NSA: sędzia zaopiniowany przez KRS został powołany przez prezydenta, więc może orzekać

NSA zaczął orzekać w sprawach statusu sędziów tam pracujących Adrian Grycuk/CC BY-SA 3.0/Wikipedia

Obywatele zaczęli składać skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w których podnoszą wątpliwości co do statusu co najmniej jednego z sędziów powoływanych przez prezydenta, a wcześniej pozytywnie zaopiniowanych przez Krajową Radę Sądownictwa w nowym składzie. Już w drugiej takiej sprawie NSA orzekł, że wskazany sędzia może orzekać, ponieważ jego powołanie jest prerogatywą prezydenta.

Pod koniec listopada w jednej ze spraw toczących się przed Naczelnym Sądem Administracyjnym zapadło postanowienie rozstrzygające o tym, czy konkretny sędzia tego sądu, zaprzysiężony przez prezydenta, a wcześniej zaopiniowany pozytywnie przez Krajową Radę Sądownictwa w nowym składzie, może orzekać.

Jako pierwszy napisał o tym portal wPolityce.

Różne interpretacje wyroku TSUE. "Macie tutaj ten gorący kartofel"
Różne interpretacje wyroku TSUE. "Macie tutaj ten gorący kartofel"Tomasz Pupiec | Fakty po południu

Sędziowie sprawdzają

19 listopada Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) wydał wyrok w odpowiedzi na pytania prejudycjalne zadane przez Izbę Pracy Sądu Najwyższego. Orzekł, że ma ona zbadać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej, by ustalić, czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przejścia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku. W komunikacie prasowym wydanym po ogłoszeniu wyroku Trybunał stwierdził też, że Krajowa Rada Sądownictwa przedkładająca wnioski z rekomendacją do powołania na stanowisko sędziego może zostać uznana za obiektywną "pod warunkiem jednak", że sama będzie "wystarczająco niezależna od władzy ustawodawczej i wykonawczej".

Po tym orzeczeniu część sędziów zaczęła sprawdzać, czy sędziowie rekomendowani przez powołaną w nowym składzie KRS spełniają wymogi niezależności oraz niezawisłości. Wydawali między innymi postanowienia o przedstawieniu Sądowi Najwyższemu zagadnień prawnych w tym zakresie. Pod koniec listopada Paweł Juszczyszyn, sędzia olsztyńskiego sądu okręgowego wezwał dyrektora Kancelarii Sejmu pod rygorem "skazania na grzywnę" do dostarczenia w ciągu tygodnia utajnionych list poparcia kandydatów do KRS.

W odpowiedzi na te działania części sędziów, powołani przez Zbigniewa Ziobro rzecznicy dyscyplinarni wszczynali postępowania dyscyplinarne.

Rzecznik dyscyplinarny: zarzuty dyscyplinarne dla dwóch sędzi z Katowic
Rzecznik dyscyplinarny: zarzuty dyscyplinarne dla dwóch sędzi z Katowictvn24

Na początku grudnia Izba Pracy Sądu Najwyższego stwierdziła, że KRS nie jest organem bezstronnym i niezależnym od władzy ustawodawczej i wykonawczej. Było to rozstrzygnięcie w pierwszej ze spraw, w których Sąd Najwyższy wystosował w końcu sierpnia 2018 roku pytania prejudycjalne, na które Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej udzielił odpowiedzi 19 listopada 2019 roku.

Skarga i pytania o status sędziego

W środę na stronie NSA pojawił się komunikat wraz z postanowieniem z 26 listopada, o którym napisał wcześniej portal wPolityce.pl.

Sąd odrzucił skargę małżeństwa D. (sąd zanonimizował dane) o wznowienie postępowania. Małżeństwo wcześniej wniosło skargę na przewlekłość prowadzenia postępowania przez prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, ale sprawa została prawomocnie rozstrzygnięta na niekorzyść pary.

Małżeństwo domagało się jej wznowienia, ponieważ w czasie trwania postępowania sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz (jednoosobowo) oddalił zażalenie na postanowienie dotyczące kosztów zakończonego postępowania.

Jak wskazali, ten sędzia objął urząd po zaprzysiężeniu przez prezydenta Andrzeja Dudę 20 lutego 2019 roku. Wcześniej został pozytywnie zaopiniowany przez Krajową Radę Sądownictwa w nowym składzie, zgodnie z uchwałą tejże z listopada 2018 roku.

KRS wskazała wówczas, że sędzia spełnia wymagania ustawowe, a także "posiada wieloletnie i zróżnicowane doświadczenie orzecznicze w sądownictwie administracyjnym, jego praca i kwalifikacje zostały ocenione bardzo dobrze (...), legitymuje się doświadczeniem dydaktycznym i jest autorem licznych publikacji naukowych (...), a ponadto uzyskał ocenę wyróżniającą od kolegium Naczelnego Sądu Administracyjnego i od prezesa tego sądu".

Zdaniem małżeństwa D., "nie można uznać, aby sędzia Przemysław Szustakiewicz uzyskał rekomendację KRS", z uwagi na - ich zdaniem - wadliwy wybór KRS dokonany po wygranych przez Prawo i Sprawiedliwość wyborach.

"Dokonanie wyboru przez Sejm dodatkowych 15 członków Krajowej Rady Sądownictwa spośród sędziów prowadzi do upolitycznienia tego organu, a co za tym idzie, nie gwarantuje, że Krajowa Rada Sądownictwa będzie władna sprawować funkcje, o której mowa w art. 186 ust. 1 Konstytucji RP" - stwierdziła para w złożonej skardze. W jej ocenie oznacza to, że postanowienie w ich sprawie wydane przez sędziego Szustakiewicza "zostało wydane przez osobę nieuprawnioną".

Profesor Adam Strzembosz wspiera sędziów: z całego serca jestem z wami
Profesor Adam Strzembosz wspiera sędziów: z całego serca jestem z wamiyoutube.com/wolnesądy

NSA: powołany przez prezydenta, więc może orzekać

Według art. 271 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wznowienia postępowania można zażądać między innymi wtedy, gdy w składzie sądu uczestniczyła osoba nieuprawniona, czyli nie powołana na stanowisko sędziego zgodnie z przepisami. Zatem NSA rozpatrując skargę małżeństwa o wznowienie postępowania, musiał to zbadać.

Sąd wskazał, że "uprawnienia do orzekania w składach danego sądu administracyjnego wynikają z faktu otrzymania nominacji na określone stanowisko we wskazanym sądzie administracyjnym lub delegacji do orzekania w określonym sądzie. Przez akt powołania osoba staje się sędzią, czyli jest uprawniona do orzekania. Akt powołania jest aktem kształtującym status sędziego – osoba powołana przez Prezydenta RP jest uprawniona do orzekania w określonym sądzie".

NSA wskazał, że zawarta w art. 179 Konstytucji kompetencja prezydenta do powoływania na czas nieoznaczony sędziów jest jego uprawnieniem osobistym (prerogatywą), a zarazem jest "sferą jego wyłącznej gestii i odpowiedzialności" (według tego przepisu prezydent czyni to na wniosek KRS).

NSA podsumował, że skoro prezydent Andrzej Duda wręczył Przemysławowi Szustakiewiczowi akt powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego, to jest on sędzią i w konsekwencji nie może zostać uznany za osobę "nieuprawnioną".

Skarga małżeństwa została oddalona.

Kolejne orzeczenie

To nie pierwsza taka decyzja NSA. O bliźniaczej sprawie napisała we wrześniu "Gazeta Prawna".

Pod koniec czerwca 2019 roku obywatele M. G., J. G., I. G. i F. (sąd zanonimizował dane) niezadowoleni z rozstrzygnięcia swojej sprawy, wnieśli skargę o wznowienie już prawomocnie zakończonego przez NSA postępowania. Analogicznie jak w przypadku małżeństwa D., chodziło o przewlekłość postępowania prowadzonego przez prezesa ULC oraz jedno z postanowień wydane przez sędziego Szustakiewicza. Argumentacja niezadowolonej strony również była identyczna jak w sprawie małżeństwa D.

NSA rozstrzygając sprawę w sierpniu 2019 roku odrzucił skargę obywateli. Argumentował podobnie, jak w późniejszym, listopadowym postanowieniu.

Stwierdził, że "analiza orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego skłania do wniosku, że osoba, która została powołana przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, w skład której wchodzi piętnastu sędziów wybranych przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w trybie określonym przepisami ustawy z 8 grudnia 2017 roku o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw, nie jest osobą nieuprawnioną". Zatem - zdaniem sądu - sędzia Szustakiewicz jest prawidłowo powołanym sędzią i może orzekać.

NSA podkreślił, że "nawet gdyby w toku procedury powoływania na urząd sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego doszło do uchybień przepisom rangi podkonstytucyjnej, akt powołania przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na urząd sędziego sanuje (poprawia - red.) te uchybienia".

Jak zauważyła wówczas "Gazeta Prawna" orzeczenie w tej sprawie wydał sędzia NSA Rafał Stasikowski, który przeszedł tę samą ścieżkę nominacyjną na sędziego NSA (rekomendacja KRS w nowym składzie, powołanie przez Andrzeja Dudę), co sędzia Szustakiewicz.

"Pojawia się jednak pytanie, czy wydając to orzeczenie, sędzia Stasikowski nie orzekał niejako we własnej sprawie" - napisała "Gazeta Prawna".

Sędzia Przemysław Szustakiewicz skończył studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Skończył aplikację prokuratorską. Został też wpisany na listę radców prawnych. W 2004 roku został asesorem sądowym w WSA w Warszawie, trzy lata później sędzią w tymże. Od 2011 roku był delegowany do NSA.

Autor: Jan Kunert / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Adrian Grycuk/CC BY-SA 3.0/Wikipedia

Źródło zdjęcia głównego: Adrian Grycuk/CC BY-SA 3.0/Wikipedia

Pozostałe wiadomości

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni krytykują grafiki zdobiące autokar polskiej reprezentacji na Euro 2024, inni oburzają się, że taki sam autobus dostała reprezentacja Ukrainy. Dlaczego tak jest i skąd takie zdobienie wozów? Wyjaśniamy.

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Po polskich ulicach "chodzą nielegalni, niezidentyfikowani migranci" - alarmują politycy PiS i Suwerennej Polski. Opowiadają, że relokacja w ramach paktu migracyjnego się już zaczęła, bo Niemcy przysłali nam tysiące migrantów "w ostatnich kilku miesiącach". Przestrzegamy: to przekaz fałszywy. Pakt migracyjny nie wszedł w życie, nie ma relokacji w jego ramach. Wyjaśniamy, jakie dane wykorzystano w tej narracji.

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Źródło:
Konkret24

Pomagaliśmy straży pożarnej i szpitalom, nie braliśmy pieniędzy dla siebie, prawo na to pozwalało - tłumaczą politycy Suwerennej Polski i PiS, odpierając zarzuty w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Rafał Bochenek mówi o "odwracaniu pojęć" i "nadawaniu nowego znaczenia" temu, co robił rząd Zjednoczonej Prawicy. Jednak to Suwerenna Polska stosuje strategię "odwracania pojęć" i manipuluje opinią publiczną. Wyjaśniamy.

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Źródło:
Konkret24

"Ktoś wie co to za bydło było wczoraj na Placu Zamkowym?" - zapytał jeden z internautów, którego wpis ze zdjęciem pokazującym zaśmieconą ulicę zatacza coraz szersze kręgi w sieci. Nie ma ono jednak nic wspólnego z wiecem w Warszawie.

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na wiecach uspokaja Polaków, że żyją w bezpiecznym kraju. Tłumaczy, że "rozpoczął to jego świętej pamięci brat, kiedy został ministrem sprawiedliwości". Wtedy to bowiem według prezesa PiS przestępczość w Polsce zaczęła spadać. Dane pokazują raczej trend przeciwny.

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Źródło:
Konkret24

"Wystarczyło kilka miesięcy rządów koalicji 13 grudnia, a zyski Orlenu spadają" - oświadczył poseł PiS Radosław Fogiel, komentując wyniki spółki za pierwszy kwartał 2024 roku. Eksperci przeanalizowali dokładnie te dane i wskazują rzeczywistych "trzech głównych winowajców".

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Źródło:
Konkret24

Kandydatka PiS do europarlamentu Małgorzata Gosiewska broni prezesa partii - jej zdaniem Jarosław Kaczyński nigdy nie mówił, że migranci przenoszą pasożyty. Przypominamy, kiedy takie słowa padły.

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Źródło:
Konkret24

Europoseł Adam Bielan twierdzi, że obecna koalicja rządząca nie protestowała w 2017 roku przeciwko ustawie, która zmieniła zasady funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda. Przypominamy, jak wyglądało głosowanie nad ustawą z wrzutką o Funduszu.

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Po meczu siatkarskim w Suwałkach pojawiły się informacje o rzekomym wpuszczaniu za darmo ukraińskich kibiców. Te doniesienia nie są prawdziwe, a ich celem jest antagonizowanie obu narodów.

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Były prezes Rządowego Centrum Legislacji Krzysztof Szczucki twierdzi, że nie wykorzystywał tego stanowiska i publicznych pieniędzy do walki o fotel posła. Prześledziliśmy jego aktywności w okręgu, z którego startował. Już w prekampanii prezes RCL jeździł tam, by przekazać wozy strażakom, wspierać lokalnych polityków PiS, odsłaniać pomnik, wmurowywać kamień węgielny, rozdawać na ulicy kwiaty czy nawet papieskie encykliki.

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

Źródło:
Konkret24

W przekazie polityków Prawa i Sprawiedliwości rząd znacząco obniżył 14. emeryturę i wprowadził "program 1000 minus". Tyle że wysokość tego świadczenia była znana już dawno i zapisana w przepisach przyjętych jeszcze w 2021 roku, a ubiegłoroczna nadzwyczajna podwyżka wynikała z pomyłki Jarosława Kaczyńskiego.

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24