FAŁSZ

Nawrocki o "realnym problemie" kobiet. Sprawdzamy, czy jest

Źródło:
Konkret24
Komitet Karola Nawrockiego złożył podpisy w PKW
Komitet Karola Nawrockiego złożył podpisy w PKW TVN24
wideo 2/5
Komitet Karola Nawrockiego złożył podpisy w PKW TVN24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki zapewniał na spotkaniu w Kluczborku, że zna "realny problem kobiet". Chodzi o urlop wychowawczy, którego według niego "nie wpisuje się" kobietom do emerytury. Prawda wygląda inaczej.

Kandydaci na prezydenta walczą m.in. o głosy i poparcie kobiet - a wypadający w marcu Międzynarodowy Dzień Kobiet był do tego dobrą okazją. "Głos oddany na mnie to głos za legalną aborcją" - zapewniała na konwencji 8 marca Magdalena Biejat, kandydatka Lewicy. W programie skierowanym do kobiet postuluje m.in. urlop rodzicielski równy dla obojga rodziców. Zmianę prawa aborcyjnego zapowiada też Rafał Trzaskowski, kandydat Koalicji Obywatelskiej. "Jeżeli Sejmowi nie starczy odwagi, to ja zgłoszę swoją własną ustawę i wywrę taką presję na moje koleżanki i kolegów, że - jestem przekonany - uzyska ona wreszcie wsparcie i doprowadzimy do tego, że to średniowieczne prawo antyaborcyjne odeszło do lamusa. Obiecuję, że dokładnie to zrobimy. To dla mnie priorytet" - obiecywał 8 marca w Bielsku-Białej. Trzaskowski postuluje też, by w zapowiedzianych przez premiera szkoleniach wojskowych dla mężczyzn uwzględnić także kobiety.

Według kandydata PiS Karola Nawrockiego kobiety w Polsce mają inny problem. Mówił o nim na spotkaniu z mieszkańcami Kluczborka.

FAŁSZ

Kobiety, które idą na urlop wychowawczy, nie mają składkowanego okresu przebywania na urlopie wychowawczym ani nie wpisuje się on do ich emerytury.

"A przecież ciężko w tym czasie pracują dla rozwoju naszej wspaniałej ojczyzny i Rzeczpospolitej. I tym trzeba się zająć. To jest realny problem kobiet, drodzy państwo" - podkreślił Nawrocki.

Czy kandydat PiS ma rację, że kobiety idące na urlop wychowawczy są w ten sposób "karane" przez system? Niezupełnie.

Urlop wychowawczy: komu i na jak długo przysługuje

Urlop wychowawczy w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem przysługuje pracownikowi zatrudnionemu co najmniej sześć miesięcy - wynika z Kodeksu pracy (art. 186). Z urlopu wychowawczego mogą skorzystać łącznie oboje rodzice lub opiekunowie dziecka. Tak więc nie tylko kobiety.

Urlop wychowawczy może trwać do 36 miesięcy. Co najmniej jeden miesiąc urlopu wychowawczego przeznaczony jest dla drugiego z rodziców (np. matka przebywa na urlopie 35 miesięcy, a ojciec jeden miesiąc lub odwrotnie).

Nie ma wymogu wykorzystania urlopu wychowawczego w całości i od razu. Urlop ten można podzielić na maksymalnie pięć części. Z urlopu wychowawczego można korzystać nie dłużej niż do końca roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy sześć lat. Wyjątkiem są rodzice opiekujący się dziećmi z orzeczeniem o niepełnosprawności, którym przysługuje prawo do dodatkowego urlopu wychowawczego do ukończenia przez dziecko 18. roku życia, także w wymiarze do 36 miesięcy - co wyjaśnia na stronie Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Urlop wychowawczy jest udzielany na wniosek pracownika, a pracodawca musi taki wniosek uwzględnić. Urlop ten jest bezpłatny. Oznacza to, że korzystający z niego pracownik nie otrzymuje ani wynagrodzenia od pracodawcy, ani zasiłku z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

W czasie przebywania na urlopie wychowawczym pracownik może jednocześnie podejmować pracę u dotychczasowego lub innego pracodawcy. Może również uczyć się lub korzystać ze szkoleń. Ważne jest jednak, aby działalność ta nie uniemożliwiała mu osobistej opieki nad dzieckiem. Rodzić może też ubiegać się o dodatek w wysokości 400 zł z tytułu opieki nad dzieckiem w czasie urlopu wychowawczego.

Urlop wychowawczy wlicza się do emerytury czy nie?

Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych stanowi (art. 7 ust. 5), że okresami nieskładkowymi są m.in. "przypadające przed dniem nabycia prawa do emerytury lub renty okresy urlopu wychowawczego". Wyjaśnijmy, okres nieskładkowy to czas, w którym nie odprowadzano składek na ubezpieczenia społeczne.

Czy to oznacza, że osoby, które skorzystały z urlopu wychowawczego, będą miały niższe świadczenia emerytalno-rentowe? "Okres przebywania na urlopie wychowawczym 'wlicza się' do emerytury" - wyjaśnia dr Monika Wieczorek, radczyni prawna specjalizująca się w prawie pracy.

Dlaczego tak jest? Wieczorek powołuje się na art. 174 ust. 2a ustawy o emeryturach i rentach, który stanowi, że przy ustalaniu wysokości emerytury uwzględnia się okres urlopu wychowawczego, traktując go jak okres składkowy. "Nie jest to wyjątkowe rozwiązanie, a powszechna zasada. Konieczne jest jednak dokonanie przez pracodawcę zgłoszenia do ubezpieczenia z tytułu urlopu wychowawczego. Okres tego urlopu można zaś udokumentować, przedstawiając świadectwo pracy lub zaświadczenie od pracodawcy" - tłumaczy radczyni prawna w analizie przekazanej redakcji Konkret24.

Wobec ustawowych niejasności zwróciliśmy się do biura prasowego ZUS z prośbą o wyjaśnienie. "Osoba, która przebywa na urlopie wychowawczym, podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, jeśli nie ma dodatkowo innego tytułu do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych ani nie mają ustalonego prawa do emerytury lub renty. Składki za osobę na urlopie wychowawczym są finansowane w całości z budżetu państwa za pośrednictwem Zakładu" - wyjaśnia biuro prasowe ZUS w odpowiedzi przekazanej 25 marca.

Składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe tych ubezpieczonych obliczają płatnicy składek, a opłaca je ZUS.

Czy pójście na urlop wychowawczy może negatywnie wpłynąć na twoją przyszłą emeryturę? ZUS uspokaja: "Przy ustalaniu prawa do emerytury okres odprowadzania składek emerytalno-rentowych na urlopie wychowawczym traktuje się tak samo jak każdy inny okres składkowy. Odprowadzone składki mają wpływ na wysokość emerytury tak samo, jak składki odprowadzone z innych tytułów ubezpieczenia".

"Podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe osób przebywających na urlopie wychowawczym stanowi kwota 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego przyjętego do ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek. Podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe osób przebywających na urlopie wychowawczym nie może być wyższa niż przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających urlop wychowawczy i nie może być niższa niż 75 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia" - podaje ZUS.

Tak więc potencjalną stratą dla rodziców i opiekunów na urlopie wychowawczym są niższe składki na ich przyszłe emerytury. Wynika to z faktu, że w tym okresie składki emerytalne i rentowe są naliczane od niższej podstawy niż zarobki sprzed urlopu. Jeśli ktoś wcześniej dobrze zarabiał, a w czasie urlopu podstawa składek spada, to jego przyszła emerytura może być niższa. ZUS ustalił jednak minimalny próg - podstawa składek nie może być niższa niż 75 proc. minimalnego wynagrodzenia. To pewne zabezpieczenie, ale mimo wszystko w większości przypadków urlop wychowawczy oznacza niższe składki i w efekcie niższe świadczenie emerytalne w przyszłości.

Jak już wspomnieliśmy, zgodnie z art. 7. ust. 5 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych okres urlopu wychowawczego jest okresem nieskładkowym, ale jak wyjaśnia ZUS, składki są wówczas odprowadzane przez Skarb Państwa. Dlaczego zatem ten okres jest nazywany nieskładkowym? Zakład tłumaczy: "Od 1999 roku urlop wychowawczy jest okresem ubezpieczenia, za który obowiązkowo opłaca się składki - jest więc okresem składkowym. (art. 6. ust. 1. pkt 19 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). Urlopy wychowawcze sprzed reformy systemu emerytalnego, czyli sprzed 1999 roku, są natomiast okresami nieskładkowymi. Mimo to przy obliczaniu emerytury powszechnej z nowego systemu (czyli z tzw. kapitałem początkowym) traktuje się je tak, jakby państwo opłaciło składki za ich okres. (art. 174 ust. 2a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych)".

Tak więc problem, o którym mówił Nawrocki, częściowo istniał przed laty i dotyczył części osób korzystających z urlopu wychowawczego. Prawie dekadę temu został naprawiony.

Wyjaśnijmy: do 2015 roku składki na ubezpieczenia społeczne pokrywał budżet państwa tylko osobom, które skorzystały z urlopu wychowawczego od 1 stycznia grudnia 1999 roku. Poszkodowane były osoby, które przebywały na urlopie wychowawczym przed tą cezurą. Jeśli były na urlopie wychowawczym przed 1 stycznia 1999 roku ten okres nie wliczał się do emerytury.

Zmiana prawa weszła w życie 1 maja 2015 roku. Podpisał ją prezydent Bronisław Komorowski. Nowelizacja pozwoliła na przeliczenie kapitału początkowego, uwzględniając okresy urlopu wychowawczego sprzed 1999 roku jako składkowe. Dzięki temu osoby, które korzystały z urlopu wychowawczego przed 1999 rokiem, zyskały możliwość podwyższenia swoich przyszłych świadczeń emerytalnych. Szczegółowo informowały o tym w 2015 roku m.in. serwisy prawne Gazetaprawna.pl, Infor.pl, Prawo.pl.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Tomasz Wojtasik/PAP

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

"Pomimo że są tak daleko, to miga. Dziadostwo" - mówi kobieta na nagraniu mającym pokazywać, jakie problemy mają właściciele domów stojących niedaleko wiatraków. Film notuje miliony wyświetleń w sieci i budzi skrajne komentarze. Uspokajamy: to efekt bardzo rzadki i nie wpływa negatywnie na zdrowie.

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

Źródło:
Konkret24

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24