twierdzenia o przyspieszeniu paktu migracyjnego w Rumunii po wyborach to manipulacja.

Wpisy też o innych krajach

Agencja Unii Europejskiej ds. Azylu (EUAA) rzeczywiście 23 maja br. zamieściła wpis o swoich działaniach w Rumunii, ale nic nie wskazuje, żeby miało to związek z wyborami prezydenckimi w tym kraju. Po pierwsze agencja regularnie publikuje wpisy o wsparciu udzielanym poszczególnym krajom UE. Trzy dni przed wpisem o Rumunii zamieściła niemal identyczny post o Bułgarii, w której w ostatnim czasie nie przeprowadzano żadnych wyborów.

Wpis EUAA o Bułgarii z 20 maja 2025 rokux.com

Ponadto we wpisie o Rumunii napisano jasno, że unijna agencja realizuje działania w tym kraju nieprzerwanie od 2022 roku, a obecna pomoc jest udzielana w ramach planu operacyjnego, który zaczął obowiązywać w styczniu 2025 roku. Ta ostatnia informacje jest kluczowa do zrozumienia, dlaczego EUAA w ogóle napisała o Rumunii.

Działania w oparciu o dokument z 2024 roku

Plany operacyjne to dokumenty, które kraje członkowskie UE mogą składać do unijnej agencji ds. azylu. Funkcjonują od wielu lat i do 2022 roku składano je do Europejskiego Urzędu Wsparcia w dziedzinie Azylu (EASO), a po zmianie jego nazwy i zakresu działań obecnie te dokumenty przyjmuje Agencja Unii Europejskiej ds. Azylu (EUAA). W planach operacyjnych kraje określają, jakiej sytuacji migracyjnej spodziewają się na swoim terytorium w najbliższych latach (np. w przypadku Rumunii są to lata 2025-2026) i jakie mają możliwości radzenia sobie z nią. Określa się więc m.in. pojemność ośrodków dla cudzoziemców czy stan krajowych przepisów dotyczących migracji.

Na tej podstawie EUAA decyduje, jaki rodzaj pomocy skierować do danego kraju. Jak poinformowała we wpisie sama agencja, w Rumunii to wsparcie dotyczy przede wszystkim wsparcia przy rejestrowaniu osób wnioskujących o azyl, przeprowadzania rozmów azylowych, wysyłania tłumaczy czy przeprowadzanie szkoleń dla władz. Przesyłanie planów operacyjnych jest dobrowolne: to kraje decydują, czy potrzebują pomocy przy obsłudze azylantów. Na przykład Polska nigdy nie przekazała takiego dokumentu, podczas gdy Rumunia robi to regularnie od 2022 roku, czyli od czasu, kiedy przyjęła uchodźców z Ukrainy po wybuchu wojny.

Obecny rumuński plan operacyjny pochodzi z grudnia 2024 roku. Już na jego pierwszej stronie zapisano, że okres realizacji trwa od 1 stycznia 2025 do 31 grudnia 2026 roku. Dlatego właśnie twierdzenia, że działania agencji ds. azylu mają jakikolwiek związek z wynikiem wyborów prezydenckich, są bezpodstawne. Dokument w tej sprawie powstał na długo przed wyborami, kiedy prezydentem Rumunii był jeszcze Klaus Iohannis. Ze strony rumuńskiej podpisali się pod nim urzędnicy zupełnie niezwiązani z kancelarią prezydenta, a więc generalny inspektor ds. migracji, generalny inspektor rumuńskiej policji granicznej i prezes krajowego organu ds. ochrony praw dziecka i adopcji.

Bez związku z mechanizmami paktu

Wiadomo już więc, że działania agencji ds. azylu w Rumunii nie mają nic wspólnego z wynikiem wyborów prezydenckich. Czy jest to jednak "przyspieszenie paktu migracyjnego", jak twierdził Karol Nawrocki lub czy "ruszył pakt migracyjny", jak pisały niektóre media?

W planie operacyjnym, na podstawie którego EUAA działa w Rumunii, nie ma ani jednego nawiązania do jakiegokolwiek rozporządzenia paktu migracyjnego. Nie powinno to dziwić o tyle, że plany operacyjne funkcjonowały w Unii Europejskiej jeszcze przed ogłoszeniem pomysłu paktu w 2020 roku i nie dotyczą mechanizmów solidarności, czyli m.in. relokacji lub pomocy finansowej dla krajów, którymi posłowie opozycji straszą w trakcie kampanii wyborczej. Sam pakt migracyjny wciąż nie wszedł w życie, ponieważ ma to nastąpić dopiero w połowie 2026 roku.

Przypomnijmy, że to same kraje decydują, czy wystąpią o pomoc ekspertów Agencji Unii Europejskiej ds. Azylu. Obecnie takie wsparcie jest udzielane jedenastu państwom unijnym: Belgii, Bułgarii, Cyprowi, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Litwie, Malcie, Niemcom, Rumunii i Włochom. O tym, które kraje są poddane presji migracyjnej i wymagają pomocy w ramach paktu migracyjnego, będzie natomiast decydować Komisja Europejska w zupełnie innej procedurze zaplanowanej na październik 2025 roku.

CZYTAJ WIĘCEJ W KONKRET24: Pakt migracyjny a Polska. Kiedy Komisja Europejska zdecyduje

Inna teza, którą również wyciągano z treści wpisu, mówi, że w Rumunii po wyborach "ruszyła maszyna z tworzeniem ośrodków dla migrantów". Ona również nie jest prawdziwa. We wpisie unijnej agencji rzeczywiście wspomina się o dziesięciu lokalizacjach na terenie kraju, ale ośrodki zajmujące się migracją już tam się znajdują. Ponadto trzy z nich - Gałacz, Radowce i Somcuta Mare - to miasta położone przy granicy z Ukrainą, a tamtejsze ośrodki brały udział w przyjmowaniu uchodźców wojennych w 2022 roku.

Podsumowując: twierdzenia, że po wyborze Nicusor Dana na prezydenta Rumunii przyspieszono lub rozpoczęto realizację paktu migracyjnego, są nieprawdziwe co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze eksperci agencji ds. azylu działają w tym kraju od kilku lat, a obecnie są tam na podstawie dokumentu sporządzonego przed wyborami. Po drugie pomoc świadczona przez EUAA nie jest związana z realizacją paktu migracyjnego, który ma wejść w życie dopiero w połowie 2026 roku i wybory w Rumunii tego nie zmieniają.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Wojtek Jargiło/PAP

Pozostałe wiadomości

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić. Fejki i motywacje Trumpa opisuje Konkret24.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

"Przez waszą chorą, lewacką, politykę klimatyczną ludzie zamarzają w domach", "nikt nie pomaga Polskim seniorom, bo lepiej pomóc Ukraińcom" - takie przekazy szerzą się w sieci po śmierci małżeństwa w warszawskim Ursusie. To wyłącznie wykorzystywanie tragedii do siania dezinformacji.

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

Źródło:
Konkret24

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+