FAŁSZ

Suski opowiada o "podręczniku do pierwszej klasy". Co poseł mógł zobaczyć

Źródło:
Konkret24
23.04.2023 | "Władza PiS-u nie rozumie, że społeczność LGBT to jest część społeczeństwa polskiego"
23.04.2023 | "Władza PiS-u nie rozumie, że społeczność LGBT to jest część społeczeństwa polskiego"Maria Mikołajewska | Fakty TVN
wideo 2/4
"Władza PiS-u nie rozumie, że społeczność LGBT to jest część społeczeństwa polskiego". Materiał "Faktów" TVN z kwietnia 2023 rokuMaria Mikołajewska | Fakty TVN

Poseł PiS Marek Suski na mazowieckich dożynkach rozprawiał o "pomysłach obecnej władzy", a jako przykład podał "podręcznik do pierwszej klasy, gdzie dzieciom tłumaczy się, co to jest LGBT, lesbijki, geje i tak dalej". MEN wyjaśnia, że to "dezinformacja ze strony PiS" i że wciąż obowiązują podręczniki zatwierdzone przez poprzedni rząd. Wypowiedź posła Suskiego to powielanie fałszywego przekazu z mediów społecznościowych.

Na stadionie sportowym w Kowali-Stępocinie w powiecie radomskim w niedzielę, 8 września, zorganizowano dożynki powiatowo-gminne. W ich ramach były m.in. msza w kościele, atrakcje dożynkowe i występy zespołów muzycznych. Na scenie głos zabrał poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski. "Szanowni Państwo, cieszymy się, że tak pięknie kultywujecie tradycję. Że jeszcze wciąż możemy zaczynać uroczystości mszą. Choć jak słyszę pomysły obecnej władzy, to być może niedługo tego nam zakażą, bo to jest niepoprawne polityczne, ale myślę, że polska tradycja, Bóg, honor i ojczyzna obronią się przed tymi lewackimi zakusami, które próbują nam narzucić. Chociaż, jak zobaczyłem podręcznik do pierwszej klasy, gdzie dzieciom tłumaczy się, co to jest LGBT, lesbijki, geje i tak dalej, że to są ludzie, którzy się kochają, że to są nowoczesne rodziny, to przerażenie bierze" - mówił polityk.

Nagranie z tym fragmentem wystąpienia Suskiego opublikował startujący z tego samego okręgu wyborczego poseł Koalicji Obywatelskiej Konrad Frysztak. "Jeśli byliście ciekawi, w jakiej kondycji jest poseł z Grójca, to odpowiadam: bez zmian. Nadal plecie, co mu ślina na język przyniesie. Wstyd!" - skwitował. Wystąpienie posła PiS uznała za "homofobiczne".

Wypowiedź Suskiego o rzekomym podręczniku wywołała, rzecz jasna, komentarze. Media pisały o "zaskoczeniu" czy "szoku". Sam Frysztak - z tej samej sceny, mając polityków PiS za plecami - odniósł się do tych słów. "Niestety nie wszyscy potrafią zachować się przyzwoicie w czasie świąt, ale może to efekt używania przeciwko nim Pegasusa. Ja chciałbym skupić się na życzeniach" - mówił.

Zwróciliśmy się do posła Suskiego z pytaniem, który podręcznik do pierwszej klasy miał na myśli, lecz do publikacji tekstu nie dostaliśmy odpowiedzi. Zapytaliśmy więc Ministerstwo Edukacji Narodowej, czy tego typu podręcznik istnieje. A jednocześnie zaczęliśmy szukać możliwego źródła tej wypowiedzi i znaleźliśmy przekaz, który dwa tygodnie przed mazowieckimi dożynkami pojawił się w internecie. Prawdopodobnie on był bazą do wypowiedzi posła Suskiego.

MEN: podręczniki były zatwierdzane przez poprzedni rząd, nie dopisywano nowych treści

Czy w podręcznikach obowiązujących uczniów klas pierwszych są treści, o których mówił na dożynkach poseł Suski? Na pytanie przesłane do Ministerstwa Edukacji Narodowej odpowiedziała 12 września wiceministra Katarzyna Lubnauer. "Jak zwykle nieuctwo, kłamstwa i dezinformacja ze strony PiS" - stwierdziła. I wyjaśnia:

Podręczniki były zatwierdzane za czasów poprzedniego rządu, rządu PiS. Podejrzewam, że pan Suski próbował wypowiedzieć się o książce, która nie jest podręcznikiem szkolnym. Przypominam, że obowiązująca od września zmiana podstaw programowych polegała na uszczupleniu materiału, a nie dopisywaniu nowych treści.

Post ze zdjęciem i informacją, że to "podręcznik klas 1-3"

Przypomnijmy, że poseł Suski mówił o "lewackich zakusach" nowej władzy - i w tym kontekście opowiadał o rzekomym podręczniku do pierwszej klasy, który "zobaczył" i który "budzi przerażenie". Co więc mógł zobaczyć?

Otóż 26 sierpnia na profilu X pojawił się wpis, którego autor opublikował zdjęcie dwóch stron z jakiejś broszury, którą można ewentualnie wziąć za podręcznik. Są tam odpowiedzi na pytania: co to jest rodzina? jak różne mogą być rodziny? co to znaczy LGBT? - i inne, których już na zdjęciu nie widać w całości. "Podręcznik klas 1-3 No comments" - napisał internauta. Post do 10 września wyświetlono ponad 310 tysięcy razy.

FAŁSZ
Wprowadzający w błąd wpis opublikowany w serwisie X 26 sierpnia 2024 rokux.com

Część komentujących uznała, że - jak sugeruje autor posta - zdjęcia pochodzą z podręcznika, lecz nie widziała w tym nic zdrożnego. "Co jest złego w tłumaczeniu dziecku jak działa świat? Np. że podręcznikowa rodzina: mama + tata + dzieci to tylko jakiś wyidealizowany obraz sytuacji i jeśli zostało wychowane przez babcię lub dziadka to też ma rodzinę"; "No i bardzo dobrze, definicją lgbt+ poprawna, definicja rodziny również To że Tobie się coś nie podoba i ich nie uznajesz nie znaczy, że one nie istnieją i mają się dobrze" - pisali. Inni krytykowali promowanie takich treści: "I to ma być przymusowa nauka dla wszystkich? To już chyba lepiej w domu edukować swoim systemem niż wpajać coś takiego dzieciom do głowy!!"; "Chore"; "Kometo przybywaj !!!".

Jeszcze inni wątpili, że zdjęcie pokazuje strony z podręcznika; część wskazywała na źródło tej fotografii. "To nie jest żaden podręcznik. Ale co dokładnie przeraża? Takie słowa jak 'szacunek' 'miłość' i tłumaczenie dzieciom, że każdy jest inny i wyjątkowy? Że rodzina to często nie tylko mama, tata i dzieci? Zgroza"; "to nie może być prawda"; "to jest wystawa w bibliotece miejskiej a nie podręcznik dla podstawówki" - zwracali uwagę (zachowujemy oryginalną pisownię postów).

Pod pokazanym wyżej postem jest już notatka społeczności informująca, że to nie podręcznik do nauki wczesnoszkolnej, tylko "książka, która pojawiła się w jednej z bibliotek na Dolnym Śląsku".

Wystawa w bibliotece. Członek Ruchu Narodowego: "deprawacja obornickich dzieci"

Tak trafiamy na publikacje mediów z lipca tego roku. 10 lipca wrocławski serwis "Gazety Wyborczej" opisał hejt, który wylał się na pewną bibliotekę "za wystawę z okazji Miesiąca Dumy LGBT". Według relacji dziennika wystawa została zorganizowana przez Bibliotekę Publiczną im. Jarosława Iwaszkiewicza w Obornikach Śląskich w czerwcu - miesiącu dumy (Pride Month) dla osób LGBTQ+ - i z uwagi na pozytywny odbiór została przedłużona na kolejne miesiące. Wystawa, jak czytamy, skupiała się "przede wszystkim na wyjaśnieniu znaczenia skrótu LGBT, kolorów tęczowej flagi czy historii Pride Month".

Sama biblioteka na początku lipca, informując o przedłużeniu wystawy, wyjaśniała, że celem organizatorów jest "promowanie zrozumienia, szacunku i miłości dla różnorodnych rodzin".

Ideę tę chwalił między innymi pisarz i reportażysta Mariusz Szczygieł, który jednak w lipcu na Facebooku pisał: "Bibliotekę spotkał niebywały hejt za wystawę o różnorodności i sensowne wyjaśnienie, co znaczy #lgbt Przoduje w tym miejscowy konfederata, który na piątek o 16.00 szykuje wiec pod budynkiem biblioteki. Szokuje go, że wprost napisano, kim jest gej i lesbijka. Świat wygląda tak jak wygląda - im wcześniej powiemy to dzieciom w sposób wyważony i na ich poziomie, tym dla nich lepiej. To zawsze lepsze od edukacji podwórkowej. Oburzeni piszą o deprawacji. Niektórzy rodzice ogłaszają, że już nigdy do biblioteki swoich dzieci nie poślą".

9 lipca pochodzący z Obornik Śląskich Miłosz Tamulewicz z Ruchu Narodowego (o którym wspomniał Szczygieł) ocenił, że to "deprawacja obornickich dzieci". "Moje rodzime Oborniki Śląskie stały się atakiem rewolucji seksualnej. Biblioteka Publiczna im. Jarosława Iwaszkiewicza na dziale dziecięcym postanowiła zrobić wystawkę dotyczącą ideologii LGBT. W spreparowanych ulotkach możemy przeczytać o fałszywych definicjach rodziny w różnych konfiguracjach i wariantach a także o fałszywie pojmowanej miłości. W ulotce napisane jest wprost o tym kim jest jest gej, lesbijka itp. Jak ta wiedza ma być przydatna małym dzieciom!" - pisał na Facebooku Tamulewicz.

Wystawę krytykowano też m.in. w serwisie X. "Tak wygląda świetlica dla dzieci sponsorowana z publicznych pieniędzy w Obornikach Śląskich! Czy naprawdę chcecie tego dla swoich dzieci?" - pytała 6 lipca jedna z internautek, a post ten wyświetlono ponad 211 tysięcy razy. Jedno z trzech pokazanych przez nią zdjęć to to samo, które miesiąc później opublikował autor posta cytowanego wyżej, podając, że to podręcznik do klas 1-3.

Wpis w serwisie X z 6 lipca ze zdjęciem, które potem wykorzystano w innym poście, wprowadzając w błąd x.com

Zdjęcie to krążyło w lipcu i sierpniu po sieci. Znalazło się między innymi w serwisie YouTube, gdzie zasugerowano, że to fragment podręcznika do klas 1-3 "do nowego przedmiotu Edukacja Zdrowotna".

FAŁSZ
Wprowadzające w błąd wpisy pokazujące rzekomo "podręcznik dla klas 1-3".x.com, YouTube

Przedmiot edukacja zdrowotna? Nie ma jeszcze podręcznika

Rzeczywiście, inaugurację prac nad wdrożeniem przedmiotu edukacja zdrowotna ogłosili w połowie kwietnia tego roku ministrowie sportu, zdrowia i edukacji. Przedmiot ten jest przewidziany dla uczniów klas IV-VIII szkół podstawowych, a także klas I-III szkół ponadpodstawowych - liceów ogólnokształcących, techników, branżowych szkół I stopnia i ma zastąpić wychowanie do życia w rodzinie. Jak opisała ministra edukacji Barbara Nowacka, edukacja zdrowotna będzie obejmować zagadnienia zdrowia psychicznego, fizycznego, a także kwestie zdrowego odżywiania, profilaktyki, problemu uzależnień oraz edukacji seksualnej.

Tylko że dla tego nowego przedmiotu nie wyznaczono i nie dopuszczono do użytku jeszcze żadnego podręcznika.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Leszek Szymański/PAP

Pozostałe wiadomości

Kiedy zmieni się rząd, Komisja Europejska będzie mogła zablokować pieniądze z programu SAFE - twierdzą politycy opozycji. I przywołują historię polskiego KPO. Tylko że "warunkowość" w przypadku programu SAFE działa zupełnie inaczej. A w tym przekazie jest jeszcze więcej manipulacji.

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

Źródło:
Konkret24

Niedługo po publikacji raportu o pedofilii wśród księży i osób związanych z Kościołem w Sosnowcu w sieci zaczęło krążyć nagranie, które przedstawia rzekomo wiernych broniących sosnowieckich księży. To jednak tylko próba podczepienia się pod głośny temat w celu zwiększenia zasięgów.

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

Źródło:
Konkret24

Na liście beneficjentów programu SAFE - według nieoficjalnych informacji - jest spółka Polska Amunicja, której szefem jest Paweł Poncyljusz, były poseł Koalicji Obywatelskiej. Spółka, która przez jakiś czas była pod kontrolą Skarbu Państwa i została sprywatyzowana, budzi duże emocje, podobnie jak jej prezes. Co wiemy o Polskiej Amunicji?

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu "znowu nas okradają", a Polacy nie korzystają z energii odnawialnej wytworzonej w kraju, bo ta "jest za grosze sprzedawana Szwedom". A jak jest?

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Nie Dmytro, tylko Rusłan. Nie "biznes", lecz szacunek i zaszczyt. W tej historii wykorzystanie dziecka do dezinformacji i manipulacji wydaje się być szczególnie cyniczne.

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Źródło:
Konkret24

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści wskazują, że szacunki liczby ofiar Auschwitz podawane w literaturze naukowej znacząco zmieniały się na przestrzeni lat, co ich zdaniem jest dowodem na zupełny brak miarodajnych materiałów źródłowych, czyniąc owe szacunki niewiarygodnymi.

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24