W studiu radiowej Jedynki były minister obrony Antoni Macierewicz powiedział, że uchwała Rady Europy "stwierdza jednoznacznie, że rząd Donalda Tuska zaniedbał badania tej katastrofy, że samolot wybuchł w powietrzu i tak został zniszczony, i wreszcie że Rosjanie mają obowiązek natychmiast Polsce oddać wrak i wszystko, co do niego należy". Tylko ostatni element tej wypowiedzi to prawda.

W 9. rocznicę katastrofy smoleńskiej gościem "Sygnałów Dnia" na antenie radiowej Jedynki był były minister obrony narodowej, a obecnie przewodniczący Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem, Antoni Macierewicz. Cała dyskusja została poświęcona wydarzeniom sprzed dziewięciu lat. Na zakończenie rozmowy polityk PiS został zapytany, czy Polska odpowiednio zabiega o uzyskanie wsparcia dla prowadzenia dalszego śledztwa na arenie międzynarodowej.

W odpowiedzi Macierewicz nawiązał do "uchwały Rady Europy", którą "przyjęły wszystkie państwa, tylko Platforma Obywatelska wyszła, nie głosowała w tym czasie" i która "stwierdza jednoznacznie, że rząd Donalda Tuska zaniedbał badania tej katastrofy, że samolot wybuchł w powietrzu i tak został zniszczony, i wreszcie że Rosjanie mają obowiązek natychmiast Polsce oddać wrak i wszystko, co do niego należy".

Antoni Macierewicz w Sygnałach Dnia mówił o rezolucji Rady Europy dot. katastrofy smoleńskiej

O szczegółowych zapisach rezolucji RE pisaliśmy już w październiku na Konkret24, kiedy Antoni Macierewicz twierdził, że Rada Europy potwierdziła stanowisko Polski, że samolot Tu-154M rozpadł się w powietrzu. Jeszcze raz analizujemy ten dokument i sprawdzamy słowa ministra.

Zwrócić bez dalszej zwłoki

Przyjęta 12 października 2018 roku przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy rezolucja była pierwszym międzynarodowym dokumentem wzywającym Rosję do zwrotu Polsce wraku samolotu Tu-154M. Dokument mówił, że Federacja Rosyjska powinna zrobić to bez dalszej zwłoki w sposób, który zapobiegnie dalszej degradacji materiału dowodowego, a do tego czasu powinna odpowiednio zabezpieczyć wrak i powstrzymać się od działań, które mogą zostać uznane za bezczeszczenie miejsca katastrofy.

10. [...] Zgromadzenie wzywa Federację Rosyjską do:
10.1. przekazania wraku samolotu polskich Sił Powietrznych Tu-154M właściwym władzom polskim bez dalszej zwłoki, w ścisłej współpracy z polskimi ekspertami, w sposób pozwalający uniknąć dalszego pogorszenia stanu potencjalnych dowodów;
10.2. w międzyczasie do odpowiedniego chronienia wraku w sposób uzgodniony z polskimi ekspertami;
10.3. powstrzymania się od prowadzenia dalszych działań na miejscu katastrofy, które mogłyby być postrzegane jako zbezczeszczenie tej lokalizacji, która ma ogromne znaczenie emocjonalne dla wielu Polaków.

Rezolucja Rady Europy 2246 (2018)

Ostatnia część wypowiedzi Antoniego Macierewicza, w której zaznaczał on, że "Rosjanie mają obowiązek natychmiast Polsce oddać wrak i wszystko, co do niego należy" jest zgodna z zapisami rezolucji, czy jak nazywał ją były minister, "uchwały" Rady Europy.

Posłowie głosowali za rezolucją ws. zwrotu wraku tupolewa

Komisja stwierdziła, że...

Słowa Macierewicza o tym, że Rada Europy w swoim dokumencie dotyczącym zwrotu wraku tupolewa stwierdziła, że "samolot wybuchł w powietrzu i tak został zniszczony" nie są jego pierwszą wypowiedzią na ten temat. Kilka dni po uchwaleniu rezolucji przez Zgromadzenie Parlamentarne pisaliśmy na Konkret24 o wpisie byłego ministra obrony narodowej, w którym stwierdzał on, że w raporcie Rada Europy "potwierdza stanowisko Polski, że samolot rozpadł się w powietrzu".

Po analizie konkretnych zapisów dokumentu można stwierdzić, że w przyjętej rezolucji nie ma takiego ani podobnego stwierdzenia. Znajduje się w niej skrót z ustaleń dwóch polskich komisji, które zostały powołane do zbadania okoliczności katastrofy.

W odniesieniu do wniosków drugiej z nich, Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza, w rezolucji napisano: "11 kwietnia 2018 r. Komisja ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego Tu-154M pod Smoleńskiem w Rosji, powołana przez polski rząd, opublikowała nowy raport wstępny, w którym stwierdziła, że samolot został 'zniszczony w powietrzu w wyniku kilku eksplozji'".

Komisja widmo. Co się dzieje z podkomisją smoleńską?

Wcześniej ani później żadne sformułowania dotyczące rozpadu samolotu w powietrzu w rezolucji się nie pojawiają. Zgromadzenie Parlamentarne RE w żaden sposób nie odniosło się więc, ani nie skomentowało tych ustaleń, a jedynie odnotowało fakt ich opublikowania przez tzw. "komisję Macierewicza".

Raport wymieniający, niepotwierdzający

Jako że polityk PiS w swoich wpisach nie pisał o "rezolucji", a o "raporcie", przeanalizowaliśmy także zapisy raportu, przygotowanego miesiąc wcześniej przez holenderskiego parlamentarzystę Pietera Omtzigta, który przypuszczalnie też mógł mieć na myśli Macierewicz.

Dokument datowany jest na 3 września i zawiera m.in. szkic rezolucji, który także został przygotowany przez Omtzigta i przyjęty przez komisję prawną i praw człowieka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy 25 czerwca. Zapis dotyczący "zniszczenia [samolotu - red.] w powietrzu w wyniku kilku eksplozji" jest w szkicu dokładnie taki sam jak w finalnej, oficjalnej wersji dokumentu. Ponownie jest zatem wyłącznie przytoczeniem opinii tzw. komisji smoleńskiej.

W raporcie poza wersją tzw. "komisji Macierewicza" są również wymienione wszystkie inne ustalenia pozostałych komisji. Żadna z nich nie została opatrzona oceną autora, który napisał wręcz, że "mój mandat sprawozdawcy nie obejmuje badania przyczyn katastrofy ani zajmowania stanowiska w tym zakresie".

Uzgodnienia z rosyjskim odpowiednikiem

Ostatnim elementem, który zgodnie ze środową wypowiedzią Macierewicza znalazł się w "uchwale Rady Europy" jest stwierdzenie, że "rząd Donalda Tuska zaniedbał badania tej katastrofy".

W tekście rezolucji wspomniano o "polskim rządzie", na czele którego stał w czasie katastrofy Donald Tusk, ale nie oceniono, czy "zaniedbał" on badania przyczyn katastrofy. Szczegółowy cytat mówi o wspólnej decyzji rządów Polski i Rosji, które ustaliły, że śledztwo będzie prowadzone przez Międzypaństwowy Komitet Lotniczy jako "właściwy organ w państwie, w którym miała miejsce katastrofa".

Chociaż Polska byłaby uprawniona do prowadzenia dochodzenia, polski rząd zgodził się ze swoim rosyjskim odpowiednikiem, że dochodzenie w sprawie przyczyn wypadku zostanie przeprowadzone przez rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (jako właściwy organ w państwie, w którym miała miejsce katastrofa), z udziałem polskich ekspertów.

Rezolucja Rady Europy 2246 (2018)

W dalszej części dokument wymienia "polski rząd" tylko jako "mianującego" tzw. "komisję Macierewicza" i następnie wzywa go do zaangażowania się w mediacje na rzecz wykonania zapisów rezolucji. "Zgromadzenie wzywa rządy Federacji Rosyjskiej i Rzeczypospolitej Polskiej do zaangażowania się w międzynarodową mediację dotyczącą sposobu realizacji wniosków zawartych w paragrafie 10.1 oraz do złożenia Zgromadzeniu sprawozdania z jej wyników w ciągu dwunastu miesięcy od przyjęcia tej rezolucji" - napisano w dokumencie Rady Europy.

Autor:  Michał Istel
Źródło:  Konkret24; Zdjęcie tytułowe: East News

Pozostałe

Poręczenia majątkowe zamiast aresztu. Tylko dla bogaczy?

Ani pieniądze od znajomych czy przyjaciół, ani sprzedaż samochodu czy domu, ani pieniądze z kredytu - nie będą mogły być wykorzystane do wpłat na poręczenie majątkowe dla podejrzanych o przestępstwa. Tak zapisano w nowelizacji prawa karnego, która wejdzie w życie 22 czerwca. Prawnicy ostrzegają, że nowe regulacje grożą zwiększeniem liczby tymczasowo aresztowanych a na kaucję będzie stać tylko najbogatszych podejrzanych.

W Polsce spada udział zgonów z powodu COVID-19

W maju zmarło w Polsce 40,7 tysiąca osób. To druga najniższa miesięczna statystyka zgonów w tym roku. Ponad 15 procent zarejestrowanych zgonów stanowiły te z COVID-19. To mniej niż w kwietniu - wtedy wynosiły ponad jedną czwartą. Tylko w dwóch województwach odsetek takich zgonów wobec wszystkich w maju przekroczył 20 proc.

Fundusz Patriotyczny: dwie organizacje Roberta Bąkiewicza z pozytywnymi decyzjami ekspertów. Mają szansę na łącznie milion złotych

Dwa stowarzyszenia Roberta Bąkiewicza: Roty Marszu Niepodległości oraz Marsz Niepodległości mają szansę łącznie na milion złotych dotacji z Funduszu Patriotycznego. Eksperci wydali pozytywną opinię także w sprawach wniosków złożonych przez m.in.: Młodzież Wszechpolską, Fundację Jana Pietrzaka Towarzystwo Patriotyczne, Stowarzyszenie Koliber, Solidarnych 2010 i Redutę Dobrego Imienia. Decyzje jeszcze nie są ostateczne.

"Hejt, bogacenie się i kwestie łóżkowe" na "nowej liście grzechów"? Odgrzany fake news

"To Kościół do piekła pójdzie. Hejtują, bogacą się i na materacu różnie bywa z różnymi" - brzmiał jeden z komentarzy internautów oburzonych "nową listą grzechów", jaką rzekomo ogłosił Kościół. Mają być wśród nich hejt, nadmierne bogacenie się czy eksperymentowanie na ludziach. Wiadomość ta rozeszła się szeroko w internetowych mediach - ale nie po raz pierwszy. Fake news o zaktualizowanej liście grzechów wraca co jakiś czas.

Zgony z COVID-19 na milion mieszkańców: Polska piąta w Unii Europejskiej

Mimo mniejszej śmiertelności pandemii w maju Polska wciąż jest w czołówce krajów Unii Europejskiej pod względem tygodniowej średniej liczby zgonów z COVID-19 na milion mieszkańców. Zajmujemy piątą pozycję - przed nami są tylko Chorwacja, Łotwa, Grecja i Węgry. Na świecie w tym niechlubnym rankingu jesteśmy w trzeciej dziesiątce.

Stępka bez kontraktu, 10 milionów nierozliczonej zaliczki, 4 miliony za konsultacje - promu nie ma, są koszty

Koszty związane z planami budowy promu pasażerskiego wyniosły według Ministerstwa Infrastruktury 12,5 mln zł. Ale według Najwyższej Izby Kontroli - nawet 14 mln. Izba zarzuca autorom projektu brak zapewnienia finansowania, położenie stępki bez kontraktu, nierozliczenie 10 mln zaliczki, wydanie 4 mln na obsługę prawną i konsultacje. W dodatku ustalone parametry promu uniemożliwiają zbudowanie go w stoczni szczecińskiej.